Dodaj do ulubionych

która z was została zraniona...

IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 04.01.04, 14:35
ktora z was zostala zraniona,upokorzona przez feceta? jak walczyc z bolem
jezeli facet z toba zerwie ? jak uporac sie z tym wszytkim?dlaczego facet
jest draniem i wykorzystuje dziewczyny ich naiwnosc?jak radzic sobie z tym
wszytkim
Obserwuj wątek
    • Gość: cat Re: która z was została zraniona... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.04, 14:41
      Trzeba jakos sobie z tym dac rade "Wazne sa tylko te dni, ktorych jeszcze nie
      znamy..."
    • iskax Re: która z was została zraniona... 04.01.04, 18:21
      Witaj!

      Najwazniejsze weź sie w garść... załamanie sie nic ci nie da, tylko pogorszy
      Twoja sytuacje.
      Znam wypróbowany sposób -----poprostu znajdz sobie innego faceta, wcale nie
      musisz sie zakochać, ale poprostu weź sobie jakiegos na jakiś czas, zabaw sie
      i może od razu nie zapomnisz o tamtym, ale samopoczucie napewno bedzie lepsze
      i ból zniknie....

      pozdrawiam i trzymam kciuki
      • Gość: >) Re: która z was została zraniona... IP: *.ksk.net.pl / *.ksk.net.pl 04.01.04, 18:25
        Napij się! A potem niech sie dzieje co chce!RAz się żyje!
        • Gość: AniaWarszawa Re: która z was została zraniona... IP: *.acn.pl 04.01.04, 19:37
          1.Najpierw płaczę,mam wieeeeeelki dół,tracę ochotę na cokolwiek.Siedzę w domu
          nieumalowana,z odpryskującym lakierem na paznokciach,potargana,z podpuchniętymi
          oczami w wielkiej piżamie i kolorowych skarpetach.Słucham smętnych
          piosenek,objadam czekoladą,użalam nad swoim nieszczęściem i pogrążam w smutku.
          2.Drugi etap następuje gdy po kilku dniach widzę siebie w lustrze.To jest
          dopiero prawdziwy dramat,który dobija mnie totalnie.Ale postanawiam,że mimo
          tego nieszczęścia będę chociaż wyglądała ładnie.Więc urządzam sobie gorącą
          kąpiel w pianie,robię wszystkie maseczki jakie znajdę w szafce,golę nogi
          (!),balsamuję się,nacieram pachnidłami,doprowadzam do porządku włosy,maluję od
          nowa paznokcie.Generalnie dzień urody.Potem przynajmniej mój widok nie działa
          na mnie depresyjnie :-)
          3.Gdy widzę się w lustrze,taką ładną,czystą i pachnącą ogarnia mnie wielka
          złość,że ten głupek mógł mnie zostawić.Sama siebie przekonuję,że to jego strata
          bo jestem mądra,atrakcyjna,miła,z poczuciem humoru(...) i że on może jedynie
          żałować,że już nie jestem jego kobietą.Poza tym wymyślam najokropniejsze
          pseudnonimy dla tego kretyna,który ośmielił się mnie porzucić!To wspaniała
          terapia.Zawsze skutkuje!
          4.Ogarnia mnie nastrój w stylu "Zemsta jest słodka".Planuję albo uwiedzenie
          jego przyjaciela,albo wrzucenie mu krewetki pod szafę bo bardzo śmierdzi po
          kilku dniach,albo inną okropną formę odwetu.Na myśleniu się kończy,ale humor
          znacznie mi się polepsza.
          5.Po tych kilku dniach dochodzę do siebie i zaczynam wszystko od nowa
          odkrywając uroki życia jako niezależna,swobodna i fajna singielka.
    • nglka Re: która z was została zraniona... 04.01.04, 19:43
      Każda została zraniona conajmniej raz w życiu.
      jak sobie radzić? Zapomnieć... Jak walczyć? Nie walczyć, poddać się, im bardziej
      będziesz się "stawiać" tym później zapomnisz.
      Nie każdy facet jest draniem tak samo jak nie każda kobieta jest idiotką zresztą
      nie tylko faceci wykorzystują, często bywa że i na odwrót.
    • kimmay AniaWarszawa 04.01.04, 21:33
      Fajnie piszesz :>>>
      pozdrawiam

      a tak btw tematu to ja nigdy nie zostalam zraniona itp przez faceta.
      i wiecie co? to bardzo niedobrze, bo nie wiem co czlowiek wtedy czuje i przez
      to sama ranie innych ludzi :(
      • Gość: Suzi Re: AniaWarszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.04, 07:43
        Egoistyczna Suzi: lepiej ranić niż być ranionym. Ot, tyle.
      • Gość: AniaWarszawa Re: AniaWarszawa do kimmay IP: *.acn.pl 05.01.04, 15:05
        Cieszę się,że Ci się podoba :-)
    • Gość: ona198... Re: która z was została zraniona... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.04, 15:28
      ja zostalam zraniona.... wczoraj, jego ton rozmowy odebralam jako brak szacunku
      wobec mnie, ale coz, byl niezlym nauczycielem i nauczyl mnie jak byc twarda,
      odporna osoba, przynajmniej tak mi sie wydaje, teraz bede miala okazje
      sparwdzic swoje umiejetnosci:-), nie jest jedynym facetem na swiecie, -
    • Gość: desperatka Re: która z was została zraniona... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.01.04, 15:41
      Sroczko, ja to też teraz przeżywam! Minął mi już okres siedzenia w skarpetkach,
      pindżenia sie przed lustrem, wściekłości na niego, ze nie docenił tego, jaka
      jestem wspaniala. Ale wiesz, nie jest mi lepiej. Robienie na złość nie pomaga.
      Co do upicia, jest dobre na jakies 24 godziny. Ale zawsze coś. Idź na jakąś
      impreze, gdzie nie będziesz znała nikogi i nie bedziesz sie musiala martwic, co
      powiedza, gdy zobacza Cie slaniajaca sie na nogach. W koncu raz se żyje i nic
      sie nie stanie jak troche przesadzisz. Ja tak spedzila sylwestra i Nowy Rok.
      Przynajmniej przez chwile nie myslałm o tym Dupku. Niestety na ten bol jedynym
      lekarstwem jest czas, choc samej mi se ta teoria nie podoba, taka jest prawda.
      Powinnaś wywalic z pokoju wszytskie rzeczy które Ci o nm przypominaja. Jesli
      nie na zawze, to przynajmniej na kilka miesiecy, bys mogla sie uspokoic. Nie
      kontaktuj sie z nim. Nie dzwon do niego, nie zgadzaj sie y on do Ciebie dzwonił
      (mój Drań tak robi i jeszcze mi mowi, ze cierpi). Taka chwila kontaktu jest
      rozkosza dla zmemłanego serca. Wiem o tym dobrze, ale chwile poźniej następuja
      cofka w we wszytskim co osiagnełas od rozstania. Wypłaz sie do woli. Tydzień,
      dwa, trzy, ile Ci będzie potrzebne. nie przejmuj sie, ze zarastasz, czy cos tam
      innego. Wyrzyj sie. Bez tego etapu nie przejdziesz dalej. naprawde. A potem
      zrob sobie przebojowy plan na przyszłość. Znajdx sobie nowe hobby, kup lub
      wyporzycz z biblioteki ksiażke o jodze i zacznij ją ćwiczyć, zajmij se czymś
      nowym, pomysl co jest dla Ciebie dostepne. Pomysl o samorozwoju, o czyms co Cię
      udoskonali jeszcze bardziej. Zakupy, fryzjer, solarium, makijaz, to swieetna
      terapia, ale wymaga niestety kasy. W kazdym razie wymaluj sie i wyjdź z domu na
      impreze. Od razu mi bylo lepiej, gdy przystawiało sie do mnie 2 facetow i dwóch
      innych mi strzelało komplementy, a ja sie moglam z nich smiać, uśmiechac sie do
      nich, tanczyc z nimi, a potem pojsć dalej. Jesli chcesz, to napisz dokładne, c
      sie wydazylo i co teraz przeżywasz. Moze będę mogla Ci trochę wiecej pomoc, no
      albo po prostu sie wygadasz, a ja Ci powiem, co o tym mysle.
      • Gość: motkaa Re: która z was została zraniona... IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 06.01.04, 14:30
        musimy byc twardeee!!!!!!!
    • gwen_sm Re: która z was została zraniona... 06.01.04, 23:12
      Gość portalu: sroczka napisał(a):

      > ktora z was zostala zraniona,upokorzona przez feceta? jak walczyc z bolem
      > jezeli facet z toba zerwie ? jak uporac sie z tym wszytkim?dlaczego facet
      > jest draniem i wykorzystuje dziewczyny ich naiwnosc?jak radzic sobie z tym
      > wszytkim


      jestem raniona i upokarzana... ale dosłownie i nie zamierzam zrywac z moim
      mezczyzna
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka