gonia07
07.07.07, 11:07
Witam
Sprawa wygląda tak:
Mieszkam na osiedlu na którym nie zatrozczono się o odpowiednią ilość miejsc
parkingowych. Każdy "bije" się o miejsce. Na 4 klatki(45 mieszkań) jest 9
miejsc parkingowych , a w tym 2 "koperty" dla inwalidów. I właśnie w tym
sęk... Jedno miejsce zajmuje starszy Pan. Drugie miejsce parkingowe dla
inwalidy zajmuje .... młody gó..aż , który wykorzystując fakt, ze jego mama
jest inwalidką załatwił sobie miejsce parkingowe tylko dla siebie. Jego mama
wogóle samochodu nie prowadzi, więc synek można równie dobrze podjechać po
Mamę pod samą klatkę. Krew mnie zalewa na samą myśl. Większość sąsiadów ma
podobną reakcję. Gdzie to można zgłosić , zeby się tym zajeli , bo to czyste
chamstwo!!!!