pajdeczka 19.09.03, 12:11 ..lizać popielniczkę? jakie miałyscie odczucia, bo mi drętwiał język Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
brader_lui Re: Czy zdarzyło wam się... 19.09.03, 12:15 Mi sie zdarzyło lizac lizaka przez szybkę. Nic mi nie dretwiało, ale wcale słodkie nie było i język do szybki mi przymarzł bo zima była ostra tego roku Odpowiedz Link Zgłoś
pajdeczka Re: Czy zdarzyło wam się... 19.09.03, 12:18 brader_lui napisał: > Mi sie zdarzyło lizac lizaka przez szybkę. > Nic mi nie dretwiało, ale wcale słodkie nie było i język do szybki mi przymarzł > > bo zima była ostra tego roku a szypka była z wystawy czy z samochodu? Odpowiedz Link Zgłoś
brader_lui Re: Czy zdarzyło wam się... 19.09.03, 12:20 z wystawy na szczęście, bo nart nie miałemi za samochodem na nogach bym nie wyrobił :-) a lizak był wisniowy...chyba Odpowiedz Link Zgłoś
pajdeczka Re: Czy zdarzyło wam się... 19.09.03, 12:24 brader_lui napisał: > z wystawy na szczęście, bo nart nie miałemi za samochodem na nogach bym nie > wyrobił :-) > a lizak był wisniowy...chyba no ale jak wiedziałes co za smak, jak lizaleś przez szypkę? po kolorze poznałeś? taki ciemnoczerwony, wpadający w fiolet? to będzie raczej porzeczkowy? a jaki miał kształT? Odpowiedz Link Zgłoś
brader_lui Re: Czy zdarzyło wam się... 19.09.03, 12:28 piękny był ... sercowaty , bordowy - noc była ciemna , ale wystawa dobrze podswietlona wiec dobrze było widac , a prawie że czuć ...musiał byc wisniowy rano chciałam poleciec i go kupić, ale w morde nie pamietałem którędy poprzedniego dnia do domu wracałem Odpowiedz Link Zgłoś
oka5 Re: Czy zdarzyło wam się... 19.09.03, 12:20 Drętwiał Ci, bo nie masz wprawy. Ja liżę popielniczkę już kilkanaście lat. Fakt, coraz więcej w tym rutyny, a coraz mniej prawdziwego zaangażowania. Zastanawiam się, czy nie przerzucić się na lizanie futryny w oknie w kuchni. Odpowiedz Link Zgłoś
pajdeczka Re: Czy zdarzyło wam się... 19.09.03, 12:42 oka5 napisała: > Drętwiał Ci, bo nie masz wprawy. Ja liżę popielniczkę już kilkanaście lat. > Fakt, coraz więcej w tym rutyny, a coraz mniej prawdziwego zaangażowania. > Zastanawiam się, czy nie przerzucić się na lizanie futryny w oknie w kuchni. można sobie język pokaleczyć o zadziory, chyba że futryna z plastiku Odpowiedz Link Zgłoś
oberver Pajda daj juz spokój ... 19.09.03, 12:18 bo mam zajady :-)))) i niepoważnie wyglądam dzisiaj w pracy, chichocząc muszę ukrywać twarz w dłoniach, żeby glonojad nie widział :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
pajdeczka Re: Pajda daj juz spokój ... 19.09.03, 12:20 oberver napisała: > bo mam zajady :-)))) > i niepoważnie wyglądam dzisiaj w pracy, chichocząc muszę ukrywać twarz w > dłoniach, żeby glonojad nie widział :-))) ale to nie śmieszne jest. miałam na myśli palącego faceta (się i papierosy), to naprawdę nie jest przyjemne, a co musi czuć mężczyzna liżąc popielniczkę?! Odpowiedz Link Zgłoś
romanowa Re: Pajda daj juz spokój ... 19.09.03, 12:22 a te zajady to sie od lizania czego szanownej pani poprobiły????? Odpowiedz Link Zgłoś
thomas21cry Myśle więc jestem!!!(słabo widoczny) 19.09.03, 12:26 Ja tam lubie lizać popielniczki najlepiej przez szybe od tramwaju to mnie najbardziej kreci tylko trzeba szybko biegać...... Odkąd to robią zrozumiałem sens filmu "Szybcy i Wściekli" Thomas21cry "Niech sie wstydzi ten co widzi a nie ten co robi" Odpowiedz Link Zgłoś
pajdeczka Re: Myśle więc jestem!!!(słabo widoczny) 19.09.03, 12:41 thomas21cry napisał: > Ja tam lubie lizać popielniczki najlepiej przez szybe od tramwaju to mnie > najbardziej kreci tylko trzeba szybko biegać...... > > Odkąd to robią zrozumiałem sens filmu "Szybcy i Wściekli" > nie ten co robi" > a od ulicy czy od środka tramwaju? Odpowiedz Link Zgłoś
thomas21cry Re: Myśle więc jestem!!!(słabo widoczny) 19.09.03, 12:55 zdecydowanie od ulicy:) Odpowiedz Link Zgłoś
soczewica pajda :))) 20.09.03, 13:14 ja nie liżę. ale w ramch poniżania mojego partnera, codziennie po masażu kozaczkami podaję mu popielniczkę pełną niedopałków z cygar hawańskich. Odpowiedz Link Zgłoś