13.12.09, 18:30
Mam do was pytanie. Jak zachowac sie w nastepujacej sytuacji:
W domu, w ktorym mieszkam, jest strych. O ten strych toczyly sie
boje kilka lat temu, ale w koncu sprawa sie uspokoila. Nadal wisi
tam suszaca siew bielizna, a sasiedzi wynosza tam meble na okres
malowania mieszkania. Tak bylo od lat.
Nagle kilka tygodni temu pokawil sie na klatce schodowej projekt
uchwaly. Ze Zarzad ( dwuosobowy, a praktycznie jednoosobowy)uchwala
sprzedaz czesci strychu wlascicielowi mieszkania graniczacego z
nim. Nie bylo tam podane ani jaka czesc strychu zarzad sprzedaje,
cena miala byc ustalona pozniej. Nie byly tez podane warunki
sprzedazy, ani wyszczegolniony specjalny cel, na ktory zostana
przeznaczone pieniadze ze sprzedazy tego strychu. Ot po prostu -
fundusz remontowy.
Chce tu nadmienic, ze moje miedszkanie miesci sie pod tym
nieszczesnym strychem. I tez mam ochote na powiekrzenie mojego
mieszkania. Przebic schodki na strych z mojego przedpokoju lub
jednego z pokoi nie byloby trudno. No wiec napisalem do Zarzadu, ze
jestem zainteresowany rowniez w wykupie tego strychu. I z tego co
wiem, trzeci sasiad jest rowniez tym strychem zainteresowany. Bez
wzgledu na moje pismo, pojawila sie dozorczyni, ktora zaczela
zbierac szybko podpisy pod ta ustawa o sprzedazy wybranej przez
Zarzad osobie.
I co dalej z taka sprawa robic? Wlasciciele innych mieszkan
podpisujac taka niejasna ustawe nawet nie wiedzieli, ze byli inni
chetni do strychu. Nie wiedzieki nawet, ze mozna bylo urzadzic
przetarg i Wspolnota zarobilaby na tym wiecej.
Cos tu jest nie tak. Co z taka sprawa dalej zrobic? Dlaczego
zarzadowi tak sie spieszylo ze spraedaza tego strychu wybranej
osobie? Czy jest to zgodne z istniejacym prawem?
Obserwuj wątek
    • serafin666 Re: Strych 13.12.09, 19:10
      najkrótsza rada - natychmiast ( jutro ) idź do adwokata ( radcy
      prawnego ) z kopią swojego pisma do zarządu , napierw dowiedz się,
      jakie były wyniki głosowania ; sam, sądząc po treści i formie
      Twojego pytania nie dasz rady...
      • jasio1231 Re: Strych 13.12.09, 20:07
        serafin666 napisał:

        > najkrótsza rada - natychmiast ( jutro ) idź do adwokata ( radcy
        > prawnego ) z kopią swojego pisma do zarządu , napierw dowiedz się,
        > jakie były wyniki głosowania ; sam, sądząc po treści i formie
        > Twojego pytania nie dasz rady...

        Tak, teoretycznie masz racje. Myslalem juz o tym. Tylko ze moje
        doswiadczenie z sadami i prawnikami nie jest najlepsze:
        1. Sprawa moze sporo kosztowac zarowno mnie jak i wspolnote. Czyli
        zaplace za to dwa razy.
        2. Znajac opieszalosc sadow, mozna oczekiwac ze uchwala Wspolnoty
        zostanie "skonsumowana" zanim trafi na wokande. I co wtedy? kto
        zwroci mi koszty i stracony czas, a tego moze byc sporo. Co po
        werdykcie, kiedy ktos juz kilka lat temu sie na ten strych
        wprowadzil i wygladac bedzie na to ze wszystko co wcesniej zrobil
        bylo zgodne z litera prawa?
        3. Werdykt sadu nie zawsze jest taki jak logicznie byc powinien.
        czyli odwolania? Zeby temu sprostac, zabtraknie zycia.
        4. A jak juz sadzic to kogo? Wspolnote, przewodniczacego i rade,
        firme ktora prowadzi administracje (ona powinna znac prawo i zasady
        glosowania oraz zatwierdzania uchwal). Z tego co wiem, wyniki
        glosowania mozna podwazyc, bo osoby skladajace podpisy zostaly
        wprowadzone w blad przez niejasno napisana uchwale i brak informacji
        o innych osobach zainteresowanych).?


      • jasio1231 Re: Strych 02.01.10, 17:34
        Chyba masz racje. czy znasz moze jakiegos rozsadnego adwokata
        zajmujacego sie sprawami wspolnot w Warszawie. Prosze o kontakt na
        priv.
    • rafalcio1989 Re: Strych 13.12.09, 20:21
      Zaskocze was. Jako własciciele lokali macie prawo wszyscy każdy z
      was wykupić sobie swoją część strychu. Strych i dach są częściami
      wspolnymi budynku ktorym wy zarządzacie i jesteście właścicielami.
      Zarząd powinien najpierw skonsultować się z wami w sprawie sprzedaży
      strychu potem ewentualnie jesli wykupem strychu jest
      zainteresowanych kilka osób zarząd musi podzielic na w miarę równe
      części strych i sprzedać go według powieszchni przypadającej na
      jednego właściciela. Nie sprzedaje się całego strychu pojedynczemu
      właścicielowi. Mozna tylko wydzielić pewną częśc strychu na sprzedaż
      dla jednego właściciela. Reszta zostaje dla najemców i innych
      właścicieli.
      • jasio1231 Re: Strych 13.12.09, 21:04
        rafalcio1989 napisał:

        > Zaskocze was. Jako własciciele lokali macie prawo wszyscy każdy z
        > was wykupić sobie swoją część strychu. Strych i dach są częściami
        > wspolnymi budynku ktorym wy zarządzacie i jesteście właścicielami.

        Teoretycznie tak. W praktyce czesci wspolne sa zarzadzane przez
        Zarzad. I to jest w pelni uzasadnione. Trzeba wspolnie remontowac
        dach, elewacje, czy osuszac fundamenty. Tak samo teren wokol obiektu
        moze byc wykorzystany na parking ktory najlepiej jest wspolnie
        zarzadzac. A co mozesz sam zrobic z 2m. kw. strychu w duzym domu?

        > Zarząd powinien najpierw skonsultować się z wami w sprawie
        sprzedaży
        > strychu potem ewentualnie jesli wykupem strychu jest
        > zainteresowanych kilka osób,
        zarząd musi podzielic na w miarę równe
        > części strych i sprzedać go według powieszchni przypadającej na
        > jednego właściciela.

        A co zrobic, jezeli Zarzad tego nie robil?

        Nie sprzedaje się całego strychu pojedynczemu
        > właścicielowi.

        A dlaczego nie, jezeli moze to byc w interesie Wspolnoty?


        Mozna tylko wydzielić pewną częśc strychu na sprzedaż
        > dla jednego właściciela. Reszta zostaje dla najemców i innych
        > właścicieli.

        Jestes pewny? A co zrobic, kiedy Wspolnota podejmie inna uchwale i
        wiekrzosc sie pod nia podpisze?

        Jednak problem o ktorym pisze jest inny. Zarzad wybral bez
        konsultacji i ogloszenia sprzedazy jesna osobe do kupna, a cena
        sprzedazy moze byc zanizona. NIe dopuszczono tu do przetargu.

        Pozdrawiam
    • highrise Re: Strych 13.12.09, 22:19

      Jeżeli strych jest cześcią składową nieruchomości wspólnej, to nie
      można zbyć "praw własności" do tego strychu nawet za zgodą
      wszystkich właścicieli lokali.
      • jasio1231 Re: Strych 13.12.09, 22:40
        highrise napisał:

        >
        > Jeżeli strych jest cześcią składową nieruchomości wspólnej, to nie
        > można zbyć "praw własności" do tego strychu nawet za zgodą
        > wszystkich właścicieli lokali.

        A co nalezy zrobic, jezeli strych wymaga gruntownego remontu? I
        Wspolnota mosialaby wydac sporo kasy na temont. A jeden z czlonkow
        wspolnoty chce ta "kukule" kupic? To co, to Wspolnota nie moze tego
        strychu sprzedac, tylko zarzadzic dodatkowa zrzutke czlonkow na
        fundusz remontowy? Przeciez to wbrew logice i ekonomii.
        Jestes pewny(a) ze sie nie mylisz?
      • smagielek Re: Strych 03.01.10, 22:52
        highrise napisał:

        >
        > Jeżeli strych jest cześcią składową nieruchomości wspólnej, to nie
        > można zbyć "praw własności" do tego strychu nawet za zgodą
        > wszystkich właścicieli lokali.

        co z licencją wypisujesz - ("szubrawco z licencjatem". Można zbyć część
        wspólną, ale nie w taki sposób jaki opisuje jasio1231


    • smagielek Re: Strych - sąd zaskarżenie uchwały 03.01.10, 22:43
      Pozostaje ci tylko taką uchwałę zaskarżyć, jak nie uda się to w inny sposób
      odkręcić...
      • jasio1231 Re: Strych - sąd zaskarżenie uchwały 04.01.10, 06:48
        smagielek napisał:

        > Pozostaje ci tylko taką uchwałę zaskarżyć, jak nie uda się to w
        inny sposób
        > odkręcić...

        I dlatego prosze o kontakt z rozsadnym adwokatem.

        Co do zaskarzania, to musze wziac jeszcze pod uwage czas, koszty i
        dzialanie naszych sadow. (co do sadow, to obejrzyjcie sobie na
        Youtube fragmenty z filmu "Necrobusiness". Niby temat nieco inny,
        ale sady i sedziowie ci sami). Czyli spotkanie twarz w twarz z
        polska demokracja. Do tego potrzeba duuuuuzo zdrowia, czasu kasy i
        znajomosci. Musze sie zastanowic........
        • jasio1231 Re: Strych - sąd zaskarżenie uchwały 04.01.10, 06:55
          Dodatkowe pytanie:

          Czy podpisy na uchwale sa wazne i maja moc prawna, jezeli osoby
          podpisujace nie zostaly obiektywnie i w pelni poinformowane przez
          Zarzad Wspolnoty o stanie faktycznym przedmiotu proponowanej uchwaly?
          • jasio1231 Re: Strych - sąd zaskarżenie uchwały 08.01.10, 05:51
            Podobno na tym forum dziala jakis ekspert. Expercie, jaka jest Twoja
            opinia w powyzszej sprawie. Co nalezy robic??
            Pozdrawiam
            • koziorozka Re: Strych - sąd zaskarżenie uchwały 08.01.10, 16:04
              Jasiu, eksperta dawno tu nie było
              Ja radzę liczyć na działanie psychologiczne. Jak zarząd szybko zobaczy odpis
              pozwu do sądu, to 2x się zastanowi czy brnąć w to dalej.
              A najpierw kartka A4 na wszystkich klatkach:
              Zarząd chce sprzedać strych jednej konkretnej osobie, choć jest kilku chętnych i
              przez to wspólnota mniej zarobi. Czy zarząd ma w tym interes czy tylko jest
              niestaranny?
              Może pomoże ;)
              • babczyk Re: Strych - sąd zaskarżenie uchwały 08.01.10, 17:41
                Radzę też szerokim łukiem omijać wypowiedzi osoby o nicku smagiel
                vel xxxll
                .

                forum.gazeta.pl/forum/w,523,104315075,105141742,Re_Strych_sad_zaskarzenie_uchwaly.html


                Pozdrawiam.
    • ewalidia10 Re: Strych 17.01.10, 13:50
      Przeczytaj ustawę o własności lokali,jezeli zarząd nie miał waszej zgody na
      dokonanie tej czynności ,to przekroczył swoje kompetencje,jezeli podpisy były
      zbierane indywidualnie,kazdy własciciel powinien zostac powiadomiony na pismie
      • jasio1231 Re: Strych 06.02.10, 18:55
        > Przeczytaj ustawę o własności lokali,jezeli zarząd nie miał waszej
        zgody na
        > dokonanie tej czynności ,to przekroczył swoje kompetencje,jezeli
        podpisy były
        > zbierane indywidualnie,kazdy własciciel powinien zostac
        powiadomiony na pismie


        I tu lezy pies pogrzebany. Pisemko z propozycja uchwaly mozna sobie
        wywiesic na klatce schodowej. Taka wywieszka zawiera polprawde a
        wiele istotnych spraw jest przemilczanych. Czyli wszystko wyglada w
        porzadku. Innymi slowy zarzad prowadzi polityke "prania mozgow".
        Stare metody z polowy ubieglego wieku. W taki sposob jestem gotowy
        przeforsowac uchwale, ze wspolnota buduje droge na ksiezyc.

        Innymi slowy, jest ewidentny problem z prawem i przepisami
        regulujacymi dzialanie wspolnot w Polsce.
        Pozdrawiam
        • wprost5 Re: Strych 07.02.10, 09:22
          No cóż jasiu1231, nie jesteś pierwszą ofiarą cwaniactwa we
          wspolnocie oraz być może dzialania naszego prawa i sądownictwa.
          Twoja sytuacja jest o tyle dobra, ze jeszcze strych nie jest
          sprzedany i teoretycznie możesz coś zrobić, chociaż nie będzie to
          łatwe.
          Ja jestem w znacznie gorszej sytuacji, bo strych już sprzedano i
          zarówno zarząd wspólnoty jak i nabywcy strychów - jest ich dwóch -
          próbują resztę członków wspólnoty ordynarnie zrobić w konia.

          Ponieważ obaj jesteśmy z Warszawy, napisz na wprost5@gazeta.pl i
          spróbujemy może coś razem pokombinować bo nie można godzić się na
          śo, co się stalo u mnie i może stać u ciebie. Bo jeśli u ciebie się
          uda twojemu zarządowi, to potem może być jeszcze gorzej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka