Dodaj do ulubionych

Metro na Śląsku? To przecież żaden problem

14.11.07, 05:33
Ostatnio w pociągu poznałem mieszkańca Dubaju, z tego co opowiadał u nich
budują metro kilkanaście metrów nad ziemią, a tylko w niektórych miejscach
schodzi pod ziemię.

Trzeba jeszcze zauważyć, że przy budowie metra pracę mogliby dostać bezrobotni
górnicy :)
Obserwuj wątek
    • Gość: dziadek Metro na Śląsku? To przecież żaden problem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.07, 05:52
      Kiedy w Polsce górnictwo będzie mieć pieniądze na metodę zgazowania węgla już na
      dole, nie będzie już węgla Herr Professor.
      • mr_perfekt_2 Głupi pomysł... 15.11.07, 09:11
        Kto by miał jeżdzić tym metrem i gdzie?
        Zacznijmy od zmodernizowania kolejowych i wprowadzenia wzorem
        warszawy schludnej kolejnki miejskiej.
        Centra śląskich miast są połączone już teraz koleją nadziemną.
        Problemem jest dotarcie do centrum. A do tego wystarczy kolejka
        nadziemna - np wzorem Warszawy.
    • Gość: kiki Metro na Śląsku? To przecież żaden problem IP: 195.94.208.* 14.11.07, 08:15
      super! bo to co teraz jest z komunikacja publiczna na Slasku to jest
      ZENADA!!!!PKP WSTYD!!!!!
    • Gość: HH Moja wyobraźnia nie jest aż tak wielka... IP: *.comarch.com 14.11.07, 08:23
      Niestety. Ale w komunikację miejską miasta na Śląsku w ogóle nie inwestują.
      Chyba, że inwestowaniem można nazwać "zakup" zdezelowanych, wyrzucanych na złom,
      tramwajów z Krakowa, które właśnie pojawiły się u nas na torowiskach. Nie dość,
      że stare, to w ogóle nieprzystosowane do obsługi dużej ilości pasażerów - ktoś
      wpadł na "genialny" pomysł i kosztem przejścia zwiększono ilość miejsc
      siedzących. Sam ostatnio widziałem w linii 15 jak osoba o kulach nie mogła
      dostać się do miejsca dla inwalidów ponieważ nie była w stanie przecisnąć się
      przez tłum stojący w bardzo wąskim przejściu jakie pozostało po dodaniu
      dodatkowych siedzisk.
      Dlatego mógłbym się z tym panem profesorem założyć, że za jego jak i mojego
      życia nie powstanie ani jeden kilometr metra, a plany mogą sobie być, bo będą to
      tylko marzenia i tyle.
      • Gość: A Re: Moja wyobraźnia nie jest aż tak wielka... IP: *.eimperium.pl 14.11.07, 09:39
        spokojnie - ten pan to mocny lobbysta bezsensowanego pomysłu zabicia
        serca gliwic dtśką - uwaga na tego pana.

        drogowcy nie powinni zapominać swojego miejsca w szeregu - po
        urbanistach.
        • p406_737u Re: Moja wyobraźnia nie jest aż tak wielka... 15.11.07, 09:25
          Gość portalu: A napisał(a):

          > spokojnie - ten pan to mocny lobbysta bezsensowanego pomysłu zabicia
          > serca gliwic dtśką - uwaga na tego pana.

          deteeśka ma pójść starym, suchym kanałem wzdłuż ulicy Dubois - jakie 'zabijanie'
          serca Gliwic?? To otwarcie ruchu z Łabęd w kierunku Zabrza, Rudy i dalej na
          wschód. Dzisiaj co prawda mamy A4, ale wjazd na nią jest uciążliwy (patrz korki
          na Pszczyńskiej i Rybnickiej)

          > drogowcy nie powinni zapominać swojego miejsca w szeregu - po
          > urbanistach.

          Tylko, że urbaniści i architekci kształceni w polskich uczelniach mają się za
          artystów i wizjonerów, a nie za solidnych rzemieślników, dbających o
          użytkowników tworów ich wyobraźni. Wiem co mówię, bo mieszkam w domu
          zaprojektowanym przez takiego pożal się Boże architekta i jestem otoczony
          tworami jego kolesiów po fachu - krew zalewa na myśl o ich bezmózgowiu!
          • Gość: xxx Jesteś może z Opola? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.07, 14:30
            Wiem co mówię, bo mieszkam w domu
            > zaprojektowanym przez takiego pożal się Boże architekta i jestem
            otoczony
            > tworami jego kolesiów po fachu - krew zalewa na myśl o ich
            bezmózgowiu!

            Czy moze mieszkasz w tym super-wizjonerskim domu w Opolu, który
            zdobył jakąś międzynarodową nagrodę i którym tak się GW zachwycała
            jakiś rok temu? Sprawiał na mnie wrażenie wyjątkowo
            niefunkcjonalnego :D

            • Gość: Krzysztof Re: Jesteś może z Opola? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.07, 15:05
              Gdzie mieści się to cudo w Opolu?
      • kapitan.kirk Re: Moja wyobraźnia nie jest aż tak wielka... 14.11.07, 12:43
        > Chyba, że inwestowaniem można nazwać "zakup" zdezelowanych,
        wyrzucanych na złom
        > tramwajów z Krakowa, które właśnie pojawiły się u nas na
        torowiskach. Nie dość,
        > że stare, to w ogóle nieprzystosowane do obsługi dużej ilości
        pasażerów - ktoś
        > wpadł na "genialny" pomysł i kosztem przejścia zwiększono ilość
        miejsc
        > siedzących. Sam ostatnio widziałem w linii 15 jak osoba o kulach
        nie mogła
        > dostać się do miejsca dla inwalidów ponieważ nie była w stanie
        przecisnąć się
        > przez tłum stojący w bardzo wąskim przejściu jakie pozostało po
        dodaniu
        > dodatkowych siedzisk.

        Akurat te wagony z Krakowa nie są starsze niż przeciętny wagon z
        GOP, za to znacznie lepiej utrzymane ;-) Miejsc siedzących też nie
        jest w nich więcej - po prostu kosztem dodania trzeciego rzędu
        siedzeń w środku wygospodarowano więcej miejsca na wózki. Fakt, że
        przejście nieco ciasne, ale też w Krakowie na ogół nie mamy takiego
        ścisku jak u Was ;-)

        Nieprawda, że Śląsk/Zagłębie nie inwestuje w KM: gołym okiem widać
        np., że od kilku lat coraz więcej jest nowoczesnych, estetycznych
        autobusów, pojawiają sie nowe przystanki itp. Po przejęciu tramwajów
        przez samorządy z pewnością i one zaczną wydobywać się z
        wieloletniej zapaści inwestycyjno-remontowej (a czas już po temu
        rzeczywiście najwyższy). W całej Polsce się to jakoś udaje, więc i w
        GOP zapewne sie uda, bo niby czemu nie.

        A co do kolei metropolitalnej, to Śląsk jest w perspektywie na nią
        skazany, więc pewnie w końcu ona powstanie. Skądinąd, poza terenami
        ścisłych centrów miast, tunele w zasadzie nie będą potrzebne, bo
        dość jest miejsca na powierzchni. Wykorzystać też można np. niektóre
        linie kolejowe, na których istnieją duże na ogół rezerwy
        przepustowości. Powodzenia zyczę! :-)

        Pzdr
        • Gość: HH Re: Moja wyobraźnia nie jest aż tak wielka... IP: *.comarch.com 15.11.07, 10:01
          Jeżeli dla Ciebie kupno trochę lepszego złomu niż swój własny to inwestowanie w
          komunikację to gratuluję takiego poglądu.
          Tramwaj, o którym pisałem, jest kompletnie nieprzystosowany do jazdy po często
          uczęszczanych liniach a w szczególności w godzinach szczytu. Miejsca na wózek w
          tak obładowanych tramwaju i tak się do niczego nie przydają, bo najczęściej
          osoby z takim wózkiem w godzinach szczytu nie mają po co próbować wsiąść z nim
          do tramwaju.
          Zdecydowanie lepszym rozwiązaniem jest zmniejszenie miejsc siedzących do takiej
          ilości aby dało się normalnie przejść.
          Drugą sprawą, że te nowe autobusy to nie chęć poprawienia standardu taboru KM
          ale zastępowanie czegoś, co już w ogóle nie było w stanie wyturlać się na trasę
          o własnych siłach - chociaż jak już wspomniałem często to "inwestowanie" polega
          na zakupie trochę tylko mniej zdezelowanych złomów z innych miast.
          • Gość: Krak Re: Moja wyobraźnia nie jest aż tak wielka... IP: 213.172.178.* 15.11.07, 15:08
            Czy ty jesteś normalny? Moze kiedyś wyznacznikiem było to ile można
            upchnąć do jednego wagonu jak najwiecej pasazerów stojacych ale
            teraz jest inaczej. Na całym swiecie stosuje sie wiekszą ilosć
            siedzen w celu poprawienia komfortu jazdy. Inna sprawa, ze takie
            wagony powinny kursowac podwójne a nawet potrójne.

            Ten krakowski tramwaj o którym piszesz jest po remoncie kapitalnym i
            z pewnoscią nie jest złomem ani na złom się nie wybierał.

            Nie rozumiem takze gdzie sie pchał ten inwalida. Coś tam pisałes ze
            na miejsce dla inwalidów ale takich wyszczególnionych miejsc nie ma.
        • Gość: oiek Re: Moja wyobraźnia nie jest aż tak wielka... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.07, 12:45
          >gołym okiem widać
          >np., że od kilku lat coraz więcej jest nowoczesnych, estetycznych
          >autobusów, pojawiają sie nowe przystanki itp.


          Ale spróbuj gdzieś dojechać :|
      • Gość: swoboda_t Re: Moja wyobraźnia nie jest aż tak wielka... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.07, 14:48
        "Ale w komunikację miejską miasta na Śląsku w ogóle nie inwestują.
        Chyba, że inwestowaniem można nazwać "zakup" zdezelowanych,
        wyrzucanych na złom,
        tramwajów z Krakowa, które właśnie pojawiły się u nas na torowiskach"

        Po pierwsze - po autobusach widać, że jednak coś tam inwestują. Po
        drugie - tramwaje jeszcze kilka miesięcy temu nie były komunalne.
        Tramwaje Śląskie były ostatnią pańtwową spółką tramwajową w Europie
        i miasta przez 15 lat nie mogły się doprosić kontroli nad nimi.
        Efekt? Ogromne długi, stary tabor, zdezelowane torowiska. Tak dobrze
        rządziły kolejne ministerstwa. Na dzień dzisiejszy potrzeba kilku
        miliardów (!!!) złotych na inwestycje. Kasa z UE będzie problemem,
        bo przez upór kolejnych ministrów TŚ na wiele środków jest już za
        późno. Boże błogosław centralizację państwa :|
    • Gość: Witek Metro w kopalni IP: *.sbs.de 14.11.07, 11:26
      Proponuje zainstalowanie metra w istniejacych chodnikach kopalni,
      nie taka duza investycja. Nikt na swiwci nie ma metra 800m pod
      ziemia. Japoncy by Slask masowo odwiedzali, Slask bylby nareszcie
      mekka dla technofobicznych turystow!

      A tak naprawde: bierzcie sie za to i nie dyskutujcie i planujcie
      latami. Ze sprawna komunikacja jest potrzebna, wie kazde dziecko i
      nie trzeba byc profesorem! Czy metro czy estakada czy ich
      polaczenie: to sprawa dla inzynierow i ekonomistow.
      • Gość: el_triste Re: Metro w kopalni IP: *.asystent.ds.polsl.pl 14.11.07, 12:30
        > Proponuje zainstalowanie metra w istniejacych chodnikach kopalni,
        > nie taka duza investycja. Nikt na swiwci nie ma metra 800m pod
        > ziemia. Japoncy by Slask masowo odwiedzali, Slask bylby nareszcie
        > mekka dla technofobicznych turystow!

        E to dobre jest :D
    • Gość: hihi Metro na Śląsku? To przecież żaden problem IP: *.dip.t-dialin.net 14.11.07, 14:12
      raczej pozniej a dokladniej....duzooooooo pozniej
    • pablo63 I co jeszcze ????????? 14.11.07, 14:31
      Buhahahahaha metro na ślązku :D i co jeszcze, proponuje kosmodrom na stadionie
      slązkim wreszcie się do czegoś przyda :)
      A tak na powaznie to najpierw proponuje wymienić autobusy, tramwaje,
      zmodernizować stacje, przystanki i tory czyli już to co jest !

      PO - Polksa Oligarchów

      Pzdr Pablo
      • burakpl4 Re: I co jeszcze ????????? 14.11.07, 15:23
        dokładnie - najpierw niech wymienią tabor, wyremontują torowiska -
        kolejowe i tramwajowe, przystanki, stacje i ich otoczenie, niech
        zgrają autobusy, kolej i tramwaje ze sobą, tak jak to jest choćby w
        Ostrawie gdzie to wszystko się uzupełnia, a ludzie przeskakują - z
        autobusu do tramwaju, z tramwaju do pociągu, rozkłady są dopasowane
        do siebie.
        PS Jeszcze jest coś takiego jak szybki tramwaj, zdaje się budują i w
        Krakowie i w Poznaniu, o tym najpierw powinni pomyśleć i dlaczego
        nie w trakcie budowy DTŚ? To była idealna okazja do stworzenia
        bezkolizyjnej linii tramwajowej.
        • Gość: swoboda_t Re: I co jeszcze ????????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.07, 14:58
          Tramwaje Śląskie do tego roku były własnością Skarbu Państwa -
          zdezelowany tabor i torowiska oraz ogromne długi to zasługa
          kolejnych rządów. Wyprowadzenie TŚ na prostą zajmie kilkanaście lat
          i pochłonie kilka miliardów złotych. Nie ma co liczyć na szybą
          poprawę.
      • ukos Za twoją to Edison udoskonalałby łuczywo 15.11.07, 08:25
        pablo63 napisał:

        > (...)najpierw proponuje wymienić autobusy, tramwaje,
        > zmodernizować stacje, przystanki i tory czyli już to co jest !
        > (...)

        Gdyby zawsze czekać na doskonałość tego, co już jest, to postęp
        byłby niemożliwy,
        • ukos Za twoją radą /nt 15.11.07, 08:50
        • Gość: jbravo Za twoją to Edison udoskonalałby łuczywo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.07, 09:31
          to dobre hasło dla wszystkich malkontentów :)
          • Gość: hej Re: Za twoją to Edison udoskonalałby łuczywo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.07, 16:20
            no właśnie tak rozumują w Katowicach:
            -po co remontować dzurawe jak po trzęsieniu ziemi chodniki, skoro
            być może już za 40 lat powstaną ruchome chodniki, albo nastąpi
            trzęsienie ziemi i znowuż wszystko będzie rozp...;
            -po co dogadywać sie z PKP w sprawie dworca, kolei, po co remontować
            tramwaje, skoro juz za 50 lat będzie metro;
            -po co remontować kamienice, poprawiać wygląd miasta, skoro i tak
            kiedyś spadnie meteoryt i i tak nastąpi koniec świata.

            A jak się komuś TERAZ to wszystko nie podoba - to nie nasze, to
            kolejowe, państwowe, prywatne,
            nie nasza sprawa.
      • Gość: swoboda_t Re: I co jeszcze ????????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.07, 14:54
        "Buhahahahaha metro na ślązku :D i co jeszcze, proponuje kosmodrom
        na stadionie
        slązkim wreszcie się do czegoś przyda :)"

        Zabawne. Tak wyłeś w innym wątku, że ludzie jeżdżą po twojej
        ukochanej warszawie, bo mają kompleksy, że warszawa taka super i
        wogóle. A tu co?? Jakieś kompleksiki wyłażą?? Spokojnie, nie bój
        się, u ciebie też kiedyś będzie autostrada i stadion, metro za
        kilkanaście lat pewnie trochę się rozwinie. Nie ma powodu do
        frustracji :)
        • pablo63 Re: I co jeszcze ????????? 18.11.07, 14:22
          Widzę matołku że nie zrozumiałeś co na pisałem w poprzednich wątkach...i
          dlaczego tak teraz będę pisał.. Ja kompleksów żadnych nie mam, zresztą jestem
          dumny ze pochodzę z Warszawy ! W przeciwieństwie do innych miejsc takich jak
          Kraków Wrocław czy Katowice itp w Polsce jest to jedyne miejsce godne nazywać
          sie miastem :)

          Odnośnie metra stadionów i inwestycji to nie bój się znacznie szybciej się
          rozwinie niż gdziekolwiek w Polsce.. :D Bo tiu w przeciwieństwie do innych miast
          w Warszawie jest ciągłość inwestycyjna...

          PO - Polska Oligarchów

          Pzdr Pablo
    • Gość: Katowiczanin Metro na Śląsku? To przecież żaden problem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.07, 15:31
      700 metrowy tunel pod katowickim rondem budowali chyba z 5 lat...ciekawe w którym roku oddadzą pierwszy kilometr tunelu metra?
      W 2047?

      Metro - w katwicach?

      ghe he he he...

      Pan uszok nie potrafi zadbać o elewację kilku wspaniałych, wiekowych kamienic i posprzątać na dworcu a oni mają plany na metro?

      hahahahahahahahahahahahah!!! ha!
      • Gość: zrob_se_dobrze Re: Metro na Śląsku? To przecież żaden problem IP: *.c192.msk.pl 17.11.07, 07:25
        Gość portalu: Katowiczanin napisał(a):

        > 700 metrowy tunel pod katowickim rondem budowali chyba z 5 lat...ciekawe w któr
        > ym roku oddadzą pierwszy kilometr tunelu metra?

        nie 5 lat misiu a 2 lata i to lacznie z przebudowa ronda
    • stanley_fish Metro na Śląsku? To przecież żaden problem 14.11.07, 15:43
      Realnych projektów mamy na Śląsku od groma. Tylko realnej realizacji brak...
    • Gość: nurek Metro na Śląsku? To przecież żaden problem IP: 195.116.35.* 14.11.07, 15:45
      ja zaś ostatnio spotkałem w tramwaju Jamajczyka- takiego
      prawdziwego - z jamajską prasą pod pachą- i opowiadał że u nich
      budują metro na skórkach od banana- POdobno daje to lepszy POślizg.
      i jeszcze chciałbym nadmienić że przy jego eksploatacji zatrudnienie
      mogłoby znaleźć wielu naszych wykształciuchów- specjalistów od
      POślizgów!
      • Gość: bigos PKP -pięknie,ku..,pięknie w 2789 roku. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.07, 17:54
    • Gość: zed Metro na Śląsku? To przecież żaden problem IP: *.elsat.net.pl 14.11.07, 19:05
      Wcześniej czy później. Raczej później, bardzo późno, a najpewniej wcale.
    • amoremio Metro na Śląsku? To przecież żaden problem 14.11.07, 19:12
      Juz predzej bedzie Transrapid niz metro na G.Slasku. :)

      A moze, Panie Professorze, najpierw zabrac sie
      do poprawiania/modernizowania taboru tramwajowego ?!

      Zanim sie rozgalopowujecie tymi odlotowymi
      "dolnolotnymi" wizjami..... hehe
      • Gość: gosc Re: Metro na Śląsku? To przecież żaden problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.07, 20:26
        Nawet jesli będą możliwosci techniczne to marnie to widzę - to kosztowna i
        uciążliwa na etapie budowy inwestycja, a w dodatku trwa tak długo że ci, którzy
        zaczynali nie będą u władzy przy otwarciu więc po co się wysliać








        • Gość: swoboda_t/1000city Re: Metro na Śląsku? To przecież żaden problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.07, 15:04
          Wg. mnie metro w ogóle nie ma tu racji bytu. Stosunkowo luźna
          zabudowa, duże odległości - w takich warunkach metra się nie buduje.
          Szybka kolej, tramwaje - to tak, w tym kierunku powinna iść
          modernizacja. Tereny są, linie kolejowe są, jeszcze "tylko" kasa,
          projekty i ktoś z jajami, kto wcieli to w życie. Na pewno nie
          katowicki rezydent oszuk, specjalista od obietnic, czcego gadania i
          przepędzania inwestorów z miasta. Ekipa niekompetetnnych
          pierdzistołków zadufanych w sobie, którzy zmarnowali już kilka lat i
          mnóstwo świetnych okazji na uczynienie Katowic miastem na miarę XXI
          wieku. Nawet jak całe ich działanie ma polegać na wydaniu pozwolenia
          na budowę, to potrafią to spier..lić.
    • Gość: francik buła Metro na Śląsku? A ile metrów tego metra?:)) IP: *.elisa-laajakaista.fi 15.11.07, 02:57
      Podobno nie ma problemu szkód górniczych przy budowie metra to dlaczego kopalnie
      płacą odszkodowania za takie szkody? Kiedyś pewien znany naukowiec opracował
      metodę fedrowania pod miastami a wadza to wdrożyła i dzisiaj mamy walące się
      budynki i zapadające ulice. W Katowicach strzelały instalacje w Gwiazdach a na
      Osiedlu Odrodzenia wieżowce rozchodziły się na dylatacjach zaś centrum Katowic
      osiadło sobie o kilka metrów tylko czekać na większy deszcz aż Rawa wyleje na to
      czym jest przykryta. Podobnie jest w Bytomiu który na zapałkach stoi i albo się
      od czasu do czasu jakaś kamienica zacznie rozlatywać albo droga zapadać .To samo
      z trakcją kolejową i niektórymi mostami i wiaduktami które się sypią albo ze
      starości albo z powodu szkód górniczych. I jakiś nawiedzony naukowiec urzędujący
      na uczelni przy odrapanym biurku w pokoju 2x2 i który za wszelką cenę chce na
      starość błysnąć ględzi o metrze budowanym na takim niestabilnym g.... Przypomnę
      ,że kiedyś na Politechnice śląskiej "powstała" zimna fuzja jądrowa którą się
      kilku oszołomów ośmieszyło.I jeszcze sprawa kosztów i mocy wykonawczych
      wystarczy popatrzeć jak szybko powstają autostrady czy choćby metro na stabilnym
      gruncie w Warszawie, chyba niektórzy na prawdę uwierzyli w Tuskowe cuda. Nie
      porównujmy się ze sprawnie zarządzaną potęgą gospodarczą jaką są Niemcy. Panie
      profesorze Kłosek może na Pańskie kiepełko jest to realny pomysł a może się pan
      za dużo fantastyki naczytał bo wielu naukowców na politechnice chodzi z głową w
      chmurach i nie potrafi pogodzić realiów życiowych z naukową teorią. Na razie
      proponuję zaprojektować tunele dojazdowe w obrębie stadionu narodowego jeżeli
      taki w ogóle powstanie zanim się ośmieszymy gdy odbiorą nam organizację
      mistrzostw.A jak nie to zalecam wziąć wędkę i iść nad Rawę na ryby puszczając
      wodze fantazji,że się jakąś złapie.
      • Gość: Krychaj Re: Metro na Śląsku? A ile metrów tego metra?:)) IP: 62.242.2.* 15.11.07, 09:10
        Ja jestem za lekka kolejka nadziemna - cos w rodzaju System Monobeam
        21. Jedna szyna w ksztalcie trojkata, wagony podczepione z boku.
        Konstrukcja w miare lekka nie ingerujaca w architekture. Tam gdzie
        trzeba moze biec na slupach (centra miast) w innych przypadkach
        gdzie miejsca jest dosc moze leciec jak tradycyjny tramwaj po ziemi.
        W Polsce nie ma kasy na kopanie tuneli - za 1km tunelu metra moznaby
        wybudowac z 10 km lekkiej linii nadziemnej (w miastach o ciezkich
        warunkach geologicznych: Wroclaw czy tam gdzie sa szkody gornicze:
        Slask, za 1km metra ze specjalnymi zabezpieczeniami pewnie i 20km).
        Poza tym konserwacja tuneli i zabezpieczenia sa duzo kosztowniejsze
        niz kolejki nadziemnej.
    • Gość: Piter Metro na Śląsku? To przecież żaden problem IP: *.opera-mini.net 15.11.07, 07:17
      Czy policja bada od czasu do czasu wykładowców uczelni na obecność narkotyków?
      • Gość: dziamdziak Re: Metro na Śląsku? To przecież żaden problem IP: *.blutmagie.de 15.11.07, 09:55
        Na obecność narkotyków raczej nie ale kto ich tam wie. Na pewno niektórzy oprócz
        skierowania na odwyk powinni regularnie dmuchać w balonik bo studenci za dużo
        dobrego alkoholu po sobie zostawiają szczególnie w czasie sesji i później się
        rodzą chore wizje :)))
    • Gość: Kaziu Metro na Śląsku? To przecież żaden problem IP: 172.25.252.* 15.11.07, 08:27
      W ramach czynu społecznego wybudują nam to metro warszawiacy zapewne
    • Gość: je Re: Metro na Śląsku? To przecież żaden problem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.07, 09:26
      metro na Śląsku?
      No problem.
      ALE NA RAZIE - zapraszamy do korzystania Z trzydziestoletnich
      tramwajów na starych torowiskach - przeżycia niesamowite - jak w
      wesołym miasteczku = huki, trzaski, gwałtowne szarpnięcia i
      kolibanie, na każdym zakręcie ma się wrażenie, ze wypada się z
      torów.
    • Gość: zorro a moze by latwiej bylo szerokie tranvaje na tory IP: *.ip.fastwebnet.it 15.11.07, 09:32
      kolejowe wposcic i siec tramwajowa do torow kolejoeìwych przystosowac.
      Czasami sie pociagi widzi ,ktore calkiowicie puste sa i sie na kazdym przystanku
      zatrezymuja , choc nikt nie wsiada ani tez nie wysiada...Obsluga tranvaju duzo
      mniej kosztuje niz pociagu osobowego...
    • Gość: zorro metro pod katowicami a lotnisko polaczenia IP: *.ip.fastwebnet.it 15.11.07, 09:37
      kolejowego jeszcze nie ma, jak zwykle banki na ksiezycu chca powiesisc bo
      drzewka nie maja.
      • Gość: dziamdziak Re: metro pod katowicami a lotnisko polaczenia IP: *.anonymous.proxy.quex.org 15.11.07, 10:01
        No i teraz macie wiarygodność wyborczej serwującej takie głupoty na co dzień.
        Czemu żaden inny brukowiec tego nie wydrukował? Jak się będzie czytać co piąte
        zdanie artykułów z wyborczej to sens będzie podobny.
    • Gość: miki Metro na Śląsku? To przecież żaden problem IP: *.96.25.132.rev.deltatrans.pl 15.11.07, 10:02
      Jako ekonomista transportu na dzień dzisiejszy nie widzę potrzeby
      inwestycji w kolej podziemną w żadnym z miast GOP-u. Zbyt słabo
      zaludnione i zbyt rozproszone miasta, w konsekwencji zbyt niskie
      potoki pasażerskie. Z pewnością wielokrotnie więcej przesłanek za
      realizacją metra ma Kraków, ale znaleziono tam sposób - inwestuje
      sie w mozliwie bezkolizyjne poprowadzenie linii tramwajowych.
      Dla GOP-u przyszłością są tramwaje - optymalny środek transportu,
      który w naszych warunkach może uzyskać prędkości handlowe zbliżone
      do metra pod warunkiem zapewnienia mozliwie bezkolizyjnego przebiegu
      pociągom i optymalnego rozłożenia przystanków. Niestety, opracowanie
      Ernst&Young dla KZK GOP, które może sobie każdy obejrzeć na stronie
      www.kzkgop.com.pl, a które zrobili inżynierowie z Krakowa, nieco
      mnie rozczarowało. Zdaję sobie sprawę, że było to krojone na miarę
      mozliwości i upodobań naszych samorządów. To własnie ono ma być
      podstawą rozwoju komunikacji w regionie na przestrzeni najbliższych
      25 lat i wieje z niego pustką. Liczyć mozna w najlepszym wypadku na
      remont istniejących linii tramwajowych, nie ma ŻADNYCH ISTOTNYCH
      planów rozbudowy za wyjątkiem kosmetyki. Co gorsza, rozważa się
      LIKWIDACJĘ części WAŻNYCH linii tramwajowych zamiast w nie
      zainwestować. Sztandarowy przykład - Chorzów chce pozbyć się linii
      12, lobbuje za tym ponoć lokalne lobby mikrobusiarskie chcące
      przejąć obsługę trasy do Siemianowic (znacie te busiki - Żuczki
      marszrutki jak na Zakaukaziu czy we wchodniej Turcji). Za to
      inzynierowie Ernst&Young zaplanowali budowę po 2030 roku linii
      Sosnowiec - Siemianowice. Niby fajnie, tylko nawet przedszkolak po
      spojrzeniu na mapę i informację o potokach pasażerskich na tych
      kierunkach przedstawioną parę stron wcześniej widzi jak na dłoniu,
      że sens ma własnie przedłużenie tramwaju 12 Chorzów - Siemianowice
      do Sosnowca, a 13 Chorzów - Siemianowice do Czeladzi - w ten sposób
      uzyskanoby racjonalny efekt ekonomiczny i stworzonoby potrzebny
      węzeł w Siemianowicach... A tak - mamy pięknie zaplanowaną kichę
      Made in Poland, bo linia 12 obsługuje od strony północnej Wojewódzki
      Park Kultury i Wypoczynku i jest jedynym alternatywnym dla 6/11/41
      połączeniem Chorzowa z Katowicami przechodzącym w poblizu Stadionu
      Śląskiego - czyli powinna być nie tylko wyremontowana, ale i powinno
      się rozważyć wykonanie krótkiego łącznika torowego ul. Parkową, by
      umozliwić zdywersyfikowanie szynowej obsługi stadionu.

      Własnie to niezadowalające podejście do transportu zbiorowego było
      jedną z przyczyn porażki Chorzowa i Katowic w batalii o Euro 2012.







    • Gość: Krzysztof Metro na Śląsku? To przecież żaden problem IP: 91.198.53.* 15.11.07, 11:07
      Witam,
      po raz kolejny czytajac artykul dot. Ślaska zaczyna mnie mdlic.
      Osoba piszaca artykul prawdopodobnie nie jest ze Slaska skoro pisze,
      ze jezdza u nas "zdezelowane autobusy i tramwaje" - czlowieku, jedz
      do innych miast, zobacz, a pozniej pisz i nie wprowadzaj ludzi w
      blad. Po raz kolejny utrwala sie w ten sposob opinia o tzw. Brudnym
      Ślasku. Telewizja swoja droga nie jest inna, jesli tylko pozkazuje
      sie w telewizji zdjecia, reportarze z Katowic, zawsze pokazywane sa
      najbardziej obskurne miejsca w miescie. Dlaczego nie pokazuje sie
      nowych inwestycji w Katowica: tunel, biurowce, SCC itp ???????/
      • Gość: HH Re: Metro na Śląsku? To przecież żaden problem IP: *.comarch.com 15.11.07, 12:06
        Uważasz, że na Śląski nie jeżdżą zdezelowane autobusy i tramwaje?
        To ja się pytam, kpisz czy o drogę pytasz?
        Wytłumaczeniem, że w reszcie Polski jest jeszcze gorszy syf, jest jak
        tłumaczenie się dziecka w stylu: "Mamo! A Olka jest jeszcze brudniejsza ode
        mnie, więc po co się mam myć!?".
        Mówisz, że powinno się pokazywać nowe inwestycje w Katowicach, ale ile godzin
        można oglądać o "cudzie" jakim jest tunel, no i o tym jednym, może kilku,
        biurowcach?
        Tabor komunikacji miejskiej w całym GOP jest w opłakanym stanie i myślę, że
        nigdy nie będzie lepiej, bo urzędnicy decydujący o przekazywaniu pieniędzy na
        inwestycję w komunikację miejską, wolą te pieniądze przekazać na nowe limuzyny
        dla siebie oraz na rozbudowę dobrych dojazdów do siebie do domów oczywiście
        samochodami, a nie przy pomocy KM.
        Ciekawy byłby wynik sondy, w której zapytano by się wszystkich urzędników UW i
        UM na szczeblu decyzyjnym jakim środkiem lokomocji dojeżdża do pracy. Stawiam na
        95% dojeżdżających samochodem.
        • Gość: Krzysztof Re: Metro na Śląsku? To przecież żaden problem IP: 91.198.53.* 15.11.07, 14:18
          "Mamo! A Olka jest jeszcze brudniejsza ode mnie, więc po co się mam
          myć!?" - slabo trafione porownanie. Byloby trafione gdybym twierdzil
          ze na Ślasku sytuacja nie wymaga poprawienia, a tak nie jest.
          Zapraszam szanownego : "Gościa portalu" na ulice Katowic, a pozniej
          do Łodzi, Gdańska, Krakowa itp. aby policzyc jeszcze bardziej
          zdezelowane autobusy i tramwaje w tych miastach. Slaski tabor jest
          sukcesywnie w miare mozliwosc wojewodztwa wymieniany, niestety
          szanowny "Gościu portalu" nie zyjemy w krainie mlekiem i miodem
          plynacej, czas sie obudzic na ulicach nie pojawia sie nagle autobusy
          najlepszych swiatowych marek i tramwaje mknace bezdzwiecznie 100km
          na godzine. Moje zdanie jest takie, ze stwierdzenie "zdezelowane
          autobusty i tramwaje" jest mocno przesadzone, to tytulem wyjasnienia
          co mialem na mysli, bo po naszych ulicach jezdzi wiele innych nowych
          autobusow, Ikarusow jest juz bardzo malo. Po drugie jestem daleki od
          kpin z mojego rodzinnego miasta. Zapraszam rowniez do ogladania od
          czasu do czasu telewizji sznownego Pana - rzeczony "syf" na Ślasku
          jest nagmiennie pokazywany przez telewizje publiczna - pokazywane sa
          dzielnice Janow !!!, Giszowiec, i rozpadajacy sie pseudo rynek
          Katowicki, a dlaczego nie pokazac tego co nowe co dobre i
          nowoczesne. Moja znajoma ktora przyjechala w zeszlym roku z USA z
          NY, kiedy zobaczyla SCC zaniemowila, sam bylem w USA kilka miesiecy
          i nie widzialem tak duzego kompleksu. Dlaczego nie mozna sie tym
          chwalic? Warszawa piala z zachwytu przez pol roku po wybudowniu
          tzw. "tarasow". Kiedys spotkalem sie rowniez z opinia osoby
          mieszkajacej w Poznaniu, ktora byla przekonana ze na Ślasku sa tylko
          kopalnie, familoki i haldy, a to zasluga stereotypow Panujacych w
          naszym kraju, kreowanych głowie przez telewizje publiczna.
    • Gość: komandor_gruzeł Metro na Śląsku? To przecież żaden problem IP: 193.120.255.* 15.11.07, 12:46
      Wcale bym się nie obraził, gdyby wybudowali choćby naziemne: www.luas.ie
    • the_rapist Metro na Śląsku? To przecież żaden problem 15.11.07, 13:55
      Fakty są takie: w stolicy ponad trzydziestomilionowego kraju od końca lat pięćdziesiątych (pierwsze powazne projekty metra) wybudowano aż jedną linię. Rodziła się ona w wielkich bólach, a dopłacali do niej wszyscy Polacy. zapyta ktoś czy metro potrzebne jest w takich miastach jak Kraków czy wspomniana w artykule aglomeracja śląska. Oczywiście, że tak! Koszmar przemieszczania sie po polskich miastach zna każdy ich mieszkaniec. Skrócenie czasu dojazdu do pracy z np. półtorej godziny do kilkunastu minut to rękawica, którą warto podnieść. Koszta (oczywiście w rozsądnych granicach) nie są tak istotne, bo i tak sie to opłaci, i tak prędzej czy później metro stanie sie jedynym rozwiązaniem komunikacyjnym dla polskich duzych miast. tylko sposób wydawania publicznych pieniędzy pozostawia cień wątpliwości - ile trzeba kasy, żeby wszyscy sie nakradli do syta i jeszcze coś zostało na właściwą budowę. Nie jestem pewien czy Unia europejska ze swoimi dotacjami podoła zachłanności i niekompetencji polskich włodarzy miast? Może kiedyś...
    • oderfeld Metro na Śląsku? To przecież żaden problem 15.11.07, 14:30
      >>Mówimy o połączeniu 15 najważniejszych miasta Śląska za pomocą
      kilku podziemnych linii kolejowych, z których w miarę często
      odjeżdżałyby pociągi.<<

      Ale fajne metro - od Zgorzelca przez Legnicę, Wrocław i Opole do
      Katowic!
    • Gość: luk Re: Metro na Śląsku? To przecież żaden problem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.07, 15:48
      Śląsk 17 lat temu wyglądał tak samo - NIC SIĘ TAM NIE ZMIENIŁO.
      Bród, smród i ubóstwo. Śmieszą mnie teksty w stylu "metro na
      Śląsku". Najpierw trzeba zburzyć połowę tych riun, później wybudować
      coś reprezentacyjnego, następnie usprawnić sieć dróg, zmienić
      mentalnośc ślązaków a dopiero budować metro. Wersja optymistyczna:
      mniej więcej jakieś 70lat.
      Powodzenia! :)
      • Gość: nicke Re: Metro na Śląsku? To przecież żaden problem IP: 62.233.185.* 15.11.07, 23:35
        > Śląsk 17 lat temu wyglądał tak samo - NIC SIĘ TAM NIE ZMIENIŁO.
        > Bród, smród i ubóstwo. Śmieszą mnie teksty w stylu "metro na
        > Śląsku". Najpierw trzeba zburzyć połowę tych riun, później
        wybudować
        > coś reprezentacyjnego, następnie usprawnić sieć dróg, zmienić
        > mentalnośc ślązaków a dopiero budować metro

        ech człowieku, dlaczego zabierasz głos w sprawie, o której nie masz
        pojęcia? Śląsk nie zmienił się od 17 lat !? Toż to najwiekszy
        absurd, jaki ostatnio słyszałam. no cóż, ale tak to jest jak
        do dyskusji włączają się dyletanci. Jestem katowiczanką
        od urodzenia i czasami nie poznaję własnego miasta, bo w tak dużym
        stopniu się zmienia, szczególnie po naszym wejściu do "łunii".
        Licznie świadczą też o tym nasi rodacy mieszkający na wyspach i
        odwiedzający ten swój region od czasu do czasu. Fakt, jest jeszcze
        dużo do zrobienia, ale gołym okiem widać, że ciągle w tym mieście
        coś się modernizuje. Ale ok gościu, masz prawo nie lubić tego
        regionu, mieć negatywne stereotypy na jego temat- jeżeli dzięki
        temu czujesz się lepiej. Muszę przyznać, że postrzeganie Śląska
        jako biednego jest doprawdy zabawne (co nie zaprzecza istnieniu
        problemu biedy tutaj). Zapraszam do Katowic, by samemu się
        przekonać, czy własne WYOBRAŻENIA o tym mieście odpowiadają
        rzeczywistości. Mam nadzieję, że dzięki temu zmieni się też Twoja
        polaczkowata mentalność pełna zawiści. A, jakbyś nie wiedział
        na Śląsku nie mieszkają wyłącznie Ślązacy, ale ludzie
        z całej Polski, w tym też kresowiacy i gdybyśmy myśleli
        w kategoriach zawiści czy rywalizacji między regionami, to Śląsk
        daleko by nie ujechał. Tak samo Polska daleko nie ujedzie, gdy
        ulegnie chęci skłócania jednych z drugimi. Pozdrawiam
        • Gość: miki Re: Metro na Śląsku? To przecież żaden problem IP: *.96.25.132.rev.deltatrans.pl 16.11.07, 12:30
          > ech człowieku, dlaczego zabierasz głos w sprawie, o której nie
          masz
          > pojęcia? Śląsk nie zmienił się od 17 lat !? Toż to najwiekszy
          > absurd, jaki ostatnio słyszałam. no cóż, ale tak to jest jak
          > do dyskusji włączają się dyletanci.

          Niestety, droga katowiczanko, w dziedzinie transportu miejskiego
          jesteśmy chyba do tyłu w stosunku do tego co było przed 17 laty.
          Wtedy na linii Gliwice-Katowice pociągi jeździły w takcie 20-
          minutowym, w szczycie w 10-minutowym. Dzisiaj - ludzie gniotą się
          półtorej godziny w autobusie, bo pociag jeździ rzadko albo wcale. A
          tramwaje, czyli nasze pre-metro - są po prostu o 17 lat starsze i
          bardziej zdezelowane z wyjątkiem linii 6/41 która dostała nowy
          tabor. Ale jej modernizację zrobiono tak nieudolnie, że dziś z
          Katowic do Bytomia jedziesz prawie 10 minut dłużej nowym tramwajem,
          niż w latach upadku komuny starym. Ruch samochodowy rozrósł się tak,
          że mimo miliardów wydanych na spektakularne inwestycje drogowe (A4,
          DTŚ, tunel) spędzamy dwa razy więcej czasu na dojazdach do pracy niż
          17 lat wstecz.

          • Gość: nicke Re: Metro na Śląsku? To przecież żaden problem IP: 62.233.185.* 16.11.07, 21:39
            > Niestety, droga katowiczanko, w dziedzinie transportu miejskiego
            > jesteśmy chyba do tyłu w stosunku do tego co było przed 17 laty.

            A gdzie ja w swoim poście pisałam tezę, której zaprzeczasz? To
            wygląda na usilne tworzenie sobie wirtualnego wroga, ech Ci
            niektórzy ludzie...
            Ja zaprzeczałam absurdowi napisanemu przez gościa powyżej, że
            na Śląsku NIC się nie zmieniło.Myślałam, że to jasno wynika z mojej
            poprzedniej wypowiedzi, no ale myliłam się. Może następnym razem
            czytaj tekst ze zrozumieniem. Zresztą sam zauważyłeś, że na Śląsku
            jest inaczej niż 17 lat temu- w dziedzinie transportu, Twoim
            zdaniem, jedynie gorzej. Ja zauważam także pozytywne zmiany. Cieszę
            się na przykład, że mogę wsiadać do lepszych i bezpieczniejszych
            autobusów, których 17 lat temu jeszcze nie było.
          • Gość: aaaaaa Re: Metro na Śląsku? To przecież żaden problem IP: *.c192.msk.pl 17.11.07, 22:54
            Gość portalu: miki napisał(a):

            > Wtedy na linii Gliwice-Katowice pociągi jeździły w takcie 20-
            > minutowym, w szczycie w 10-minutowym.

            i jezdzily puste, zreszta nie tylko na tym kierunku
            • Gość: Han Solo Re: Metro na Śląsku? To przecież żaden problem IP: *.chello.pl 18.11.07, 10:56
              Nie zabieraj głosu. Chyba robiłeś wtedy babki w piaskownicy albo Cię
              na świecie nie było, sądząc po znajomosci tematu. Studiowałem OD
              1988 w Gliwicach i dojeżdżałem codziennie z Katowic. Pociagi
              jeździły co 10-20 minut, były automaty biletowe i tanie bilety -
              stać było studenta mieć miesięczny na pociag i WPK. W pociagach
              odjeżdżajacych ok 7 rano z Katowic było bardzo tłoczno, mimo że
              skład miał 3 jednostki (9 wagonów). W ciągu dnia napełnienia też
              były spore. Potem z roku na rok wycinali pociagi, remontowwali tory,
              psuli rozkład, ludzie przesiadali sie do samochodów.
    • poglodzio Re: Metro na Śląsku? To przecież żaden problem 15.11.07, 15:53
      popieram metro w Katowicach łączące ze sobą wszystkie miasta
      aglomeracji górno śląskiej
      • Gość: Piotr Re: Metro na Śląsku? To przecież żaden problem IP: *.static.dsl.dodo.com.au 15.11.07, 23:21
        Trzeba byc kompletnym idiota,aby cos takiego napisac. Slask nigdy sie
        nie zmieni.Denny rejon,i faktycznie "brud,smrud i ubostwo.Zal tych
        ludzi i dzieci.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka