przejmowac sie?

28.11.05, 15:13
jestem juz dlugo z facetem... wiem ze "samce" lubia sie chwalic
swoja "zdobycza" wsrod kolegow... chodzi mi glownie o sprawy "lozkowe"... z
tego co sie <przypadkiem> dowiedzialam moj facet mowi wszystko, nawet
najmnijesze szczegoly z "naszego lozka"... {wiec pewnie nawet wiedza w ktorej
minucie sexu jeknelam}... wiedza tez taka jestem, co robie z nim... wiedza
podobno nawet ile waze (nie naleze do szczuplych dziewczyn), mimo, ze ja
nigdy nie powiedzialam tego mojemu chlopakowi... wiec co wymyslaja sobie?
dopowiadaja?
    • Gość: aviator Re: przejmowac sie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.05, 15:27
      Samce? Raczej "chamce";))
      Samo Twoje pytanie "czy się przejmować" świadczy o Tobie i Twoim poziomie, a
      raczej jego braku. Skoro obracasz się wśród chamów i masz wątpliwości w ocenie
      ich postępowania, to odpowiedź na Twoje pytanie jest jedna - nie przejmować się.
      Trafił swój na swego, więc odpłać mu pięknym za nadobe i odpowiedz swoim
      koleżankom ze szczegółami o jego fiucie, czy mu staje, na jak długo itd. Miłej
      zabawy;))
      • Gość: calaona18 Re: przejmowac sie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.05, 17:45
        czyli dla ciebie jestem????
      • clit1 Do aviator 28.11.05, 19:17
        bardzo sluszna odpowiedz,bardzo
        normalny facet szanujacy swoja partnerka takie sprawy pozostawia dla siebie
        • Gość: kali Re: Do aviator IP: *.ztpnet.pl 28.11.05, 19:51
          > bardzo sluszna odpowiedz,bardzo
          > normalny facet szanujacy swoja partnerka takie sprawy pozostawia dla siebie

          Powinno byc.
          normalny partner/ka szanujacy swoja/ego partnerke/ra takie sprawy pozostawia dla
          siebie
    • Gość: kali Re: przejmowac sie? IP: *.ztpnet.pl 28.11.05, 17:56
      > jestem juz dlugo z facetem... wiem ze "samce" lubia sie chwalic

      Zle wiesz.
    • Gość: Caramel Re: przejmowac sie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.05, 17:57
      Polska krajem wolnym, a kto musi to na Rusi:P A tak na serio to moje
      przyjaciółki na przyklad wiedza o mnie praktycznie wszystko, wiec jesli to sa
      jego przyjaciele od serca to moze im tez mowi o wszystkim:P
      • Gość: dominka Re: przejmowac sie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.05, 22:25
        Moim zdaniem to on jest bezczelny. Normalny człowiek takie szczegóły zostawia
        dla siebie. Takie przechwałki to tylko nieopierzeni gó..aże uskuteczniają. Weź
        go kopnij i poszukaj sobie chłopaka, który będzie ciebie szanował. To ty
        powinnaś być dla niego najważniejsza a nie kumple.
    • kami_18 Re: przejmowac sie? 29.11.05, 08:08
      To jest chamskie moim zdaniem :/ ja np. bym nie chciala zeby moj chlopak
      opowiadal takie rzeczy swoim kolegom :/ z takimi przypadkami jak Twoj spotkalam
      sie pare razy i wiem ze nie jest to zbyt mile dla dziewczyny ... :/ zastanow
      sie nad tym ... PA
      • Gość: waldek1610 Re: przejmowac sie? IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 29.11.05, 08:47
        zle wiesz
        albo obracamy sie w dwoch roznych swiatach
    • b-beagle Re: przejmowac sie? 29.11.05, 09:47
      Tak potępują niedojrzałe wyrostki które właściwie są jeszcze głupiutkimi
      dziećmi.
    • heretic-magic Re: przejmowac sie? 29.11.05, 09:51
      Faceci to tacy sami albo jeszcze gorsi plotkarze od kobiet, wiec skoro
      dysponuja informacjami, ktorych nawet chlopakowi nie udzielalas to po prostu
      ktos puscil w obieg niesprawdzona informacje. Jesli bardzi ci to przeszkadza to
      powiedz chlopakowi, ze nie za bardzo masz ochote byc przedmiotem meskich
      dyskusji i nie zapisywalas sie na ankiete o zyciu erotycznym, wiec niech sie
      czasami ugryzie w ten swoj jezyk. ----> pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja