Dodaj do ulubionych

Odbiór inwestycji

04.09.10, 09:47
Witam, potrzebuje Państwa pomocy. Nasza wspólnota zdecydowała sie na wymianę poszycia dachu. Jesteśmy na półmetku inwestycji. W związku ze zbliżamy sie wielkimi krokami do końca remontu zastanawiam się kto dokonuje odbioru rzeczonego dachu po wykonaniu remontu. Czy w imieniu Wspólnoty powinien to zrobić zarządca czy zarząd wspólnoty? Nadmienię że, nikt z zarządu wspólnoty nie jest "ekspertem" z dziedziny budownictwa. Z kolei jak zaobserwowałem zarządca nie specjalnie kwapi się aby podjąć się odbioru. Co radzicie w takiej sytuacji? Będę niezmiernie wdzięczny za pomoc.
Obserwuj wątek
    • schl0 zatrudnijcie Inspektora nadzoru inwestorskiego 04.09.10, 10:08
      albo ... specjalistę forumowego czajnika.
      • jaroslaw112 Re: zatrudnijcie Inspektora nadzoru inwestorskieg 04.09.10, 10:24
        Dzięki za pomoc. Pytanie tylko czy inspektor podejmie się odbioru, nie mając
        wglądu w proces wymiany od samego początku.
        • wprost5 Re: zatrudnijcie Inspektora nadzoru inwestorskieg 04.09.10, 10:56
          Chyba przy takich robotach powinien buć inspektor nadzoru!
          Zdarza się, że taki osobnik bardziej dba o interes wykonawcy niz zleceniodawcy.
          Sprawdźcie jak najszybciej co macie w umowie i jak jest uregulowana sprawa nadzoru. Bo potem
          bedzie tak jak w atku opisujacym perypetie wspolnoty, ktora po 4 latach od odbioru budynku ma
          powazne problemy z wadami.
        • babczyk Re: zatrudnijcie Inspektora nadzoru inwestorskieg 05.09.10, 11:16
          jaroslaw112 napisał:

          > Dzięki za pomoc. Pytanie tylko czy inspektor podejmie się odbioru, nie mając
          > wglądu w proces wymiany od samego początku


          Inspektor nadzoru inwestorskiego jest wręcz zalecany gdyż niewielu właścicieli ma jakiekolwiek pojęcie o danym remoncie. Reguła jest że nikt tym się nie interesuje do momentu aż zacznie mu lecieć na głowę.

          Więc kłania tu się inicjatywa zarządu czy też właścicieli. Znajdźcie, jakiego znajomego dekarza, czy solidny warsztat dekarski by za drobną opłatą czasami wszedł na remontowany dach i sprawdził, co się tam i jak robi gdyż wierzcie mi po zamknięciu remontu niewiele można zobaczyć a w szczególności to, co było zalecane.

          Wprost5 ma rację w 100%. Inspektor z reguły jest na usługach tych, co mu płacą i przychodzi dopiero wtedy, gdy cały remont został zakończony. Widzi, więc tylko to, co jest na zewnątrz a nie pod spodem połaci dachu. Widząc nawet jakieś niedoróbki nie zawsze powie o tym, komu trzeba.

          Od siebie dodam jedną rzecz. Na jednej z budów inspektor odebrał przełożenie ok.60 m2 dachówki, która nie była w ogóle nawet ruszana, choć z zewnątrz wyglądało to tak jak była by ona wczoraj przełożona.

          I na koniec powiedzenie…..na ma takiego dachu, którego by nie można schrzanić.


          Pozdrawiam.
      • czajnik5 Re: zatrudnijcie Inspektora nadzoru inwestorskieg 04.09.10, 13:57
        schl0 napisał:

        > albo ... specjalistę forumowego czajnika.

        Biedny matoł. Nie może spać przeze mnie. A nie mówiłem, żeby się uczyć i zdać
        maturę? Może przy odrobinie szczęścia byłbyś kiedyś inżynierem, jak ja.
        • kondominium.net.twa Re: zatrudnijcie Inspektora nadzoru inwestorskieg 04.09.10, 15:59
          czajnik5 napisał:

          > schl0 napisał:
          >
          > > albo ... specjalistę forumowego czajnika.
          >
          > Biedny matoł. Nie może spać przeze mnie. A nie mówiłem, żeby się uczyć i zdać
          > maturę? Może przy odrobinie szczęścia byłbyś kiedyś inżynierem, jak ja.

          Cio taki inżynier jak Ty jest wart, nawet funta kłaków.
          Za to pogarda inżyniera czajnik5 jest dzisiaj cool :)
          Czy jesteś kimś lepszym niż piekarz czy mechanik samochodowy?
          • czajnik5 Re: zatrudnijcie Inspektora nadzoru inwestorskieg 05.09.10, 10:06
            Nie wysilaj się, zakompleksiony kurduplu. Nie pomoże ci nawet Twój nick.
            Oczywiście ten inny nick.
            • kondominium.net.twa Re: zatrudnijcie Inspektora nadzoru inwestorskieg 06.09.10, 15:09
              czajnik5 napisał:

              > Nie wysilaj się, zakompleksiony kurduplu. Nie pomoże ci nawet Twój nick.
              > Oczywiście ten inny nick.
              nie ma jak troll . nie widać nie słychać ale czuć panie inżynierku od siedmiu boleści.
      • highrise Re: zatrudnijcie Inspektora nadzoru inwestorskieg 05.09.10, 07:25
        schl0 napisał:

        > albo ... specjalistę forumowego czajnika.


        Niepotrzebna jest ta zaczepka Czajnika. Trzeba zauważyć, że Czajnik5 merytorycznie i ciekawie
        odpowiada w niektórych wątkach wielu osobom na tym forum. Dla dobra własnego i uczestników
        tego forum należy zapomnieć o przykrych słowach. A jeżeli chodzi o wątek dotyczący ustalania
        powierzchni użytkowej lokalu komunalnego, przed jego sprzedażą najemcy, to dyskusja została
        skierowana moim zdaniem na boczne tory. Pozdrawiam SJ
    • kondominium.net.twa Re: Odbiór inwestycji 04.09.10, 12:29
      jaroslaw112 napisał:

      > kto dokonuje odbioru rzeczonego dachu po wykonaniu remontu. Czy w imieniu
      Wspólnoty powinien to
      > zrobić zarządca czy zarząd wspólnoty? Nadmienię że, nikt z zarządu wspólnoty
      nie jest "ekspertem"
      > z dziedziny budownictwa.

      Z co wynika z umowy o ten remont. Tam powinien być punkt kto odbiera robotę.
      Na pewno był ustanowiony inspektor nadzoru z ramienia inwestora.
      Członkowie Zarządu tez powinni być przy odbiorze prac.
      • czajnik5 Re: Odbiór inwestycji 05.09.10, 10:09
        kondominium.net.twa napisał:

        > Na pewno był ustanowiony inspektor nadzoru z ramienia inwestora.

        Na pewno, to masz kurduplu taki kompleks, jak od jednego forum do drugiego. Nie
        pomoże ci nawet twój śmieszny nick.
        • kondominium.net.twa Re: Odbiór inwestycji 06.09.10, 15:11
          czajnik5 napisał:

          > kondominium.net.twa napisał:
          >
          > > Na pewno był ustanowiony inspektor nadzoru z ramienia inwestora.
          >
          > Na pewno, to masz kurduplu taki kompleks, jak od jednego forum do drugiego. Nie
          > pomoże ci nawet twój śmieszny nick.

          Trollu o nicku Czajnik5 czy czajnik 555 czy ja ci nie powiedziałem ze jesteś zero.
    • amonit23 Re: Odbiór inwestycji 04.09.10, 15:20
      Zarządca, to jego bezwzględny obowiązek wynikający z umowy o zarządzanie. Jeżeli
      nie kompetentny, to zatrudni secjalistę. Nadzór budowlany bada tylko zgodność
      budowy z projektem.
      • ag2697 Re: Odbiór inwestycji 04.09.10, 16:26
        Zatrudnienie osoby posiadającej uprawnienia budowlane w danej dziedzinie jest korzystne dla wspólnoty już od kwoty około 15 000 zł wydanej na remont. Nie chodzi tu o nazwę funkcji, tylko o wyszczególnienie w umowie co ten ktoś ma robić. Przede wszystkim sprawdzić i ocenić kosztorysy ofertowe. Jeśli nie jest wymagany projekt sprawdza, czy poszczególne etapy prac zostały wykonane zgodnie z kosztorysem. Tu jest największe pole do "dojenia" wspólnoty przez wykonawcę. Odbiór prac, które w dalszej kolejności będą zakryte. I na koniec odbiór końcowy. Inna sprawa, że w średniej wielkości mieście takie postępowanie może skutecznie zniechęcić wszelkich wykonawców do współpracy ze wspólnotą.
        • jaroslaw112 Re: Odbiór inwestycji 04.09.10, 21:25
          Serdecznie dziekuje za pomoc!
          • czajnik5 Re: Odbiór inwestycji 05.09.10, 10:19
            Cześć Jarosław.

            Biorąc pod uwagę te wszystkie złote myśli w twoim wątku, czarno widzę odbiór
            tego dachu. Przede wszystkim, należy odpowiedzieć na twoje zasadnicze pytanie:
            "kto powinien odbierać roboty budowlane". Oczywiście, ten kto płaci, czyli
            inwestor, a więc ty (osobiście, w osobie reprezentanta, np. członka/ów zarządu
            itp.).

            Jeśli był ustanowiony inspektor nadzoru inwestorskiego, to inwestor ma też
            obowiązek uczestniczyć w odbiorach (uczestniczyć, a nie zastępować inwestora).
            Jeśli nie było inspektora w trakcie realizacji, to pewnie musicie radzić sobie sami.

            Naturalnie, można wynająć inspektora tylko do uczestniczenia w czynnościach
            odbioru, jednak dwie sprawy: frajerem będzie ten, który nie uczestnicząc
            wcześniej w nadzorowaniu realizacji robót weźmie na siebie odpowiedzialność za
            ich prawidłowe wykonanie, druga sprawa: jeśli nawet ktoś się tego podejmie, to
            spodziewam się, że ograniczy się do oceny wyłącznie tego, co można ocenić, czyli
            bez robót zanikających i ulegających zakryciu, a te - jak to w życiu - są
            najbardziej kluczowe dla oceny poprawności wykonania.

            Pozdrawiam
            • schl0 Przestań "radzić"... 06.09.10, 09:47
              czajnik5 napisał:

              > Naturalnie, można wynająć inspektora tylko do uczestniczenia w czynnościach
              > odbioru, jednak dwie sprawy: frajerem będzie ten, który nie uczestnicząc
              > wcześniej w nadzorowaniu realizacji robót weźmie na siebie odpowiedzialność za
              > ich prawidłowe wykonanie, druga sprawa: jeśli nawet ktoś się tego podejmie, to
              > spodziewam się, że ograniczy się do oceny wyłącznie tego, co można ocenić, czyl
              > i bez robót zanikających i ulegających zakryciu, a te - jak to w życiu - są
              > najbardziej kluczowe dla oceny poprawności wykonania.

              Faktycznie będzie "frajerem" jeżeli "klepnie" odbiór. Tylko nie po to zatrudnia się inspektora nadzoru inwestorskiego aby "przyjął odbiór" bez względu na to jak jest robota spierd... tylko po to by robota była zrobiona prawidłowo. W opisanym przypadku inspektor nadzoru nie odbiera spartolonej roboty robiąc jednocześnie wpis do dziennika budowy co jest spartolone tylko on będzie miał do tego prawo jako uprawniony inżynier, jednocześnie nakazując usunięcie wad i wykonanie prac zgodnie ze sztuką budowlaną w określonym terminie. Inwestor czy członek zarządu wspólnoty może co najwyżej "poprosić" wykonawcę...

              ps. czajniczku już ci pisałem nie posiadam innych kont bo i po co... widać iż inni forumowicze podzielają moją opinie na temat twoich "złotych myśli" jak również "poziomu kultury" który zieje z twoich postów. Jezeli wszedzie widzisz moje "klony" a to juz chyba 10ty albo i 20sty... to jest to przejaw jakies choroby z zakresu umysłowych... twoje bluzgi pozostawie bez komentarza.
              • czajnik5 Re: Przestań "radzić"... 06.09.10, 10:18
                Przede wszystkim, czytaj matole skończony ze zrozumieniem:

                jaroslaw112 napisał:

                > Dzięki za pomoc.
                > Pytanie tylko czy inspektor podejmie się odbioru,
                > nie mając wglądu w proces wymiany od samego początku.


                O ile będziesz w stanie zrozumieć powyższe, to można zakładać - choć z niewielkim prawdopodobieństwem, ale jednak - że zrozumiesz też, jak głupi jest twój ostatni wpis. Jak zresztą większość, o ile nie wszystkie twoje wpisy.
                • kondominium.net.twa Re: Przestań "radzić"... 06.09.10, 15:14
                  czajnik5 napisał:

                  > Przede wszystkim, czytaj matole skończony ze zrozumieniem:
                  >
                  > jaroslaw112 napisał:
                  >
                  > > Dzięki za pomoc.
                  > > Pytanie tylko czy inspektor podejmie się odbioru,
                  > > nie mając wglądu w proces wymiany od samego początku.

                  >
                  > O ile będziesz w stanie zrozumieć powyższe, to można zakładać - choć z niewielk
                  > im prawdopodobieństwem, ale jednak - że zrozumiesz też, jak głupi jest twój ost
                  > atni wpis. Jak zresztą większość, o ile nie wszystkie twoje wpisy.


                  Przygadał kurdupel matołowi... no cóż trolle zawsze będą się szlajały po forach
                  • czajnik5 Re: Przestań "radzić"... 06.09.10, 16:38
                    kondominium.kurdupel.twa napisał:

                    > no cóż trolle zawsze będą się szlajały po forach

                    Nieprawda. Nie musi tak być zawsze. Wystarczy, że zmyjesz się za pomocą spłuczki ustępowej tam, gdzie twoje miejsce.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka