Dodaj do ulubionych

Przewody kominowe

05.04.13, 10:54
Jestem właścicielem jednego z mieszkań w bloku wielolokalowym oddanym do użytkowania w 2010 roku.
Dysponuję ekspertyzą kominiarską, z której wynika, że mam wspólny przewód kominowy z mieszkaniem piętro niżej, z projektu wynika, że każde mieszkanie powinno mieć indywidualny przewód kominowy, niestety nie umiem znaleźć żadnej podstawy prawnej, w której byłoby jasno napisane, że mieszkania usytuowane na sąsiadujących pietrach (nowe budownictwo) nie mogą mieć wspólnego przewodu, a co za tym idzie nie mogę się doprosić we Wspólnocie o weryfikacje tego i wydanie decyzji nakazującej jednej lub drugiej stronie zamurowanie otworu wentylacyjnego i wskazanie miejsca gdzie można wykuć nowy otwór.

Czy mogę prosić o pomoc w odnalezieniu podstawy prawnej, która służyłaby mi za podstawę do moich roszczeń?
Obserwuj wątek
    • czajnik5 Re: Przewody kominowe 05.04.13, 13:55
      dz.u. 75/2002 poz. 690, par. 141 punkt 1 i 2.

      Rozumiem, że masz przewód kominowy o ciągu naturalnym (grawitacyjny)? Jeśli tak, to na Twoim miejscu wziąłbym za wszarz tego kominiarza, który zrobił Ci opinię i kazał mu ją wykonać ponownie, tym razem prawdziwą, nie fikcyjną. I z badaniem.
      • pa_yo Re: Przewody kominowe 05.04.13, 14:02
        tak, grawitacyjny, dzięki

        łatwo się mówi, a czasem trudno jest jak sie trafi na beton - masakra.
      • haneczka_wm Wziąłbym za... 05.04.13, 14:07
        czajnik5 napisał:
        > Jeśli tak to na Twoim miejscu wziąłbym za wszarz tego kominiarza, który zrobił Ci
        > opinię i kazał mu ją wykonać ponownie

        A jak ten kominiarz nie posiada wszarzy, bo np. wytarł ją sobie w kominie, to co...?
        • czajnik5 Re: Wziąłbym za... 05.04.13, 14:38
          To wtedy za ucho, za cylinder, albo za keplik.

          : )
          • haneczka_wm Litości dla kominiarza 05.04.13, 15:07
            czajnik5 napisał:
            > To wtedy za ucho, za cylinder, albo za keplik.

            Jedynym skutecznym sposobem byłoby wzięcie za ucho, bo reszta atrybutów pozostałaby nam w ręku, ale... bez kominiarza. A przecież to o niego nam chodzi.
            Z tym, że z wzięciem za ucho też bym się nie spieszyła...
            Po co od razu się znęcać?

            Kominiarz, w tym przypadku, jest Bogu ducha winny, a może jeszcze się przydać do sporządzenia inwentaryzacji kominów/przewodów wentylacyjnych, zleconej przez wspólnotę.
            Nie warto go tak od razu paraliżować szarpaniem za ucho.
            :)
    • j666 Re: Przewody kominowe 05.04.13, 16:39
      Z punktu widzenia przepisów to ważne akurat jest, w którym roku było pozwolenie na budowę.

      Zawiadom pisemnie lokalnego PINB, podaj w piśmie wszelkie znane Ci fakty, numer budynku, numer klatki, numery pięter i lokali, już PINB zrobi (co prawda bardzo powoli, w roku się nie zmieścisz) jesień średniowiecza z d... zarządcy.

      I nie jest to zadne donosicielstwo, bo na podstawie nakazu administracyjnego wydanego przez PINB wspólnota mieszkaniowa będzie mogła domagać się (odpadnie potrzeba dowodzenia już przed sądem powszechnym, ekspertyz, biegłych itp. bo co prawomocna decyzja administracyjna to decyzja koniec kropka) zwrotu poniesionych (na doprowadzenie do stanu zgodności z przepisami) wydatków od dewelopera.

      -----
      > Jestem właścicielem jednego z mieszkań w bloku wielolokalowym oddanym do użytkowania w 2010 roku.
      • czajnik5 Re: Przewody kominowe 06.04.13, 21:32
        Kubeł zimnej wody na głowę celem ostudzenia jeszcze nikomu nie zaszkodził.
        • andrzej.sawa Re: Przewody kominowe 07.04.13, 08:14
          Dla Ciebie chyba dwa wiadra.
          • czajnik5 Re: Przewody kominowe 07.04.13, 09:56
            Wiader Ci u nas dostatek, ale i te dwa przyjmę, jako znak zwycięstwa : )
            • haneczka_wm Wiadra wentylacyjne? 07.04.13, 13:28
              czajnik5 napisał:
              > Wiader Ci u nas dostatek, ale i te dwa przyjmę, jako znak zwycięstwa : )

              Wiadrem wojujesz i od wiadra giniesz. :)



              • czajnik5 Re: Wiadra wentylacyjne? 07.04.13, 16:54
                No tak to już jest... prawda stara, jak świat. : )
                • andrzej.sawa Re: Wiadra wentylacyjne? 07.04.13, 17:10
                  Pa,pa,pa....................................................
                  • haneczka_wm Pa, pa, pa...? 07.04.13, 22:21
                    ndrzej.sawa napisał:
                    > Pa,pa,pa....................................................

                    To o oto:
                    www.youtube.com/watch?v=DzklwxGQIE0
                    chodziło?
                    :)


                    • czajnik5 Re: Pa, pa, pa...? 07.04.13, 22:45
                      Kliknąłem ten link. W tle piosenka, a na ekranie wyskoczyła mi reklama kompresorów.
                      Nie wiem, czy to ma jakiś związek ze sprawą.
                      • haneczka_wm Re: Pa, pa, pa...? 07.04.13, 23:23
                        czajnik5 napisał:
                        > Kliknąłem ten link. W tle piosenka, a na ekranie wyskoczyła mi reklama kompreso
                        > rów.

                        Kurcze... Nie wiem. U mnie nic takiego nie wyskoczyło. Może nie zauważyłam, a może... to Twoja podświadomość przyciąga do oka takie reklamy? :)

                        czajnik5 napisał:
                        > Nie wiem, czy to ma jakiś związek ze sprawą.

                        No, też nie wiem. Trzeba by zapytać o to dziadka. :)



                • haneczka_wm Re: Wiadra wentylacyjne? 07.04.13, 22:15
                  czajnik5 napisał:
                  > No tak to już jest... prawda stara, jak świat. : )

                  Ja tam się zastanawiam, co jest starsze prawda czy świat? Raczej nie mogą być w tym samym wieku.
                  Ale, wracając do wiader...
                  Mogą służyć za przyłbicę, lecz czy da się iść przez życie i walczyć z podniesionym wiadrem?
                  Albo, w odniesieniu do tego co wcześniej napisałeś...
                  Wiadro do wiadra i zbierze się na zwycięstwo (sukces).
                  Można więc śmiało powiedzieć, że sukces ma wiele wiader. A porażka jest sierotą, więc nie ma ani jednego wiadra.
                  :)
      • andrzej.sawa Re: Przewody kominowe 07.04.13, 13:39
        No i to jest odpowiedź na temat.Co by nie mówić - wspólny przewód dymowy to szansa na kłopoty.
        • czajnik5 Re: Przewody kominowe 07.04.13, 16:52
          andrzej.sawa napisał:

          > No i to jest odpowiedź na temat.

          Andrzej, mówili mi, że Ty, j666, xxxll i KubaP (i kilku innych) to jedno i to samo. Czy to jest prawda?

          Jeśli tak, to zauważ, że odpowiedziałeś sam sobie : )

          Pozdrawiam.
          • j666 Re: Przewody kominowe 07.04.13, 17:27
            Słyszałem na Twojej wiosce, że czajnik, kubeł, nocnik i koryto to to samo.
            • czajnik5 Re: Przewody kominowe 07.04.13, 17:32
              A więc jednak...
              Myślałem, że ludzie głupoty gadają...
              • andrzej.sawa Re: Przewody kominowe 07.04.13, 18:04
                Myślałeś?Nie żartuj.
                • bratek06 Re: Przewody kominowe 07.04.13, 21:56
                  andrzej.sawa napisał:

                  dobrze ze nie masz
                  nicka damskiego
                  z kwiatkiem -wm
                  tak jak w-k
                • czajnik5 Re: Przewody kominowe 07.04.13, 22:25
                  andrzej.sawa napisał:

                  > Myślałeś?Nie żartuj.

                  Myślałem, myślałem.

                  A myślałem tak:

                  Andrzej - zrozumiałe. Ale dlaczego sawa? Kompleks Warszawki i Warszawiaków?

                  j666 - zrozumiałe. Szatan, nie zarządca (tak się czasem mówi... o ludziach wybitnych).

                  KubaP - nie rozumiem. Gdyby było R, to pomyślałbym, że Rozpruwacz, ale "P"? Boję się rozwinąć ten skrót, bo mi agora zablokuje konto, albo w najlepszym razie wpis wyląduje w oślej ławce.

                  Pozdrawiam.
                  • andrzej.sawa Re: Przewody kominowe 08.04.13, 08:57
                    Sawa to imię / nazwisko też stare/ starsze niż Warszawa i widać Warszawiacy mają kompleksy.
                    • czajnik5 Re: Przewody kominowe 08.04.13, 09:22
                      andrzej.sawa napisał:

                      > Sawa to imię

                      Teraz jasne. Ale Sawa to imię żeńskie, zdaje się.
                      Andrzej Sawa, jak - nie przymierzając - Jan Maria.
                      • andrzej.sawa Re: Przewody kominowe 08.04.13, 09:29
                        Poczytaj - to imię męskie,święty i imię wielu biskupów,a jako nazwisko to ponad 2500 ludzi w Polsce,no i bywa wśród Japończyków.
                        • czajnik5 Re: Przewody kominowe 08.04.13, 09:59
                          andrzej.sawa napisał:

                          > Poczytaj - to imię męskie,święty

                          No popatrz. A mnie w szkole uczyli, że Wars i Sawa się hajtnęli i tak powstała Warszawa.

                          Ale jak ja chodziłem do szkoły, to w podręcznikach nie było jeszcze o małżeństwach homoseksualnych. Widocznie dla niepoznaki zrobili tego biskupa Sawę panienką.
        • haneczka_wm Przewód wentylacyjny 07.04.13, 22:00
          andrzej.sawa napisał:
          > No i to jest odpowiedź na temat.Co by nie mówić - wspólny przewód dymowy to sza
          > nsa na kłopoty.

          Z pierwszego postu wątku wynika, że raczej jest to przewód wentylacyjny.
    • stary-4 Re: Przewody kominowe 08.04.13, 00:30
      Zapoznaj się z wyrokiem SN III CZP 48/04 z 23 09.2004roku. Wspólnota mieszkaniowa nie może wnosić roszczeń odszkodowawczych do dewelopera za wady budowlane. A więc pretensje do wspólnoty są niuzasadnione.
      • j666 Re: Przewody kominowe 08.04.13, 07:55
        Nie rozumiesz słowa pisanego (w tym tezy i uzasadnienia powyższego wyroku), a szkoda.
    • stary-4 Re: Przewody kominowe 08.04.13, 00:37
      Wyrok SN III CZP 48/04 z 23.09. 2004 rok. Wspólnota mieszkaniowa nie może wnosić roszczeń
      odszkodowawczych do dewelopera za wady budowlane. A więc kierowane pretensje do
      wspólnoty chyba są nieuzasadnione. To deweloper wybudował budynek niezgodnie z projektem i od niego należy żądać usunięcia powstałej wady.
    • pa_yo Re: Przewody kominowe 08.04.13, 11:38
      Ale mi tu z tematu zboczyliście :)

      Mam naprawdę duży problem, to jest blok dwupiętrowy, nie ma w nim doprowadzonego gazu ziemnego, wentylacja grawitacyjna jest w kuchni i w łazience i służy tylko do wymiany powietrza.
      Czy w związku z powyższym również dotyczy mnie ten zakaz stosowania wspólnych przewodów dla wentylacji grawitacyjnej z dz.u. 75?
      Sąsiad, z którym dzielę przewód mieszka piętro niżej po skosie.

      Pozwolenie na budowę jest z lat 2008/2009.

      Administracja wspólnoty powiedziała mi, że to nie ich sprawa, nikt sam sobie otworów wentylacyjnych nie wykuwał, ktoś to odebrał i niech ten ktoś się martwi, nie oni.

      Kominiarz sobie leci w kulki, nie przejawia chęci dedukowania teraz kto i gdzie powinien wykuć nowy otwór, a komu stary zamurować.

      Pani inspektor z PINB napisała mi, żebym sądziła się z kominiarzami na drodze cywilnej. Umyła ręce.

      czy taka sprawa nadaje się na ściganie z urzędu przez prokuraturę?

      No jestem w czarnej d...
      • j666 Re: Przewody kominowe 08.04.13, 12:18
        No zobacz, źle trafiłeś, u nas w takich sprawach to PINB straszy wspólnoty prokuraturą!
        Napisz skargę do WINB ?
        Najlepiej najpierw obejrzyj projekt budowlany co do tych pionów, zrób ksero z odpowiedniego kawałka, to bedziesz miał jakś podstawę roszczenia (albo wadliwy projekt, albo wadliwe wykonanie, albo samowolna przeróbka budowlana).
        Piony wentylacji grawitacyjnej to IMHO część wspólna nieruchomosci (rzadko się zdarza pogląd przeciwny) której "właścicielem" (zarządcą obiektu budowlanego w sensie prawa budowalnego) jest wspólnota mieszkaniowa.
        O cechu kominiarskim szkoda gadać, odpiszą zapewne, że nie ma obowiązku zrzeszania itp.
        Wobec dewelopera masz roszczenie z rękojmi (za wady podstepnei zatajone 10 lat) bądź z art. 471 K.C. (nieprawidłowe wykonanie umowy) - jeżeli to Ty byłeś bezpośrednim nabywcą "na rynku pierwotnym".
        Jakbyś był złośliwy, to byś wstawił w swoją kratkę wentylator [promieniowy] o mocy powiedzmy 35 wat lub lepiej, to sąsiad sam by się odłączył od Twojego pionu ;-))
      • andrzej.sawa Re: Przewody kominowe 08.04.13, 12:26
        Na moje oko jednak zarząd wspólnoty ma psi obowiązek interesowania się.Przecież przewody kominowe,to część wspólna.

        Jest chyba jest na to przepis.Na początek chyba nadzór budowlany warto tematem zainteresować.Jeżeli powiedzą,że to nie ich paragraf,to chyba powinni wskazać uzasadnienie.Zwróciłbym uwagę na kwestie p.poż.
      • haneczka_wm To problem zarządu wspólnoty 08.04.13, 12:55
        pa_yo napisała:
        > Mam naprawdę duży problem

        Proszę się nie poddawać - racja jest po Twojej stronie.

        pa_yo napisała:
        > Administracja wspólnoty powiedziała mi, że to nie ich sprawa, nikt sam sobie ot
        > worów wentylacyjnych nie wykuwał, ktoś to odebrał i niech ten ktoś się martwi,
        > nie oni.

        Według tej administracji co było, a nie jest - nie pisze się w rejestr.... czyli, z ich strony kompletna ignorancja problemu zgłoszonego przez właściciela.
        Ale... Ale... Jeśli jest administracja to zdaje się, ze powinien być też zarząd wspólnoty i to do niego należ skierować pismo, zgłaszające tę sytuację wraz z ekspertyzą wykonaną dla Ciebie przez kominiarza. Rozumiem, że to Ty zatrudniłaś kominiarza na własny koszt i być może zrobił on tyle, ile mógł dla oceny sytuacji, bo np. wejście na dach było zamknięte i po prostu nie mógł się tam dostać.

        Przewody wentylacyjne są częścią nieruchomości wspólnej i na to powinnaś powołać się w swoim piśmie do zarządu wspólnoty, wskazując, iż to wspólnota ma obowiązek dbać o sprawne ich funkcjonowanie.
        W mojej wspólnocie była identyczna sytuacja.
        Też dwa lokale były podłączone do tego samego przewodu wentylacyjnego, gdy tymczasem zgodnie z dokumentacją, każdy powinien mieć swój. Właściciel zgłosił sprawę na piśmie do zarządu. Zarząd po konsultacji z kominiarzem zlecił mu wykonanie inwentaryzacji przewodów wentylacyjnych w tym pionie budynku (to wydatek tylko 200 zł). Po czym otrzymał dokładną opinię z informacją o podłączeniu danych lokali do poszczególnych przewodów wentylacyjnych i zaleceniami dotyczącymi zlikwidowania problemu.
        Jeden z tych lokali, na koszt wspólnoty, należało podłączyć do wolnego przewodu wentylacyjnego.

        pa_yo napisała:
        > Ale mi tu z tematu zboczyliście :)

        To wszystko w ramach przyjemności, a bez tego nie da się żyć. :)
      • czajnik5 Re: Przewody kominowe 08.04.13, 14:20
        pa_yo napisała:

        > Ale mi tu z tematu zboczyliście :)

        No, tak to jest. Tu niewiele się dowiesz. Głównie za sprawą jednego mąciciela w wielu postaciach. Jeśli miałbym doradzić coś sensownego, to pisz: czajnik5@gazeta.pl

        Pozdr.
    • j666 Re: Przewody kominowe 08.04.13, 12:26
      Kup sobie "Wymagania techniczne COBRTI Instal" Zeszyt 5 "Warunki techniczne wykonania i odbioru instalacji wentylacyjnych" - ZALECANE do stosowania przez Ministerstwo Infrastruktury.
      Mam wydanie z 09.2002, nowszego nie znam.
      Niestety to słówko "zalecane" zamiast obowiązkowe bruździ trochę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka