Dodaj do ulubionych

Problem ze wspólnotą

21.05.11, 00:59
Witam!
Mieszkam w kamienicy z 4 mieszaniami + 1 mieszkanie w podwórzu. Wsolnotą zarządzają TBS-y. Jest to stara kamienica więc w mieszkaniu wychodzi wilgoć. Wiedziałam o tym kupując mieszkanie ale gdzy wezwałam firmę do odwilgocenia ścian właściciel firmy stwierdził, że to wspólnota powinna to przeprowadzić a nie ja prywatnie, ponieważ nie tylko ja korzystam z zawilgoconych ścian. Powszłam więc do kobiety, która pracuje we wspomianych TBS-ach i powiedziałam o sprawie. Ona na to że się tym zajmie. Dzwonła później do mnie że znalazła tańszą firmę od tej mojej, no i że odwilgocenie (nawierty w ścianie) będą zrobione w wyznaczonym terminie. Ucieszyłąm się że wszytsko tak szybko poszło.
No i tutaj zaczęły sięproblemy. Kobieta nie zwołała wspólników, nie stworzyła uchwały, a co najgorsze zleciła prace przekraczający budżet wspólnoty. Po wykonanych pracach powiedziła wykonawcy że nie ma tyle kasy i że zapłaci później na co on się oczywiście nie zgodził. Zadzwoniła więc do mnie i powiedziała że będę musiała zapłącić brakującą kasę,na co ja się nie zgodziłam.
Po wykonanych pracach kiedy znała już kwotę przyniosła mi uchwałę do podpisania i powiedziała że mam przejść po reszcie wspólników. Niestety ci ludzie mi nie sprzyjają i nie podpisali uchwały. To wszystko działo się w grudniu zeszłego roku.
Na początku tego roku dowiedziałam się że mieszkańcy stwierdzili że muszę zapłacić za jedną ścianę a właścicielka sklepu,który również mieści się w mojej kamienicy za drugą ścianę a wspólnota za trzecią. Wspomnę ze ściana za którą ja mam zapłacić dzieli właśnie ten sklep i moje mieszkanie, a ściany za które ma zapłacić właścicielka sklepu i wspólnota to sciany zewnętrzne.
Poszłam do TBS-ów i poweidziałam ze nie zgadzam się z tym , że powinnam zostać o tym poinformowana przed pracami, no i że nie zapłącę.
W marcu tego roku sprzedałam mieszkanie. W marcu też odbyło się spotkanie wspólnoty na którym nie byłam. Na tym spotkaniu została podpisana nowa uchwała któa stanowi jak wyżej, czyli ten podział ścian do zapłąty przez poszczególnych właścicieli i wspólnotę.
Dziś dostałam pismo, że zalegam z czynszem za najem lokalu dokłądnie na tą kwotę jaką miałabym zapłacić do wspólnoty.
Proszę o poradę co mam zrobić? Czy mam szanse wygrać w sądzie bo niby mieszkańcy stwierdzili że jak nie zapłącę to znajdziemy się w sądzie? Wspomnę, że żaden z mieszkańców nie "pójdzie za mną". Nadal mieszkam w tym mieszkaniu, bo przekazanie kluczy mamu wyznaczone na 01.07.
Proszę doradźcie co mama robić!!!

Obserwuj wątek
    • koziorozka Re: Problem ze wspólnotą 21.05.11, 09:19
      Przed kupnem tego mieszkania chciałaś sama zapłacić za odwilgocenie a teraz nie chcesz pokryć nawet części wydatku? To w porządku jest?
      Wg prawa u ciebie (mniej niż 8 lokali) wszystkie ważniejsze decyzje muszą być zatwierdzone przez 100% właścicieli a nie głosowane większością. Wykonanie tego remontu bez takie zgody to błąd. Kto za niego zapłaci to zależy od tego, jaką macie umowę z administratorem i kto (w czyim imieniu, czy miał prawo) podpisywał umowę z wykonawcą robót
      • madzia8266 Re: Problem ze wspólnotą 21.05.11, 10:49
        Chciałam zapłacić sama bo nie wiedziałam że może to zrobić wspólnota!!!
        Oni chcą mnie wkręcić w ponoszenie kosztów wydaje mi się nieprawnie. Kobieta nagrzebała, zrobiła wszystko nie tak jak powinna, a teraz na mnie wrzeszczy i tyle. Do tego jeszcze wymyślają mi że zalegam z opłatami za wynajem lokalu gdzie od 3 lat jestem właścicielem tego mieszania. Mają bałagan i nie działają tak jak powinni a teraz mi próbują wmówić że powinnam coś płacić.
        Wydaje mi się że jeśli tobie kazaliby płacić za coś co powinna płacić wspólnota też byś się burzyła i nie wkręcaj mi że powinnam posłysznie zgodzić się na płatności któych nie powinnam ponosić widząc jeszcze jak zarządca w ogóle działa.
        • ag2697 Re: Problem ze wspólnotą 22.05.11, 12:53
          Zgłoś się do adwokata. Bez niego się nie obejdzie. Ale i tak poniesiesz część kosztów remontu i rozprawy w sądzie. Zawiniła administratorka, ale remont w końcu został wykonany więc zapłacić trzeba. Oddzielnie chyba będziecie musieli wytoczyć sprawę administratorce, ale znowu potrzebna jest zgoda wszystkich.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka