Dodaj do ulubionych

opłata za c.o. na klatce

25.01.06, 16:08
Czy ogrzewanie powierzchni wspólnej kaloryferami, które są na klatkach
schodowych pokrywane byc powinno udziałami przez właścicieli ?

u mnie, koszt zużytych dżuli na kaloryfery klatkowe wliczony jest
do kosztów podgrzania ciepłej wody w mieszkaniu,
w związku z tym zamiast płacić udziałami za ciepło na klatkach,
płacę za to ciepło proporcjonalnie do zużycia wody w lokalu - im
więcej moje wodomierze pokazują zużycia ciepłej wody w mieszkaniu,
tym więcej płacę za ciepło na klatce.
Jeśli ja zużywam 11 m3 ciepłej wody miesięcznie a sąsiad 5 m3
miesięcznie to za to samo ciepło na klatce ja płacę dwa razy tyle.


Obserwuj wątek
    • kikibobo Re: opłata za c.o. na klatce 25.01.06, 16:30
      powinno być zmierzone i powinno być pokrywane udziałami.
      Ponieważ u nas nie ma liczników ciepła ani w mieszkaniach ani na części
      wspólnej, rozliczamy cały koszt ciepła ( nie mamy ciepłej wody) starym
      sposobem wg m2 mieszkania.- zgodnie z przyjętym przez wspólnotę regulaminem.
      • wprost5 Re: opłata za c.o. na klatce 25.01.06, 16:36
        No, sąsiadko Java, zużywasz ciepłej wody stanowczo za dużo! To raz.

        Ale rozliczanie zapłaty za ciepło zużyte na podgrzanie klatki w Twoim budynku
        proporcjonalnie do zuzutej przez Ciebie ciepłej wody do kapielowania się to
        jakiś kosmiczny idiotyzm, z którym się jeszcze w swoim długim życiu nie
        spotkałem! To dwa.

        Masz widać jakoś wyjątkowo kreatywnego zarządcę - należy mu się jakaś nagroda!
        • java9 Re: opłata za c.o. na klatce 25.01.06, 16:40
          > No, sąsiadko Java, zużywasz ciepłej wody stanowczo za dużo! To raz.

          chyba zostanę osiedlowym wodnikiem ;)

          > Ale rozliczanie zapłaty za ciepło zużyte na podgrzanie klatki w Twoim budynku
          > proporcjonalnie do zuzutej przez Ciebie ciepłej wody do kapielowania się to
          > jakiś kosmiczny idiotyzm, z którym się jeszcze w swoim długim życiu nie
          > spotkałem! To dwa.

          tez tak uważam.


          > Masz widać jakoś wyjątkowo kreatywnego zarządcę - należy mu się jakaś nagroda!

          sama już nie wiem co o tym myśleć.

      • java9 Re: opłata za c.o. na klatce 25.01.06, 16:38
        a czy oreintujecie się ile może kosztowac licznik do pomiaru kilodżuli ?
        bo cały problem wynika z tego, ze ciepło dostarczane jest do budynku
        "jedną rurką", na której jest licznik, a potem rozchodzi się na ciepłą
        wodę i kaloryfery.
        Licznik zamontowany na tej wspólnej rurce kaloryferowej byłby fajnym
        rozwiązaniem,tylko ciekawa jestem jaki to koszt ?

        • java9 Re: opłata za c.o. na klatce 25.01.06, 16:42
          a moze pomiaru gigadżuli :)))
          nie wiem, nie znam sie na tych zawiłych technicznych okresleniach
          i tak wogole to cud jakiś, że wiem o co chodzi z tym c.o. :))

          się proszę nie śmiać :))
          • wprost5 Re: opłata za c.o. na klatce 25.01.06, 16:51
            Widzę, że sporo kumasz, teraz lecę do domu coś zjeść, ale trochę pomyślimy, bo
            wbrew powszechnej opinii, ten licznik, o którym piszesz(nazywa się to cudo
            ciepłomierzem) nie kosztuje tak dużo i akuratnie moi znajomi tym się zajmują.

            Niestey, nie mam patentu na zmniejszenie zużycia twojej wody! rzeczywiście,
            chyba jesteś Rybą lub Wodnikiem. AQ może Twój wodomierz w domu jest be? Wiesz
            cos na ten temat?
            • java9 Re: opłata za c.o. na klatce 25.01.06, 16:56
              nie zawsze maszynka winna :)
              jest bardzo prawdopodobne, że tyle właśnie ciepłej wody
              dwie osoby mogą wychlapać, gdy mają wannę zamiast prysznica
              i do tego brak drzwi w łazience :))
    • xxxll Re: Jak podzielić koszty energii cieplnej w WM 25.01.06, 19:53
      Odpowiadam na post:
      java9

      Koszty powstałe (dotyczące) na nieruchomości wspólnej sa rozliczane (naliczane)
      wg udziału % w NW. tak stanowi prawo.

      I tu mozna by zakończyć. Ale mam ciekawostke, która poróżniła członków zarządu.
      Po wymianie instalacji co tak, aby można było sie rozliczać na podstawie
      liczników ciepła, przygotowywano Regilamin rozliczanie energii cieplnej.

      Zakupiona EC (od MPEC)w węźle cieplnym jest rozdzielana na ogrzanie lokali i NW
      oraz do podgrzania wody, która jest dostarczana do lokali jak CW.

      Wszystko by było Ok., gdyby nie ta NW. Jedni chcieli, aby przeznaczyć 10 %
      kosztów zmiennych na jej pokrycie i resztę rozłożyć na CW i CO , by tym
      sposobem wymusić na właścicielach oszczędne gospodarowanie energią cieplną.

      Inni zaś ustawili sztywne ceny za CW i CO a pozostałe koszty miały stanowić
      koszt ogrzania NW. Było to 35-40% kosztów zmiennych.

      I kto w tym sporze ma racje co wy o tym myślicie.
      • wprost5 Re: Jak podzielić koszty energii cieplnej w WM 25.01.06, 21:14
        Ten problem wywołałem już chyba pół roku temu - ile przyjąć na ogrzewanie
        części wspólnych, bo krew mnie zalała, gdy okazało się, że w mojej wspólnocie
        jest to w wysokości 30 procent ogólnego zużycia ciepła! Na moje pytanie
        dlaczego akurat 30 procent a nie 15 lub 50 nikt nie umial mi z zarządu
        odpowiedziec, a jak cos mówił, to jakieś bzdury. Potem, zupełnie przypadkowo
        wpadłem na umowę z ośrodnkiem rozliczania mediów METRONU i tam właśnie
        doczytałem sie, że "Procentowy udział opłaty stalej w całkowitym koszcie
        zużycia ciepła będzie określony na podstawie stosunku "A" powierzchni
        wspólnych, nie objętych opomiarowaniem (klatki schodowe, pralnie, suszarnie itp)
        do całkowitej powierzchni wszystkich lokali mieszkalnych i użytkowych w(chyba
        budynku, ale teraz doszukalem sie, że tego nie ma w umowie!)
        I tak dla:
        A< 0,3 przyjmujemy, że opłata stała wyniesie 30 procent całkowitych kosztów
        zużycia ciepła,
        0,3<A<0,5 przyjmujemy wyliczona wartośc pomnożona przez 100 procent
        A> 0,5 przyjmujemy udział oplaty stałej na poziomie 50 procent całkowitych
        kosztów zużycia ciepła."

        Domyslilem sie, że owe 30 procent wzięło sie własnie z tego zapisu, ale
        czlonkowie zarządu nie potrafili tego potwierdzić. zadzwonilem wobec tego do
        tego ośrodka w Toruniu i na moje pytanie, skąd jest to 30 procent, gośc
        odpowiedzial, że tak przyjęto, ale nie potrafił odpowiedziec, dlaczego. Jak go
        trochę pomęczyłem to przyznał, że im jest wsio ryba i jak zleceniodawca będzie
        chciał np. 10 procent, to oni to uwzględnią w rozliczeniach, bo klient "nasz
        pan".

        Ponieważ nie dawło to mi spokoju, dotarłem do firmy sporządzającej projekty
        instalacji grzewczych, audyty energetyczne itp. i zadałem pytanie, czy jest
        prawidłowe, gdy procent zużycia energii na ogrzewanie części wspólnych określę
        jako stosunek kubatury tych części do całkowitej kubatury budynku, na co
        otrzymałem odpowiedż twierdzącą. Oczywiscie w swoim budynku tego nie moge
        przepchnąć, bo podobnie jak pisze aaall, dwóch czlonków zarządu mając swój
        interes na względzie, foruje owe 30 procent nie chcąc nawet słyszeć o
        sprawdzeniu, czy jest to prawidłowe. Widać, że nie tylko w Warzsawie ludzie
        kombinuja jak mogą, byle tylko swoje koszty przerzucić na innych. Ogólnie im
        większy udzial oplaty stalej w ogólnych kosztach, tym mniejszy wpływ
        konkretnego członka wspolnoty na zużycie ogólne. A jesli ktoś z malego
        mieszkanie troche mysli, to będzie właśnie forsował wspomniany współczynnik A
        jak najwyższy.

        Ten sam problem ma zapewne java - powinna najpierw ustalić, ile przyjeto na
        ogrzewanie klatki schodowej w jej domu i dlaczego taką a nie inna wartość.
        Sprawę może troche rozwiązać proponowane przez nią założenie ciepłomierza na
        obwodzie zasilanie grzejników na klatce, ale jeśli będzie sie utrzymywac w niej
        stosunkowo niska temperature, to klatke bedzie podgrzewała również jave, bo ma
        mieszkanie przylegające do klatki!

        Tak wiec sensowny i sprawiedliwy system rozliczania ciepła to konflikt
        interesów prawie wszystkich członków wspólnoty, w którym decydująca rolę będą
        grały interesy indywidualne a nie przeslanki merytoryczne.
        • xxxll Re: Jak podzielić koszty energii cieplnej w WM 25.01.06, 21:33
          wprost 5 dzięki za udział, ale dalej nie wiem czy ta powierzchnia częsci
          wspólnych do całkowitej bedzie adekwatna. Inne są temperatury na kaltce
          schodowej czy suszarni, no i kubatura tych pomieszczeń.

          Dalej sie zastanawiam, czy poprzeć tych co chcą oszczedzać, czy tych co
          posiadaja mały udział w NW i forują duże kkoszty na nieruchomość wspólną?
        • java9 Re: Jak podzielić koszty energii cieplnej w WM 25.01.06, 23:42
          wprost5 problem w tym, że nie mamy takiej pozycji w rozliczeniach
          jak c.o. wspólne.
          nie ma zatem wyliczenia ile ciepła zużywają kaloryfery na klatkach.

          koszt ciepła zużytego przez kaloryfery wliczany jest do kosztów podgrzania
          ciepłej wody ( koszt podgrzania ciepłej wody zawiera w sobie koszt podgrzania
          wody do kaloryferów) i w tej sytuacji, ktoś kto ma małe zużycie ciepłej wody,
          za ogrzewanie klatki zapłaci mniej niż ktos kto ma to zużycie większe.

          tym samym nie płacimy za ogrzewanie klatki zgodnie z udziałem w częściach
          wspólnych, a płacimy można rzec zgodnie z udziałem w zużyciu ciepłej wody
          w mieszkaniu.

          Licznik będzie chyba najlepszym rozwiązaniem bo wtedy będzie czarno na białym
          "licznik głowny ciepła minus liczniki c.o. w mieszkaniach,
          minus ( nowy )licznik na rurce dostarczającej ciepło do podgrzania wody
          ( ciepłej),
          zostanie ciepło do policzenia na zużytą wodę ciepłą
          ( spisaną z liczników w mieszkaniu)

          ile może kosztować taki licznik ?
          • wprost5 Do javy i xxxll 26.01.06, 09:16
            Zaczynam od damy:
            Skoro u Ciebie nie mierzy sie ceipla zuzytego do ogrzewania klatki, to co sie
            dodaje do kosztów podgrzania wody - ktos kręci jakieś dobre numery!
            Ciepłomierz może kosztować około 600 zlotych.

            Do xxxll:
            Ja w swojej wspólnocie walcze o stosowanie logiki a nie biore pod uwagę
            interesu poszczególnych członków. Zgadza się, ten sposób, o jakim pisałem, nie
            jest idealny, ale bardziej logiczny niż inne rozwiązania. Można wprowadzić
            jakiś współczynnik korygujący, tak jak w przypadku rozliczeń ciepła na CO przy
            pomocy podzielników. Ale niezależnie od sposobu rozliczania kosztów ogrzewania
            części wspólnych, na początku musicie określiś, ile procent ciepła idzie na te
            części wspólne. jak juz to zrobicie, to potem będziecie się wodzić za łby, jak
            za to obciążąć poszczególnych członków wspólnoty. I jedynymi sposobami
            określenia ciepła na ogrzewanie części wspólnej to albo ciepłomierz(dodatkowy
            koszt) albo porównanie kubatur i ewentualnie jakieś współczynniki korekcyjne.
            Może ktoś wymyśli coś innego!
            • java9 Re: Do javy i xxxll 26.01.06, 11:07
              nie dodaje się nic,bo dodać można jakąś konkretną wartość
              a jak zauwazyłeś tej wartości nie da się określić.

              koszt podgrzania ciepłej wody wylicza się na podstawie tej wartości
              dżuli ,która pozostaje gdy od licznika głównego ciepła dostarczonego do budynku
              odejmie się sumę odczytów z liczników c.o. naszych w mieszkaniach ( ale bez
              uwzględnienia tego zużycia, które jest na klatce)

              Pomiar ciepła dostarczanego do budynku jest na liczniku,
              ale jest to licznik wspólny :dla pomiaru ciepła do podgrzania ciepłej wody do
              kąpieli :) i podgrzania wody w naszych kaloryferach c.o.

              za licznikiem
              ( już po pomiarze ilości ciepła dostarczonego do budynku)
              są dwie rurki :
              jedną idzie ciepło do kaloryferów c.o.
              drugą ciepło do podgrzaniania ciepłej wody do kąpieli

              mamy liczniki na ciepło w mieszkaniach, podają wartość w dżulach,
              więc koszt zużycia w mieszkaniu łatwo wyliczyć.

              mamy liczniki na wodę - te dżule, które zostają
              ( po odjęciu od licznika głównego sumy dżuli z liczników c.o. mieszkaniowych )
              są dzielone na zużycie wody w lokalach ( odczytane z wodomierzy w mieszkaniach)
              no i właśnie te dżule zawyżają koszt podgrzania ciepłej wody, bo część z nich
              dotyczy podgrzania wody do kaloryferów na klatce i właśnie za te dżule płacimy
              proporcjonalnie do zużycia wody ciepłej w mieszkaniach.

              Lodów to raczej nikt nie ukręci na tym,
              natomiast sposób naliczenia jest niesprawiedliwy,
              bo ja muszę płacić za ciepło zużyte za podgrzanie mojej wody w mieszkaniu,
              za podgrzanie kaloryferów na klatkach też,
              ale udziałami a w zalezności od ilości zużytej ciepłej wody.

              Wygląda to jak kara za to, że wychlapałam tyle wody :))
              myślę, że sąd przyznałby mi rację i jeśli ten sposób rozliczeń nie ulegnie
              zmianie to przyłączę się do grona przecierających szlaki w sądach :))
              • java9 poprawka 26.01.06, 11:11
                bo jakoś be sensu to wyszło:
                było : "Lodów to raczej nikt nie ukręci na tym,
                natomiast sposób naliczenia jest niesprawiedliwy,
                bo ja muszę płacić za ciepło zużyte za podgrzanie mojej wody w mieszkaniu,
                za podgrzanie kaloryferów na klatkach też,
                ale udziałami a w zalezności od ilości zużytej ciepłej wody."

                powinnam napisac:

                Lodów to raczej nikt na tym nie ukręci ,
                natomiast sposób naliczenia jest niesprawiedliwy,
                bo ja powinnam płacić ( i płacę wg wskazań licznika) za ciepło zużyte za
                podgrzanie mojej wody w mieszkaniu,
                powinnam tez płacić za podgrzanie kaloryferów na klatkach , ale udziałami
                a nie w zalezności od ilości zużytej ciepłej wody.

                • wprost5 Re: poprawka 26.01.06, 11:30
                  No java, naprawdę jesteś bystra kobitka, skoro tego wszystkiego sie
                  wywiedzialąś i mi to wszystko wyłożyłaś - teraz wszystko skumałem. Jestem pod
                  wrażeniem pomysłu Twego administratora.
                  Możesz śmiało go zaatakować, że obecny system rozliczeń u Ciebie jest niezgodny
                  z prawem energetycznym (jak go zaskoczysz swoją wiedzą!).
                  Przecież to bzdura, że im więcej się chlapiesz w tej swojej łazience to tym
                  więcej masz płacić za ogrzewanie klatki. Niewątpliwie w sądzie byś wygrała,
                  tylko kiedy.

                  I dlatego najlepszym i najprostszym wyjsciem jest zainstalowanie ciepłomierza
                  na ciepłej wodzie przy tzw. wymienniku. Teraz robi sie to masowo w węzłach
                  cieplnych, między innymi w związku z obowiązującym prawem energetycznym.

                  A jak chcesz mnie jeszcze bardziej zadziwić, to czy uda Ci się wyliczyć, ile to
                  GJ(gigadżuli) potrzebnych jest w twoim budynku do podgrzania metra sześciennego
                  wody? Bo ja wiem, ile powinno być!

                  Wbrew temu, co piszesz, niektórzy jednak mogą kręcić na tych rozliczeniach lody
                  tj. placic mniej niz na nich wypada, bo za nich płaca inni. tak jest w mojej
                  wspólnocie, z czym walczę.
                  • java9 Re: poprawka 26.01.06, 14:02
                    > Możesz śmiało go zaatakować, że obecny system rozliczeń u Ciebie jest
                    >niezgodny z prawem energetycznym (jak go zaskoczysz swoją wiedzą!).

                    ja nie chcę nikogo zaskakiwac wiedzą, to nawet irytujące jest, że trzeba tak
                    mocno zgłębiac jakieś "kosmiczne" tematy,bo okazuje się, że na każdym kroku
                    ktos usiłuje coś zamącić - w tym przypadku sprawa dotyczy poprzedniego
                    administratora(developera) a temat wytłumaczył mi obecny administrator
                    jeszcze nas nie zrozliczał z c.o., ale z rozmów wynika że chyba chce wykonać
                    obliczenia tą samą metodą.
                    A mógłbyś podać jakies namiary na to prawo energetyczne
                    ( jakis dziennik ustaw czy coś) ?


                    > Wbrew temu, co piszesz, niektórzy jednak mogą kręcić na tych rozliczeniach
                    >lody tj. placic mniej niz na nich wypada, bo za nich płaca inni. tak jest w
                    >mojej wspólnocie, z czym walczę.

                    no tak, to ta sławna woda gospodarcza, tony litrów wody na podlanie
                    kilku metrów kwadratowych trawniczka :))i o ile różnice są tylko na licznikach
                    zimnej wody to budzi to mój mniejszy niepokój,niż gdy różnice są na wskazaniach
                    liczników ciepłej wody ( no bo ciepłą wodą raczej trawy nie podlewamy )
                    ja tak sobie myślę, że część tej różnicy wynika z tego,
                    że część ludzi oszukuje i podaje mniej,
                    część w ogóle nie sprawdza liczników pisze wskazania z głowy,
                    ( bo ostatnio to zużył mniej więcej tyle samo)
                    oprócz tego nikt nie pisze wskazań w miejscach po przecinku,
                    a te zaokrąglenia przy dużej ilości mieszkań mogą dawać znaczne różnice,
                    no i w końcu, jak mamy na oddanie kartki czas 2 tygodnie to nie każdy spisze
                    stan z licznika na dzień odczytu..... o magnesach już nie wspominając
                    no a reszta to rzeczywiscie, mycie klatek, garaży, podlewanie trawników itd


                    > A jak chcesz mnie jeszcze bardziej zadziwić, to czy uda Ci się wyliczyć, ile
                    >to GJ(gigadżuli) potrzebnych jest w twoim budynku do podgrzania metra
                    >sześciennego wody?


                    w tej obecnej sytuacji, bez określenia ile kosztuje podgrzanie wody do
                    kaloryferów na na klatce chyba nie da się tegio wyliczyć.

                    kompletnie nie mam pojęcia jak to się liczy, podejrzewam, że stan licznika
                    głownego wody,odczyty z liczników mieszkaniowych i licznik GJ ma tutaj swój
                    duży udział wiem tylko, że SPEC wg symboli literowych A1B3C2 lub jakoś
                    podobnie określa stawkę dot budynku i w naszym przypadku z tabelki odczytałam,
                    że wychodzi ok 18 złotych za każdy przesłany GJ ( ale to potem dzieli się na
                    kaloryfery i wode do chlapania).
                    a jak ?



            • xxxll Re: Do javy i xxxll 26.01.06, 19:51
              Odpowiadam na post:
              wprost5 który napisał:

              Do xxxll:
              > Ja w swojej wspólnocie walcze o stosowanie logiki a nie biore pod uwagę
              > interesu poszczególnych członków.

              I ja też tak rozumuję, że logika i prawo ponad wszystko. Z jedną korektą, ja
              rozliczam koszty utrzymania NW, a nie jakieś tam jednostki zużycia.Te
              jesdnostki są tylko, dla mnie , nośnikiem kosztów / należności miesięcznych.
              Problem w tym co poprzeć czy populistyczne myślenie członków zarządu czy
              przeciwstawić sie nim i sprawę przedstawić na zebraniu właścicieli?
            • java9 Re: Do javy i xxxll 26.01.06, 19:59
              a co ja muszę wpisac w google, żeby wyskoczyły mi strony z kontaktem do firm,
              które mają w ofercie takie liczniki i jakis opis...
              • xxxll Re: Do javy i xxxll 26.01.06, 20:18
                java9 , a wpisz "licznik ciepła"
                • java9 Re: Do javy i xxxll 26.01.06, 21:31
                  :))))))))))
                  pytam bo się nie znam, czy takie mieszkaniowe jakoś róznią się od tych
                  głównych... mówiłam że śmieszne pytania mogę zadawać :))
        • rix55 Re: Jak podzielić koszty energii cieplnej w WM 26.01.06, 14:36
          Sprawa jest prosta - suma indywidualnych licznikow ciepła w najlepszym
          przypadku da ok 80 % ciepła w stosunku do licznika Głownego na cały bydynek,
          Straty ciepła (różnice wskazań) stanowią ok 25 - 30% przy poprawnie dobranych i
          dobrych licznikach.W gorszych przypadkach mogą osiągać nawet większe wartośći
          nawet do 70 %. Z regóły licznik mieszkaniowy jest tylko podzielnikiem kosztów -
          suma wskazań liczn mieszk. stanowi 100 % tak jak główny i każdy z nich ma swó.
          udział. Ciepło zużyte na klatkach schodowych (części wspólne) jest zawarte w
          tej różnicy wskazań i jest wtedy przydzielane do poszczeg mieszkań ponieważ
          każdy licznik jest w takiej metodzie tylko tzw podzielnikiem kosztów.
          • java9 Re: Jak podzielić koszty energii cieplnej w WM 26.01.06, 15:26
            zaczyna mi się kręcić w głowie... ;)





            • wprost5 Re: Jak podzielić koszty energii cieplnej w WM 26.01.06, 16:03
              Zdaje mi sie, że rix55 to następny wyjatkowo uduchowiony twórca absurdalnych
              rozwiazań. Administrator javy rozlicza cieplo na ogrzanie klatki
              proporcjonalnie do cieplej wody zuzytej przez mieszkańców a rix55 proponyje
              rozliczac to cieplo proprcjonalnie do jego zuzycia w poszczególnych lokalach!
              Przy takim rozwiązaniu, im bardziej nasza java po wypluskaniu się w łazience
              chciała sobie zagrzać swoje meszkanko (np. do 25 stopni Celsjusza), tym wiecej
              buliłaby za ogrzanie klatki schodowej. Następny idiotyzm!

              Jest prawdą, że jako ciepło zuzyte do ogrzania klatki nalezy przyjąć różnicę
              pomiędzy sumą wskazań ciepłomierzy dla poszczególnych lokali a wskazaniem
              ciepłomierza w węźle i ta różnica może byc taka, jak podaje rix55. Ale ze
              sposobem rozliczani tej różnicy na poszczególne lokale godzić się już nie
              można, bo jak wykazałem powyżej, nie ma żadnego związku pomiędzy zużyciem
              ciepła w poszczególnych lokalach a cieplem zużytym na ogrzanie klatki poza tym,
              że do jej wyznaczenia korzysta się ze wskazań ciepłomierzy dla każdego lokalu.
              Bardzo sprytny zabieg socjologiczny! W takim systemie jest bity właściciel
              dużego lokalu lubiący mieć w nim wysoką temperaturę! Moim zdaniem, z którym
              może się nie każdy godzic i wbrew ustawie o wlasności lokali, ciepło na
              ogrzanie części wspólnych powinno być rozliczane na ilość lokali. No ale
              obowiązuje prawo - dura lex sed lex!

              I do naszej javy - Prawo energetyczne - Dz.U. 1977, nr 54 poz.348, art. 45a!
              Owocnego studiowania w wannie!
              • java9 Re: Jak podzielić koszty energii cieplnej w WM 26.01.06, 16:56
                :))
                dziekuję za ustawę,poczytam sobie w wannie albo przy kaloryferze :)

                co do rozliczania na udziały - uważam, że zawsze tak będzie,
                że ustawa bije w większe lokale ( bo udziały większe),
                dlatego każdy kto kupuje mieszkanie powinien brać to pod uwagę;
                ustawodawca poza "karaniem" właścicieli większych lokali ,
                dał im też "nagrody":
                na zebraniu przecież te właśnie większe udziały mają przewagę
                głosu nad mniejszymi i mają mozliwośc decydowania w większym stopniu
                na co zostaną przeznaczone środki zgromadzona na rachunku wspólnoty
                ( czy na remont dachu, czy na renowacje schodów itd)
                w przypadku, gdy wspólnota ma przychody z pozytków podział
                ma miejsce wg udziałów...

                coś za coś - większe koszty ponoszone na utrzymanie nieruchomości
                to i większa decyzyjność ( poprzez głosowanie uchwał udziałami)
                jak zostaną wydane środki zgromadzone np na funduszu remontowym,
                lub jakże ważne dla wspólnoty uchwalenie planu gospodarczego.

                Przecież ustawodawca narzucił, ktore sprawy muszą być głosowane udziałami
                i nie ma odstępstwa - a to są akurat te sprawy najbardziej istotne dla
                wspólnoty.

                Ustawa o własności lokali znacznie różni się od ustawy o spółdzielniach
                mieszkaniowych, no bo po coś przecież ta o wspólnotach powstała.

                No ale zawsze tak było i zawsze tak będzie, że każdy będzie chciał
                ciągnąc w swoją stronę posługując się nie ustawą a argumentami
                wygodnymi dla niego w danej sytauacji - a jak ktoś cytuje ustawę to słyszy,
                że "nie mozna tylko trzymac się ustawy,trzeba do wszystkiego podejść
                z rozsądkiem". Tylko każdy ma inne podejście do definicji "rozsądek"
                i jak przychodzi do podziału "pożytków" lub dla kogos decyzje niewygodne to
                cieszy się, że te udziały ma większe i może głosowac "przeciw" mocniejszym
                głosem.

                Potem tworzą się koalicje ( jak to okresliła jedna z członków zarządu),
                "trzeba dobrze kumplowac się z tymi co mają większe mieszkania,
                wtedy ma się wiekszy wpływ na ich decyzje" i tak się kumpluje,
                że teraz na stronie o dupie marynie się rozmawia a nie o sprawach istotnych ...




              • rix55 Re: Jak podzielić koszty energii cieplnej w WM 27.01.06, 07:31
                Rozumowanie owszem dobre tylko robisz z igły widdły, otóż na mojej klatce jest
                6 mieszkań i ok 30 grzejników, a na klatce tylko jeden grzejnik. Problem polega
                więc na tym że na każde mieszkanie (5 lub 6 grzejników) przypadnie ciepło z
                część ciepła (z jednego grzejnika)więc jest to znikoma ilość. Nawet w budynkach
                bez ogrzewanych części wspólnych (brak grzejników na klatkach schodowych) suma
                wskazań licznikow mieszkaniowych jest mniejsza o ok 20 % w stosunku do licznika
                głównego. Nadmieniam też że ja tych metod nie wymyśliłem "Wprost15" nie musi
                sie wymądrzać, tak to niektórzy stosują a opublikowane są w referatach Pana
                Dzirzgowskiego i Liberadzkiego - starałem się tylko pewne "rzeczy" wyjaśnić.
                • wprost5 Re: Jak podzielić koszty energii cieplnej w WM 27.01.06, 08:50
                  Szanowny rix55, tu nie chodzi o konkretne ilości grzejnikow na klatce i w
                  mieszkanich a o generalną zasadę - zuzycie ciepła w poszczególnych lokalach ma
                  bardzo, ale to bardzo mały wpływ na ciepło konieczne do ogrzania klatki i
                  dlatego przytoczony przez Ciebie sposób rozliczeń tego ciepła na poszczegółne
                  lokale jest absurdalny! I nie wierzę, że np. pan Dzierzgowski taki system
                  zaproponował, bo kiedys z nim na tematy rozliczeń ciepła rozmawiałem. Być może,
                  źle zrozumiałeś jakieś ich przemyślenia. Mogę jeszcze akceptować rozliczanie
                  tego ciepla tak jak przewiduje ustawa o własności lokali tj udziałami, ale nie
                  jest to najszczęśliwsze a przede wszystkim logiczne, wynikające z racjonalnych
                  przesłanek - wielkości kubatur do ogrzania. Natomiast rozliczanie tego w
                  zależnosci od ilości ciepła zużywanego przez poszczególne lokale to jakiś
                  kosmiczny idiotyzm wymyślony przez niedouka, mówię to i powiem każdemu,
                  niezależnie od tego, jaki ma tytuł naukowy! Do tej samej grupy idiotyzmów
                  zaliczam również lansowane przez niektórych kretynów rozliczanie wody na cele
                  ogólne(nazwanej również administracyją lub techniczną) proporcjonalnie do
                  zużycia wody przez poszczególne lokale. Takie rzeczy mogą wymyślać tylko osoby
                  nie rozumiejące mechanizmów zużycia poszczególnych mediów.
                  • rix55 Re: Jak podzielić koszty energii cieplnej w WM 27.01.06, 10:54
                    Niestety taki sposób rozliczeń dotyczy większości budynków w Polsce, z regóły
                    nigdzie nie mierzy sie odrębnym liczmikiem ciepła pobiraaego przez grzejniki na
                    klatkach schodowych (pralniach suszrniach itp), po prostu jest jeden głowny
                    licznik ciepła na cały budynek i na tej podstawie wyliczane sa koszty
                    ogrzewania budynku. Koszty te są dzielone następnie tylko na poszczególne
                    mieszkania czyli do każdego mieszkania są przydzielone koszty ogrzewania części
                    wspólnych (rozliczenia za pomocą podzielników kosztów)W przypadku opomiarowania
                    indywidualnymi licznikami ciepla straty i różnice wskazań ciepła pomiedzy
                    licznikami mieszkaniowymi a głównym przypisywane są też do poszczególnych
                    mieszkań "kluczem" zużycia ciepła. Osobiście nie wymyśliłem takich sposobów ale
                    jak napisałem takie spooby są mi znane i dlatego próbowałem je przedstawić.
                    Może są inne sposoby ale na pewno nie ma idealnego - dlatego czytam wypowiedzi
                    na forum.
                    • wprost5 Re: Jak podzielić koszty energii cieplnej w WM 27.01.06, 11:23
                      Rix55, czy ty do jasnej Anielki potrafisz czytać ze zrozumienmiem? Jeśli nie,
                      to rzeczywiscie tylko czytaj wypowiedzi na forum a nie zabieraj głosu!

                      Nie wiem, skąd czerpiesz wiadomości, że w większości budynków ciepło na
                      ogrzanie części wspólnych budynku jest rozliczane tak, jak napisałeś. Ja taki
                      sposób rozliczania traktuję jako sprzeczny z obowiązującym choćby prawem czyli
                      ustawą o własności lokali, która przewiduje rozliczanie tego według udziałów.
                      Więc jeśli jest tak jak piszesz, to w większości budynków w Polsce jest łamane
                      prawo. Nie ukrywam, chociaż mnie ten sposób się nie podoba, ale jest o niebo
                      logiczniejszy niż proporcjonalnie do zużycia ciepła w poszczególnych lokalach.

                      Jeśli troche wytężysz umysł, to chyba przyznasz racje, że dyskusja toczy się na
                      temat dwóch sprawa: 1)jaki procent calkowitych kosztów ciepla przyjmować na
                      ogrzanie części wspólnych i 2) po okresleniu teg, jak to dzielić.

                      I nie wyciągaj teraz podzielników w poszczególnych lokalch, bo to ma się do
                      całego zagadnienia jak pięść do nosa! Podzielniki służą do rozdzielenia kosztów
                      ogrzewania w poszczególnych lokalach!

                      Tak więc jeśli chcesz wnieść coś konstryuktywnego do dyskusji, bo rzeczywiście
                      trzeba, bo ludzie sa na chama oszukiwani, to najpierw zrozum dobrze
                      zagadnienie, a nie używaj argumentu, że tak robi się w większości budynków w
                      Polsce. A jak robi się to źle, to dalej trzeba tak robić? Wyjątkowy przykład
                      oportunizmu(sprawdź w słowniku, co to znaczy!)
                      • rix55 Re: Jak podzielić koszty energii cieplnej w WM 27.01.06, 13:21
                        Chyba rzeczywiście lepiej nie zabierać głosu przy takich "genialnych" autorach,
                        można wprawzdie wyznaczać ilośc ciepla na klatke schodową (części wspolne)
                        zgodnie z zasadą że papier wszystko przyjmie, ale będzie to tylko jakieś
                        przybliżenie, można tez mierzyć cieplo na grzejnik klatkowy (czasem tylko
                        jeden) osobnym licznikiem ale jest to z koleji rozwiązanie drogie i niezasadne.
                        A co do prawa to jest ono wygodne najczęściej dla złodzieji i oszustów.
                        Więcej nie zabieram głosu - ale nie chciałem nikogo urazić
                        • java9 Re: Jak podzielić koszty energii cieplnej w WM 27.01.06, 13:32
                          a czemu nie zasadne jest zamontowanie licznika mierzącego ciepło na klatce ?
                          • rix55 Re: Jak podzielić koszty energii cieplnej w WM 27.01.06, 13:55
                            java9 napisała:

                            > a czemu nie zasadne jest zamontowanie licznika mierzącego ciepło na klatce ?
                            odpowiadam
                            Ponieważ koszt licznika (zakup, momtaz i obsługa) przy odbiorze o mniejszej
                            mocy niż 5 kW stanowi ok 20 % kosztów zmierzonego ciepła - to akurat mozna
                            wyliczyć.
                            Przy instalacji wielopionowej gdzie nie ma wydzielonej "gałęzi" na klatki
                            schodowe potrzeba tyle liczników ile grzejników na klatkach schodowych, poza
                            tym jak je zabezpieczyć przed dewastacją. Ale skoro ktoś chce mieć zgodnie z
                            zasadą "zastaw się a postaw się" to jego wybór
                            • java9 Re: Jak podzielić koszty energii cieplnej w WM 27.01.06, 14:09
                              no tak,ale jesli ciepło dostarczane do budynku rozchodzi się na kaloryfery
                              i na ciepłą wodę do kąpieli :) to aby zmierzyć ile dzuli potrzeba na podgrzanie
                              ciepłej wody do kąpieli trzeba zainstalować licznik dżuli na tej rurce, którą
                              dostarczane jest ciepło na podgrzanie ciepłej wody do kąpieli.

                              jak juz mamy te wartość dżuli to po pierwsze wiemy ile kosztuje podgrzanie
                              ciepłej wody do kąpieli, po drugie odejmując te wartośc od licznika głównego
                              dżuli zostają nam tylko dżule kaloryferowe ( i klatkowe i mieszkaniowe).
                              na mieszkaniowe mamy liczniki wiec wyliczenie wartości dot kaloryferow
                              klatkowych to pesteczka :)
                              potem podział na udzialy i po sprawie...

                              pod warunkiem, że nie ma żadnych innych przeszkód np technicznych...wprost
                              pisze, że nie ma, a ty jak sądzisz ?
                              • rix55 Re: Jak podzielić koszty energii cieplnej w WM 27.01.06, 14:48
                                Jeżeli jest techniczna możliwość zainstalowania licznika ciepła w węźle
                                cieplnym przed wymiennikiem ciepła na ciepłą wodę, można to zrobić jeżeli jest
                                to wymiennik jednostopniowy. Jeżeli jest inaczej to gorzej ale musi to
                                ocenić "fachowiec" w węźle cieplnym, więcej nie wyjaśniam bo się to skomplikuje
                      • java9 Re: Jak podzielić koszty energii cieplnej w WM 27.01.06, 13:31
                        Mnie krew zalewa jak słysze argument "bo inni tak robią",
                        "bo taka jest praktyka" itd...co mnie to obchodzi,
                        że inni tak robią jeśli robią bez sensu ?

                        a dalczego robią tak jak proponuje rix55 ? a dlatego,
                        że łatwiej i wygodniej wyliczyć koszt wg proporcjonalnego
                        zużycia niż wg udziałów.
                        A no dlatego, ze pierwsza opcja wymaga ustawienia kilku prostych
                        formuł w arkuszu kalkulacyjnym
                        (zuzycie spisane z licznika z licznika x różnica wskazań miedzy głównym a sumą
                        lokalowych x 100 i wychodzi procentowe zużycie np ciepła na klatkach,
                        potem tylko pomnozyc przez kwotę, która została do podziału i po zabawie.

                        no ale wyliczenie udziałami w sytuacji, gdy nie ma licznika na części wspólne,
                        tylko liczy się jakieś kubatury i inne dyrdymały nie wiadomo po co,
                        to już jest kłopot i duzo zachodu.
                        definicja części wspólnych jest jedna i po co to kombinować jakies chińskie
                        sposoby na wyliczanie,jesli można mieć licznik i zaoszczędzić sobie czasu na
                        spory a administratorowi na grzebanie w cyferkach.

                        czy istnieją jakieś techniczne przeszkody aby zamontować obok licznika głównego
                        równiez licznik na pomiar ciepła potrzebnego do podgrzania wody "do kąpieli" ?

                        no bo jesli nikt tego do tej pory nie zrobił i jak pisze rix55, rozliczają się
                        wspólnoty jakims dziwacznym sposobem,to jakiś powód musi być... tylko jaki ?
                        • java9 Re: Jak podzielić koszty energii cieplnej w WM 27.01.06, 13:34
                          oczywiście inaczej sprawa wygląda,gdy mieszkania nie mają
                          liczników na wodę i na c.o...
                          • wprost5 Re: Jak podzielić koszty energii cieplnej w WM 27.01.06, 13:43
                            Java, przecież już pisałem, że teraz instaluje się w węzłach cieplnych również
                            ciepłomierze mierzące tylko cieplo do podgrzania wody.

                            Z technicznego punktu widzenie zainstalowanie ciepłomierza do pomiaru ciepła do
                            ogrzewania klatki to zaden problem, tylko sprawa kasy - okolo 600-700 złotych!

                            Głównym problemem w Polsce jest przeważnie brak dobrej woli!!!!!!!!!!!
                            • java9 Re: Jak podzielić koszty energii cieplnej w WM 27.01.06, 13:49
                              wiem, że pisałeś i pamiętam o tym,bo to rozwiązałoby moją sprawę
                              (wliczanie kaloryferów do ciepłej wody)
                              zastanawiam się tylko, czy rzeczywiście to lenistwo czy może jakieś
                              przyłączki złączki rurki i inne "rzeczy o których pojęcia nie mam"
                              muszą sie ze sobą zgrać, żeby to mogło działać.

                              no to wiem już nieco wiecej :)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka