mplgazetapl
17.03.10, 21:25
Stawiam pytanie z prośbą o opinię eksperta.
W naszym budynku na ostatnim piętrze znajdują się tarasy, do których
nie ma ogólnego dostępu i które stanowią jakby przedłużenie
mieszkań. Nie są wymienione w aktach własności. Tarasy te stanowią
jednocześnie dach dla części mieszkań piętra przedostatniego. Mimo
kilku bardzo kosztownych, niefortunnych remontów pokrywanych z
funduszu remontowego Wspólnoty, część tarasów znów przecieka.
Doprowadziło to do poważnych zatargów w naszej Wspólnocie, która nie
chce finansować kolejnego remontu i grozi likwidacją tarasów.
Znane są nam wyroki sądów mówiące o dwoistości odpowiedzialności za
tarasy, która pod względem np. wystroju, wyłożenia płytkami, ciąży
na właścicielach mieszkań "tarasowych" a pod względem "dachowym" na
Wspólnocie.
Jak należałoby uregulować tę sporną kwestię w naszej Wspólnocie, aby
być w zgodzie z prawem i zażegnać konflikt? Czy np. uchwała
Wspólnoty o obciążeniu "tarasowców" czynszem liczonym od powierzchni
tarasów, w wysokości połowy stawki czynszu właściwego jest słusznym
rozwiązaniem? Czy są inne możliwości - jakie?