Dodaj do ulubionych

Czy wasi mezczyni caluja was w stopy?

16.06.06, 09:46
Mam cala game innyc przykladow; Prosze dopowiedziec bez zciemniania; czy wasi
mezczyzni;
-caluja wasze stopy oraz uda,
-liza cipke i pupe (seks oralny),
-wkladaja peniska do waszych dupci,(seks analny),
-spuszcaja sie wam w ustach, ewentualnie na twarzy,
-polykaja wasze soki, mocz,
-pieszcza i caluja wasze cale ciala intensywnie,
-inne zabawy naprzyklad golenie cipki,
-pozwalaja wam oddawac mocz na nich,
-urzywac zabawki podczas seksu z wami,
-robia palcowke, jesli tak to ile palcow? cipka oraz dziurka od pupy,

Czy o czyms zapomnialem :)? Ciekaw jestem ile z tych wyzej wymienionych
rzeczy robia inne pary, bo my robimy wlasciwie wszystko. Pytam sie z czystej
ciekawosci. Swoja droga ciekawe ile kobiet potrafi do tego wprost sie
przyznac? :)


Obserwuj wątek
    • Gość: beata Re: Czy wasi mezczyni caluja was w stopy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.06, 10:08
      wiesz w zasadzie oprocz oddawaia moczu na siebie,i polykania go to raczej
      wszystko,ale w ograniczonych ilosciach,bo tak patrzac na ta liste gdyby to
      wszystko odbywalo sie przy jednym stounku to bym chyba odpadla po 5 min,jednym
      slowem perwers...
      • waldek1610 Re: Czy wasi mezczyni caluja was w stopy? 16.06.06, 10:51
        Gość portalu: beata napisał(a):

        > wiesz w zasadzie oprocz oddawaia moczu na siebie,i polykania go to raczej
        > wszystko,ale w ograniczonych ilosciach,bo tak patrzac na ta liste gdyby to
        > wszystko odbywalo sie przy jednym stounku to bym chyba odpadla po 5
        > min,jednym slowem perwers...

        Masz racje Beata, chyba lepiej skoncentrowac sie na paru rzeczach i zrobic je
        dobrze, niz wszystko na raz.

        Zapominalem, jescze jedno pytanie; ile u was srednio trwa stosunek i jak
        czesto? U nas chyba okolo 30-45 minut, ale czasami fajnie jest zrobic
        tzw "quicky" 5-10 minut ostrego zrzniecia, ale zdarzaly mi sie seksualne
        maratony z partnerka; 2-3 godziny i wiecej.
    • agatka_to_ja Re: Czy wasi mezczyni caluja was w stopy? 16.06.06, 10:48
      odpowiem jak rasowa kobieta - GOWNO CIE TO OBCHODZI!

      nie masz sie juz przy czym masturbowac kretynie? znudzily ci sie gole baby w
      internecie? szukasz zwierzen?

      żenada..........
      • waldek1610 Re: Czy wasi mezczyni caluja was w stopy? 16.06.06, 10:54
        Agatka,
        Wszystko jest dla ludzi, nie jestem typem chorego czlowieka wedlug modelu TV
        Trwam.

        Poza tym w dzisiejszym swiecie nie ma tematow tabu, mozna dyskutowac o
        wszystkim co ludzkie. Jesli Ty ta dyskusja nie jestes zainteresowana lub nie
        jestes do niej gotowa, to moze wejdz na inny watek.
        • agatka_to_ja Re: Czy wasi mezczyni caluja was w stopy? 16.06.06, 10:56
          zapomniales napisac o szczaniu do kubka!

          a żona nie stawia ci kloca na klacie? pewnie tez cie to podnieca...



          opryskałes juz monitor???????



          ludzie, nie odpisujcie temu onaniscie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          • waldek1610 Re: Czy wasi mezczyni caluja was w stopy? 16.06.06, 11:38
            Choc przyznam sie ze lubie rozmwiac na tematy seksu, to jestem na o niebo
            wyzszym poziomi niz przypuszczas...
            • agatka_to_ja Re: Czy wasi mezczyni caluja was w stopy? 16.06.06, 11:39
              ty jestes ponizej JAKIEGOKOWIEK poziomu!!!!!!!!!!!
              • waldek1610 Re: Czy wasi mezczyni caluja was w stopy? 16.06.06, 12:12
                Agatka,
                Nie kieruje sie Polskimi normami, moze stad rozbierznosci pomiedzy twoimi i
                moimi idealami...
                • agatka_to_ja Re: Czy wasi mezczyni caluja was w stopy? 16.06.06, 12:13
                  ty sie nie kierujesz ŻADNYMI normami.
                  • waldek1610 Re: Czy wasi mezczyni caluja was w stopy? 16.06.06, 12:19
                    nie znasz "wszystkich" norm. Czy kiedykolwiek czylalas, Koran, Tore, ksiegi
                    Konfucjanskie, Zen, czy bylas kiedykolwiek w Japoni lub w Afryce? Wlasnie...
                    • agatka_to_ja Re: Czy wasi mezczyni caluja was w stopy? 16.06.06, 12:20
                      a ty znasz polskie normy????????
                      NIE!!!!!

                      spieprzyles z POlski 20 lat temu!!!!

                      nie znasz tego kraju!!!!!!!!!


                      wiec go nie oceniaj!!!!!!!!!!!!!!
                    • Gość: Seshru Re: Czy wasi mezczyni caluja was w stopy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.06, 08:14
                      waldek1610 napisał:

                      > nie znasz "wszystkich" norm. Czy kiedykolwiek czylalas, Koran, Tore, ksiegi
                      > Konfucjanskie, Zen, czy bylas kiedykolwiek w Japoni lub w Afryce? Wlasnie.
                      waldek, jestes moje guru, cholera, juz wiem co bede czytac w najblizszym czasie...=]
                      • waldek1610 Roznice kulturowe 17.06.06, 08:40
                        to nie wazne co czytasz, lecz czy jestes otwaryt na innosc, na doswiadczanie
                        nieznanych zjawisk i kultur. Ja bedac np w Japoni dowiedzialem sie ze na
                        wlasnej skorze ze kobiety nie maja zadnego problemu rozmawiac o seksie i o tym
                        co one od ciebie oczekuja jako od ich cudoziemskich zabawek
                        seksualnych....ale.....gdy jest mowa o milosci, uczuciach to one dostaja
                        zaparcia, i nie potrafia wogole powiedziec slowa o tym co czuja i czy wogole
                        kochaja.

                        Powiedz Polsce ze ma fajna dupe to dostaniesz w pale, powiedz Japonce ze ma
                        cudowny tylek to bedzie Ci dziekowac dzieciec razy :)

                        • agatka_to_ja Re: Roznice kulturowe 17.06.06, 11:43
                          waldek1610 napisał:
                          > Powiedz Polsce ze ma fajna dupe to dostaniesz w pale,

                          Bo statystyczna POlka wysoko sie ceni i ma DUŻO WIECEJ niz niezłą dupe! ma tez
                          rozum i uczucia! a "masz fajną dupe" nie jeste komplementem tylko CHAMSKĄ
                          ODZYWKĄ!

                          powiedz Japonce ze ma
                          > cudowny tylek to bedzie Ci dziekowac dzieciec razy :)
                          bojest KRETYNKĄ, ktorą nauczono przytakiwać!
                          normalnie IDEAŁ!


                          prosze bardzo - rżnij idiotki... ale od POlek - WARA!!!!!!!!!!!!!!!

                          i na takie kretynki lecisz Waldi: mają sie zamknąć, przuytaknąć i rozłożyc nogi!
                          • waldek1610 Re: Roznice kulturowe 18.06.06, 06:42
                            agatka_to_ja napisała:

                            > prosze bardzo - rżnij idiotki... ale od POlek - WARA!!!!!!!!!!!!!!!
                            > i na takie kretynki lecisz Waldi: mają sie zamknąć, przuytaknąć i rozłożyc
                            > nogi!


                            Oczekujesz, zebym unikal wlasniej zony ktora jakby nie bylo... jest Polka?
                            Lubie kobiety ktore chca i potrafia zadowolic mezczyzne, bo sa inteligentne,
                            zdajac sobie sprawe z tego ze im lepsze sa dla mezczyzny, tym bardziej ich
                            wybranek bedzie je za to kochal i odwdzieczal sie zwracajac wiecej uwagi
                            rowniez na potrzeby partnerki.

                            • agatka_to_ja Re: Roznice kulturowe 18.06.06, 10:48
                              ale Waldi, ty nie szukasz inteligentnej kobiety - ty szukasz bezmózgiej
                              niewolnicy, ktore niewiele ma do powiedzenia, natomiast jest superposłuszna i
                              na żadanie rozkłada przed toba nogi! to twoj ideał. I dlatego tak wkurzaja cie
                              Polki, ktore nie sa uległe i glupie!
                              • waldek1610 Re: Roznice kulturowe 18.06.06, 12:05
                                wedlug mnie to ty Agtka jestes glupia wlasnie dlatego ze nie potrafisz
                                zrozumiec sie ze zarowno kobieta jak i mezczyzna sa dla przeciwnej plci
                                obietami porzadania. I coz w tym takiego dziwnego.

                                I co z tego, ja dowiedzialem sie po latach, rozmawiajac z paroma Japonczykami i
                                Japonkami (rowniez z ludzmi ktorzy sa w zwiazkach z nimi) na forum o Japoni ze
                                dla Junko bylem zagraniczna zabawka seksualna "foreign sex toy"...ona widziala
                                we mnie bialego atrakcyjnego faceta z duzym penisem, a ja naiwnie widzialem w
                                niej wielka milosc...

                                Czyli twoj mit o Waldku ktory mysli penisem lgnie w gruzach :)
                                • agatka_to_ja Re: Roznice kulturowe 18.06.06, 12:10
                                  alez ja potrafie swietnie zrozumiec, ze dla plci przeciwnej jestesmy obiektami
                                  poŻądania! Ale nie tylko pożądania! Bo kobieta nie tylko ma ciało, ale i rozum
                                  i uczucia,. a ty tego nie zauwazasz!
                                  nie, moj mit o tobie nie ulegnie zmianie.. bo co z tego , ze kiedys cierpiales
                                  z milosci? kazdemu sie zdarza... ale teraz zone traktujesz jako obekt, w ktory
                                  sie mozna spuscic, marząc przy okazji o innych babach.

                                  Wielokrotnie dales dowod na forum, ze pogardzasz kobietami, zwlaszcza Polkami,
                                  ze traktujesz je jak kawal miesa do przelecenia.. wiec nie rob z siebie teraz
                                  romantycznego chlopca, bo to smieszne.

                                  • waldek1610 Re: Roznice kulturowe 18.06.06, 12:30
                                    Jest zassadnicza roznieca pomiedzy krytyka a pogarda...To ze tkos kwestjonuje
                                    twoje podejscie do spraw seksu nie znaczy ze ta osoba nie ma szacunku do ciebie
                                    jako do kobiety, jedynie to ze kazdy podlega krytyce nawet slabsza plec.
                                    • agatka_to_ja Re: Roznice kulturowe 18.06.06, 12:35
                                      Oczywiscie, ze kazdy podlega krytyce, ale twoje "jechanie" po kobietach,
                                      zwlaszcza polskich, jest po prostu chamskie. Zwlaszcz, ze jako osoba, ktora
                                      wyjechala 20 lat temu z Polski NIE MASZ POJECIA O WSPOLCZESNEJ POLSCE!
                                      • waldek1610 Re: Roznice kulturowe 18.06.06, 12:49
                                        Rzeczywiscie ja wyjechalem z Polski w czasach przed potopowych, zreszta jak
                                        wyjezdzalem z naszego grodziska w Biskupinie zmiezajac w kierunku kraju Galow
                                        to renifer mi droge zajechal i od tego czasu mam problemy z pamiecia :)
                                        • agatka_to_ja Re: Roznice kulturowe 18.06.06, 12:51
                                          waldek1610 napisał:

                                          > Rzeczywiscie ja wyjechalem z Polski w czasach przed potopowych, zreszta jak
                                          > wyjezdzalem z naszego grodziska w Biskupinie zmiezajac w kierunku kraju Galow
                                          > to renifer mi droge zajechal i od tego czasu mam problemy z pamiecia :)

                                          no i dobrze, ze zaczynasz to rozumiec
                            • iw78 Re: Roznice kulturowe 18.06.06, 12:34
                              waldek1610 napisał:

                              > agatka_to_ja napisała:
                              >
                              > > prosze bardzo - rżnij idiotki... ale od POlek - WARA!!!!!!!!!!!!!!!
                              > > i na takie kretynki lecisz Waldi: mają sie zamknąć, przuytaknąć i rozłoży
                              > c
                              > > nogi!
                              >
                              >
                              > Oczekujesz, zebym unikal wlasniej zony ktora jakby nie bylo... jest Polka?
                              > Lubie kobiety ktore chca i potrafia zadowolic mezczyzne, bo sa inteligentne,
                              > zdajac sobie sprawe z tego ze im lepsze sa dla mezczyzny, tym bardziej ich
                              > wybranek bedzie je za to kochal i odwdzieczal sie zwracajac wiecej uwagi
                              > rowniez na potrzeby partnerki.


                              Może zapomniałeś, to przypomne Ci: Twoja zona cokolwiek by nie zrobiła Ty jej
                              nigdy nie pokochasz.
                          • Gość: larok Re: Roznice kulturowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.06, 16:25
                            dołączę sie cichutkim głosem do dskusji jaka zaistniała pomiędzy autorem
                            (Waldek) a Agatką:) (była kiedys taka bajka"Jacek i Agatka" a tu mamy "Waldek i
                            Agatka")no,dobrze,do rzeczy:Agatko, ile masz lat? Poziom Twoich wpowiedźi jest
                            zatrwazająco niski, choć masz prawo do swojego zdania, jednak wydaje mi sie ze
                            jeśli nie odpowiada Ci treść zamieszczana przez Waldka to jej nie cztaj,
                            ignoruj,A Ty się denerwujesz,po co?Nie szkoda Twojego czasu? Jest tyle
                            ciekawych rzeczy do zobaczenia, poznania np. ciekawa literatura, film, jakaś
                            wstawa w muzeum, lub po prostu spacer z koleżanką po parku i rozmowy o wszytkim
                            i niczym.Rozmowy na tematy tu poruszane pozostaw tym, którzy mają do tego
                            zdrowe podejscie i dobre maniery. Miłego dnia!
                            • agatka_to_ja Re: Roznice kulturowe 18.06.06, 16:57
                              larok: lat mam 27... a poziom mpoich odpowiedzi jest dostosowany do debilnych
                              tematów Waldka, na ktore odpowiadam i zamierzam odpowiadac. Rady dotyczace
                              sposobu spedzania czasu schowaj sobie do kieszeni. Ja wiem, co mam robic i
                              kiedy. A jak mam ochote odpisywac na forum - to to robie.
                              Zdrrowe podejcie do sprawy MAM i dobre maniery ROWNIEZ.
                              i równiez zycze milego dnia :)
                              • waldek1610 Re: Roznice kulturowe 19.06.06, 07:21
                                agatka_to_ja napisała:

                                > lat mam 27...

                                To ciekawe ze jestes rowiesniczka Junko i mojej zony, i mojego mlodszego brata.
                                Rocznik 79 co?
        • Gość: ja Re: Czy wasi mezczyni caluja was w stopy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.06, 16:11
          tu musze przyznac waldkowi racje jesli ktos nie ma ochoty sie wypowiadac na
          jakis temat to niech tego nie robi a nie pisze bzdury i wyzywa autora nie o
          to tu chodzi
      • Gość: karola Re: Czy wasi mezczyni caluja was w stopy? IP: 83.168.96.* 17.06.06, 16:17
        skoro jego pytania, tak bardzo Cię irytują daj na luz... to co dla Ciebie jest
        obrzydliwe w nim wzbudza ciekawość... ja nie odp. na te pytanie bo jestem zbyt
        nieśmiała, nie potrafię sie przyznac do wszystkiego... :D choć moim zdaniem są
        to pytania jak każde inne... a jeżeli chodzi o twoje słowa 'odpowiem jak rasowa
        kobieta' to niestety w Twoim wypadku jak ograniczona kobieta... w różnych
        sewrach życia...
        • agatka_to_ja Re: Czy wasi mezczyni caluja was w stopy? 17.06.06, 16:22
          karola, sama jestes ograniczona.. w roznych sFerach (a nie swerach) buahahahaha

          a odpowiadac bede na to, na co chce
          • Gość: karola Re: Czy wasi mezczyni caluja was w stopy? IP: 83.168.96.* 18.06.06, 15:26
            dziękuję, za poprawę mojego błędu... naprawdę nietrzeba było ;p... ale o tym, że
            nawet jak cywilizowany człowiek nie potrafisz zwrócić komuś uwagi to chyba
            jasne... naucz się przyjmować krytykę, ona jest na codzień, w sumie nie dziwie
            się, że dzięki takim osobą jak Ty, fora na których ludzie wyrażają swoją opinię
            na KAŻDE tamaty, ważne i te mniej, robią z nich śmietniki w których wybijają się
            osoby, które nic nie wiedzą o życiu i za sprawą pozornej inteligencji wpuszczaja
            tu nudę i rutynę... brak taktu z Twojej strony jest tym czego można się po Tobie
            spodziwać...
    • sunrise222 Re: Czy wasi mezczyni caluja was w stopy? 16.06.06, 11:02
      Nie wiem ile masz lat, ale albo jestes tak infantylny, albo naprawde jestes
      spaczony jezeli chodzi o sfere seksualna. Przyklady?
      > -liza cipke i pupe (seks oralny),
      > -wkladaja peniska do waszych dupci,(seks analny),

      "Penisek" "dupcia" "dziurka od pupy"... Czlowieku!!! Jak juz chcesz robic z
      siebie Casanove to pisz porzadnie zeby zachowac wszelkie pozory. Bo to co
      piszesz jest na poziomie 15letniego chlopca, ktory o seksie wie tyle co ja o
      podwodnym hokeju.
      • waldek1610 Re: Czy wasi mezczyni caluja was w stopy? 16.06.06, 11:36
        a co mam pisac; "czlonek, kobieca pupa, oraz odbyt"? Nie brzmi to zbyt ladnie,
        to sa nazwy kliniczne. A ze od wulgaryzmow tez raczej stronie, zwlaszcza na
        forum, to wlasnie uzywam okreslen dosc lagodnych.
        • agatka_to_ja Re: Czy wasi mezczyni caluja was w stopy? 16.06.06, 11:38
          nie łagodnych tylko INFANTYLNYCH.. mały onanisto!
          • Gość: Seshru Re: Czy wasi mezczyni caluja was w stopy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.06, 08:17
            moze wrzuce tu znaczenie tego słowa, bo wg. definicji która ja znam infantylny
            to Waldek nie jest...

            infantylny przen.-dziecięco naiwny, niepoważny.
            • waldek1610 Re: Czy wasi mezczyni caluja was w stopy? 17.06.06, 08:34
              Seshru,
              Tak, infantylnosc to dziecinnosc, ale Agatka zuypelnie inaczej to rozume.
              Wedlug niej seksu sie nie dyskutuje tylko sie robi w praktyce. A gdy ktos o
              seksu lubi rozmawiac, to od razu wedlug niej jest dziecinny.

              Skoro samochodziarze moga rozmwiac godzinami o nowych silnikach i rozwiazaniach
              technicznych, nawet gdy nie pracuja nad ich cackami, to dlaczego ja nie moge
              porozmawiac o fajnych pupciach, zwlaszcza gdy jestem wpracy i mam czas na takie
              przyjemne bzdury :)?
              • agatka_to_ja Re: Czy wasi mezczyni caluja was w stopy? 17.06.06, 11:40
                waldek1610 napisał:

                > Seshru,
                > Tak, infantylnosc to dziecinnosc, ale Agatka zuypelnie inaczej to rozume.
                > Wedlug niej seksu sie nie dyskutuje tylko sie robi w praktyce. A gdy ktos o
                > seksu lubi rozmawiac, to od razu wedlug niej jest dziecinny.


                buahahahahahaa.. ty jestes jeszcze glupszy niz myslalam!!!!!!!

                ja uwielbiam rozmawiac o seksie :) ale nie z przypadkowymi osobami, ale
                bliskimi :)
                a twoje reklamy typu "wszystkie mi mowily ze jestem genialny w lozku" uwazam
                nie za infantylne, ale ŻENUJĄCE..


                dotarło to do ciebie GŁĄBIE?????????????????????????
        • sunrise222 Re: Czy wasi mezczyni caluja was w stopy? 16.06.06, 11:46
          Pfffff teraz to mnie rozbawiles. Jestes zalosny.

