17.03.10, 21:25
Stawiam pytanie z prośbą o opinię eksperta.
W naszym budynku na ostatnim piętrze znajdują się tarasy, do których
nie ma ogólnego dostępu i które stanowią jakby przedłużenie
mieszkań. Nie są wymienione w aktach własności. Tarasy te stanowią
jednocześnie dach dla części mieszkań piętra przedostatniego. Mimo
kilku bardzo kosztownych, niefortunnych remontów pokrywanych z
funduszu remontowego Wspólnoty, część tarasów znów przecieka.
Doprowadziło to do poważnych zatargów w naszej Wspólnocie, która nie
chce finansować kolejnego remontu i grozi likwidacją tarasów.
Znane są nam wyroki sądów mówiące o dwoistości odpowiedzialności za
tarasy, która pod względem np. wystroju, wyłożenia płytkami, ciąży
na właścicielach mieszkań "tarasowych" a pod względem "dachowym" na
Wspólnocie.
Jak należałoby uregulować tę sporną kwestię w naszej Wspólnocie, aby
być w zgodzie z prawem i zażegnać konflikt? Czy np. uchwała
Wspólnoty o obciążeniu "tarasowców" czynszem liczonym od powierzchni
tarasów, w wysokości połowy stawki czynszu właściwego jest słusznym
rozwiązaniem? Czy są inne możliwości - jakie?
Obserwuj wątek
    • koziorozka Re: tarasy 18.03.10, 10:31
      te tarasy to nie balkony, a tzw. stropodach - przyczyna wielu kłótni i interpretacji
      Sama jestem ciekawa podpowiedzi, jak rozwiązać taki konflikt.
      Spotkałam się z sytuacją, że właściciele mieszkań z "tarasami" chcieli je od
      wspólnoty wykupić za grosze (ponieść koszty zmiany w księgach wieczystych ale
      zwiększyć wartość swojego lokalu a wspólnotę uwolnić od kłopotu), ale jeden się
      nie zgodził (powierzchnia jest połączona) i nadal się o przecieki i o koszty
      uszczelniania awanturują od kilku lat
    • majkowa Re: tarasy 18.03.10, 16:49
      Za naprawę elementów konstrukcyjnych tarasu (dachu niższej kondygnacji)
      odpowiada w 100% wspólnota.

      Za naprawę elementów izolacyjnych, pokrywających taras odpowiada
      wspólnie: wspólnota i jego użytkownik.

      Wspólnota odpowiada w wysokości kosztów ponoszonych na dachy w innych (nie
      tarasowych) częściach budynku. Czyli takich, które i tak by poniosła gdyby taras
      był wyłącznie dachem.

      Pozostałe koszty musi ponieść wyłączny użytkownik tarasu.

      Trzeba wyliczyć średnie nakłady ponoszone na eksploatację 1 m2 zwykłego dachu i
      w takiej kwocie "dotować" naprawę tarasu.

      Jężeli użytkownik się nie zgadza, to traktować taras jak zwykły dach z dostępem
      wyłącznie dla osób uprawnionych.
      • majkowa Re: tarasy 18.03.10, 16:55
        Osoby uprawnione to oczywiście wyłącznie pracownicy firm usługowych, którym
        zarząd wspólnoty zlecił wykonywanie robót budowlanych na dachu - tarasie.

        Wspólnota powinna wtedy skutecznie uniemożliwić wstęp na tę część dachu osobom
        postronnym.
      • koziorozka Re: tarasy 18.03.10, 17:03
        majkowa napisała:
        > Trzeba wyliczyć średnie nakłady ponoszone na eksploatację 1 m2 zwykłego dachu
        i w takiej kwocie "dotować" naprawę tarasu.

        hmmm, a konkretniej możesz?
        Dach wyremontowany (koszt remontu?) z gwarancją na 10 lat, odśnieżanie i coś
        jeszcze? Przeglądy kominiarskie?
      • mplgazetapl Re: tarasy 18.03.10, 20:56
        Majkowa: czy ta opinia wynika z jakiegoś orzeczenia sądowego albo
        przepisu?
    • majkowa Re: tarasy 18.03.10, 21:28
      Podstawa prawną tej opinii jest art. 12. ustawy o własności lokali, który mówi, że "...właściciele lokali ponoszą wydatki i ciężary związane z utrzymaniem nieruchomości wspólnej..."

      Konstrukcja tarasu należy w 100% do nieruchomości wspólnej i wspólnota pokrywa pełne koszty jej eksploatacji.

      W przypadku izolacji i nawierzchni tarasu wszystko zależy od tego czy zaliczymy je do nieruchomości wspólnej, czy nie.

      Wspólnota może podejmować uchwały w granicach obowiązującego prawa.
      Nic nie stoi na przeszkodzie aby pokrycie tarasu zaliczyć do nieruchomości wspólnej w odpowiednim ułamku.

      W tym celu właściciele lokali powinni podjąć uchwałę o granicach nieruchomości wspólnej.

      Wysokość nakładów na prawidłowe utrzymanie dachu zależy od tylu czynników, że określenie ich na odległość nie jest możliwe. Należy o to zapytać fachowców w odpowiednich specjalnościach budowlanych.
    • wald.mar prima aprilis 18.03.10, 22:16
      majkowa napisała:

      > Za naprawę elementów konstrukcyjnych tarasu (dachu niższej kondygnacji)
      > odpowiada w 100% wspólnota.
      >
      > Za naprawę elementów izolacyjnych, pokrywających taras odpowiada
      > wspólnie: wspólnota i jego użytkownik.
      >
      > Wspólnota odpowiada w wysokości kosztów ponoszonych na dachy w innych (nie
      > tarasowych) częściach budynku. Czyli takich, które i tak by poniosła gdyby tara
      > s
      > był wyłącznie dachem.
      >
      > Pozostałe koszty musi ponieść wyłączny użytkownik tarasu.
      >
      > Trzeba wyliczyć średnie nakłady ponoszone na eksploatację 1 m2 zwykłego dachu i
      > w takiej kwocie "dotować" naprawę tarasu.
      >
      > Jężeli użytkownik się nie zgadza, to traktować taras jak zwykły dach z dostępem
      > wyłącznie dla osób uprawnionych.


      No to pojechałaś majkowa po bandzie. Powinnaś pisać teksty dla kabaretów.
      Najlepszy jest ten kawałek:

      > Trzeba wyliczyć średnie nakłady ponoszone na eksploatację 1 m2 zwykłego dachu i
      > w takiej kwocie "dotować" naprawę tarasu.

      Zafunduj jeszcze tupecik łysemu właścicielowi tarasu, bo deszczówka, która wsiąknie w jego
      czuprynkę nie spadnie przecież na dacho-taras.
      • majkowa Re: prima aprilis 18.03.10, 23:28
        wald.mar napisał:
        > Zafunduj jeszcze tupecik łysemu właścicielowi tarasu, bo deszczówka, która
        wsiąknie w jego czuprynkę nie spadnie przecież na dacho-taras.


        Powiedział, co wiedział. A że niewiele wiedział, to niewiele powiedział.
        • wald.mar Re: prima aprilis 19.03.10, 17:27
          majkowa napisała:

          > wald.mar napisał:
          > > Zafunduj jeszcze tupecik łysemu właścicielowi tarasu, bo deszczówka, która
          > wsiąknie w jego czuprynkę nie spadnie przecież na dacho-taras.
          >
          > Powiedział, co wiedział. A że niewiele wiedział, to niewiele powiedział.

          Lepiej niewiele napisać niż wypisywać takie głupoty jak ty.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka