29.01.06, 22:09
Witam serdecznie,
może w niektórych kwestiach będę się dublował,jednak proszę o uwagi.
Otóż zarządca zlecił robotę ,która nie była w planie rocznym,nie wymagała
wykonania ze względu na np.awarię,bez wiedzy właścicieli a co z tym się
wiąże bez wyboru firmy.Czy można coś z tym zrobic .Ktoś juz poruszył problem
wysokich cen usług,co z tym można zrobić? Zarządca ma swoje firmy czytaj
DROGIE i co?? ROBI SWOJE. Pogotowie przyjedzie i wymieni żarówki.Paranoja.
Obserwuj wątek
    • majkowa Re: koszty 30.01.06, 00:19
      Jeżeli we wspólnocie prawidłowo działa wybrany zarząd, który podpisuje osobiście
      każde polecenie przelewu, to po prostu nie podpisze polecenia zapłaty za tę robotę.
      Jest ona niezgodna z planem gospodarczym.

      Jeżeli daliście uprawnienia do podpisu przelewów zarządcy, to macie co chcieliście.
      • mko Re: koszty 30.01.06, 11:12
        jeżeli w WM jest Zarządca, to nie ma zarządu, który mogłby coś podpisywac
        osobiście.
        choć oczywiście dopuszczam myśl, że autor wątku może nie przykładać jeszcze
        dostatecznie dużej wagi do precyzyjnego nazywania osób działających na rzecz
        WM ;-) i w tej WM jest i Zarząd (właścicielski) i Administrator.

        ATPO to nawet jeśli przelew poszedł, to sprawa jest jeszcze do odkręcenia, bo
        należy domagać się zwrotu pieniędzy od Admina (i oczywiście od razu go zwolnić
        za rażące naruszenie umowy). Co oczywiście będzie już wymagało dużo zachodu.

        pozdr
        mko
        • xxxll Re: koszty 30.01.06, 23:18
          Odpowiadam na post:
          mko

          A czy przyjmujesz do wiadomosci, że WM może przyjac inną strukture zarzadzania.

          Jest Zarząd WM i jest Zarządca Nieruchomości Wspólnej, a nie jakiś
          administrator. Kim on jest we wspólnocie , za co odpowiada , komu jest
          podporządkowany , kto go zatrudnia, kto mu płaci Zarząd WM czy właściciele?
          Po co ta farsa, przyjęta ze spóldzielczości mieszkaniowej czy komunalki.

          Skąd u nas, włascicieli lokali, taki popęd do wzorców spóldzielnianych,
          znienawidzonych, od których niby sie odżegnujemy, ale na nich sie wzorujemy.
          Nie tędy droga we wspólnotach.

          Zarząd nadzoruje wykonastwo (robione przez zarzące NW) i wykonuje wole
          właścicieli lokali.

          Proste i czytelne.
    • kikibobo Re: koszty 30.01.06, 07:22
      Proszę konkretnie.
      Czego dotyczyła ta robota i jaki był jej koszt?
      Czy chodzi o wymianę żarówki bez wiedzy właścicieli?. nie mogę zrozumieć.
      • nik7421 Re: koszty 31.01.06, 00:06
        U nas nie ma zarządu wspólnoty,są tylko przedstawiciele,którzy nic nie mają do
        powiedzenia.Rządzi ZARZĄDCA.Roota dotyczyła załatania paru ubytków na elewacjji
        budynku,które nie stanowiły zagrożenia,zresztą robota i tak została wykonana po
        łebkach ,nie kompleksowo. Zarzadca już zapłacił i nie pytał się czy może.
        O żarówkach wspomniałem, bo owszem za wiedzą ,tylko czy do żarówek ma
        przyjeżdżać pogotowie awaryjne czesto po 2-ch tygodniach ciemności egpskich.
        Odnośnie płacenia,czy my jako przedstawiciele możemy wyegzekwować aby
        podpisywać przelewy aby mieć pełny wgląd dzie idą nasze pieniądze.
        Dziękuję za odpowiedzi i czekam na więcej.
        Pozdrawiam.
        • wprost5 Po pierwsze kim jesteście? 31.01.06, 09:36
          A skąd wziął się ten zarządca Roota? Czy może Rosjanie przynieśli go na
          bagnetach? A może Roota pewnego pieknego dnia pojawił sie w waszej wspólnocie i
          oznajmił Wam, że od tego dnia on tu będzie wami pomiatał?

          Albo zaczniecie myśleć, zaczniecie miec cos do powiedzenia i wywalicie Rootę na
          zbity pyska albo nie czekajcie na podpowiedzi na tym forum, bo odpowiadający
          będa po prostu tracili czas. Na cos trzeba sie w końcu zdecydować.

          Jak potrafisz siąść do kompa i napisać kilka slow na forum to chyba potrafisz
          zmobilizować swoich sąsiadów, jeśli nie, to nich was Roota skubie nadal, bo
          widocznie na to zasługujecie!
          • cogito-44 Re: Po pierwsze kim jesteście? 31.01.06, 14:33
            wprost5 napisał:

            > A skąd wziął się ten zarządca Roota? Czy może Rosjanie przynieśli go na
            > bagnetach? A może Roota pewnego pieknego dnia pojawił sie w waszej wspólnocie i
            >
            > oznajmił Wam, że od tego dnia on tu będzie wami pomiatał?
            >
            Jak z postu wynika, zapewne chodzi tu o administratora, a nie o Zarządcę.
            Podobnie jest z tymi przedstawicielami - chodzi o Zarząd WM.
            Radziłbym zapoznać się z terścią umowy, jaką zawarli z tą ROTĄ.
            Jak się okaże, że to administrator tak się szarogęsi, to pokazać mu miejsce na
            końcu szeregu. A od Zarządu domagać się wyjaśnień, dlaczego dali się
            wymanewrować. W końcu to oni - przedstawiciele - są od pilnowania interesu WM w
            imieniu wszystkich właścicieli. Za usługi niezamówione zwyczajnie nie płacić.
            Nie zaszkodzi również poczytać sobie UWL.
            • nik7421 Re: Po pierwsze kim jesteście? 31.01.06, 19:25
              Jak już napisałem nikt z właścicieli nie jest w zarządzie bo takowego nie ma
              w naszej wspólnocie.Są tylko przedstawiciele wspólnoty,którzy de facto nie mają
              zadnych praw. Zarządca robi co chce.Większość właścicieli to ludzie nauczeni
              starych zasad panujących w administracjach.Samemu trudno mi ich przekonać.
              Oni myślą,że przyszedł zarządca ,pomalował klatki i jest bardzo dobry.
              Tylko nie dostałem odpowiedzi na nurtujące mnie problemy min.
              Odnośnie płacenia,czy my jako przedstawiciele możemy wyegzekwować aby
              podpisywać przelewy aby mieć pełny wgląd gdzie idą nasze pieniądze.
              Dziękuję.
              wprost5 masz rację,tylko jesteśmy w mniejszości- i jak tu wywalić takiego
              zarządcę.
              • cogito-44 Re: Po pierwsze kim jesteście? 31.01.06, 19:34
                nik7421 napisał:

                > Jak już napisałem nikt z właścicieli nie jest w zarządzie bo takowego nie ma
                > w naszej wspólnocie.Są tylko przedstawiciele wspólnoty,którzy de facto nie mają
                > zadnych praw. Zarządca robi co chce.Większość właścicieli to ludzie nauczeni
                > starych zasad panujących w administracjach.Samemu trudno mi ich przekonać.
                > Oni myślą,że przyszedł zarządca ,pomalował klatki i jest bardzo dobry.
                > Tylko nie dostałem odpowiedzi na nurtujące mnie problemy min.
                > Odnośnie płacenia,czy my jako przedstawiciele możemy wyegzekwować aby
                > podpisywać przelewy aby mieć pełny wgląd gdzie idą nasze pieniądze.
                > Dziękuję.
                > wprost5 masz rację,tylko jesteśmy w mniejszości- i jak tu wywalić takiego
                > zarządcę.

                Czegoś tu nie rozumię. Jaka Wspólnota Mieszkaniowa, skoro nie ma wybranego
                zarządu? Co robi jakiś tam Zarządca ? Skąd się znalazł? Kto z nim podpisał umowę
                o zarządzanie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka