Dodaj do ulubionych

oprogramowanie - bilansowanie

31.01.06, 09:54
Mam pytanie do twórców oprogramowań (jeśli tu zagladają) oraz do osób
rozliczających wspólnoty. Jak bilansujecie przychody i koszty mediów? Wynik w
dużej części zależy od podejścia, poniżej kilka sytuacji.

1. Brak odczytów (wodomierzy , ciepłomierzy) w niektórych lokalach.
a) szacunkowo wpisujecie wartości? dokonujecie rozliczenia z pominięciem tych
lokali? jakie opcje przewidują programy w takiej sytuacji?
b) niezgdność w czasie pomiędzy odczytami
czy za koszty zawsze przyjmujecie wartości z faktur, czy też dokonujecie
korekty kosztów adekwatnie do globalnego zużycia przypadającego na datę
rozliczenia (bez kosztów ryczałtowych np za licznki)i odczytów w
indywidualnych lokalach?
c)koszt ciepłej wody
czekacie aż odczyty będą z wszystkich mieszkań czy wyliczacie szacunkowo?

Na ile oprogramowania pozwalają na ręczną interwencję, na ile robione jest
wszystko automatycznie?
Obserwuj wątek
    • wprost5 Oprogramowanie - bilansowanie 31.01.06, 10:19
      O_muminko, to nie takie proste, od bardzo wielu lat zarówno w spółdzielniach
      mieszkaniowych jak i wspólnotach toczą się o to boje. Jest tu bardzo duża
      sprzeczność interesów, prawo nie jest przestrzegane, logiką zużycia mediów i
      pochodzenia pewnych kosztów nikt się nie przejmuje, bo albo nie wie, o co
      chodzi albo chce żyć kosztem innych.

      Najwiekszą kością niezgody jest rozliczenie różnicy pomiędzy wskazaniami
      mernika głównego(np. wodomierza na przyłączu budynkowym) a suma wskazań
      wodomierzy lokalowych.

      Dobre programy rozliczeniowe powinny oferować różne opcje tego rozliczania, w
      zależności od woli użytkownika programu. Moim zdaniem zawsze istnieje
      możliwośc "ręcznej interwencji", choćby na etapie wprowadzania danych tj. co
      wpisywać, gdy kogoś nie ma w domu. Potem to już automat i tu ingerencji nie
      powinno być, bo inaczej mozna robić "numery". Czekanie na wszystkich aż
      dostarczą dane wejściowe nie jest najlepszym rozwiązaniem. W regulaminach
      rozliczeń(zgodnie z ustawami) powinny być jakieś za to sankcje( w granicach
      rozsądku). Tyle bardzo ogólnej teorii.

      Poczytaj uważnie na forum, wątków na ten temat jest bez liku. Wybór należy do
      Was!
      • o_muminka Re: Oprogramowanie - bilansowanie 31.01.06, 10:40
        wprost5 napisał:
        > Jest tu bardzo duża
        > sprzeczność interesów, prawo nie jest przestrzegane, logiką zużycia mediów i
        > pochodzenia pewnych kosztów nikt się nie przejmuje, bo albo nie wie, o co
        > chodzi albo chce żyć kosztem innych.

        Dzięki za odzew. Nie mam jednak tu na myśli żadnych nadużyć (i brak takich
        problemów się w życiu się zdarza:). Po prostu jestem ciekawa, jak rozwiązane są
        pewne problemy gdzie indziej, choć po rozmowach w realu wychodzi na to, że
        niewiele osób aż tak bardzo prawidłowym algorytmem się przejmuje.

        > Najwiekszą kością niezgody jest rozliczenie różnicy pomiędzy wskazaniami
        > mernika głównego(np. wodomierza na przyłączu budynkowym) a suma wskazań
        > wodomierzy lokalowych.

        Ale tego nie przeskoczymy; różnice są rozliczane udziałami. Zwazywszy jednak na
        roziagniecie w czasie odczytów, tak dokładnie do 1m3 nie da się tego określić.

        > Dobre programy rozliczeniowe powinny oferować różne opcje tego rozliczania, w
        > zależności od woli użytkownika programu.

        Powinny, ale czy tak robią? Niektóre ponoć nie rozliczą roku, jeśli nie mają
        wszystkich danych.

        > Moim zdaniem zawsze istnieje
        > możliwośc "ręcznej interwencji", choćby na etapie wprowadzania danych tj. co
        > wpisywać, gdy kogoś nie ma w domu.

        No, właśnie zanim zaczniemy dokładniej rozglądać się za jakimś programikiem
        chciałam się upewnić, co rzeczywiście można, a dokładniej: jak zachowuje się
        program, jeśli takich danych nie ma (sam szacuje wartość? nie rozlicza
        zaliczek?jakie zużycie przyjmuje, aby wyjść na jakąś globalną sumę liczników?,
        jakie ma opcje wyliczania ceny ciepłej wody?)

        >Potem to już automat i tu ingerencji nie
        > powinno być, bo inaczej mozna robić "numery".

        Czasmi ingerencja jest niezbędna, właśnie ze względu na różnice czasowe pomiędzy
        fakturą a datą odczytów indywidualnych.

        >Czekanie na wszystkich aż
        > dostarczą dane wejściowe nie jest najlepszym rozwiązaniem.

        To jak wtedy postępujecie?

        > W regulaminach
        > rozliczeń(zgodnie z ustawami) powinny być jakieś za to sankcje( w granicach
        > rozsądku). Tyle bardzo ogólnej teorii.

        Sankcje to jedno, a zbilansowanie mediów to drugie:)Ale masz racje, musimy o tym
        też pomyśleć.

        > Poczytaj uważnie na forum, wątków na ten temat jest bez liku. Wybór należy do
        > Was!

        Właśnie przeglądnęłam, ale nie znalazłam odpowiedzi na moje wątpliwości.
        Dziękuję raz jeszcze:)
    • serafin666 Re: oprogramowanie - bilansowanie 31.01.06, 17:01
      daj adres (mailowy); w wolnej chwili prześlę różne wzorce
      • o_muminka Re: oprogramowanie - bilansowanie 03.02.06, 09:02
        Przyznam szczerze, że liczyłam na większy odzew. Z tego co czytam wynika, że są
        tu osoby dokonujące rozliczeń. Czyżby nie mały tego typu problemów? Czy też
        raczej nie wnikają w szczegóły?


        serafin666 napisał:

        > daj adres (mailowy); w wolnej chwili prześlę różne wzorce

        Można na adres gazetowy.
        • krzysztog Re: oprogramowanie - bilansowanie mediów 03.02.06, 14:41
          Temat jest ciekawy ale bardzo "szeroki". Zapraszam do Wrocławia na
          prezentację oferowanych przez nas rozwiązań - wtedy będzie czas i miejsce na
          dokładną odpowiedż na te i inne szczegółowe pytania.
          Oferujemy narzędzia informatyczne ułatwiające pracę. To użytkownicy decydują
          jak chcą rozliczyć np. zimną wodę czy ciepło. Programy oferują kilka
          podstawowych wariantów postępowania oraz wiele ich kombinacji. Dodatkowo
          okraszone jest to parametrami, wagami, symulacjami, itp. Oferujemy komputery
          inkasenckie.
          Te podstawowe to:

          -Ryczałt
          Zryczałtowana opłata za medium nie podlegająca daleszemu rozliczaniu. Stosowana
          najczęściej w Zakładach komunalnych.

          -Zaliczka.
          Zbieramy okresowo zaliczke za medium , po czym okresowo ją rozliczamy w oparciu
          o odczyty licznika głównego, podliczników, ryczałtów i zaliczek.
          Najczęściej stosowany wariant.

          -Liczniki.
          Dokonujemy odczytu licznika głównego i podliczników /drzewo/. Rozliczamy.

          -Koszt.
          Rozliczenia dokonujemy w oparciu o dokumenty księgowe /np. faktura za ciepło /
          i rozdzielamy je według wielu możliwych proporcji na budynki, lokale i
          włascicieli. Rozliczamy.

          Jak rozliczyć straty wody ? Proponujemy proporcjonalnie do juz
          zużytej+parametry korygujące a nie do % udziału, na przykład.

