nuova 01.11.07, 22:13 czy wzielibyscie do pracy/szkoly itp na 2-gie sniadanie chleb ze smalcem? czy to jest obciach? :) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
aniiatka Re: śniadanie 01.11.07, 22:20 a kto ci bedzie do kanapki zagladał he he Odpowiedz Link Zgłoś
seroo1 Jasne, że nie wziąłbym ze smalcem !!! 08.11.07, 09:13 Takim smaluszkiem, do którego pod koniec topienia wkrawa się kosteczkę z wędzonego boczku, kosteczkę z cebulki i jabłuszka a na końcu majeranek. I smaruje się toto na pachnący chlebek i na to plasterek PRAWDZIWEJ wędzonej szynki i kiszonego przez moją Żabkę ogórka... Więc nie wziąłbym czegoś takiego, bo by mi zeżarli i chodziłbym głodny...!!! Odpowiedz Link Zgłoś
czekolada88 Re: śniadanie 01.11.07, 22:31 Nie wziełabym- bo nie lubie smalcu;) A jesli chodzi o obciach, to przypomniala mi sie opowiesc mojej kumpeli o lasce ktora przychodzila na polibude z jajkiem w sloiku;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misia Re: śniadanie IP: *.biskupice.sdi.tpnet.pl 02.11.07, 12:52 ojej ja tez zabieram jedzenie w pudelku :P najczesciej warzywa... ktore musze jesc w okreslonych porach dnia a akurat jestem w szkole ... To obciach jest??? przeciez nie bede rozwalać sobie planu zywieniowego dla komfortu innych.. hyh Odpowiedz Link Zgłoś
nuova Re: śniadanie 02.11.07, 13:20 czekolada88 napisała: > > A jesli chodzi o obciach, to przypomniala mi sie opowiesc mojej > kumpeli o lasce ktora przychodzila na polibude z jajkiem w sloiku;) A czemu obciach? zapach nie pasował czy forma? :) Odpowiedz Link Zgłoś
czekolada88 Re: śniadanie 02.11.07, 13:34 Coś Ty! zapach i forma to zaden problem. Chodzilo o naruszenie praw zwierzat- trzymanie jajka w niegodnych warunkach;) Odpowiedz Link Zgłoś
nuova Re: śniadanie 02.11.07, 18:35 czekolada88 napisała: > Chodzilo o naruszenie praw > zwierzat- trzymanie jajka w niegodnych warunkach;) a co to ma wspolnego z chlbem posmarowanym smalcem? Odpowiedz Link Zgłoś
czekolada88 Re: śniadanie 02.11.07, 18:42 Nic. To było uzupełnienie informacji o jajku Odpowiedz Link Zgłoś
nuova Re: śniadanie 02.11.07, 20:54 w sumie ma cos wspólnego. Jajka, jak wiadomo, mają nieprzyjemny zapach, podobnie jak kiszone ogórki tudziez smalczyk ;D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mietek podnietek Re: śniadanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.07, 15:56 smalec ma zapach? Fiufiu. Odpowiedz Link Zgłoś
nuova Re: śniadanie 09.11.07, 13:38 Gość portalu: mietek podnietek napisał(a): > smalec ma zapach? Fiufiu. Zaskoczę Cie - wszystko ma zapach. Tylko coś pachnie ładnie, a coś innego pachnie brzydko. Zdaje sobie sprawę, ze taki podział mógł wydawac się trudny, ale nie niemożliwy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kozak Re: śniadanie IP: *.crowley.pl 07.11.07, 19:23 miałam w pracy (urząd) koleżankę starą harcerkę, która przynosiła parówki i podgrzewała je wkładając do słoika i zalewajac wrzątkiem było to jakiś czas temu, kiedy o żadnych pokojach socjalnych ani przerwach śniadaniowych nie było mowy i śniadanie jadało się "pod biurkiem" w ciągłym strachu, że za chwile otworzą się drzwi i wejdzie petent oczywiście koleżanki takie najście nie zrażało, ot petent był obsługiwany przeze mnie, a ona w tym czasie na naszych oczach grzala albo już wpychała swoje parówy :// Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Re: śniadanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.11.07, 22:33 ja tez bym nie wziela,bo troche nieprzyjemnie pachnie:)a poza tym- tez nie lubie.Ale jesli ktos lubi-czemu nie,w sumie Twoja kanapka:) Odpowiedz Link Zgłoś
farelkaa Re: śniadanie 02.11.07, 13:55 nie wzięłabym, bo nie lubie smalcu :) zresztą rzadko biore kanapki na uczelnie. Pamiętam natomiast, z czasów kiedy miałam staż w Urzedzie Pracy to jedna pai przynosiła ogorki kiszone w woreczku i zagryzała do kanapki :) specyficzny zapach w całym pokoju po pewnym czasie był do zniesienia:) :) Odpowiedz Link Zgłoś
kol.3 Re: śniadanie 02.11.07, 17:34 A co to kogo obchodzi, co kto je na śniadanie? Jak komuś smakuje smalec, to niech sobie zje. W pracy nie należy przesadzać z celebrowaniem śniadania, np. przygotowywać sałatki na biurku, natomiast nie sądzę, by akurat zapach ogórka utrwalił się na długo w pokoju. Tolerancji trochę. Najlepiej mieć zawsze uchylone okno. Odpowiedz Link Zgłoś
nuova Re: śniadanie 02.11.07, 18:36 po pewnym czasie, to ów zapach raczej ulatniał się. PS: nie miałyście okien w tym pokoju, zawsze można było przewietrzyć :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: farelkaa Re: śniadanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.07, 18:49 > PS: nie miałyście okien w tym pokoju, zawsze można było przewietrzyć :) Miałyśmy, ale zabraniała otwierać :) bo zimno :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kali Re: śniadanie IP: *.ztpnet.pl 03.11.07, 19:45 Moze i obciach, nie mialoby to wplywu na moja chec/niechec do smalcu na 2gie sniadanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia Re: śniadanie IP: *.akademiki.uni.torun.pl 06.11.07, 11:02 ja bym wzieła, smalec nie pachnie wcale mocno i jakos bardzo specyficznie kazdy je to co lubi ale jest smalec i smalec, mi mama ostatnio taki dobry zrobiła z cebula i jakas kielbasa, tak na gesto ze trudno noż wsadzic. pycha :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kirikiri Re: śniadanie IP: *.chello.pl 06.11.07, 12:12 po tym wątku wzieła mnie ochota na kanapkę ze smalcem, kiedyś lubiłam takie rarytasy ;) troszkę soli, cebulki..pychotka, szkoda, że nie mam smalcu w lodówce, zjadłabym se Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kirikiri Re: śniadanie IP: *.chello.pl 07.11.07, 11:44 nie zjadłam se :( ale będę pamiętać o smalcu, kiedy wybiorę się na zakupy :) Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Blagam, wrzuccie przepis na smalec!!! 07.11.07, 16:17 Czytam ten watek i slinka mi leci... Mieszkam w Brukseli i nie dostane tutaj takich rarytasow na miejscu, wiec musze sobie je sam robic. Mozecie, blagam, wrzucic przepis na prawdziwy, pyszny, domowy smalczyk? ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
sun_of_the_beach Re: Blagam, wrzuccie przepis na smalec!!! 07.11.07, 20:39 Słonina, słonina wędzona, boczek wędzony surowy. Słoniny wędzonej i boczku po ok. 1/10 w stosunku do słoniny "zwykłej". Pokroić w dość drobną kostkę, ale bez przesady, bo skwarki musi być czuć... Przesmażyć, żeby skwarki były złote, ale nie za twarde. Pod koniec dodać cebulę i zrumienić ją oraz starte jabłko. Przelać do słoika. Jak słoik postawisz na zakrętce, to po otwarciu od razu będziesz mieć skwarki na wierzchu. Smacznego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NIUTEK Re: Blagam, wrzuccie przepis na smalec!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.07, 21:00 ZNAM TO BYLEM TAM! A SMALEC TO NAJLEPSZY ZE SLONINY. MOZNA DODAC JAK KTO LUBI CEBULKE LUB MIESO MIELONE LUB CZOSNEK ALBO WSZYSTKO RAZEM Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WĘDLNKA Re: śniadanie IP: *.man.bydgoszcz.pl 07.11.07, 19:25 no właśnie- jest smalec i smalec...taki co kosztuje 5zeta za kilo i taki po 15...może reklame zrobie ale bradzo dobry jest smalec staropolski od tarczyńskiego - w słoiku takim...PYCHA = a - i nie pracuje u tarczyńskiego, wiem z doświadczenia własnego- a wogle w kwesti porady co dobre z wędlin- to sie polecam :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: paula Re: śniadanie IP: 212.160.172.* 07.11.07, 12:22 Ja często biorę do pracy chleb ze smalcem i z ogóreczkiem kiszonym. Ale gdyby ktoś zapytał "z czym masz?" to bym sie nie przyznała. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gruby Re: śniadanie IP: *.aster.pl 07.11.07, 12:57 smalec - to nic w porownaniu z kotletem mielonym heheh, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wiórek kokosowy Re: śniadanie IP: 195.47.201.* 07.11.07, 13:09 Po pierwsze: każdy ma prawo (z)jeść co mu się podoba. Po drugie: smalec nie jest zadnym obciachem, -jest pyszny, a szczegolnie ten wiejski - czyt. domowy. A tak w-ogle, to trzeba sniadanko jesc, nie w pokoju ktorym pracujemy (zeby nia zachuchać np cebulką - petentów), ale w osobnym pomieszczeniu np. biurowej jadalni. A tam mozemy przeciez jesc jak chcemy i co nam sie podoba. Czyż nie!! pozdro dla smalec-ozerców! Odpowiedz Link Zgłoś
inna-bajka Re: śniadanie 07.11.07, 13:21 Ze smalcem czy makrelką w pomidorach w pracy jest jak z bekaniem przy stole, nie wypada. Pamiętam , jak w poprzedniej firmie głupie lalunie bez przerwy podgrzewały parówki lub jajka na twardo. Takiej wsi i chamstwa nigdy przedtem lub potem nie widziałam. To samo się tyczy jedzenia w miejscu pracy, praktycznie wszędzie jest kuchnia lub miejsce wydzielone, gdzie taką pizzę lub inne danie można zjeść. Ale nie, wcinanie pajdy chleba i siorbanie herbatą przy biurku jest normą, potem wchodzi klient i wstydzisz się Ty, bo taki troll nie wie co wypada, a co nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tolerancyjna:) Re: śniadanie IP: *.net.igaz.net 07.11.07, 13:32 Nigdy nie pracowałam i nie widzę nic mądrego w tym co napisałaś.Czyżby była jakaś etykieta dotycząca norm żywieniowych w miejscu pracy?A poza tym troszkę nieładnie nazywać potencjalnego klienta trollem.To akurat świadczy o twojej kulturze osobistej.A odnośnie smalcu życzę wszystkim smacznego bo ja akurat nie mogę go jeść.:( Odpowiedz Link Zgłoś
kruk51 Re: śniadanie 07.11.07, 13:42 Hmmm ! Pyszności ! Świeży chlebek, do tego świeży smaluszek, odpowiednio przyprawiony, rozlegający się wspaniały zapach. Tylko to ! Odłożę nawet szynkę, na rzecz takiego chlebka ze smalcem. Problem w tym że nie każdy ze względów zdrowotnych może jeść. Smacznego ! Otóż informacyjnie ! Jak będziecie w Beskidzie Śląskim w Zajeździe na Obidowej tam na stole jest zawsze domowy smalec i chlebek. Nie odpłat nie, bez ograniczeń. Smacznego ! Odpowiedz Link Zgłoś
inna-bajka Re: śniadanie 07.11.07, 14:30 Gość portalu: tolerancyjna:) napisał(a): > Nigdy nie pracowałam A to mnie akurat nie dziwi sądząc po tym co ty napisałaś, bo kto by chciał zatrudnić kogoś kto nie potrafi czytać ze zrozumieniem. > nieładnie nazywać potencjalnego klienta trollem. Trollem nazwałam lidzi, którzy robią z miejsca pracy stołówkę, jak nie rozumiesz prostego tekstu to się nie wypowiadaj. Z moją kulturą osobistą jest wszystko w porządku w przeciwieństwie do twojej inteligencji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewwwcia Re: śniadanie IP: *.aster.pl 08.11.07, 08:21 Wg mnie istnieje pewna etykieta dotycząca jedzenia w pracy. Jeśli jest pokój socjalny z miejscem gdzie można usiąść i zjeść - można więcej, ale w sytuacji gdy cały pokój (a i czasami klienci/petenci) są świadkami jedzenia po prostu nie wypada jadać rzeczy wydzielającej ostre zapachy, jak jajka na twardo, ryby wędzone, cebule, czosnek... Pracowałam w wielu miejscach i wiem,ze osoba która swoimi "planami żywieniowym" zatruwa innym życie dużo traci. I nie chodzi tu o gotowane warzywa z pudełka - bo one nie pachną intensywnie tylko na przykład tuńczyka w puszcze. pracowałam kiedyś z kolegą, który trenował kulturystyke i w okolicach 13.00 otwierał tego tuńczyka i jadł przy biurku... fuj... taka wyrzucona puszka też wydziela zapach... Nire jesteśmy sami w pracy.. a jeśli chodzi o smalczyk, hmmm wydaje mi sie że jest to kwestia raczej samej zawartości niż zapachu, sam smalec nie pachnie jakoś mocno... Kiedyś, pamiętam przyniosłam do pracy cały słoik wraz z ogóreczkami małosolnymi własnej roboty... wszyscy jedli aż im sie uszy trzęsły - należy pamiętać wszak o tym że to ma sens w sytuacji gdy nie mamy "gości" w pracy w postaci petentów - klientów. Odpowiedz Link Zgłoś
sigrid.storrada Re: śniadanie 07.11.07, 13:42 Z tego co zrozumiałam, to ten siorbiący i wciający ma być trollem. Zauważyłam pracując w biurze, że jedzenie w miejscu pracy to element ogólnej dilbertozy. Trawając cały dzień przy biurku, przerwę na posiłek zamieniając na chrupanie przed kompem, niektórzy starają się robić wrażenie strasznie zapracowanych:P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dalenne Re: śniadanie IP: *.miasto.gdynia.pl 07.11.07, 14:51 No przepraszam bardzo, to w takim razie WSZYSTKIE osoby z mojego miejsca pracy są "trollami" wg. Ciebie. A to dlatego, że około 1000 osób NIE MA przez pracodawcę wydzielonego miejsca na spożywanie posiłków i czy chcą czy nie muszą być to biurka. A to, że zapach jakiś po przerwie na posiłek pozostanie w pomieszczeniu mimo otwartych okien, no to niestety, taka specyfika jedzenia, że PACHNIE. A może wychodzisz z założenia, że jak nie ma wydzielonego miejsca na jedzenie, nie ma jedzenia w ogóle? Trochę logiki i mniej złośliwości skoro już mówisz o tym co wypada, a co nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rafau Re: śniadanie IP: *.dsl.telepac.pt 07.11.07, 15:19 widzac twoje zlosliwosci pod adresem innych ludzi, rowniez forumowiczow, musze stwierdzic ze ty co najwyzej jestes "kulturalna inaczej", na pewno nie "kulturalna". smieszy mnie ze sa ludzie ktorzy segreguja innych na "wies" i "niewies" na podstawie tego co jedza w pracy. wiesniacy jedza jajka, parowki i chleb ze smalecem, a czlowiek na poziomie przynosi do pracy sushi, zagryza rukola i popija sok imbirowy;). zalosne;. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: +/- Re: śniadanie IP: *.acn.waw.pl 14.11.07, 16:14 inna-bajka napisała: Pamiętam , jak w poprzedniej firmie głupie lalunie bez przerwy > podgrzewały parówki lub jajka na twardo. > Takiej wsi i chamstwa nigdy przedtem lub potem nie widziałam. Jak sie spędza pół życia w samochodzie (osobowym) jako komiwojażer to raczej trudno sobie parówki ugotować w "miejscu pracy" > To samo się tyczy jedzenia w miejscu pracy, praktycznie wszędzie jest kuchnia > lub miejsce wydzielone, gdzie taką pizzę lub inne danie można zjeść. Ale nie każdego po zapłaceniu raty 100k kredytu mieszkaniowego stać na pizzę, bo nie każdy ma "dyrektorską pensję" Ale nie, > wcinanie pajdy chleba i siorbanie herbatą przy biurku jest normą, potem wchodzi > klient i wstydzisz się Ty, bo taki troll nie wie co wypada, a co nie. Jako wszechwiedządza, megainteligentna i w ogóle czego-to-niemajaca powinnas wiedzeć, że są takie firmy, w których nawet karmienie piersią przy biurku jest dopuszczalne. Ale "wdziek i urok osobisty" jaki prezentujesz swoja osobą nigdy nie pozwoli ci na pracę w takiej firmie, o karmieniu piersią (zanikajacą-jak sama napisałaś) nie wspomnę ;-P Odpowiedz Link Zgłoś
jhbsk Re: śniadanie 07.11.07, 13:37 Uwielbiam chleb ze szmalcem (to nie błąd, pisownia szmalec jest poprawna). Najlepiej gdy zrobię go sama. Do pracy też oczywiście może być. Odpowiedz Link Zgłoś
pieskuba Re: śniadanie 07.11.07, 14:26 Pisownia szmalec jest poprawna w potocznym znaczeniu - forsa, sałata, szmal, kapucha. Poza tym jest regionalizmem. Regionalizmy NIE są akceptowalne w polszczyźnie oficjalnej. Osobiście smalcu nie jadam, nie byłoby jednak dla mnie niczym dziwnym, gdyby ktoś zrobił sobie z nim kanapkę do pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
bahmat Re: śniadanie 07.11.07, 13:43 chleb ze smalcem i ogórkami kwaszonymi podawany jest nawet na najelegantrzych przyjęciach, lepiej mieć chleb ze smalcem niż brak nawet chleba i brak smalcu Odpowiedz Link Zgłoś
marcelimarcelina Re: śniadanie 07.11.07, 13:55 to wy nie jedliście prawdziwego smalczyku, smalec, pieczareczki, kwaśne jabłuszko, cebulka, ziółka np. majeranek, sól pieprz paluszki lizać. robię raz w roku i wszyscy się zajadają w pracy też. tylko dodatków musi być dużo. trzymajcie się cieplutko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anna Re: śniadanie IP: *.lcs.net.pl 07.11.07, 14:09 U mnie w firmie od czasu do czasu (nie codziennie oczywiście) robimy imprezę pt. swojskie jedzonko. Bywa wtedy oczywiście i smalczyk z ogórkiem kwaszonym i np. twarożek ze szczypiorkiem. Wszyscy są zachwyceni, bo jakaż to odmiana od codziennych wędlinowych kanapek. Odpowiedz Link Zgłoś
anafora_online A hamburgerek? 07.11.07, 14:44 A hamburgerek to nie obciach? tiny.pl/dt39 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Burek Re: śniadanie IP: *.bbtec.net 07.11.07, 15:33 Wolalbym zjesc suchy chleb niz ze smalcem. Serio. Ale jak ktos lubi to niech sobie je. Smacznego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roto Obciach to zadawać tak durne pytanie IP: *.attu.pl 07.11.07, 15:36 Jak zechcę to i sobie gównem posmaruję a innym wał do tego co mam w kanapkach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Obciach? IP: *.acn.waw.pl 07.11.07, 16:16 Dziewczyno o czym Ty piszesz? Większość powinna stać/siedzieć i zachowywać się jak psy Pawłowa. Niech się prosciutto schowa. Poza tym to twoja kanapka. Otoczeniu nic do tego(to, chyba, podpada pod asertywność?). Bezdyskusyjnie życzę Ci smacznego. Odpowiedz Link Zgłoś
skoczek_25 Re: Obciach? 07.11.07, 17:07 moj znajomy w pracy ciągle przynosił kanapkę z kotletem schabowym(nic w tym nie byłoby dziwnego,ale każdy wiedział ,że u niego sie nie przelewa),aż pewnego razu,ktos dla żartu zabrał mu jedną bułke i chciał zjesć,okazało sie ,ze w środku jest racuch(taki placek ziemiaczany)...........ale był ubaw Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pyra Re: Obciach? IP: 85.219.248.* 07.11.07, 17:17 stary kawal i nie modny,o tej kanapcce z kartoflaami to zart z dziewitnastego wieku,a swoja droga to ja tez lubie kartofle i ziemniaki ze chlebem i bulka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Meee Re: Obciach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.07, 17:42 Pracujesz na kopalni może? Chleb z kartoflem na dole jest zbrodnią, ale z tłustym jak najbardziej wskazany. Hehehe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daras Re: śniadanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.07, 17:51 nie no Marta ma fajną figure tylko troche blade nogi, zreszta nie lubi nosic spodniczek, co innego ze generalnie jest nieco sztywna, luzu w niej zero, w tych czarnych spodniach wyglada super, ma lekko okrągłe biodra no i ten bufet. no ale co z tego nie potrafi podkreslic tego co ma a zachowanie ma sztywne jak kij od szczotki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Ja bym nie wziął IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.07, 18:06 zaraz by mnie ktoś z kanapeczek skroił (a jakby były z kiszonym ogórasem to na 100%) i bym głodny chodził. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomi Re: śniadanie IP: *.speed.planet.nl 07.11.07, 18:31 kochana,spokojnie wez sobie swiezy chlebek,do tego kup sobie dobry smalczyk albo zrob sobie,i w pracy wyjmij nozyk wyjmij pudejko ze smalczykiem i sobie pieknie posmaruj,ja tak robie i powiem ci ze smak ludzi lapie,oczywiscie paniusie"tylko zdrowa zywnosc"moga sie krzywic,ale w duszy tez by zapodaly swiezy chrupiacy chlebek ze smalczykiem,....dla mnie to zaden obciach,to wypas Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chlorekx Re: śniadanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.07, 18:43 ja tam lubie smalec szczegolnie z cebulka pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
w.s3 Re: śniadanie 07.11.07, 18:47 Jaki obciach?Do tego kiszony ogórek ciemny chlebek-pychota Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: p Re: śniadanie IP: *.limes.com.pl 07.11.07, 19:16 błyszczyk na ustach to obciach... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: globetrotter Re: śniadanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.07, 19:18 ja robię sobie do pracy kanapki z rybą i czosnkiem i wali mnie to co inni sobie myślą Odpowiedz Link Zgłoś