Gość: oper Francja
IP: *.w193-251.abo.wanadoo.fr
16.06.03, 16:48
Dziewczyny, na pewno czesc z Was byla "operkami", a czesc zastanawia sie
wyjechac czy nie??? W biurach posrednictwa sprzedaja kolorowe bajeczki
dlatego prosze o Wasze dobre i zle doswiadczenia. Ja za 10 dni koncze swoj
pobyt i wiele razy zastanawialam sie co powiem jesli zadzwoni do mnie
dziewczyna ktora biuro wysle na moje miejsce. Prawde? Prawde, ze gdyby udalo
mi sie skontaktowac z ktoras z moich poprzedniczek i gdybym wiedziala to co
wiem teraz to najprawdopodobniej zawahalabym sie nad tym wyjazdem???
Nie zaluje tego, ze spedzilam rok we Francji! Przeszlam prawdziwa szkole
zycia i dowiedzialam sie o sobie wielu rzeczy z ktorych nie zdawalam sobie
sprawy, ale 5h pracy dziennie to BAJKA o ile mieszka sie z rodzina, to ze
szkola pochlania 1/3 zarobkow to BAJKA, w moim przypadku to ze mam "pomagac"
rodzinie tez okazalo sie BAJKA, bo w pewnym momencie dotarlo do mnie, ze to
ja "wychowuje" 4 dzieci, prowadze dom, musze myslec o tym co trzeba kupic,
gdzie zadzwonic, co zalatwic...
Podzielmy sie Naszymi doswiadczeniami, zeby dziewczyny ktore sie zastanawiaja
nad takim wyjazdem mogly podjac w pelni swiadoma decyzje!!!