nati1011
01.05.05, 17:18
kolejny kwiatek do ogródka administratorów. Odebrałam - po ciężkich bojach -
dokumentacje od administratora - developera. Okazało się, że oprócz faktur za
administrowanie mam plik rachunkó za konserwację, koszenie trawy itp
wystawionych przez administratora na Wspólnotę. Szkopół w tym, że nikt
administratorowi nie zlecał ani ,konserwacji (nie wiadomo zresztą czego - bo
faktury są ryczałtowe - tak z fantazją po 300 zł miesięcznie) ani koszenia
trawy - zatrudniona jest na pełen etat dozorczyni - i ona w zupełności mogła
kosić trawę. Administrator tłumaczy, że on zatrudnił jakiegoś konserwatora -
który "doglądał" naszej nieruchomości. Oczywiście nikt tego nie uzgodnił z
zarządem bo po co. Dla mnie to jawne złodziejstwo. Chcę sprawę skierować do
sądu i do prokuratora. Czy ktoś miął podobne doświadczenia? Jakie dokumenty
należy przedłożyć?