IP: *.dip.t-dialin.net 08.09.01, 00:28
Co o tym pieronstwie myslicie ?
Obserwuj wątek
    • Gość: Emma Re: Aborcja IP: *.dip.t-dialin.net 08.09.01, 09:57
      To jest za powazny temat, zeby go tak "z rana" z lekka potraktowac. Moge sobie
      jednak wyobrazic, ze dotyczy wielu ludzi, ktorzy z tym musza zyc. Czy machneli
      na to reka, czy nosza "go" do dzisiaj ze soba jest ich sprawa. Uwazam tylko, ze
      jest to osobista dezyzja kazdego, ktory musi ja podjac, nie sprawa kosciola,
      praw albo przepisow.
      • Gość: Ballest Re: Aborcja IP: 62.67.5.* 08.09.01, 10:32
        Ten temat dotyczy wylacznie kobiet a wiec my sie nie powinni wtracac.

        • Gość: Szwager Re: Aborcja IP: *.dip.t-dialin.net 08.09.01, 11:12
          Tyn temat dotyczy przedewszyskim kobiyt , ale mysla ze som tysz ciekawe co my
          na tyn temat momy do pedzynia . A kosciol i prawo muszom przeca sie do tego
          tysz ustosunkowac . Abo ?
        • meg_s Re: Aborcja 08.09.01, 16:08
          Gość portalu: Ballest napisał(a):

          > Ten temat dotyczy wylacznie kobiet a wiec my sie nie powinni wtracac.

          Wasza Apodyktyczność ma rację jeśli chodzi o ciążę będącą wynikiem partenogenezy
          czyli dzieworództwa
          • Gość: Emma Re: Aborcja IP: *.dip.t-dialin.net 08.09.01, 23:34
            Swiete slowa Meg! Ale jak takie cos slysze, to mi sie wszystko "przewraca". Nie
            dziwota, ze ONI najlepiej umieja tylko dyskutowac o .... pilce noznej.
            • Gość: meg Re: Aborcja IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 09.09.01, 00:08
              nie sądzę, żeby ktoś normalnie myślący, nawet niewierzący mógł być za aborcją
              traktowaną jako jedna z odmian antykoncepcji
              natomiast nietrudno wyobrazić sobie sytuację, w której kobieta będąca już w
              ciąży - widzi w aborcji jedyny ratunek, i najczęściej dzieje się tak dlatego,
              że zostaje pozostawiona samej sobie, wypowiedź Pana B. jest tu bardzo
              symptomatyczna
              • Gość: Mirek Re: Aborcja IP: *.*.*.* 09.09.01, 03:42
                Uwazam ze czasy gdy sie mowilo; "nie uwazalas jak robilas, to rob jak uwazasz"
                dawno minely. Technologia, swiadomosc i edukacja kobiet poszla daleko i nie
                mozna aborcji traktowac, czy usprwiedliwiac jako antykoncepcji - jest mnostwo
                innych metod, aczkolwiek ciagle jest to cialo kobiety i ona powinna o nim
                decydowac - nie ksiadz, ojciec czy ktokolwiek inny.
                • Gość: meg Re: Aborcja IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 09.09.01, 03:53
                  Gość portalu: Mirek napisał(a):

                  > Technologia, swiadomosc i edukacja kobiet poszla daleko

                  niestety nie dość daleko, poza tym ulegają różnym presjom: chłopaka (czego się
                  boisz głupia), księdza (tylko kalendarzyk), otoczenia
                  a potem "w kłopocie" są pozostawione samym sobie, w wielu przypadkach to nie są
                  świadome decyzje, tylko akty desperacji
                  • Gość: Szwager Re: Aborcja IP: *.dip.t-dialin.net 09.09.01, 15:25
                    Wydaje mi sie ze w tak rozumianyj swiadomosci i edukacji kobiyt , jak to sie
                    dzisiej wszyndzie przedstawio , widzi i slyszy , to idzie ino godac o pujsciu
                    daleko (ale) ino na manowce . W tym synsie powiedzynie "niy uwazalas jak
                    robilas , to rub jak uwazasz " nabralo jeszcze wiyncyj synsu tragicznego .
                    O swoje cialo dbac niy znaczy np robic na co sie mo ochota . Pra ?

                    PS

                    A terozki Frelki mie zezerom (!)


                    Pyrsk !
                    • Gość: Ballest Re: Aborcja IP: 62.67.9.* 09.09.01, 15:41
                      Jak sie wtroncom jest zle jak niy jeszcze gorzy.
                      Osobiscie poiem zech jest przeciwko,ale som napewno wyjontki.
                      To jesz za delikatny temat na otwarte FORUM.
                      • Gość: Szwager Re: Aborcja IP: *.dip.t-dialin.net 11.09.01, 06:18
                        Kule na mole !
                        To Tys je Cialo Pedagogiczne !
                        A czego uczysz , abo co wykladosz ?

                        Pyrsk !
                        • Gość: Szwager Re: Aborcja IP: *.dip.t-dialin.net 11.09.01, 06:21
                          To bolo do Ee
                          • Gość: Ee Re: Aborcja IP: 157.158.202.* 11.09.01, 08:45
                            Ja byłam ciało pedagogiczne. Po 7 latach orki na ugorze doszłam do wniosku, że
                            nie stać mnie na prace za jałmużnę - bo takie są pensje w szkolnictwie. Uczyłam
                            przedmiotów handlowo-ekonomicznych (jestem ekonomistą). Lubiłam tę pracę i
                            bardzo było mi żal odchodzić, ale nie po to człowiek się kształcił,
                            dokształcał, aby nie było go stać na kupno książki.
                            • Gość: Szwager Re: Aborcja IP: *.dip.t-dialin.net 11.09.01, 14:35
                              Sam w Rajchu belfry tysz za rozowo niy majom . A jak je w Kanadzie ?
                    • meg_s Re: Aborcja 13.09.01, 09:25
                      Gość portalu: Szwager napisał(a):

                      > W tym synsie powiedzynie "niy uwazalas jak
                      > robilas , to rub jak uwazasz " nabralo jeszcze wiyncyj synsu tragicznego .
                      > O swoje cialo dbac niy znaczy np robic na co sie mo ochota . Pra ?

                      jak się mówi "a" - trzeba być gotowym na "b" - patrzcie, jak ta zasada pasuje na
                      każdy temat
    • Gość: willus Re: Aborcja IP: *.pppool.de 09.09.01, 17:27
      no coz, moji mili
      MORDERSTWO jest MORDERSTWEM!!!!!
      Nam idzie w Europie na tyle dobrze, ze dzieci nie musimy wyrzucac do kubla.
      Te dzieci nic za to niemoga ze zostaly poczete.
      • Gość: Szwager Re: Aborcja IP: *.dip.t-dialin.net 09.09.01, 21:04
        A jednak som "matki" kere dzieci wyciepnonc poradzom (!)
        • Gość: Ballest Re: Aborcja IP: 62.67.0.* 09.09.01, 21:09
          I juzas jest matka winna? nie szwager moze ona psychicznie temu nie sprostua???
          zreszta jest 1000 innych powodow, a do tego bouo ich co najmniej dwoch.
          • Gość: Szwager Re: Aborcja IP: *.dip.t-dialin.net 09.09.01, 21:47
            Ja , sam sie wszysko zgodzo , ino to niy zmiynio faktu ze matka je matkom .
        • Gość: Ee Re: Aborcja IP: 157.158.202.* 10.09.01, 09:47
          A gdzie w tym czasie był tatuś gdy one je wyrzucały? NIe zainteresował się?
          • Gość: willus Re: Aborcja IP: *.*.*.* 10.09.01, 10:40
            Masz calkowicie racje.
            Je jednak nie mialem na mysli sporadycznych przypadkow, gdzie prawdobodobnie
            osamotnione i zdesperowane matki porzucaja swoje dzieci, chodzilo mi o
            pojemniki pelne resztek malych cial (takich 8-12 tygodniwych) z pourywanymi
            konczynami i glowami. Mialem kiedys ta nieszczesna okazje zajrzec do takie
            pojemnika.
            W Niemczech np jest ok. 135 000 abortow rocznie, nieoficialnie mowi sie o 200
            000
            Na 700000 urodzonych dzeci rocznie wynika, ze srednio co piate poczete dziecko
            londuje w takim kuble! W innych krajach europejskich jest podobnie. Nie znam
            szczegolow jak to wyglada w Polsce ale przypuszczam, ze tez nie najlepiej,
            nawet jezeli istnieje zakaz aborcji. W Rosji przypada srednie 3-4 aborty na
            kobiete.
            Ludzie to co my robimy jest Ludobojstwem!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            I nikt nic nie mowi i przeciwko temu nie robi, ciekawe co powiemy naszym wnuka
            jak nas o to zapytaja?
            Nawet w rozmowach i dyskusjach na ten temat malo kto powie to dosadnie!
            Psioczymy na Stalina i Hitlera, ze ludobojcy, a oni tez „tylko“ usuwali co im
            bylo niewygodne!!!!
            • Gość: Szwager Re: Aborcja IP: *.dip.t-dialin.net 10.09.01, 14:54
              Mosz recht . I niy chca terozki tego tematu bagatelizowac abo z niego
              zjyzdzac , ale take podejscie czlowieka do samego siebie objawio sie jeszcze w
              pora inkszych dziedzinach , np srodowisko .
              Te cyfry keres sam przitoczol som dobijajonce i mysla ze wiynkszosc se z tego
              sprawy niy zdowo . Bolech kedys na wystawie fotograficznyj kaj boly zdjyncia z
              takego "kubla" - poleciol bych to kozdymu kery sie w tyn abo inkszy sposob
              staro bronic aborcja .
            • Gość: Ee Re: Aborcja IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 10.09.01, 22:23
              Dyskutujecie o skutku, a może zająć się przyczynami? Skąd tyle niechcianych
              ciąż? W Polsce wiemy skąd - brak jakiejkolwiek informacji, nastolatki
              uświadamiane są przez koleżanki z podwórka, zajęcia o antykoncepcji w szkole
              zostały zakazane przez kościół, nagonka kościelna na środki antykoncepcyjne
              (używanie ich jest grzechem śmiertelnym). Poziom uświadomienia jest taki, że
              jak zaczęłam uczyć w szkole ponadpodstawowej i okazało się, że 16-to letnie
              pannice były święcie przekonane, że prz "pierwszym razie " nie da się zajść w
              ciążę. No to o czym rozmowa????
              • Gość: willus Re: Aborcja IP: *.*.*.* 11.09.01, 09:48
                Szanowna Ee troche tu ta sprawe uproszczasz.
                Piasalem przedewszystkim o Niemczech, gdzie mozna powiedziec poziom uswadamiena
                nastalatkow jest na niezlym poziomie. Dziewczyny jedza pigulki od bardzo
                mlodych lat itd….
                Sek w tym, ze przewazajac wiekszosc kobiet, ktore sie na ten krok decyduja nie
                sa nastoltkami!!!
                Jak widze, jestes juz w takim wieku, ze wiesz ze sie nie zachodzi w ciaze
                siedzac samemu na lawce w parku. Jest takie proste prawo natury „akcja wywoluje
                reakcje“.
                Sex jest czyms pieknym i nalezy do naszego zycia prawie ta jak odychanie, ale
                to nie jest gra komputerowa,ze jak cos nie pasuje to sie ja wyrzuca.
                Jezeli ktos ryzykancko jezdzi samochodem to musi sie tez z tym liczyc, ze moze
                zginac, a jak kogos potraci to idzie za to siedziec.
                Jak sie kopuluje to jest mozliwe, ze sie zajdzie w ciaze, nawet jezeli uzywa
                sie srodkow antykonzepcyjnach. I tu wlasnie trzeba przejac odpowiedzialnosc za
                swoje czyny, a nie „problem“ usuwac!!!!
                Tu jest teraz zapotrzebowanie na pomoc rodziny, kosciola czy tez panstwa dla
                tych osob, niestety nie jest to jednak w Europie oczywistoscia .
                Wazne jest, mlodym ludziom uswiadomic, ze sex jest nierozwazalnie zlonczony z
                odpowiedzialnosca! Niestety nie ma teraz mody na odpowiedzialnosc, liczy sie
                tylko zabawa, samolubstwo i kariera. I wlasnie w imme tych rzeczy mordujemy
                masowo nasze dzieci.
                • Gość: Ee Re: Aborcja IP: 157.158.202.* 11.09.01, 12:11
                  Muszę upraszczać, bo kto będzie czytał 20 stron tekstu?? Nie wiem jak jest w
                  Niemczech.Wiem, że w Polsce dziewczyny nie dość, że niedouczone, to jeszcze w
                  przypadku "wpadki" pozostawione same sobie. Ze szkoły je się wyrzuca, tatuś
                  dziecka mówi "nie uważałaś jak robisz, to rób jak uważasz", rodzice mówią, że z
                  bachorem nieślubnym wyrzucą z domu (bo to straszny wstyd przed sąsiadami),
                  ksiądz zamiast pomóc wyklnie z ambony. Zostają zupełnie same. Przeraża mnie
                  nieodpowiedzialność facetów, którzy w 99% uważają, że zabezpieczenie przed
                  ciążą to sprawa kobiety. Ich interesuje tylko przyjemność...
                  • Gość: Szwager Re: Aborcja IP: *.dip.t-dialin.net 11.09.01, 14:23
                    No to mozno sam zjadymy pozornie z tematu . Jak powiym sam w Niymcach zech je
                    przeciwko antykoncepcji to mie majom zezryc . A Wy co ?
                    Myslicie ze problym polego na tym eli keros wleci abo niy ?! Niy problym polego
                    w wiynkszosci przipadkow na wychowaniu (np takich rodzicow jak te kerym je
                    ganba przed somsiadoma) .Trochach sie sam snerwowol , ale to mi juz bolo za
                    wiela .

                    Pyrsk !
                    • Gość: Ee Re: Aborcja IP: 157.158.202.* 12.09.01, 12:06
                      A ja uważam, że to czy chcę czy nie chcę stosować antykoncepcji powinno być
                      tylko i wyłącznie moją decyzją. I nikt nie powinien mieć prawa mi tego
                      zabraniać. To sprawa mojego sumienia. A u nas się tego ZABRANIA!!
                      • Gość: Szwager Re: Aborcja IP: *.dip.t-dialin.net 12.09.01, 15:00
                        I sam mosz recht .
                        Ale czi niy nalezy sie stosowac i w tym synsie do podstawowych zasad
                        moralnych . I tu je juzas problym kery bych nazwol moralnym . Rodzina , kosciol
                        itd . Tyn problym mo kozde spoleczynstwo i kozdy kosciol .
                      • Gość: Szwager Re: Aborcja IP: *.dip.t-dialin.net 12.09.01, 15:02
                        I sam mosz recht .
                        Ale czi niy nalezy sie stosowac i w tym synsie do podstawowych zasad
                        moralnych . I tu je juzas problym kery bych nazwol moralnym . Rodzina , kosciol
                        itd . Tyn problym mo kozde spoleczynstwo i kozdy kosciol .
                      • Gość: willus Re: Aborcja IP: *.*.*.* 12.09.01, 16:08
                        Szanowna Ee, srodki antykoncepcyjne sa rozne. Od wczesnoporonnych(ktore dla
                        mnie sa nie tym samym co aborcja) az do starej dobrej prezerwatywy. Nikt w
                        Polsce Ci nie zabrania uzywania tych srodkow, nawet tych wczesnoporonnych(jak
                        sie przepisy zmenily to bym sie cieszal jakbys mnie poinformowala).
                        Chodzilo ale w tej dyskusji jedank o aborcje, a nie o konwntionalne srodki
                        antykoncepcyjne.
                        Mocno sie ludzisz jezeli myslisz, ze lepsze uswiadomienie mlodziezy I
                        stosowanie srodkow antykoncepcyjnych ten problem rozwiaze! Jak widac na
                        przykladzie Niemiec czy tez Hollandii, niezabardzo to funktionuje.
                        Tylko przez zmiane myslenia, nie jest wazne co sasiad mysli czy mowi, wazne
                        jest to nowe zycie!!!
                        Niestety do tego potrzeba duzo odwagi, poczucia obowiazku I poswiecena. (juz
                        raz pisalem)
                        A w naszych terazniejszych spoleczestwach jest bardzo malo miejsca na te
                        sprawy.
                        W Niemczech Kosciol katolicki posada wiele domow w ktorych moga mieszkac
                        kobiety ktore chca urodzic swoje dziecko ale ich sytuacja jest taka ze nie maja
                        sie gdzie podziac. Czesto zyja w takich domach po kilka lat. Niewiem jak to w
                        Polsce wyglada, ale uwazam to za dobry pomysl.
                        Jakby sie chcialo to mozna by bylo ten problem wspolnymi silami rozwiazac, ale
                        jak widac lepiej sie zyje w czystym mieszkanku, sasiad szanuje bo sie
                        jest „porzadnym“, a w piwnicy trupy smierdza.
                        • meg_s Re: Aborcja 13.09.01, 09:23
                          Gość portalu: willus napisał(a):

                          > Szanowna Ee, srodki antykoncepcyjne sa rozne. Od wczesnoporonnych(ktore dla
                          > mnie sa nie tym samym co aborcja) az do starej dobrej prezerwatywy. Nikt w
                          > Polsce Ci nie zabrania uzywania tych srodkow, nawet tych wczesnoporonnych(jak
                          > sie przepisy zmenily to bym sie cieszal jakbys mnie poinformowala).

                          Kościół zezwala jedynie na metody "naturalne" - kalendarzyk, "Ogino-Kanuss"
                        • Gość: Ee Re: Aborcja IP: 157.158.202.* 13.09.01, 09:50
                          Kocham takie uogólnienia "odpowiedzialność, zabawa, kariera" skrótowo napiszę
                          co myślę:
                          1. W Polsce wszystkie środki antykoncepcyjne są zabronione (nie przez państwo,
                          ale przez kościół - problem polega na tym, że to właśnie kościół tu rządzi,
                          lekarze odmawiają przepisywania środków, bo ktoś doniesie proboszczowi, kioski
                          odmawiają handlu prezerwatywami, bo "trójki kościelne" je napadają)
                          2. Uświadamianie młodzieży to również nauka o odpowiedzialności za własną
                          płciowość - a u nas pieprzy się głodne kawałki o życiu w czystości i świętości
                          3. Lepszymi rodzicami będą ci robiący karierę aby dziecku zapewnić jak
                          najlepsze warunki i start życiowy niż alkoholicy płodzący 15-te dziecko
                          4. Skoro dojrzałość płciową ludzie uzyskują w takim a nie innym wieku to trudo
                          wymagać od całej ludzkości negacji własnego organizmu, który ma swoje potrzeby
                          (bez względu czy chodzi o czysty sex czy o uczucia wyższe z tym związane)
                          5. A tak w ogóle to ciekawe dlacego to faceci żądają od kobiet żeby "uważały",
                          a oni to mają gdzieś???
                • meg_s Re: Aborcja 13.09.01, 08:47
                  Gość portalu: willus napisał(a):

                  > Niestety nie ma teraz mody na odpowiedzialnosc, liczy sie
                  > tylko zabawa, samolubstwo i kariera. I wlasnie w imme tych rzeczy mordujemy
                  > masowo nasze dzieci.

                  Tzn zgadzasz się z opinią, że dzisiejsza cywilizacja jest w tym sensie
                  cywilizacją śmierci?

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka