mila_jg 14.12.04, 09:34 W jaki sposób są podejmowane decyzje we Wspólnocie Mieszkaniowej, która ma 5 członków?(jednomyslnie, udzialami) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mieszkanie.i.wspolnota Re: rozdział głosów we WM 14.12.04, 10:54 mila_jg napisał: > W jaki sposób są podejmowane decyzje we Wspólnocie Mieszkaniowej, która ma 5 > członków?(jednomyslnie, udzialami) > Pozdrawiam A ile jest lokali (razem, wyodrębnionych i niewyodrębnionych)? Bo jeśli do 7, to wymagana jest jednomyślność, a więc w istocie umowa, a nie uchwała. Jeśli więcej niż 7, głosuje się udziałami, choć w szczególnych przypadkach można na zasadzie 1 właściciel = 1 głos. Szczegóły w art.23 ustawy o własności lokali, patrz www.miwspolnota.waw.pl Odpowiedz Link Zgłoś
kaja99 Re: rozdział głosów we WM 14.12.04, 11:09 mieszkanie.i.wspolnota napisał: > Bo jeśli do 7, to wymagana jest jednomyślność, a więc w istocie umowa, a nie > uchwała. Kłania się art. 201 kc Do czynności zarządu zwykłego wystarczy większość. Odpowiedz Link Zgłoś
kaja99 ... większość liczona udziałami oczywiście b/t 14.12.04, 11:15 kaja99 napisała: > mieszkanie.i.wspolnota napisał: > > Bo jeśli do 7, to wymagana jest jednomyślność, a więc w istocie umowa, a > nie > > uchwała. > > Kłania się art. 201 kc > Do czynności zarządu zwykłego wystarczy większość. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_s Re: rozdział głosów we WM 14.12.04, 13:16 > Kłania się art. 201 kc > Do czynności zarządu zwykłego wystarczy większość. "Zwykłego" jest tutaj kluczowym słowem - na ogół podejmowane decyzje przekraczają zwykły zarząd :) Odpowiedz Link Zgłoś
serafin666 Re: rozdział głosów we WM 14.12.04, 19:56 piotr_s napisał: > > Kłania się art. 201 kc > > Do czynności zarządu zwykłego wystarczy większość. > > "Zwykłego" jest tutaj kluczowym słowem - na ogół podejmowane decyzje > przekraczają zwykły zarząd :) niekoniecznie , jeżeli za czynności zwykłego zarządu uznamy : "do zwyklego zarządu nieruchomością należą czynności potrzebne do pra-widłowego i korzystnego użytkowania, do pobierania z niej pożytków i prowadzenia spraw, które przy wykonywaniu zarządu okażą się potrzebne" ja tego nie wymyśliłem - tak to zdefiniował Sąd Najwyższy Odpowiedz Link Zgłoś
mieszkanie.i.wspolnota Litości ! 14.12.04, 22:04 Pyta ktoś zupełnie zielony, więc odpowiadam w dobrej wierze na poziomie podstawowym. A Wy, uczone Panie i Panowie, wyjeżdżacie natychmiast z seminaryjnymi analizami pojęcia "zwykły zarząd" i dywagacjami (tak, dywagacjami, wiem co mówię) Sądu Najwyższego. Litości! Odpowiedz Link Zgłoś
kaja99 Re: Litości ! 14.12.04, 22:13 mieszkanie.i.wspolnota napisał: > Pyta ktoś zupełnie zielony, więc odpowiadam w dobrej wierze na poziomie > podstawowym. To że w dobrej wierze - to jedna sprawa, to że źle (niekompletnie) - to druga. >A Wy, uczone Panie i Panowie, wyjeżdżacie natychmiast z > seminaryjnymi analizami pojęcia "zwykły zarząd" i dywagacjami (tak, > dywagacjami, wiem co mówię) Sądu Najwyższego. > Litości! Informuję, że "uczona Pani" uważa, że nawet odpowiedź na poziomie podstawowym nie powinna wprowadzać w błąd, tymbardziej że większość czynności w małej wspólnocie nie wymaga jednomyślności, co można wywodzić z odpowiedzi eksperta. Odpowiedz Link Zgłoś
mieszkanie.i.wspolnota ustawa w sprawie mycia szyb 14.12.04, 23:38 piotr_s napisał: > > Do czynności zarządu zwykłego wystarczy większość. > > "Zwykłego" jest tutaj kluczowym słowem - na ogół podejmowane decyzje > przekraczają zwykły zarząd :) Przepraszam piotra_s za wymienienie Go wśród uczonych. W pośpiechu przeoczyłem tę wypowiedź, a oddaje ona istotę rzeczy. We wspólnocie czynności "zwykłego zarządu" podejmuje z reguły sprzątaczka. To ona DECYDUJE, czy kupić do mycia szyb płyn "Wacek" czy "Franek". Wcześniej musi zapaść DECYZJA PRZEKRACZAJĄCA ZWYKŁY ZARZĄD: czy umyć szyby, kiedy umyć i ile na to wydać pieniędzy - czy też szyby mają pozostać brudne. (Ustawa z dnia 24 czerwca 1994 r. z późn. zm. o własności lokali, tekst jednolity Dz.U. 2000, nr 80 poz.903, art.22 ust.3 pkt 1 i pkt 2). Odpowiedz Link Zgłoś
mieszkanie.i.wspolnota ustawa - korekta 14.12.04, 23:45 Jeszcze raz przepraszam, bo się pomyliłem: w ostatnim zdaniu powinno być: art.22 ust.3 pkt 2 i pkt 3) Odpowiedz Link Zgłoś
kaja99 Re: ustawa w sprawie mycia szyb 15.12.04, 08:30 mieszkanie.i.wspolnota napisał: > Wcześniej musi zapaść DECYZJA PRZEKRACZAJĄCA ZWYKŁY ZARZĄD: > czy umyć szyby, kiedy umyć i ile na to wydać pieniędzy - > czy też szyby mają pozostać brudne. (Ustawa z dnia 24 czerwca 1994 r. z późn. > zm. o własności lokali, tekst jednolity Dz.U. 2000, nr 80 poz.903, art.22 ust.3 > > pkt 1 i pkt 2). Podany w ustawie katalog dotyczy dużej wspólnoty, pytanie dotyczyło małej. Odpowiedz Link Zgłoś
serafin666 Re: rozdział głosów we WM 15.12.04, 05:29 dla praktycznego pokazania istoty zagadnienia ( w "dużej" wspólnocie ) ; w październiku pękł nam zbiornik ciśnieniowy w hydrofornii ; zarząd - działając w trybie zwykłego zarządu - natychmiast podpisał stosowną umowę ze specjalistyczną firmą na montaż nowej , bezciśnieniowej hydrofornii (ok.16000); nawet gmina , która się z nami bez przerwy procesuje , nie poddała takiego działania w wątpliwość ( wykorzystując nową formułę k.z. przesunęliśmy na ten cel środki finansowe z powstałych oszczędności w kosztach c.o. ) Odpowiedz Link Zgłoś
kaja99 Re: poziom podstawowy 15.12.04, 08:24 Zastanawiam się, jaki cel ma szerzenie poglądów, które doprowadzają do paraliżu wspólnoty, a które to zależą od indywidualnej interpretacji. Uważam, że wiele decyzji należy do zwykłego zarządu, a czekanie z prostą naprawą, tudzież z podpisaniem umowy o posprzątanie terenu wokół posesji (które to sprzątanie należy do OBOWIĄZKU właściciela), do czasu jak wszyscy się zgodzą - to gruba przesada. Ale rozumiem, szkoda dyskusji. Wszak to podstawówka, więc bajki jeszcze dozwolone! A to przepraszam bardzo - bawmy się dalej! Może kiedyś dojdziemy do poziomu średniego ... Odpowiedz Link Zgłoś
lrecki Re: poziom podstawowy 15.12.04, 08:57 Absolutnie się zgadzam z kaja99 odnośnie paraliżu wspólnoty. Nie wyobrażam sobie ustalania ze wszystkimi np. wyboru ubezpieczyciela budynku, firmy utrzymującej czystość, konserwacje. Przecież gdzie Polaków dwóch tam trzy opinie. Dlatego Zarząd, w mojej opini, nie powinien z takimi jak w/w czynnościami zwracać się do właścicieli - bo w rozsądnym termionie nic nie ustali. Skoro właściciela obdarzyli go zaufaniem - ma działać w imie Wspólnoty - i to dobrze działać. :-) Łukasz Odpowiedz Link Zgłoś
kaja99 jak rodzą się konflikty ... 15.12.04, 10:01 czyli urażona duma eksperta Szanowny Panie Kalinowski! W wątku tym padło proste pytanie, na które równie prosta powinna być odpowiedź. Ponieważ Pana wyjaśnienie nie było kompletne, pozwoliłam sobie nadmienić o art. 201 kc(bynajmniej przeze mnie nie wymyślonym), krótko i konkretnie. W zamian zamiast zwykłego "dziękuję" pojawiło się Pana oburzenie. Tymczasem na forum jest mnóstwo pytań bez odpowiedzi eksperta. Oprócz tych powtarzających się, czy też w tonie nieodpowiednich, pozostaje wiele istotnych kwestii do rozwikłania. Rozumiem w tej chwili, że ich poziom wyrasta poza podstawowy, a wśród pracowników pisma, które Pan reprezentuje brak kompetentnych czy też chętnych osób do rozwiązania owych życiowych problemów. I proszę nie opowiadać bajek, że występuje Pan tutaj jedynie dla idei, a reklama czasopisma to poświęcenie dla szarych mas. Dla idei to występuje tu wiele innych osób, dla których celem jest tylko pomoc innym i którzy w pewien sposób odwalają za Pana pańszczyznę. Zapewne nie tylko w swoim imieniu mogę złożyć podziękowanie za Pana publikacje. Pana praca jest bardzo potrzebna, pozwala wielu osobom zrozumieć podstawowe zagadnienia, wejść w tematykę wspólnot. Niestety, na tym poziomie życie się nie kończy i chcąc nie chcąc współwłaściciele borykają się z wieloma sprawami trudnymi do rozwiązania. Dlaczego Pan im nie pomaga (mówię o problemach porusznych na forum) zniechęcając jednocześnie do zaangażowania się w tematykę innych? Kiedyś poruszłam już tę sprawę, że rolą eksperta jest najpierw obiektywne przedstawienie wyczerpujacej podstawy prawnej, a potem wyrażenia własnego zdania, czy też praktyczne podpowiedzi. Nie powinien on pełnić roli przywódcy, pasterza owieczek, który decyduje za szare masy, którą drogę wybrać. Tymczasem Pan odpowiadając na postawione pytanie, nie poraz pierwszy zawyrokował: co tam kc i tak potrzebna JEDNOMYŚLONOŚĆ. Nie będę wdawała się z Panem w szczegółowe dywagacje na temat zakresu zarządu zwykłego, nie zmienia to jednak faktu, że nawet osoby wchodzące w temat powinny o takim pojęciu cokolwiek wiedzieć. Mimo wszystko z poważaniem, Kaja Odpowiedz Link Zgłoś