Dodaj do ulubionych

podwójna gra urzędasów

16.06.11, 02:32
Budynek naszej wspólnoty został wykupiony nie po obrysie ale z małym wycinkiem gruntu wokół
częsci budynku. Grunt przed wykupem był częścią targowiska miejsskiego ,które dzierżawiło go
od miasta.Wszystko jakby się zbieglo w czasie ...właściciele wykupionych lokali dostali
przy spisywanych aktach notarialnych odpowiednie mapki z wydziału geodezji z zaznaczonym
gruntem do wykupu ...a urzędnicy przedłużyli dzierżawę targowisku o następne 12 miesiecy
wedlug starych mapek gdzie o wykupie lokali nie bylo jeszcze mowy. Wszystko się wydało
przypadkiem, kiedy jeden z kupców stanął ze stoiskiem na naszym wykupionym gruncie z wolą zawarcia i został pogoniony przez zarządców targowsika. Jak wyprostować sprawę?
Czy targowisko może płacić część z dzierżawy na nasze pożytki? Ewentualnie jak udowodnić błąd urzędnika ?
umowy dzierżawy z naszą wspolnotą

Obserwuj wątek
    • koziorozka Re: podwójna gra urzędasów 16.06.11, 14:26
      To oczywiste, że targowisko powinno mieć umowę ze wspólnotą na ten wasz kawałek. Pismo do właściciela targowiska z wyjaśnieniem, że od dnia... wm jest właścicielem kawałka x (działka nr) i jeśli właściciel targu nadal chce z tego kawałka korzystać, to powinien podpisać umowę ze wm. I w ostatnim zdaniu nadzieje, że wm nie będzie zmuszona występować do sądu o zapłatę za bezumowne korzystanie ;)

      Ja znam inną podwójną grę urzędasów
      Gmina płaci wm za np. 10 identycznych lokali o łącznej pow. 500 m kw.
      Najemca chce jeden lokal wykupić. Gmina mierzy go dokładnie i wychodzi jej 52 m kw. Za te 2 m kw każe najemcy dopłacić za 3 lata wstecz i dopiero potem sprzedaje.
      Czy zdarzyło się komuś, żeby odpowiednią dopłatę miasto zwróciło wspólnocie?
      Ja takiego przypadku nie znam
      • skarbonek Re: podwójna gra urzędasów 16.06.11, 22:02
        teraz zrozumiałem dziwne poczynania dzierzawcy targowiska...dlaczego tak impulsywnie
        reagowal jak jakiś sprzedawca stanąl na gruncie wykupionym przez naszą wspolnotę i zakazywał handlu. Na logikę to nasz wspolnota powinna reagować jako pierwsza i zarządac
        nawiązania umowy Ale urząd miasta chciał chyba ukryć fakt pomyłki że wydzierzawił
        czyjąś własmośc i do końca roku chciał jakoś przeczekać ten okres żeby się nie wydalo.
        Dziwne to tym bardziej , że na tym kawałku gruntu kiedy jeszcze nie byl sprzedany
        stało wielu sprzedających i płaciło sute placowe .
        Zdziwilem się także jak sam wystawiłem na sprzedaż trochę staroci mając stoisko na gruncie
        wspolnoty i przyszła do mnie osoba z żądaniem zapłaty opłaty targowej. Nie było tego
        dużo ale sam fakt mnie zastanowil bo chyba oplata targowa jest pobierana na targowiskach
        a nie na terenie od niego wydzielonym i zarządzany przez wspólnotę. Nie obeszlo się bez straży miejskiej gdzie sporządzono notatkę z informacją do urzędu skarbowego.Urząd skarbowy ma mi przysłac cos...nie wiem co. Akurat pech że grunt naszej wspólnoty
        jest razem z targowiskiem

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka