Gość: Dagii
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
08.06.04, 11:22
/ Tekst dotyczy wypowiedzi wątku 'cilest'. /
Dziewczyny, reakcja organizmu na tabletki antykoncepcyjne jest kwestią
całkowicie indywidualną i zależną od bardzo wielu czynników! Tryb życia
(sport, alkohol, papierosy, narkotyki), przebyte choroby, przyjmowane leki,
itd. Gospodarka hormonalna każdej kobiety jest zupełnie inna.
Dziwi mnie fakt, że lekarze przepisują pigułkę bez dokładnego badania i
analizy ewentualnych powikłań w przypadku złego wyboru. Oczywiście są
lekarze, którzy robią to w pełni kompetentnie ale nie każda z nas na takiego
trafia.
Wiem z doświadczenia, że lepszą opiekę ginekologiczną mają kobiety, które
decydują się na prywatne wizyty. Niestety z takim wyborem łączą się pewne
koszty, co często jest powodem rezygnacji. Wtedy pozostaje nam 'kasa
chorych'. Ogromna różnica! Ostatnio zdecydowałam się spróbować, gdyż w mojej
miejscowości pojawił nowy (wg opinii-dobry) ginekolog - kobieta. Badanie
trwało 15 sekund, zero zaangażowania, zero pytań. Miałam małą infekcję -
dostałam recepty na leki o łącznej wartości 120 zł... (Polskie odpowiedniki
tych leków to w sumie koszt 35 zł). Bez komentarza.
Wracając do pigułek i ich wpływu na organizm... Biorę CILEST od 10 miesięcy.
Zanim trafiłam na te pigułki miałam doświadczenia z trzema innymi. Nie będę
wymieniać nazw bo to zupełnie bezpodstawna antyreklama. Bezpodstawna, bo jak
już wspomniałam, wszystko zależy od indywidualnych predyspozycji i cech
organizmu. W kazym razie efekty nie były ciekawe. Po jednych przytyłam, po
innych czułam się bardzo źle, miałam bolesne i bardzo obfite miesiączki, po
kolejnych, które poleciła mi koleżanka, pojawił się u mnie trądzik! Nigdy nie
miałam problemów ze skórą, zawsze było wręcz idealnie aż nagle obsypało mi
całą twarz i plecy... Leczyłam się z tego kilka miesięcy. W końcu trafiłam na
Cilest. Moja cera wróciła do normy. Wiem, że niektóre z Was teraz się
wśiekną ;) ale od około 10 miesięcy ani razu nie pojawił się na mojej twarzy
pryszcz :) (odpukać ;)). Schudłam 7 kilo. Mam trzydniowe, bezbolesne i wręcz
śladowe miesiączki. Co ciekawe, tak regularne jak nigdy. Pojawiają się zawsze
trzy dni po ostatniej pigułce między 18-stą a 22-gą) No i czuję świetnie :)
Poza tym mogę powiedzieć, że mam już zaufanie do CILESTU bo nigdy nie było
przykrych niespodzianek i chwil niepewności... Z pewnością wiecie co mam na
myśli. Ale się rozpisałam ;) Dziewczyny, nie róbcie tego błędu i nie
sugerujcie się opiniami koleżanek. To, że na jedną coś działa dobrze, nie
znaczy, że na drugą będzie miało równie pozytywny wpływ. I odwrotnie.
Negatywne skutki też są uwarunkowane każdorazowo. Przede wszystkim dobry,
stały ginekolog, z którym można o wszystkim porozmawiać. Tylko jesli dobrze
znamy swój organizm i potafimy tę wiedzę przekazać lekarzowi, możemy liczyć
na optymalne rozwiąznie problemu pigułki. Pozdrawiam cieplutko i życzę
udanego życia erotycznego :*