          Piszesz po prostu: seks oralny, seks analny. A nie "wkladaja peniska do twojej
          dupci"......
          Bo okreslenia stosowane przez ciebie sa zupelnie infantylne, niedojrzale i
          zalosne. I, co najlepsze, doskonale ilustruja twoje prawdziwie podejscie do
          kobiet i spraw seksu. Podejscie zresztą bardzo luzne i lekkie.
          • waldek1610 Re: Czy wasi mezczyni caluja was w stopy? 16.06.06, 12:17
            sunrise222 napisała:

            > I, co najlepsze, doskonale ilustruja twoje prawdziwie podejscie do
            > kobiet i spraw seksu. Podejscie zresztą bardzo luzne i lekkie.


            A czy luzne i lekkie podejscie do seksu to grzech? Chy potrafisz sobie
            wyobrazic ze w filozofi wschodu; buddyzmie, religi shinto,
            Hinduizmie...pojecie "grzechu" nawet nie istnieje, wiec dlaczego chcesz zebym
            ja wstydzil sie tego ze moje podejscie do spraw seksu rzeczywisice jest takie
            lekkie i luzne, w czym problem?

            Czlowiek powinien cieszyc sie z tego co dala nam natura, a nie umartwiac sie i
            katowac sie samego siebie i innych. Zreszta czym jest seks tylko w ramach
            prokreacji (w religi katolickiej) jesli nie znecaniem sie nad czlowiekiem?
            • agatka_to_ja Re: Czy wasi mezczyni caluja was w stopy? 16.06.06, 12:23
              waldek1610 napisał:
              > Czlowiek powinien cieszyc sie z tego co dala nam natura, a nie umartwiac sie
              i katowac sie samego siebie i innych. Zreszta czym jest seks tylko w ramach
              > prokreacji (w religi katolickiej) jesli nie znecaniem sie nad czlowiekiem?

              buahahahaha


              NIE MASZ POJECIA O RELIGII KATOLICKIEJ!!!!!!!!!!

              NIGDZIE nie jest powiedziane, ze seks sluzy tylko do poczęć!!!!!!!!!!
              NIGDZIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              Katolik moze sie cieszyc seksem rowniez nie starajac sie o dziecko!!!!!!!


              wiec nie pieprz bzdur!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

              bo ani o POlsca ani o katolicyzmie NIE MASZ POJECIA!!!!!!!!!!!
              • waldek1610 Re: Czy wasi mezczyni caluja was w stopy? 16.06.06, 12:27
                agatka_to_ja napisała:

                > NIE MASZ POJECIA O RELIGII KATOLICKIEJ!!!!!!!!!!
                > NIGDZIE nie jest powiedziane, ze seks sluzy tylko do poczęć!!!!!!!!!!
                > NIGDZIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                > Katolik moze sie cieszyc seksem rowniez nie starajac sie o dziecko!!!!!!!

                Wiem, pewnie mowisz o zabawie w "kalendarzyki" ale czy ten sposob gwarantuje
                tobie ze nie zajdziesz w ciaze? Oczywiscie ze nie, i kosciol o to nie dba..bo
                nie dba o ludzi tylko o siebie, o wiernych. Zreszta w Polsce kosciol to
                biznes...
                • agatka_to_ja Re: Czy wasi mezczyni caluja was w stopy? 16.06.06, 12:30
                  no i widzisz kretynie, znow sie kompromitujesz.... moze twoja mamusia poczela
                  cie z kalendarzyka, ale to bylo daaaaaaaaaaaaaaaaawno temu...

                  teraz naturalne metody opierają sie na obserwacji cyklu, pomiarze temperatury
                  ciała i obserwacji śluzu.... i NIE MA TO NIC WSPOLNEGO Z KALENDARZYKIEM!!!!!
                  Jesli kobieta dobrze pozna te zasady i zastosuje je oraz pozna swoje cialo -
                  pewnosc takich sposob jest naprawde duza...


                  a w Polsce kosciol to nie biznes tylko WIARA bezmozgi gnoju
                  • waldek1610 Re: Czy wasi mezczyni caluja was w stopy? 16.06.06, 12:43
                    wlasnie te sposobu sa tak samo "pewnie" jak kalendarzyk, bo cialo kobiece
                    czasami ma okres niereguralny i nigdy nie jestes pewna na 100% procent ze nie
                    zajdziesz w ciaze. Ale kosciolowi ktory takie metody porpaguje to jest na reke,
                    wieczej niezamierzonych ciaz, wiecej wiernych :)
                    • agatka_to_ja Re: Czy wasi mezczyni caluja was w stopy? 16.06.06, 12:47
                      WIdze Waldku, ze NIE MASZ POJECIA o kobiecym organizmie i antykoncepcji...


                      kolejny raz mam dowód na to, ze jeste prostakiem, ktory nie mysli..


                      waldek1610 napisał:

                      > wlasnie te sposobu sa tak samo "pewnie" jak kalendarzyk, bo cialo kobiece
                      > czasami ma okres niereguralny i nigdy nie jestes pewna na 100% procent ze nie
                      > zajdziesz w ciaze.


                      Włąsnie te metody PRZEWIDUJĄ nieregularnosc w cyklu kobiet!!!!!!!!! i tym sie
                      różnią od kalendarzyka, ze opierają sie na OBSERWACJI, a nie na durnych
                      wyliczeniach!!!!!!!!! i metody te moze stosowac kobieta, ktora ma nieregularne
                      cykle!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!



                      waldek1610 napisał:
                      nigdy nie jestes pewna na 100% procent ze nie > zajdziesz w ciaze.


                      przy ŻADNYM środku antykoncepcyjnym nie ma 100% pewnosci, ze nie zajdziesz w
                      ciaze!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                  • bitch.with.a.brain Re: Czy wasi mezczyni caluja was w stopy? 18.06.06, 16:56
                    czy bezmozgi gnoju to takei katolickie pozdrowienei wypływające z wiary?:)
                    • agatka_to_ja Re: Czy wasi mezczyni caluja was w stopy? 18.06.06, 16:59
                      bitch.with.a.brain napisała:

                      > czy bezmozgi gnoju to takei katolickie pozdrowienei wypływające z wiary?:)

                      nie z wiary - z serca :)
                      skoro on obraza mnie ( i nie tylko mnie) mowiac, ze polskie kobiety sa zacofane
                      seksualnie, sztywne, ze nosza fatalne fryzury i generalnie są głupie, skoro
                      taki prostak pluje mi w twarz to mam udawac ze deszczyk pada?

                      nie zamierzam
                      • waldek1610 Re: Czy wasi mezczyni caluja was w stopy? 19.06.06, 07:25
                        agatka_to_ja napisała:

                        > bitch.with.a.brain napisała:
                        >
                        > > czy bezmozgi gnoju to takei katolickie pozdrowienei wypływające z wiary?:)


                        > nie z wiary - z serca :)
                        > skoro on obraza mnie

                        Czyli tak jak mowi Biblia Agatka? Jak to bylo gdy ktos ciebie uderzy w
                        policzek to ty go siekierom w plecy.... :) Jesli tak to napewno pojdziesz do
                        nieba.
                        • agatka_to_ja Re: Czy wasi mezczyni caluja was w stopy? 19.06.06, 08:43
                          waldek1610 napisał:
                          > Czyli tak jak mowi Biblia Agatka? Jak to bylo gdy ktos ciebie uderzy w
                          > policzek to ty go siekierom w plecy.... :) Jesli tak to napewno pojdziesz do
                          > nieba.


                          nie, za byle co nie oddaje. Ale jak ktos pluje mi w twarz to nie bede udawac,
                          ze pada deszczyk. Jak ktos mnie obraża - nie bede siedziala bezczynnie.
    • zeberdee24 Re: Czy wasi mezczyni caluja was w stopy? 16.06.06, 12:47
      To się nazywa subtelne zagajenie rozmowy o seksie<lol>.
      • waldek1610 Re: Czy wasi mezczyni caluja was w stopy? 17.06.06, 02:42
        a czy subtelnosc to jakas norma odnosnie Polakow i seksu?

        Warto rowniez zauwazyc ze gdy Polacy mowia o seksie to czesto w przenosni, albo
        zartobliwie. To chyba swiadczy ze jest jesli nie tabu to temat dosc niezreczny
        dla wiekszosci Polakow.

        Osobiscie nie widze zadnego problemu w dyskusji na ten temat.
        • agatka_to_ja Re: Czy wasi mezczyni caluja was w stopy? 17.06.06, 11:37
          waldek1610 napisał:

          > a czy subtelnosc to jakas norma odnosnie Polakow i seksu?
          >
          > Warto rowniez zauwazyc ze gdy Polacy mowia o seksie to czesto w przenosni,
          albo
          >
          > zartobliwie. To chyba swiadczy ze jest jesli nie tabu to temat dosc
          niezreczny dla wiekszosci Polakow.


          a skad ty to wiesz???????????


          POlacy NIE MAJĄ problemu z mowieniem o seksie!
          Problem z mowieniem o seksie mają ludzie NIEŚMIALI!!!!!!! i śa to zarówno
          przedstawiciele Polakó, HAmerykanów, Francuzów, itd...


          znow ci mówie - NIE OCENIAJ POLAKÓW CHAMIE!
          • waldek1610 Re: Czy wasi mezczyni caluja was w stopy? 17.06.06, 11:44
            Agatka,
            Jesli ty mowisz o seksie to zwykle wedle wzoru przyzwoitek, zakonnic i innych
            katoliczek- gosci TV Trwam :)

            Z jednym wyjatkiem, klniesz jak szewc, albo jakas meliniara :)
            • agatka_to_ja Re: Czy wasi mezczyni caluja was w stopy? 17.06.06, 11:50
              waldek1610 napisał:

              > Agatka,
              > Jesli ty mowisz o seksie to zwykle wedle wzoru przyzwoitek, zakonnic i innych
              > katoliczek- gosci TV Trwam :)
              >

              hehe... tak? to ciekawe... bo jestesm WIELKA PRZECIWNICZKĄ TV TRWAM!

              wiec sie odpiernicz ode mnie, bo gadasz glupoty!!!!!!!
    • Gość: beatka1406 Re: Czy wasi mezczyni caluja was w stopy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.06, 16:16
      kosciół zabrania jakiejkolwiek antykoncepcji,uważa że antykoncepcja jest zła.
      najl;epiej kochac sie z meżem kiedy tylko on chce,i rodzic dzieci ile popadnie
      bo przeciez im wiecej dzieci tym wiecej szczescia(podobno:/) Biorąc pod uwage
      Stary Testament to nie wiem czy ktos czytał i zrozumiał ale kobieta uważana
      jest za kusicielke,za samo zło,grzech.jak widac juz od poczatku kobieta musiala
      sie domagac szacunku i dazyc ku emancypacji...
      • agatka_to_ja Re: Czy wasi mezczyni caluja was w stopy? 16.06.06, 16:21
        beatko, NIE MASZ RACJI! Kościol nie jest przeciwko antykoncepcji jako regulacji
        poczęć, tylko przeciw SZTUCZNEJ antykoncepcji!
        Kościół nie twierdzi, ze kazde zblizenie ma sie konczyc ciążą! Dlatego Kościół
        propaguje NATURALNE metody regulacji poczęć, czyli metodę termiczno-objawową
        (nie mylic z kalendarzykiem)!
    • iw78 Re: Czy wasi mezczyni caluja was w stopy? 16.06.06, 17:49
      Wiesz co...załóż taki sam wątek na forum mężczyźni, ten o przygodach
      seksualnych kobiet równiez. Może poczytamy sobie, co inni faceci mają na ten
      temat do powiedzenia.

      "Czy o czyms zapomnialem :)? Ciekaw jestem ile z tych wyzej wymienionych
      > rzeczy robia inne pary, bo my robimy wlasciwie wszystko. Pytam sie z czystej
      > ciekawosci. Swoja droga ciekawe ile kobiet potrafi do tego wprost sie
      > przyznac? :)"

      Ciekawe ilu facetów jest w stanie się do tego przyznać....p r z y z n a ć a
      nie opowiadać jakieś brednie...bo przechwalać to wy się potraficie jak mało kto!

      --------------------------------------------------
      "Mężczyzna uważa, że wie, ale kobieta wie lepiej" :)

      • waldek1610 Re: Czy wasi mezczyni caluja was w stopy? 17.06.06, 02:47
        To bylby swietny pomysl, ale uwierz mi na forum "Mezczyzna" juz w podtytule
        jest umieszczona jedna regula; "Nie rozmawiac o seksie"...

        Sprobuj napisac cos o seksie jako o przyjemnosic a twoja wypowiedz zostanie
        skasowana przez admina, wydaje to sie niedorzecznoscia zeby mezczyzni na bodz
        co bodz forum ....poswieconym nim nie mogli porozmawiac sobie o seksie....
        • Gość: iw78 Re: Czy wasi mezczyni caluja was w stopy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.06, 05:56
          ciekawe czemu? może nie macie za duzo do powiedzenia na ten temat,a jeśli już
          to same bzdury? :P:P wiec macie zakaz
          • waldek1610 Re: Czy wasi mezczyni caluja was w stopy? 17.06.06, 06:38
            Wiesz, w dzisiejszych czasam popularne jest promowanie praw mniejszosci, i grup
            tzw; slabszych; wiec dlatego nie mozna napisac o kobiecie jako o obiekcie
            seksualnym, tak samo jak nie mozna napisac ze przecietny murzyn amerykanski to
            len i czlowiek wymigajacy sie przed jakakolwiek odpowiedzialnoscia...

            Jednym slowem "poprawnosc polityczna" a inaczej mowiac mydlenie oczy.
            • Gość: iw78 Re: Czy wasi mezczyni caluja was w stopy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.06, 07:13
              Ty, pisząc o kobiecie jako o obiekcie seksualnym...hmmm.... nie ukrywam, ale
              często odbieram to jako policzek... bo wg Ciebie to my tylko do tego sie
              nadajemy, i w dodatku w najgorszym tego słowa znaczeniu. Niby uwielbiasz
              kobiety, ale obrażasz je na każdym kroku. A zwałaszcza Polki. Możesz być tego
              pewien, ale zadna z nas nie chce być taka jak te Twoje amerykanki i cała reszta
              ludzkości. Ideałów nie ma, ale wstydzić się samych siebie nie będziemy nigdy.
              Każda z nas zna swoją wartość, wiemy jakie jesteśmy i tylko my będziemy siebie
              oceniać, a nie jakiś facet!
              A co do tego, że "przecietny murzyn amerykanski to
              > len i czlowiek wymigajacy sie przed jakakolwiek odpowiedzialnoscia..." to
              czysta bzdura, ani o tym nie świadczy kolor skóry, ani też przeciętnośc...
              Leniów na świecie jest cholernie pełno, i chyba powinienes o tym wiedziec
              lepiej niz ja, chocby dlatego, że to Ty zwiedziłes kawał swiata.

              • waldek1610 Re: Czy wasi mezczyni caluja was w stopy? 17.06.06, 07:53
                Gość portalu: iw78 napisał(a):

                > Ty, pisząc o kobiecie jako o obiekcie seksualnym...hmmm.... nie ukrywam, ale
                > często odbieram to jako policzek... bo wg Ciebie to my tylko do tego sie
                > nadajemy, i w dodatku w najgorszym tego słowa znaczeniu. Niby uwielbiasz
                > kobiety, ale obrażasz je na każdym kroku.


                Kobiety powinny sobie uzmyslowic ze ich atrakcyjne ciala sa dla nich
                wybawieniem, bo gdby mezczyzni byli bojetni na urok kobiecego ciala, to
                zylibysmy obok siebie, byc moze walczac o wplywy. A tak i owca cala i wilk
                syty.

                Mezczyzni doceniaja w kobietach ich piekne cialo, i ich odmiennosc, to co ze
                kobiety sa inteligentne, ale my faceci tez inteligencje mamy i dlatego nie tego
                w was szukamy.




                > A co do tego, że "przecietny murzyn amerykanski to
                > > len i czlowiek wymigajacy sie przed jakakolwiek odpowiedzialnoscia..." to
                > czysta bzdura, ani o tym nie świadczy kolor skóry, ani też przeciętnośc...


                O tak??? aA kiedys zastanawialas sie dlaczego w tzw "czarnej Afryce" nie ma
                zadnej architektory sprzez czasow kolonizacji i wspolczesnych? No wlasnie, taka
                jest natura murzynska, pogode zawsze maja dobrze, nie trzeba spieszyc sie z
                uprawami bo banany i inne owoce same rosna 12 miesiecy w roku....A mieszkac
                mozna nawet pod palma, i jest wygodnie.

                Gdybys choc troche pomieszkala w USA to zrozumialabys ze murzyni nie sa ludzmi
                stworzonymi do pracy.



                • Gość: evel86 Re: Czy wasi mezczyni caluja was w stopy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.06, 09:46
                  zgadzam sie, Afrykanczycy sa raczej leniwi, a jesli zdarza sie wyjatek to
                  migruje on do Francji, Niemiec itp.
                  • Gość: beatka1406 Re: Czy wasi mezczyni caluja was w stopy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.06, 09:54
                    sa pewne steoretypy i w gruncie rzezczys a prawdziwe bo nei mowia ze kazdy jets
                    taki tylko ze 3iekszosc tak samoz e blondynki sa głupie i puste ja osobiscie
                    mase takich spotkałam,ale są oczywiscie wyjatki bardzo inetligentne a zarazem
                    sliczne kobiety,tak wiec jak widac wyjatek potwierdza regułe.
                    • waldek1610 Re: Czy wasi mezczyni caluja was w stopy? 17.06.06, 11:19
                      moj "friend" Jim ktory jest amerykanskim murzynem kiedys powiedzial mi ze "jego
                      ludzie nie lubia stereotypowania ich, dlatego ze jest w tym wiele prwdy" :) a
                      wiadomo prawda w oczy kole :)
                      • beatka1406 waldek 17.06.06, 11:47
                        wiesz co waldek czytam i czytam twoje wypowiedzi mimo ze maniak z ciebie
                        seksualny,to madry z ciebie facet,mimo ze czasami nei masz racji to chociaz
                        bronisz swojego zdania,masz na to argumenty,i przedewszytskim wszytsko odbywa
                        sie kulturalnie.nie to co inni na tym forum...typu agatka to ja....ją to chyba
                        bóg pokarał ,dziewczyna nieszczesliwa moze nie wiem... wyżywa sie na innych,
                        ubliża,mimo iz nie ma nic do powiedzenia pokazuje sie na kazdym temacie. jestes
                        jedyny normalny chyba na tym forum. pozdrawiam
                        • waldek1610 Beatka 18.06.06, 07:00
                          Dzieki Beatka, Tak zgadzam sie z Toba, jestem w pewnym sensie maniakiem
                          seksualnym ale nie szkodliwym, zreszta zapytaj sie mojej zony jakim jestem
                          kochankiem to natychmiastowo pojawi sie na jej twarzy usmiech od ucha do ucha,
                          bedzie przewracac i mrozyc oczyma i nie bedzie wiedziec od czego zaczac :)

                          Beatka, ja swoja postawa probuje skierowac forum na droge dyskusji,
                          argumentacji, zamiast wyzwisk i obelg. A ze wybieram kontrowersyjne tematy, to
                          doskonale zdaje sobie z tego sprawe, i wlasnie to czyni dyskuje ciekawsza.

                          Pozdrawiam Ciebie Beatka :)
                • iw78 Re: Czy wasi mezczyni caluja was w stopy? 17.06.06, 14:20
                  "No wlasnie, taka
                  >
                  > jest natura murzynska, pogode zawsze maja dobrze, nie trzeba spieszyc sie z
                  > uprawami bo banany i inne owoce same rosna 12 miesiecy w roku....A mieszkac
                  > mozna nawet pod palma, i jest wygodnie.

                  Zazdrościsz im? Mają poprostu szczęście :) A ty pracujesz :P

                  > Gdybys choc troche pomieszkala w USA to zrozumialabys ze murzyni nie sa ludzmi
                  > stworzonymi do pracy.

                  Wcale tam mieszkać nie musze, żeby coś zrozumieć. Jak sie nie myle, to własnie
                  murzyni byli najczesciej zaganiani do pracy...pamietasz niewolnictwo?
                  To, że teraz chcą sobie odpocząć to już ich sprawa :):):):)


                  • waldek1610 Re: Czy wasi mezczyni caluja was w stopy? 18.06.06, 07:10
                    iw78 napisała:

                    > Jak sie nie myle, to własnie murzyni byli najczesciej zaganiani
                    > do pracy...pamietasz niewolnictwo?
                    > To, że teraz chcą sobie odpocząć to już ich sprawa :):):):)

                    Wiesz co to moze ja tez powinienem teraz sobie odpoczac za mojego pradziada
                    ktory w powstaniu listopadowym w 1863 walczyl o Rzeczpospolita Najjasniejsza :)

                    • iw78 Re: Czy wasi mezczyni caluja was w stopy? 18.06.06, 12:35
                      waldek1610 napisał:

                      > iw78 napisała:
                      >
                      > > Jak sie nie myle, to własnie murzyni byli najczesciej zaganiani
                      > > do pracy...pamietasz niewolnictwo?
                      > > To, że teraz chcą sobie odpocząć to już ich sprawa :):):):)
                      >
                      > Wiesz co to moze ja tez powinienem teraz sobie odpoczac za mojego pradziada
                      > ktory w powstaniu listopadowym w 1863 walczyl o Rzeczpospolita
                      Najjasniejsza :)


                      Widze, ze różnicy nie widzisz.
    • Gość: kinga_88 Re: Czy wasi mezczyni caluja was w stopy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.06, 11:02
      w sumie wszystko oprocz moczu. ale to i tak raczej w zartach niz na powaznie.
    • Gość: Anusia Re: Czy wasi mezczyni caluja was w stopy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.06, 14:22
      Mnie, mój wylizuje anus.
    • Gość: Alika Re: Czy wasi mezczyni caluja was w stopy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.06, 16:16
      o kurcze.......nie chciała bym trafic do Twojego łóżka!!!
      • Gość: Fiona Re: Czy wasi mezczyni caluja was w stopy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.06, 17:37
        Poznać co faceta kręci, czyli sysanie paluszków od nóg, niekoniecznie w realu , może być w domysłach. Lubisz kolesiu słuchać , słuchać i jeszcze raz słuchać, żeby Ci ktoś bajki opowiadał , najlepiej z momentami. Słuchacz i zapewne oglądacz jesteś. Może i podglądacz.
        Gościu , jesteś upośledzony i te Twoje pierdzulenie niby inteligenckie o kulturze, religii i trendach w łóżku, to ma tak jak słusznie napisała Agatka jeden cel. Ty się podniecasz słowem pisanym. Bo za tym słowem siedzi kobieta, a to Ciebie rajcuje , że ona dotyka palcami klawiszy, może sobie myślisz jak pięknie by Ci klepała Twojego bidula co już dawno łba nie podniósł.
        Jesteś niedorosły, widać to po słownictwie i składni. NORMALNY facet który współżyje regularnie z kobietą po pierwsze ma na ten temat wiedzę. Ty śmierdzisz absolunie brakiem takowej na kilometr.
        Jesteś niespełniony w życiu, zarówno emocjonalnym jak i erotycznym.
        Wciąż powracasz do tego tematu w sposób upierdliwy i namolny. Widać masz skłonności do natręctw. Na podstawie paru Twoich postów widać doskonale całą Twoją osobowość. Ty nie masz żadnej kobiety przy sobie, żyjesz we własnym świecie własnych wyobrażeń. Zrobiło się za ciasno w Twoim malutkim móżdżku i przyszedłeś tutaj naładować akumulatory wyobraźni, licząc że jakaś kobieta zacznie opowiadać swoje fantazje erotyczne.
        Załóż sobie GG i idź na portal dla świrów , tam możesz sobie polizać nawet dupcię kozy o ile takową w swojej główce potrzebujesz lizać. Możesz tu długo i namiętnie pisać swoje wygibusy intelektualne ale i tak i tak chodzi Ci tylko o to by się móc wychlapać na serwetkę.
        A tak w ogóle to ile masz nadwagi kolego ???????

        • agatka_to_ja Re: Czy wasi mezczyni caluja was w stopy? 17.06.06, 18:21
          Fiona... genialne teksty.. dawno sie tak nie uśmiałam.. dzieki..

          a najlepsze "może sobie myślisz jak pięknie by Ci klepała Twojego bidula co już
          dawno łba nie podniósł. ".. hihi.. prawie oplułam monitor :)

          dzieki za poprawienie nastroju :)

        • waldek1610 I beg your pardon :) 18.06.06, 07:23
          A ja tak pasuje do Twojej matrycy jak Indianin z dorzecza Amazonki do... gieldy
          na Wallstreet :)
          • sunrise222 Re: I beg your pardon :) 18.06.06, 16:06
            Ohhh waldku... Slow Ci zabraklo? Jakos slabo skomentowales piekne i konkretne
            podsumowanie Twojej osoby.
            • waldek1610 Re: I beg your pardon :) 19.06.06, 07:28
              komentowac mozna czyjes fakty i nawet czyjes opinie, a nie jakies teorie
              ktorych autorka stwierdza ze sa niezaprzeczalna prawda...kazdy moze tak
              powiedziec...

              Poza tym to byl slaby i calkiem nudny post. Wiec skomentowalem go krotko :)
    • Gość: archanioł sory ale żygać się chce !!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.06, 21:49
      a już z tym spuszczaniem to jest przegięcie, a połykanie sików kobiety toż to bbllleeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee eeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee eeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee eeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee bbbbbllleeeeeeeeeeeeeeeeeeee eeelleeee ee eeee
      Klopa niech wam jeszcze postawi na klatce piersiowej, a potem go zje, a kto wie może są takie popie..ne parki.
      Wątek prowokacja ale widać zadziałała
      • waldek1610 seks to nie prowokacja, to przyjemnosc :) 18.06.06, 07:26
        a czy zycie nie jest jedna wielka prowokacja?
      • agata206 Re: sory ale żygać się chce !!!!! 18.06.06, 20:07
        ale ja nie rozumiem czym wy sie przejmujecie, przeciez widac z kim ma sie
        doczynienia.....
    • bitch.with.a.brain Re: Czy wasi mezczyni caluja was w stopy? 18.06.06, 11:06
      no to sie przyznam wprost:)
      1)tak
      2)tak
      3)tak
      4)tak
      5)moczu nie,ale gdyby chcial to no problem
      6)tak
      7)raz,nic fajnego
      8)nie, zreszta nei pytalam czy moge:)
      9)tak
      10)tak

      • waldek1610 Re: Czy wasi mezczyni caluja was w stopy? 18.06.06, 12:20
        bitch.with.a.brain napisała:

        > no to sie przyznam wprost:)
        > 1)tak
        > 2)tak
        > 3)tak
        > 4)tak
        > 5)moczu nie,ale gdyby chcial to no problem
        > 6)tak
        > 7)raz,nic fajnego
        > 8)nie, zreszta nei pytalam czy moge:)
        > 9)tak
        > 10)tak
        >


        Biorac pod uwage ze (wniaskujac po twoim anglijezycznym niku) napewno mieszkasz
        w USA/Angli?...nie dziwi mnie ze nie masz problemu w otwarym mowieniu o twoim
        seks life. To chyba bardzo dobrze, bo ja nie lubie kobiet ktore owijaja zbytnio
        w bawelne. Zreszt czego sie wstydzic ze lubisz sie kochac...? :)

        Moja zone bardo rajcuje wspolne golenie cipki, ale zauwazylem ze jest jeden
        skutek uboczny. Powiedzialem jej zeby sie nie podmywala przez pare dni, bo
        lubie gdy cipka pachnie naturalnie, ale bez oslosienia ona nawet po 3 dniach
        pachniala zupelnie swierzo ;) Chodzi o to ze wlasnie na wloskach zbiera sie
        zapach moczu i innych kobiecych sokow, ktorych zapach i smak tak bardzo na mnie
        dziala... :)
        • bitch.with.a.brain Re: Czy wasi mezczyni caluja was w stopy? 18.06.06, 14:20
          nick jest taki bo wzielam napis z ulubionej koszulki.Jestem 100% Polką:) a w USA
          albo Anglii nigdy nie byłam.
          Owszem, lubie seks i nei wstydzę się tego. Uważam,ze mozna robić wszystko co
          tlyko dwom (lub więcej;) ) osobom sprawia przyjemność.Dla tego nie rozumiem
          oburzenia np pissingiem.W końcu jesli komuś to sprawia przyjemnosc to ok.

          Co do golenia to mój mężczyzna jest zwolennikiem naturalnosci,najlepiej nie golic:)

          Lubisz sie kochac ze swoja kobieta jak jest zmęczona i spocona? Nie chodzi mi o
          to,że brudna,tylko np po jakims wysiłku ostrym, np po siłowni.
          Ja uwielbiam cos takiego:)
          • waldek1610 Bitch 19.06.06, 07:41
            bitch.with.a.brain napisała:


            > Lubisz sie kochac ze swoja kobieta jak jest zmęczona i spocona? Nie chodzi mi
            > o to,że brudna,tylko np po jakims wysiłku ostrym, np po siłowni.
            > Ja uwielbiam cos takiego:)

            Tak i to bardzo. Wiesz ja zawsze mialem szczescie byc z kobietami ktore
            pachnialy swiezo i bardzo seksi nawet gdyby sie nie myly caly dzien lub dluzej.
            Wlasnie, najbardziej uwielbiam seks oralny z moja zona gdy ona wroci z zakupow
            lub z pracy lub po silowni wtedy jej cipka pachnie naturalnie, jest taka
            aromatyczna, kobieca. Moglbym wachac ja nawet caly dzien :) Dziwie sie samemu
            ze od ponad 4 lat robie to i jeszcze mi sie jej pupa nie znudzila, zreszta moze
            czasami mam ochote na inne, ale nie jestem typem faceta ktory jak pies szuka
            nowych partnerek.

            Oczywiscie powiedzialem zonie ze gdy zdarzy sie odpowiednia osoba, ktora mi sie
            podoba i jest okazja na seks to na pewno nie zastanawial bym sie tylko skoczyl
            sobie w bok, zreszta wielka milosc juz znalazlem, ale kazda kobieta ma inne
            niespodzianki w majteczkach, wiec nie potrafil bym sobie tej przyjemnosci
            odmowic.

    • Gość: anusia Re: Czy wasi mezczyni caluja was w stopy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.06, 11:09
      mój wylizuje mi anus i ssie łechtaczkę
      • waldek1610 Re: Czy wasi mezczyni caluja was w stopy? 18.06.06, 12:23
        Gość portalu: anusia napisał(a):

        > mój wylizuje mi anus i ssie łechtaczkę


        Zreszta nie tylko twoj ;) Ja tez uwielbiam zapach, smak, wyglad jej cipki,
        dlatego spedzam wiecej czasu pomiedy jej udami niz w innych pozycjach :)
    • Gość: Zuza jedna uwaga;/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.06, 14:45
      Wiekszosc z Was jezdzi po Waldku jak to on obraza Polske i Polakow tzn
      oczywiscie glownie Polki bo kobiety to przeciez swiete krowy i zadnej krytyki
      nie wolno:)... Wielcy z Was patrioci kochajacy swoj kraj i rodakow....zalosne
      bo jakos nikt nie zwrocil uwagi ze Waldek sie pomylil (co mnie akurat az tak
      nie dziwi skoro od ilus tam lat zyje z zagranica z Polska jej kultura itd
      pewnie nie ma kontaktu wiec moge to zrozumiec) ale Wy ktorzy sie uwazacie za
      takich wielkich patriotow broniacych swojego kraju (niestety glownie za pomoca
      wulgaryzmow jak agatka, ktora w tych watkach z waldim strasznie ponosi:)) ...
      wracajac do meritum:D nikt nie zwrocil uwagi ze w 1863 bylo powstanie
      STYCZNIOWE a nie listopadowe jak waldek napisal. wiec sie troche osmieszacie:)
      bo to jest podstawowa wiedza nt Polski:/
      • iw78 Re: jedna uwaga;/ 18.06.06, 15:28
        Wielcy z Was patrioci kochajacy swoj kraj i rodakow....zalosne
        > bo jakos nikt nie zwrocil uwagi ze Waldek sie pomylil (co mnie akurat az tak
        > nie dziwi skoro od ilus tam lat zyje z zagranica z Polska jej kultura itd
        > pewnie nie ma kontaktu wiec moge to zrozumiec

        Waldek załozył temat standardowo na temat kobiet i seksu a nie nt historii.
        To jedno. Nawet jesli machnął sie z powstaniem, co mnie naprawde guzik
        obchodzi, bo historia to ani moj ani wiekszosci ludzi ulubiony temat, w żaden ,
        rozumiesz, zaden sposb nie usprawiedliwia tak głupich twoich słow ze miał prawo
        sie pomylic bo juz w Polsce nie mieszka, ze zyje za granica , bo to juz inna
        kultura itd. Rozumiem, że gdyby powiedział ze II wojna swiatowa wybuchła w 38
        roku to tez bys to zroumiała, bo juz nie zyje w Polsce, wiec miał prawo
        zapomniec. Nawiązanie do zdarzeń sprzed wieu lat miało inny charakter. To, że
        niektore osoby bronią Polski i Polek to też inna sprawa. Moze poczytaj troche a
        zrozumiesz z czego to wynika. Podstawowa wiedza na temat historii Polski?
        Skarbie, nie wiem jaka partia rzadzi w Polsce i mam to gdzieś. A leni znadziesz
        wszędzie, i nie kolor skóry o tym świadczy. Jak już czytasz, to staraj sie coś
        z tego zrozumieć, nie tylko po swojemu, ale też jakie przesłanie miał ktoś inny
        w swojej wypowiedzi, bo w wielu jest sporo kpiny.
        "owszem niewolnictwo to byla tragedia ale potwierdza stereotyp o
        lenistwie ...Murzyni byli do pracy zmuszani co wskazuje na to ze wiekszosc z
        nich sie do niej nie palila i wlasnie to wskazuje na ich lenistwo"
        Głupia jesteś i tyle. Bo byli zmuszani to znaczy że nie chciało sie im robić?
        Wielu Polaków też należałoby zmusić do pracy, ale poniewaz mają biały kolor
        skóry nikt tego nie zrobi, co innego gdyby mieli czarny.

        • waldek1610 Re: jedna uwaga;/ 19.06.06, 07:49
          Iw,
          Nie miem jaki zwiazek ma lenistwo wspolczesnych murzynow z niewolnictwem?

          Przeciez niewolnictwo zostalo zniesione w USA w 1861 roku jak sie nie myle, co
          zreszto bylo jeno z przyczyn wybuchu Wojny Secesyjnej w USA. I to ze teraz
          murzyni wola siedziec w domu pobierac zasilek, nie ma nic wspolnego z tym co
          skonczylo sie i tak ponad 160 lat temu!!! Ale ten argument jest im jak
          najbardizej na reke, bo gdy komus nie chce sie robic to zawsze znajdzie wymowke.

    • Gość: Zuza Re: Czy wasi mezczyni caluja was w stopy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.06, 14:49
      A argument o Murzynach, ktorzy musza odpoczac za swoich przodkow jest
      smieszny:) owszem niewolnictwo to byla tragedia ale potwierdza stereotyp o
      lenistwie ...Murzyni byli do pracy zmuszani co wskazuje na to ze wiekszosc z
      nich sie do niej nie palila i wlasnie to wskazuje na ich lenistwo...bo
      wiekszosc ludzi Wschodu pracowaloby ponad sily za miseczke ryzu dziennie- ich
      do pracy nie trzeba zmuszac (oczywiscie w wiekszosci) a ze kogos do pracy nie
      trzeba zmuszac swiadczy chyba o tym, ze jest pracowity? moze sie myle:D
    • Gość: Zuza Re: Czy wasi mezczyni caluja was w stopy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.06, 15:42
      Tak, Iw, "byli zmuszani" to znaczy "nie chcialo im sie robic". czlowiek,
      ktoremu sie chce robic bywa zmuszany, to chyba nietrudne?:> nie wyrywaj moich
      zdan z kontekstu z laski swojej. Uwazam, ze wieksze mial prawo sie pomylic niz
      Wy bo to Wy sie uwazacie za obroncow wspanialej Polski. Jesli jestes dumna z
      tego ze nie wiesz jaka partia w Polsce rzadzi, ze nie znasz podstawowych faktow
      z historii kraju ( i to ze sie nie interesujesz historia nie ma nic do rzeczy -
      pewne rzeczy wie nawet dziecko po podstawowce) to ok.
      • mousee1 Re: Czy wasi mezczyni caluja was w stopy? 18.06.06, 16:03
        Tak, Iw, "byli zmuszani" to znaczy "nie chcialo im sie robic". czlowiek,
        > ktoremu sie chce robic bywa zmuszany, to chyba nietrudne?:> nie wyrywaj moi
        > ch
        > zdan z kontekstu z laski swojej.

        Jestem cholernym leniem...zakujesz mnie w łańcuchy i kazesz gołymi rękoma kopać
        dołki w ziemi? JAk nie wyrobie pewnej normy, ktora jest ciebie w stanie
        zadowolić to nie dostane na kromke chleba??
        To z czego jestem dumna ciebie akurat guzik obchodzi.

        Jestem Polką i z tego jestem dumna, to jak w Polsce rządzą ani trochę.Aaa, i
        nie mow mi, że mam to zmienić. :)

        " pewne rzeczy wie nawet dziecko po podstawowce" wiesz, po podstawówce to ja
        jeszcze długo wiele rzeczy pamiętałam :) Teraz nie wertuje literatury w celu
        przypomnienia sobie niektorych faktów :) I nie czuje sie z tego powodu ani
        troche gorsza od ciebie.

        No i jeszcze jedno... Waldkowi wybaczasz to, że rypnął się na powstaniach bo
        mieszka w USA a mnie ganisz bo skoro mieszkam w Polsce to powinnam wiedziec
        wszystko, sorki, nie wszystko, ale tylko podstawowe fakty z historii

        hi hi hi








      • bitch.with.a.brain Re: Czy wasi mezczyni caluja was w stopy? 18.06.06, 16:34
        wytykanie ludziom podstawowych błędow jest po prostu męczące
    • Gość: larok Re: Czy wasi mezczyni caluja was w stopy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.06, 16:35
      Uzupełniam swoją wypowiedź(dołaczyłam się do dyskusji o różnicach kulturowch
      pomiędzy Autorem a Agatką)

      Większość, maratończycy(właśnie jestem po takiej nocy mmmmmmmm)i nie robimy nic
      na siłę, to wychodzi tak naturalnie jakby tak właśnie miało być-a nie?, a poza
      tym łaczy Nas rzeczywiście więź i miłość i to sie czuje.
      Można wszystko jeśli obie strony tego chcą i sprawia im to przyjemność.
      • waldek1610 Re: Czy wasi mezczyni caluja was w stopy? 19.06.06, 07:56
        Nie bardzo gaje do czego zmierzasz, ale chyba sie zgodze z Toba :) Seks sprawia
        Tobie przyjemnosc, lubisz go w praktyce i w teori, po prostu nie zastanawiasz
        sie ze o tym mowisz, bo po prostu uwazasz to za cos normalnego.

        Nie rozumiem dlaczego wiele osob zaraz gdy powiesz im ze masz duzo seksu i
        wlasnie skonczylas sie kochac to wiele zazdrosnic powie ze na pewno klamiesz,
        tak jakby seks byl czyms nieosiogalnym...??
    • Gość: Zuza Re: Czy wasi mezczyni caluja was w stopy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.06, 16:47
      Mousse ja Cie nie ganie ani nie chce Cie w zadne kajdany zakuwac:) z tego ze
      jestem Polka tez jestem dumna i dlaczego mialabym 'kazac Ci to zmieniac'? :) To
      bylo do Iw, to ona napisala ze nie wie jaka partia rzadzi w kraju i ze jej to
      nie interesuje - a to chyba nie jest powod do dumy?:>
      • mousee1 Re: Czy wasi mezczyni caluja was w stopy? 18.06.06, 17:10
        Mousse ja Cie nie ganie ani nie chce Cie w zadne kajdany zakuwac:) z tego ze
        > jestem Polka tez jestem dumna i dlaczego mialabym 'kazac Ci to zmieniac'? :)

        Do niczego mnie nie zmusisz. Podobnie jak waldek nie zmusi Polek swoimi
        tekstami abyśmy były takie super wyzwolone ( zwłaszcza w łózku) jak wszystkie
        jego amerykanki i Bog wie jeszcze kto. Więc co się dziwisz, ze kobiety tutaj
        bronią swoich zasad, ze nie pozwalają się obrażać?

        To, czy rządzi lewica czy prawica...jakie to ma znaczenie? Obie rządza
        jednakowo, czyli do d.... Z tego mam być dumna?



    • Gość: Zuza Re: Czy wasi mezczyni caluja was w stopy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.06, 16:51
      Zreszta nie jestem od tego zeby komus 'wybaczac' niewiedze:)
      bitch.with.a.brain - no nie moglam sie powstrzymac, rozumiem, ze meczace dla
      otoczenia?:) ale czasem chyba mozna zwrocic uwage, prawda?:)
      • bitch.with.a.brain Re: Czy wasi mezczyni caluja was w stopy? 18.06.06, 16:55
        czasem mozna,ale moja energia życiowa jest skierowana na tłumaczenie ludziom,że
        nie pisze sie "ubrać spódniczkę". I nie starcza mi już czasu na edukowanie ludu
        w sprawach historycznych:)
      • Gość: oliwia Agato.............. IP: 80.48.227.* 18.06.06, 16:55
        nie krzycz..... :/
    • Gość: Zuza Re: Czy wasi mezczyni caluja was w stopy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.06, 17:06
      Hehe no tak bo ubrac to mozna choinke przed Swietami:)
      • bitch.with.a.brain Re: Czy wasi mezczyni caluja was w stopy? 18.06.06, 17:07
        tak,a potem trzeba na niej "powłanczac" światełka:)
        • Gość: pipi Re: Czy wasi mezczyni caluja was w stopy? IP: *.xdsl.centertel.pl 29.04.13, 16:09
          ZAŁĄCZYĆ!!!!!!!!!!!!!pisze się tak badziewiaku!!Nie "powlonczać!
    • Gość: Zuza Re: Czy wasi mezczyni caluja was w stopy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.06, 17:16
      A potem sie 'palą' lampki:D
    • agata206 Re: Czy wasi mezczyni caluja was w stopy? 18.06.06, 20:03
      coz, waldek jak widac ma przyjemnosc w pisanoiu takich postow, i napewno nic ci
      do tego co robimy z naszymi mezczyznami! co to jakis wyscig? ktora lepsza?
      • thereason Re: Czy wasi mezczyni caluja was w stopy? 18.06.06, 20:33
        Wszystko lubię tylko mi te sikanie nie pasuje szczerze mówiąc to nigdy o tym
        nie słyszałam waldek możesz mi przybliżyć o co tam chodzi o sikanie na kogoś??
        • iw78 Re: Czy wasi mezczyni caluja was w stopy? 18.06.06, 21:51
          o Jezu, znowu sie zacznie hi hi
          Skarbie, jutro dostaniesz pełną instrukcje co i jak zrobić aby facetowi sprawić
          przyjemność. Szanse na to aby Waldi sobie odpuścił odpowiedż na Twoje pytanie
          są żadne. Gydby nie odpowiedział zawiódł by nas - Polki.:):):)
          • Gość: mam lachotki Re: Czy wasi mezczyni caluja was w stopy? IP: *.dip.t-dialin.net 18.06.06, 22:44
            nie
          • waldek1610 Iw 19.06.06, 08:04
            iw78 napisała:

            > o Jezu, znowu sie zacznie hi hi
            > Skarbie, jutro dostaniesz pełną instrukcje co i jak zrobić aby facetowi
            > sprawićprzyjemność. Szanse na to aby Waldi sobie odpuścił odpowiedż na Twoje
            > pytanie są żadne. Gydby nie odpowiedział zawiódł by nas - Polki.:):):)

            Iw,
            Jesli bylabys normalna to sama odpowiedzalabys tej dziewczynie o co chodzi z
            tym sikaniem. Nie rozumie co widzisz w tym zlego, wszystko jest dla ludzi, wiec
            dlaczego unikac dyskusji na ten temat?
            • Gość: iw78 Re: Iw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.06, 10:52
              Iw,
              > Jesli bylabys normalna to sama odpowiedzalabys tej dziewczynie o co chodzi z
              > tym sikaniem. Nie rozumie co widzisz w tym zlego, wszystko jest dla ludzi,
              wiec
              >
              > dlaczego unikac dyskusji na ten temat?


              Wladi, teraz to cie rowno poje....
              to, ze nie udzieliłam szczegolowych instrukcji na temat sikania to swsiadczy ze
              jestem NIENORMALNA????
              Tę przyjemnosc zostawilam tobie :) JA NIE PRAKTYKOWAŁAM WIEC NIE ZNAM SIE ZA
              BARDZO.

        • waldek1610 Zabawa w sikanie :) 19.06.06, 08:30
          thereason napisała:

          > Wszystko lubię tylko mi te sikanie nie pasuje szczerze mówiąc to nigdy o tym
          > nie słyszałam waldek możesz mi przybliżyć o co tam chodzi o sikanie na kogoś??

          To jest dosc proste; seks z natury jest wulgarny i "brudny" wiec oddawanie
          moczu podczas seksu, zwlaszcza gdy partnerka ma rozkraczone nogi i pupe wypieta
          lekko ku gorze, jest jedna z tzw fantazji seksualnych/fetyszy.

          Chyba sama wiesz ze w seksie spontanicznosc i robienie rzeczy dosc "glupich"
          sprawia ze seks jeszcze bardziej dziala na nasze zmysly. Kazdy facet lubi
          cipke, i sam fakt ze kobieta robi cos czego normalnie sie nie widzi, czyli
          rozkracza nozki i tryska jak fontanna, sprawia ze chcesz ja jesze bardziej
          wyssac, wyrznac ...chodzi o to ze jest jescze bardziej wulgarna, a wiadomo
          cipka wyglada wulgarnie i dlatego faceci ja tak uwielbiaja.

          Wiesz, nie musisz sikac wprost na twojego partnera, ale jesli chce to moze
          stymulowac towja lechtaczke ustami lub dlonia. Potem fajnie jest ostro wyrznac
          kobiete, bo zaraz po sikaniu jej pochwa jest bardzo czula, poza tym pomysl
          sobie...dwa mokre ciala splecione razem istny odlot. Jedna rada lepiej robic to
          na dywanie, rozlozyc pare recznikow, lub w wannie :)
          • bitch.with.a.brain Re: Zabawa w sikanie :) 19.06.06, 10:30
            w wersji bardziej zaawansowanej polega to na piciu moczu partnera.
            wystarczy wpisac w wydzukiwarke,jest mnostwo zdjec i filmow na ten temat.

            Waldek,a scat lubisz? To jeszcze bardziej wulgarne:)
            • waldek1610 Re: Zabawa w sikanie :) 19.06.06, 10:33
              bitch.with.a.brain napisała:

              > Waldek,a scat lubisz? To jeszcze bardziej wulgarne:)

              Nie slyszalem tego okreslenia, co masz na mysli?
              • bitch.with.a.brain Re: Zabawa w sikanie :) 19.06.06, 10:56
                no nieee, ja cie mialam za doświadczonego gościa:)

                Chodzi o zabawy z kupą. Moze to być lizanie brudnej pupy, moze byc zjadanie tego
                co robi partnerka (lub partner), lub wcieranie tego w siebie.Ewentualnie
                wyprożnianie sie w czasie seksu,dla zmocnienia doznań.

                A w ogole to twoje partnerki robia ci loda po seksie analnym,czy sie brzydza?
                • bitch.with.a.brain Re: Zabawa w sikanie :) 19.06.06, 11:45
                  waldus, nie odpuszczaj,fajnie sie z Toba gada o seksie:)
                  • waldek1610 Re: Zabawa w sikanie :) 19.06.06, 12:11
                    z Toba tez fajnie sie rozmawia, bo inne Polki to odrazu sie obrazaja, ale niby
                    na co ze traktuje je przedmiotowo i jak obiekty seksualne...Zreszta gdy ja
                    bylem w Japoni i spotkalem Junko to naiwnie sie w niej zakochalem, a ona
                    traktowala mnie jako "cudzoziemska zabawke seksualna"...ale ja wtedy nie
                    zdawalem sobie sprawy ze one traktuja bialych facetow jako idealnych kochankow,
                    z ktorym jest cudownie zdobywac doswiadczenie, wiesz nawet gdy umowilem sie z
                    nia to na pierwszej randce gdy powiedzialem jej ze jestem zmeczony, to
                    zaprowadzila mnie to "Love hotel" ledwo co zaczolem ja obejmowac i wkaldac
                    dlon do pomiedzy jej posladki to ona od razu bez slowa sciagla majtki i
                    rozlozyla szeroko nogi.

                    i miala wygolona cipke, gotowa byla choc nie miala przedemna chlopaka i
                    wygladala na taka spokojna inteligentna, a jednak :) Ale te Japonki tylko do
                    seksu sie nadaja wogole nie potrafia sie wyrazac romantycznie, nawet w USA
                    utarlo sie powiedzenie ze Japonki maja "zaparcie" i czesto nie potrafia wydusic
                    z siebie nic romantycznego..niestety przekonalem sie o tym na wlasnej skorze.
                    Ale o seksie jako tamim to gadaja bez problemu, bo gdy sie z nia przespalem to
                    od razu powiedzala mi ze chce zebysmy byli kochankami, i ona chce byc moja
                    diewczyna. Ale zamiast powiedziec cos romantycznego to zapytala sie; "did you
                    have fun?" (czy miales dobra zabawe)...z wielkim usmiechem :)...
                    • bitch.with.a.brain Re: Zabawa w sikanie :) 19.06.06, 12:15
                      Chyba myslisz Polki z Wszechpolkami:)

                      Moze ja mam jakies japońskie korzenie:)Mówienai romantycznych rzeczy nauczylam
                      sie dopiero przy moim obecnym mezczyźnie.
                      Zresztą dla mnei to idiotyzm jak facet np mowi po seksie "kocham cie" zamiast
                      powiedzieć,że bylo fajnie.wtedy sie zastanawiam czy on uważa,że jestem taka
                      naiwna,ze trzeba mi tak powiedziec,zebym chciala jeszcze raz czy co.
                      Oczywiscie w sytuacjach gdy chodzi tlyko o seks. Bo w stałym zwiazku to co innego
                • waldek1610 Re: Zabawa w sikanie :) 19.06.06, 12:00
                  Bitch :)
                  Smiesznie gdy sie tak moge zwracac do Ciebie :) No wiec w USA nigdy nie
                  slyszalem nazwy "scat"...moze mialas na mysli crap (kupa)? chyba tak...

                  Lubie wylizywac mojej zonie dupcie, nawet po zalatwieniu sie ale ona jest
                  bardzo czysta, i jesli ma cos na pupie to sa ilosci sladowe. Ale gdy jej robie
                  anal, to oczywiscie czasami mozna sie niezle ubrodzic, ale mi to wogole nie
                  przeszkadza.

                  Odnosnie twojego pytania, tak moja zona bierze moj penis do ust gdy jej robie
                  anal, dajmy na to ze nie jest ubrudzony kalem, czesto jedziemy rowno, 3 otwory;
                  cipka, dupcia i usta na zmiane i wtedy spuszczam sie na jej twarzy, ona to
                  uwielbia :)

                  Moja zona tez ostatnio zaczela lizam mnie nie tylko po jajkach bo to dawno juz
                  robila ale i po pupie (odbycie), i musze przyznac ze to odpreza niebiansko!!! A
                  moje byle dziewczyny zwlaszcza Junko to byla wstanie zrobic wszystko w lozku,
                  one takie sa, nawet moglbym nasikac jej do ust i nic by nie powiedziala.

                  • bitch.with.a.brain Re: Zabawa w sikanie :) 19.06.06, 12:07
                    scat to nazwa miedzynarodowa,wpisz w jakakolwiek wyszukiwarke to zobaczysz co
                    sie pojawi:)

                    Ja jeszcze nigdy tego nie robiłam, niespecjalnie mnie to kreci.Oczywiscie lize
                    mojego faceta calego, nie wyobrażam sobie,żeby brzydzic sie jakiegokolwiek
                    miejsca jego ciała.On robi tak samo.Ale fakt,jestesmy czysci.
                    Jedyne czego nie lubie to brać penisa do ust jak kochamy sie kiedy mam okres. Po
                    prostu nie lubie smaku krwi.

                    A filmy i zdjecia piss bardzo lubie ogladac, kreci mnei to. Nie mialabym nic
                    przeciwko zeby facet sie na mnie wysikal, moze nie do ust,ale na mnie.Ale mojego
                    faceta takie akcje nie kręca.

                    a co sadzisz o tak ekstremalnych fetyszach jak vomit?

                    • Gość: fuj Re: Zabawa w sikanie :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.06, 12:13
                      ten wątek skutecznie może zniechęcic do miłości fizycznej
                      • bitch.with.a.brain Re: Zabawa w sikanie :) 19.06.06, 12:16
                        dlaczego? Przecież seks polega na robieniu tego,na co partnerzy mają ochote.
                        Jesli czegos nei chcesz to tego nie robisz. Po co oceniac to,co robia inni?
                        • Gość: fuj Re: Zabawa w sikanie :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.06, 12:22
                          masz rację. tylko, ze ja nie oceniam osób które sikają/robią kupę/wymotuja na
                          partnera, po prostu dla mnie osobiście jest to obrzydliwe, do tego stopnia że
                          zdecydowałam się to wyrazic na forum. nawet jesli to nikogo nie interesuje :P

                          pzdr
                          • bitch.with.a.brain Re: Zabawa w sikanie :) 19.06.06, 12:23
                            ok, jestem w stanie to zrozumiec.Każdego co inego brzydzi,mnei skreca jak widze
                            pajaka:)
                      • iw78 obrzydliwe!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 19.06.06, 17:35
                        Gość portalu: fuj napisał(a):

                        > ten wątek skutecznie może zniechęcic do miłości fizycznej"


                        To prawda, czytam to co tu piszą a wyraz na mojej twarzy jest taki jakby ktos
                        kazał mi zjeść coś najbardziej obrzydliwego w życiu, ohyda!!!!!!!!
                        Wymioty, lizanie kobiety kiedy ma okres...chyba sie zerzygam.To was podnieca???
                        Jezu, jesli jeszcze miałam o nim jakies resztki dobrego zdania to całkiem jest
                        to juz nieaktualne.

                        No i jeszcze jedno, nie mówcie mi ze jak mi sie nie podoba to mam tego nie
                        czytac, jestem juz dużą dziewczynką i robie to na co mam ochote. Własne zdanie
                        równiez mam prawo wypowiedziec, nawet jesli wam nie odpowiada to co pisze :P

                        fujjjjjjjjjjjjjjjj

                        dobrze ze jestem juz po obiedzie, chociaz nie wiem czy czasem za chwile tego
                        nie zwróce...:(:(

                    • waldek1610 Re: Zabawa w sikanie :) 19.06.06, 12:26
                      wymioty mnie bardzo nie podniecaja, i nigdy tego nie robilem, zreszta chyba
                      musielibysmy sie najesc czegos niesmacznego... :)...ale polykalem jej wytrysk i
                      mocz, i nawet lizalem ja podczas okresu. A ty probowalas vomit?

                      Bardzo podobala ma mi sie milosc francuska, french kissing z azjatkami
                      zwlaszcza jak najadly sie tych swoich grubych kluchow z glonami, krewetek i
                      innych surowych mies, to wtedy taki egzotyczny smak w ustach kobiety
                      doprowadzal mnie prawie do orgazmu...i te zuze, duze usta, wargi moglbym je
                      ssac caly dzien... :)

                      Np; niewiem czy wiedizalas ale South Asians czyli Taiki, Filipinki i Laotanki
                      maja odbyt ktory wystaje troche na zewnatrz, podobnie jak lechtaczka a ich
                      cipki i okolice analne sa ciemne jak u murzynek...dziala to na mnie jak na psa,
                      zreszta nie moglabys mnie oderwac od tylko takiej Chanieng :) Zreszta Ona sama
                      mowila ze jestem jak piesek, lubi wylizywac jej wszystko, a ze byla taka
                      soczysta to dlatego tak dlugo znosilem jej "attitude" bo przynajmniej byla
                      swietna kochanka.
                      • bitch.with.a.brain Re: Zabawa w sikanie :) 19.06.06, 12:30
                        Nie probowalam vomit, widzialam takei filmy i w ogole mnie to nie kreci.ale
                        niektorzy to uwielbiaja.Czesto ci,ktorzy lubia byc ponizani.A lizanie podczas
                        okresu jak najbardziej, to mnie odpręża i poprawia samopoczucie lepiej niz
                        tabletki przeciwbolowe:)

                        Miewala wytrysk? Fajnie,podobno nieliczne kobiety to maja,a niektorzy nawet
                        twierdza,ze to mit:)

                        Nie wiem czy wszystkie Tajki i inne maja taki odbyt.widzialam troche zdjec i
                        filmow z azjatkami i mialy rozne odbyty.co do łechtaczek podobnie.Niektore biale
                        kobiety tez maja lechtaczki wystajace np na 3 cm.

                        • waldek1610 Re: Zabawa w sikanie :) 19.06.06, 12:45
                          To nie mit. Wytrysk maja kobiety ktore...maja dobrych kochankow :) Bo nie
                          wszyscy faceci chyba potrafia doprowadzic partnerke do orgazmu...widocznie.
                          Moja zona gdy ma wytrysk, to skacze z pupa jak szalona bo jest taka presja ze
                          nie moze wytrzymac, ale jej wytrysk smakuje i wyglada tak samo jak mocz...

                          Natomiast z Junko to inna sprawa, ona miala raz taki poterzny wytrysk jak rzeka
                          jak sie z nia kochalem, tryskala taka biala gesta ciecza ktora lala sie
                          pomiedzy jej posladkami strumieniem, ale byl to zupelnie inny plyn, nie tak jak
                          sperma, raczej jak zageszczane mleko, z lekko szarym odcieniem.

                          NIe wszystkie Taiki ale wiele z nich, bo pamietam jak Ona mowila mi ze gdy byla
                          mala to niewiedziala dlaczego tak ma, wiec zapytala sie jej mamy, a ona
                          poewiedzala jej zeby sie nie martila bo ona tez ma taki wystajacy odbyt. Ale
                          nie wszystkie tak maja.
              • Gość: ona Re: Zabawa w sikanie :) IP: *.xdsl.centertel.pl 29.04.13, 16:16
                jak nie wiesz co to jest "scat" to po to masz internet dziadu!
    • libertine21 Re: Czy wasi mezczyni caluja was w stopy? 19.06.06, 13:51
      Jestes kompromitujacym sie idiota-AMERICAN IDIOT
      • waldek1610 Re: Czy wasi mezczyni caluja was w stopy? 22.06.06, 06:13
        nie kieruje sie twoimi standartami, wiec twoja opinia jest dla mnie tak samo
        wazna jak zeszloroczny snieg :)
    • Gość: zadrzemiona Re: Czy wasi mezczyni caluja was w stopy? IP: *.net-serwis.pl 19.06.06, 14:37
      1. tak
      2. tak
      3. tak
      4. tak
      5. soki tak, mocz raz przez przypadek
      6. tak
      7. tak
      8. nie próbowalismy, ale czemu nie
      9. tak
      10. tak

      Uwielbiam takie różne zabawy z moim Misiem i uważam, że w seksie nie ma nic
      obrzydliwego, jeśli dwojgu ludziom to pasuje. Często robię mu masaż prostaty
      wkładając dwa paluszki do odbytu, on to uwielbia. Zabawialiśmy sie tez oboje
      moim wibratorem. Lizanie odbytu - zarówno on mi, jak i ja jemu - na porządku
      dziennym. Przed głębszą penetracją analną robimy sobie wcześniej lewatywę, ale
      ewentualne "brudne" niespodzianki nie przerażają nas ani nie obrzydzają - w
      ciele partnera nie ma nic obrzydliwego. Co do piss i scat, u nas wystepuje to w
      formie lajtowej - on lubi patrzeć, jak siusiam lub załatwiam grubsza potrzebę,
      podnieca go to, ale bez akcji typu robienbie tego na partnera,
      picie/jedzenie/rozmazywanie itp. On też załatwia się przy mnie i nie widzimy w
      tym nic obrzydliwego.
      • gulonn Re: Czy wasi mezczyni caluja was w stopy? 19.06.06, 16:03
        hmmm... no dla mnie zalatwianie sie przy partnerze jest conajmniej niesmaczne. a
        lewatywe robia w szpitalu przed zabiegiem ;)
        • thereason Re: Czy wasi mezczyni caluja was w stopy? 19.06.06, 16:27
          Niestety nie jestem tak doświadczona i chyba za mało śmiała gratuluję
          śmiałości:)
      • waldek1610 Zadrzemiona 22.06.06, 06:21
        Podobno lewatywa dziala dobrze nie tylko na higiene seksu analnego lecz jest
        korzystna dla ogolnego zdrowia. Mnie tez nie brzydza brudne niespodzianki
        podczas glebokiego seksu analnego. Jakos zawsze wszystkie moje ex dziewczyny i
        obecnie zona byly zawsze czyste w okolicach odbytu nawet zaraz po skorzystaniu
        z ubikacji...mysle ze na ogol kobiety sa czyste, ale nie wiem czy wszystkie? :)

        Moja zona tez lubi odwdzieczac sie tym samym, lizac moja pupe, i sam odbyt,
        niebianskie uczucie, bardzo relaksujace :)
        • Gość: zadrzemiona Re: Zadrzemiona IP: *.net-serwis.pl 22.06.06, 15:11
          O tak, lizanie odbytu jest cudownym uczuciem, dla obu stron. ardzo lubię lizać
          mojego faceta, wwiercać mu się językiem w tylną dziurkę, bardzo go to kręci.
          zauważyłam, że smak naturalnych sluzów produkowanych w odbycie ma smak lekko
          gumowy. Lubi tez, gdy wkładam mu tam paluszek - masuję mu prostatę, które jest
          doskonale wyczuwalna w odbycie - takie okrągłe zgrubienie w ściance odbytu.
          Słyszałam, że niektórzy mężczyźni potrafią szczytować od samego tylko masażu
          prostaty, ale nie spotkałam się osobiście z takim przypadkiem. Dla mojego
          chłopaka jest to bardzo przyjemne, ale od samego masażu prostaty nie szczytuje.
    • Gość: zytka Re: Czy wasi mezczyni caluja was w stopy? IP: *.xdsl.centertel.pl 29.04.13, 16:06
      a cię to ku*wa obchodzi?Czy cię o ktoś o cos pyta,co ty robisz?G*wno komu do tego!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka