parrat83
13.07.10, 16:00
Chciałbym się poradzić w pewnej sprawie. Sprawa jest trochę skomplikowana.
Mianowicie moja mama jest właścicielka mieszkania w bloku którym zarządza
wspólnota mieszkaniowa (zarząd wspólnoty został wybrany spośród mieszkańców
bloku). Do 2008r. w blokach było tzw. ogrzewanie etażowe (piece na węgiel).
Jak dobrze pamiętam w 2007r. podczas zebrania została podjęta uchwała o
podłączeniu bloku do sieci centralnego ogrzewania(PEC).Więc w 2008 podłączono
blok do sieci i podłączyć się mogli wszyscy chętni. Ale jak to w życiu bywa
niektóre osoby nie chciały przyłączyć się do sieci więc mogły dalej korzystać
z ogrzewania etażowego(w tym moja mama która posiada własne ogrzewanie etażowe)
W marcu 2010 (wtedy odbyło się kolejne zebranie) wg. faktur otrzymanych z
PEC-u nasza wspólnota zalegała firmie 4000zł za nadwyżkę energii cieplnej
dostarczonej do całego bloku (z racji ostrej zimy). Zarząd wspólnoty
zaproponował wtedy iż wprowadzi dla każdego własciciela mieszkania tzw."opłatę
za zamówioną moc cieplna dla każdego mieszkania w wysokości 0,60zł" za metr
kwadratowy (niezależnie od tego czy ma się własne ogrzewanie czy miejskie
kazdy płaci tą sumę). Wobec powyższego musiałbym płacić za coś z czego nie
korzystam. Jednakże uchwała w marcu została odrzucona. Zarządca ponadto
powiedział iż suma 4000zł nie stanowi poważnego problemu dla Wspólnoty
ponieważ wyrówna się to podczas płacenia za miesiące letnie i wszystko będzie
uregulowane. W dniu wczorajszym 12.07.2010 mama otrzymała pismo od Wspólnoty
o tym iż w drodze indywidualnego zbierania głosów przez Wpólnotę w dniach
19-26.05.2010 została zatwierdzona nowa uchwała (ta która została odrzucona w
marcu o "opłatę za zamówioną moc cieplna dla każdego mieszkania w wysokości
0,60zł za metr kwadratowy"). Po rozmowie z sąsiadami którzy posiadają własne
ogrzewanie okazało się iż żaden z członków zarządu wspólnoty u nich nie był i
nie zbierał żadnych głosów w sprawie nowej uchwały.
Wobec powyższego chciałbym poradzić się co można zrobić w tej sprawie. Dla
mnie jest to trochę dziwnym rozwiązaniem płacić za coś z czego nie korzystam a
druga sprawa dotyczy sposobu zatwierdzania nowych uchwał przez wspólnotę.
Skoro mama jest właścicielem mieszkania to ma prawo oddać swój głos w sprawie
która ją dotyczy. Skoro blok w którym mieszka mama ma zaledwie 65 mieszkań
wspólnota miała tydzień czasu na zebranie głosów i dziwnym trafem nie byli w
stanie dotrzeć do ok.15 osób (osób może być więcej) które mają własne
ogrzewanie jest to dla mnie dziwnym zbiegiem okoliczności korzystnym dla
interesów wspólnoty. Wg mnie wychodzi na to iż zarząd wspólnoty robi uchwały
pod swoje interesy pomijając ludzi.