palantunio75
24.06.09, 10:07
Jadąc do pracy widziałem taki obrazek: dwóch panów w mundurkach (nie od
Giertycha) spisywało litwina w niezłej furze na parkingu pod MultiBankiem przy
Kościuszki. Przekroczenie prędkości? Nie wiem ale stawiam na "złe parkowanie"
bo stanął trochę bardziej pod kątem niż stojące obok samochody - które być
może stanęły tam później. Zdawać by się mogło, banalna sytuacja. Policja
zapewne została wezwana przez prezia banku bo on nie miał gdzie swojej landary
postawić i usłużnie władza się zjawiła. Ileż to razy trzeba dzwonić jako szary
ludzik na 112 aby przysłali łaskawie nie śpiący patrol w nocy do napadu na
przykład. Sam dzwoniłem 5 razy a i to przyjechali po 30 minutach kiedy było
już po wszystkim. Bo czy to jest normalne, że szefunio jest ważniejszy...
Druga sprawa. Na odcinku Arkadia-1go Maja-Wigierska-Kościuszki o 9 rano
średnio można doliczyć się nawet 10 [L]elaków. Czy to jest ścieżka edukacyjna?
Ludzie na bazar się wbijają z trudem, korek na wjeździe, bo ktoś pomyślał
chyba dupskiem a nie głową o najsłabszym ogniwie bazaru - wjazd jest - wyjazdu
już brak. A te biedne dzieci uczą się nerwów stojąc w tym korku, wkur*wiając
innych wkur*wionych kierowców swoimi "umiejentnościami" - wykonywaniem żabki
gasnącym punciakiem kilka razy na odcinku 30 metrów. Nie wiem co dzieciaki
wynoszą z tego - cierpliwość stania, odporność na klaksony innych kierowców
czy może coś innego? Fizolofowie z instruktorów jak tak.
PS: czy pisał ktoś kiedykolwiek do Kapusty? Pana rzecznika policji? Urzędowo
ma 30 dni na odpowiedź na zapytanie mailem?