w autobusie;)

23.07.05, 20:22
Do podmiejskiego autobusu wsiadla starsza pani i pyta dzieciakow obok
kasownika jak ma skasowac bilet, ktos jej powiedzial, zeby przylozyla do
kasownika i powiedziala dokad chce jechac, ona tak jak jej kazali przylozyla
i mowi "Konotopa", bilet sie nie skasowal, a oni ze musi powiedziec glosniej,
wiec pani krzyknela do kasownika jeszcze raz gdzie chce dojechac..ludzie w
autobusie nie mogli sie powstrzymac od smiechu i wkoncu ktos pomogl biednej
pani skasowac bilet.
    • Gość: 4 Re: w autobusie;) IP: *.nwn.pl / 80.48.9.* 23.07.05, 20:43
      o co ci chodzi po co to piszesz przecierz to stare jest i kazdy to zna ;\
      • Gość: 4 Re: w autobusie;) IP: *.nwn.pl / 80.48.9.* 23.07.05, 20:48
        aa zreszta forum na luzie
        • xx37 Re: w autobusie;) 23.07.05, 20:50
          widzialam ta sytuacje i napisalam..co, nie moge?
          • Gość: 4 Re: w autobusie;) IP: *.nwn.pl / 80.48.9.* 23.07.05, 20:52
            jesli to prawda to przepraszam...bo niestety wiele osob czesto pisze jakies
            stare dowpcipy ze niby ich znajomej sie przydarzylo ;]
            • xx37 Re: w autobusie;) 23.07.05, 20:54
              a moze Ty widziales/las jakas fajna sytuacje?
          • xx37 Re: w autobusie;) 23.07.05, 20:53
            moze ktos napisze jakies prawdziwe smieszne sytuacje..
          • Gość: robi Re: w autobusie;) IP: *.tomaszow-mazowiecki.sdi.tpnet.pl 24.07.05, 15:47
            xx37 napisała:

            > widzialam ta sytuacje i napisalam..co, nie moge?

            jasne, oczywiście, no pewnie, na własne oczy na pewno

            ta historia miała miejsce w tomaszowie mazowieckim wiele lat temu gdy
            wprowadzili elektroniczne kasowniki, jeszcze warszawa takich nie miała i
            warszawiacy twierdzili, że u nich się to nie sprawdzi bo za duży mają tłok w
            tramwajach, haha :)

            więc albo tez to widziałaś w tomaszowie wiele lat temu albo gdzieś to usłyszałaś
            w wersji juz nieco zmodyfikowanej
            • Gość: xx37 Re: w autobusie;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.05, 15:50
              nie twierdze, ze taka sytuacja nie miala miejsca juz kiedys w pzeszlosci..chyba
              mogla sie zdarzyc podobna
    • oxy_gen_86 Re: w autobusie;) 23.07.05, 21:57
      jasssne Ty widziałaś - to juz dawon na forum-humorum było opisane:p
      • Gość: xx37 Re: w autobusie;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.05, 09:22
        moze ktos jechal tym samym autobusem;)
    • Gość: hehe Re: w autobusie;) IP: *.77.classcom.pl 24.07.05, 02:21
      jade tramwajem, kontrola biletow, podchodzi kontroler do grupki dresikow, a oni
      do niego "sp******", no wiec on oszacowal przytomnie sily swoje i kolegi, i
      odszedl, podchodzi do siedzacego starszego pana i prosi o bilet, a dziadzio mu
      na to"slyszal pan, co powiedzieli koledzy".... nawet kanar sie smial..
    • kasiek84 Re: w autobusie;) 24.07.05, 12:31
      debile...
    • modrooka Re: w autobusie;) 24.07.05, 12:43
      xx37 napisała:

      > Do podmiejskiego autobusu wsiadla starsza pani i pyta dzieciakow obok
      > kasownika jak ma skasowac bilet, ktos jej powiedzial, zeby przylozyla do
      > kasownika i powiedziala dokad chce jechac, ona tak jak jej kazali przylozyla
      > i mowi "Konotopa", bilet sie nie skasowal, a oni ze musi powiedziec glosniej,
      > wiec pani krzyknela do kasownika jeszcze raz gdzie chce dojechac..ludzie w
      > autobusie nie mogli sie powstrzymac od smiechu i wkoncu ktos pomogl biednej
      > pani skasowac bilet.

      I co uważasz, że to była śmieszna sytuacja? Może z ciebie kiedyś tak ktoś
      zarzartuję. Gorąco ci tego życzę.

      • Gość: xx37 Re: w autobusie;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.05, 13:39
        Wiesz z jednej strony to jest tragiczne, bo nie powinno sie z kogos tak
        zartowac..ale z drugiej wiele osob nie wytrzymalo, zeby sie nie rozesmiac
        • Gość: Fragile Re: w autobusie;) IP: *.crowley.pl 26.07.05, 15:10
          Fascynujace :] Tę historyjkę słyszałam już wiele razy, pierwszy raz jeszcze w
          podstawówce- jakieś 10 lat temu. Jak już opowiadasz "prawdziwe" historie "ze
          swojego życia", to żeby chociaż były wiarygodne.
    • Gość: joa Re: w autobusie;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.05, 15:24
      ta...historia stara jak świat...żebyś chociaż zmieniła nazwę miejscowości...w
      tej starej anegdocie, którą wszyscy znają też jest Konotopa.... ż e n a d a
    • xx37 Re: w autobusie;) 26.07.05, 15:25
      i w zwiazku z tym uwazasz, ze jest niemozliwe, zeby ktos, kto tak jak Ty to
      znal, poradzil tak komus innemu pytajacemu jak sie kasuje bilet??
Inne wątki na temat:
Pełna wersja