          Pozdrowienia
          Krzysztof Górecki
          THB SI
          Wrocław
          • wprost5 Oprogramowanie według THB SI 03.02.06, 15:14
            Po tylu dyskusjach na tym forum oferowanie rozliczenia strat wody według jej
            zużycia jest jakimś zupetotalnym niezrozumieniem problemu! ZKonsekwencja
            takiej propozycji jest to, że im ktoś się więcej myje(no bo zużywa więcej wody)
            to ma więcej płacić za jej straty! Ja się pytam dlaczego - może Krzysztof
            Górecki przekona mnie do swojego rozumowania! Jeśli tak, skłonny jestem zmienić
            swoje poglądy na to zagadnienie.
            • krzysztog Re: Oprogramowanie według THB SI 03.02.06, 18:41
              Firma THB Systemy Informatyczne tworzy programy-narzędzia dla użytkowników.
              Najczęściej proponujemy do wyboru kilka metod i parametrów do nich (nie tylko w
              zakresie rozliczania mediów). Chcemy, aby nasi Klienci byli konkurencyjni na
              runku, na którym działają. Aby oferowali swoim klientom sposoby rozliczeń
              bardziej im odpowiadające - "lepsze" od tych oferowanych przez innych Zarządców.
              Więcej Wspólnot - większy Zarządca - więcej dla firmy informatycznej. :-)

              Woda i ścieki są, najczęściej, naliczane od osoby lub wg licznika. Stąd
              propozycja, aby resztę nierozliczoną podzielić używając tej samej metody. Więc
              proponujemy podział proporcjonalnie do przypisanego zużycia w lokalu a nie jego
              powierzchni, na przykład.
              Klienci używają również metody podziału wody i innych mediów (6 rodzajów) czy
              reszty z ich rozliczenia np. wg ilości osób w lokalu, % własności czy
              przypisują całość straty nieopomiarowanym licznikami odbiorcom.

              To użytkownik programu "THB Zarządca" wybiera metodę rozliczenia a nie program.
              My, ewentualnie, zwracamy uwagę Państwa na istniejące możliwości oraz
              konsekwencje dokonanego wyboru. Na życzenie tworzymy nowe.

              Tak jak Pan napisał - taka jest konsekwencja wyboru takiej metody rozliczania.

              Krzysztof Górecki
              THB SI Wrocław
              • o_muminka Re: Oprogramowanie według THB SI 03.02.06, 21:54
                krzysztog napisał:

                > Najczęściej proponujemy do wyboru kilka metod

                Z jednej stony cieszy głos w dyskusji, a z drugiej - bardziej zadowoliłaby
                konkretna odpowiedź na zadane pytania.

                > Klienci używają również metody podziału wody i innych mediów (6 rodzajów) czy
                > reszty z ich rozliczenia np. wg ilości osób w lokalu, % własności czy
                > przypisują całość straty nieopomiarowanym licznikami odbiorcom.

                Ile z tej straty sugeruje program zaliczyć na ciepłą, a ile na zimną wodę?
                Czy istnieje opcja nierozliczania mediów w kilkunastu lokalach (czyli zaliczka
                =koszty) i na tej podstawie wyliczania szacunkowego zużycia?




          • o_muminka Re: oprogramowanie - bilansowanie mediów 03.02.06, 15:34
            krzysztog napisał:

            > Temat jest ciekawy ale bardzo "szeroki".
            Być może rzeczywiście za szeroki, ale kto w temacie, czuje o co chodzi.

            >Zapraszam do Wrocławia na
            > prezentację oferowanych przez nas rozwiązań - wtedy będzie czas i miejsce na
            > dokładną odpowiedż na te i inne szczegółowe pytania.

            Dziękuję za zaproszenie, ale raczej taka podróż nie wchodzi w grę. Chodzi o
            ewentualne oprogramowanie jedynie dla jednej wspólnoty, a i na to jeszcze
            ostatecznej decyzji nie ma.

            >Programy oferują kilka
            > podstawowych wariantów postępowania oraz wiele ich kombinacji.

            I tu moje zdziwienie, czemu posucha dyskusyjna na temat owych kombinacji.

            > Najczęściej stosowany wariant.
            >
            > -Liczniki.
            > Dokonujemy odczytu licznika głównego i podliczników /drzewo/.

            Jakie MOŻLIWOŚCI przewiduje PROGRAM, kiedy brak odczytów wszystkich podliczników?

            >Rozliczamy.
            >
            > -Koszt.
            > Rozliczenia dokonujemy w oparciu o dokumenty księgowe /np. faktura za ciepło /

            Praktycznie do problemu podchodząc rozbieżność w czasie pomiędzy odczytem
            licznika głónego na fakturze, a tym w lokalu może wynieść 2-3 tygodnie
            (sporadycznie nawet więcej). Jak wygląda wtedy bilansowanie?

            > Jak rozliczyć straty wody ?
            Nie to w naszym przypadku stanowi zasadniczy problem.

          • serafin666 Re: oprogramowanie - bilansowanie mediów 03.02.06, 16:02
            w komunalnych już rozliczają najemców za media wg kosztów (przynajmniej w Łodzi)
            - i przyczyniły się do tego głównie wspólnoty ( w Łodzi jest ich około 2.500 )
            • o_muminka Re: oprogramowanie - bilansowanie mediów 03.02.06, 16:34
              serafin666 napisał:

              > w komunalnych już rozliczają najemców za media wg kosztów (przynajmniej w Łodzi
              > )
              > - i przyczyniły się do tego głównie wspólnoty ( w Łodzi jest ich około 2.500 )

              Gdybyś tak jednak zechciał bardziej na temat, byłabym wdzięczna.

              Właściwie to przerobiliśmy chyba wszystkie już warianty rozliczeń, niemniej
              bardzo interesuje nas:

              1.Jak do bilansowania przy opisanych rozbieżnościach w czasie podchodzą inne
              wspólnoty. Z rozmów w relau wynika, że tak do końca to mało kto przejmuje się
              precyzyjnym zestawieniem przychodow i kosztów. Problem uwypukla się przy ciepłej
              wodzie i jej cenie.

              2.Zachowanie profesjonalnych programów w przypadku braku wszystkich odczytów, a
              także możliwość ustawienia różnych algorytmów wyliczania cen ciepłej wody. Ja
              wiem, że wszystko można zapewne wypróbować na demo, ale wymaga to czasu ( a z
              tym krucho) i stąd prośba do osób, które już to przerobiły.
    • xxxll Re: oprogramowanie - bilansowanie 03.02.06, 22:21
      Odpowiadam na post:
      o_muminka

      Nie dziwię się ze tak oglednie ci odpowiadaja , Ty pytasz o arkana sztuki
      zarządania , a przecież jest to tzw. "tajemnica handlowa" i nie licz ze kotś ci
      poda szczegóły.

      Ja ma na każdym wężle cieplnym , mam założone liczniki (wodomierze) przed
      wymiennikiem , i wiem ile wody zostało zużytej do podgrzania, aby uzyskać CW w
      lokalu.

      Ta informacja pozwala mi stwierdzić , ile wody zimnej zostało zużyte na cele
      CW, a nie ile ciepła zuzyto na to (cyrkulacja).

      Reszta to tajemnica handlowa i na forum nie bedę sie rozpisywał.
      • o_muminka Re: oprogramowanie - bilansowanie 04.02.06, 00:14
        xxxll napisał:
        > Nie dziwię się ze tak oglednie ci odpowiadaja , Ty pytasz o arkana sztuki
        > zarządania , a przecież jest to tzw. "tajemnica handlowa" i nie licz ze kotś
        >ci poda szczegóły.

        No fakt, tego nie wzięłam pod uwagę. Odpowiedzi: "tak jak wylicza program" też
        już słyszałam.

        > Ja ma na każdym wężle cieplnym , mam założone liczniki (wodomierze) przed
        > wymiennikiem ,

        My też, ale to nie rozwiązuje sprawy.

        > Reszta to tajemnica handlowa i na forum nie bedę sie rozpisywał.

        Wychodzi na to, że problem zbyt dużego kalibru.
        Ale napisz chociaż, jakie możliwości ma Twoje oprogramowanie, gdy nie wstukasz
        wszystkich odczytów? Podział całego niedoboru (a czasami nadmiaru!) pomiędzy
        tych, co nie udostępnili lokalu - odpada.

        • wprost5 Re: oprogramowanie - bilansowanie 04.02.06, 11:19
          O_muminko, napisz wyraźnie, o co Ci chodzi! Ja zrozumiałem, że chciałabyś
          wiedzieć, czy są programy a jeśli tak, to jak jest rozliczane przez nie
          zużycie wody w przypadku, gdy nie można ustalić w danym okresie, ile w lokalu
          tej wody zużyto np. ktoś był nieobecny lub celowo nie podaje odczytów. Teraz
          doczytałem się, że głównie chodzi Ci o rozliczenie wody ciepłej.

          Tak się składa, że od dłuższego czasu zajmuję się tymi zagadnieniami, wprawdzie
          nie we wspólnotach, ale w dużej spółdzielni mieszkaniowej. Przyznaje, nie jest
          to latwe zagadnienie, idealnego rozwiązania nie ma, zawsze będzie ktoś
          niezadowolony, bo poczuje się pokrzywdzony. Często będzie to odczucie
          subiektywne. Ze swoich doświadczeń wiem, że zarządca stara się ułatwiać sobie
          życie i szuka najwygodniejszych dla siebie rozwiazań, które nie zawsze sa
          uczciwymi, bo wyraźnie krzywdza innych. Takim rozwiązanie jest np. opisane na
          jakimś innym forum obciążanie członków jednej ze spółdzielni opłatami za wywóz
          śmieci, korzystanie z windy, zużyciem wody na cele ogólne itp. według
          powierzchni mieszkania. jest to system jawnie niesprawiedliwy, bo krzywdzi
          przede wszystkim osoby zamieszkujące duże lokale. A woadomo, że na wymienione
          opłaty wpływa przede wszystkim ilośc osób. Ale spółdzielnia wychodzi
          prawdopodobnie z założenia, że powierzchnia mieszkań nie ulega zmianie czego
          nie można powiedziećc o ilości osób. Tak więc każdorazowo przystępując do
          rozliczania poszczególnych mediów czy innych opłat powinno się rozważyć, czy na
          ich koszt wpływa głównie ilośc osób, powierzchnia mieszkania czy jeszcze coś
          innego. I czynnik mający główny wpływ powinien być traktowany jako główne
          kryterium rozliczeń.
          Jeśli program do rozliczeń kosztów pozwala na zastosowanie różnych kryteriów w
          zalezności od uznania użytkownika, to dobrze. Jest jednak pytanie, czy ów
          uzytkownik dokona sensownego wyboru. Moim zdaniem, twórca oprogramowania
          powinien podsuwać jego użytkownikowi najwłaściwszy wybór, choćby dlatego, że
          użytkownik nie musi mieć stosownej wiedzy.

          Zupełnie inna sprawa jest pytanie o_miminki o możliwość rozliczania przy braku
          wszystkich danych. Tutaj cudów nie ma - program nie jest taki mądry, że będzie
          liczył nie mając danych. Trzeba coś założyć - jakieś średnie zużycie czy nawet
          ryczałt. Srednie zużycie dla danego lokalu można określać na podstawie zuzycia
          w poprzednim okresie, przyjąc dla niego średnie jak dla pozostałych lokali, z
          góry ustalony ryczałt lub cos innego. A to powinno wynikać z regulaminu
          rozliczania mediów i kosztów dla danej wspólnoty. Konieczność istnienia takich
          regulaminów wynika wprost z Prawa energetycznego i ustawy o zbiorowym
          zaopatrzeniu w wodę. I właśnie ustalenia takiego regulaminu powinny decydować,
          jak program będzie rozliczał koszty. To członkowie wspólnoty powinni o tym
          zdecydować! To członkowie wspólnoty powinni określić, jak rozliczać swojego
          sąsiada, ktory nie może lub nie chce podać stanu swoich urządzeń pomiarowych
          oraz powstałych niedoborów.
          Tyle teorii, myślę, że coś pomoże. A pisanie o jakiś tajemnicach zawodowych z
          tym związanych mnie po prostu śmieszy.
          • o_muminka Re: oprogramowanie - bilansowanie 04.02.06, 20:32
            Wproście, dziękuję bardzo za obszerne podejście do tematu.

            wprost5 napisał:

            > O_muminko, napisz wyraźnie, o co Ci chodzi!

            Może rzeczywiście w kilku słowach nie przekazałam dokładnie swoich oczekiwań,
            ale tak to już jest, że zawsze pytającemu wydaje się, że mówi dokładnie w czym
            rzecz.

            > Zupełnie inna sprawa jest pytanie o_miminki o możliwość rozliczania przy braku
            > wszystkich danych. Tutaj cudów nie ma - program nie jest taki mądry, że będzie
            > liczył nie mając danych. Trzeba coś założyć - jakieś średnie zużycie czy nawet
            > ryczałt. Srednie zużycie dla danego lokalu można określać na podstawie zuzycia
            > w poprzednim okresie, przyjąc dla niego średnie jak dla pozostałych lokali, z
            > góry ustalony ryczałt lub cos innego.

            Dokładnie! Ponieważ pocztą pantoflową przekazano nam, że program MUSI mieć
            wszystkie odczyty, stąd moje pytanie, ponieważ zamierzamy zakupić profesjonalne
            oprogramowanie, więc rzuciłam hasło w ramach wstępnej selekcji. Interesuje mnie
            czy np mozna ustawić, że program sam sobie wylicza, wg założonej opcji
            (np.średnie zużycie)

            >A to powinno wynikać z regulaminu
            > rozliczania mediów i kosztów dla danej wspólnoty.

            Tak właśnie i chodzi o to, aby program był elastyczny.
            I czasami też warto zasięgnąć jezyka, jak podchodzi się do tematu w innych
            wspólnotach.

        • krzysztog Re: oprogramowanie - bilansowanie 04.02.06, 19:56
          W przypadku metody zaliczkowo-licznikowej przy braku odczytu nasz program dla
          Zarządców, automatycznie, rozliczy wszystko bez tego odczytu. Obciąży
          właściciela ustaloną w poprzednim okresie zaliczką. Zużyte medium zostanie
          rozliczone na pozostałych odbiorców. Do kolejnego odczytu i rozliczenia, w
          którym zostaną skorygowane rozliczenia pomiędzy właścicielami. Użytkownik może
          to zmienić podając jako odczyt inną niż 0 wartość lub przestawiając automat na
          wpisywanie tam np. średniej.
          Problemów z dopasowaniem algorytmów do rzeczywistości jest znacznie więcej.
          Stale, w przypadkowych momentach, następują zmiany ok.10 czynników mających
          bezpośredni wpływ na sposób i dokładność obliczeń. (cena, norma, ilości
          osób, ..). Szczegółowa informacja o tych zmianach i tak dociera do Zarządcy z
          opóźnieniem, o ile dotrze w ogóle.
          Na życzenie Klientów symulujemy dla części z tych czynników ich oczekiwane
          zachowania. Powoduje to obniżenie dokładności obliczeń w zamian za mniejszą
          pracochłonność.
          Można wkładając więcej lub bardzo dużo pracy uzyskać w miarę dokładny lub
          dokładniejszy wynik. Szybciej jednak rośnie koszt gromadzenia i przetwarzania
          danych niż przyrost dokładności. Moim zdaniem to się nie opłaca, po prostu.
          Może zaproponować Właścicielom jakiś kompromis. Akceptowalny poziom dokładności
          rozliczeń i kosztu ich uzyskiwania?

          Odpowiedź Wprost5 dokładnie to ujmuje.
          XxxLL ma również rację, niestety. Żyjemy z tego, że wiemy o potrzebach Klientów
          więcej od konkurencji.
          Klientom pomagamy w konfigurowaniu i korzystaniu z programów,. Na życzenie
          tworzymy dodatkowe algorytmy i pomagamy przeprowadzić nietypowe rozliczenia.

          KG
          • o_muminka Re: oprogramowanie - bilansowanie 04.02.06, 20:48
            krzysztog napisał:

            > W przypadku metody zaliczkowo-licznikowej przy braku odczytu nasz program
            >dla Zarządców, automatycznie, rozliczy wszystko bez tego odczytu. Obciąży
            > właściciela ustaloną w poprzednim okresie zaliczką. Zużyte medium zostanie
            > rozliczone na pozostałych odbiorców.

            Wnioskuję, że można tak zrobić, aby klient był zadowolony (chociaż dla mnie 2
            zdanie jest sprzeczne z 3)

            > Można wkładając więcej lub bardzo dużo pracy uzyskać w miarę dokładny lub
            > dokładniejszy wynik. Szybciej jednak rośnie koszt gromadzenia i przetwarzania
            > danych niż przyrost dokładności. Moim zdaniem to się nie opłaca, po prostu.
            > Może zaproponować Właścicielom jakiś kompromis. Akceptowalny poziom
            >dokładności rozliczeń i kosztu ich uzyskiwania?

            Słuszna uwaga.
            Niemniej przy cw sprawa trochę się komplikuje.

            > Na życzenie
            > tworzymy dodatkowe algorytmy i pomagamy przeprowadzić nietypowe rozliczenia.

            Czyli niepotrzebna panika. Dziękuję za wyjaśnienia.
            • krzysztog Re: oprogramowanie - bilansowanie 04.02.06, 22:16
              To nie tyle sprzeczność, co decyzja o przyjęciu pewnego punktu widzenia.
              W tym przypadku zakładamy, że nieobecność właściciela jest trwała. To znaczy,
              że po kilku miesiącach (po rozliczeniu jego zużycia) okaże się, że faktycznie
              nic nie zużywał. Pozostali właściciele będą wtedy musieli dopłacić potrzebną
              kwotę. W opisanym przypadku wpłacają ja zaliczkowo do momentu rozliczenia.
              Zależy to od przyjętego kompromisu.
              KG

              KG
        • xxxll Re: oprogramowanie - bilansowanie 04.02.06, 20:21
          Odpowiadam na post:
          o_muminka która napisała:

          > Wychodzi na to, że problem zbyt dużego kalibru.
          > Ale napisz chociaż, jakie możliwości ma Twoje oprogramowanie, gdy nie wstukasz
          > wszystkich odczytów? Podział całego niedoboru (a czasami nadmiaru!) pomiędzy
          > tych, co nie udostępnili lokalu - odpada.

          O tych wszystkich uwarunkowaniach decydują Regulamiy Rozliczania mediów w
          poszczegónych wspólnotach.
          Nie ma ma dwóch takich samych rgulaminów,
          mimo, ze wspólnoty pracowały na wzorcu mi odpowiadajacycm.
          Dlatego rozliczenie zuzycia wody robię w excelu, a później je wtłaczm do
          programu komputerowego.
          Jeżeli program obsługuje tylko jedną WM, można takie warunkowe algorytmy (jakie
          wymyślą włąściciele) wprowadzić do programu. Jestem zwolennikiem prostych
          zrozumiałych dla większość (95%) rozwiązań - algorytmów.

          .
          • o_muminka Re: oprogramowanie - bilansowanie 04.02.06, 20:58
            xxxll napisał:

            > Dlatego rozliczenie zuzycia wody robię w excelu, a później je wtłaczm do
            > programu komputerowego.

            Ha! Czyli jednak obawy nie takie próżne. Chyba dopiero tylko ten, kto
            praktycznie przeszedł przez dany problem czuje niuanse. My też rozliczamy w
            exelu, co więcej z przeprowadzonego rozeznania wynika, że w bardziej nietypowych
            przypadkach (przy wyliczeniu ceny cw), inni też tak robią, a potem dopiero
            wstukują dane, w przeciwnym razie wychodzą głupoty. Ale to może rzeczywiście po
            prostu kwestia dopracowania danego programu. Jak się ostatecznie zdecydujemy na
            oprogramowanie, to nie ma rady -trzeba będzie już bezpośrednio z producentem
            rozmawiać i testować demo.

            Tymczasem może odezwą się jeszcze inni praktycy i napiszą o używanych programach.


          • jestemnowa3 Re: oprogramowanie - bilansowanie 04.02.06, 23:23
            xxxll napisał:

            "O tych wszystkich uwarunkowaniach decydują Regulamiy Rozliczania mediów w
            poszczegónych wspólnotach"

            Więc jeżeli takie są, to jaki jest problem z rozliczeniem ? Bynajmniej nie
            powinno być żadnego, bo znane mi oprogramowania pozwalają na rozliczanie zuzycia
            mediów w sposób ustalony przez uzytkownika oprogramowania, w oparciu o ustalone
            zasady rozliczeń.

            "Dlatego rozliczenie zuzycia wody robię w excelu, a później je wtłaczm do
            programu komputerowego"

            Interesujące to wtłaczanie, mając program, który rozlicza zuzycie mediów.
            Z jakiego programu Pan korzysta, skoro musi Pan coś tam wtłaczać, a przed tem
            zrobic to jeszcze w Excelu. To chyba jakies nieporozumienie.

            "Jeżeli program obsługuje tylko jedną WM, można takie warunkowe algorytmy (jakie
            wymyślą włąściciele) wprowadzić do programu"

            Program, z którego korzystam obsługuje kilkadziesiąt wspólnot z róznymi
            formułami naliczeń i zasadami rozliczeń dla każdej Wspólnoty. Nie przyszło mi
            jednak do głowy, aby cos w niego wtłaczać i jeszcze przedtem robic w Excelu

            "Jestem zwolennikiem prostych
            zrozumiałych dla większość (95%) rozwiązań - algorytmów"

            Tym bardziej nie widzę zasadności przygotowywania czegoś w Excelu, bo proste
            algorytmy, pokonuje juz każde dostępne na rynku oprogramowanie do obsługi
            nieruchomosci.

            Z poważaniem


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka