Dodaj do ulubionych

głos a współmałżonek

13.02.06, 23:06
witam, proszę o opinię odnośnie głosu na zebraniu wspólnoty, oboje ze
współmałżonkiem jesteśmy właścicielami mieszkania, posiadamy akt notarialny
(współwlasność po 50%),wpis do księgi wieczystej. czy wobec tego, zarówno
jedna jak i druga osoba może podejmować glos na zebraniu? czyli, czy razem
możemy dysponować 2 głosami?
pozdrawiam i prosze o odpowiedź
Obserwuj wątek
    • majkowa Re: głos a współmałżonek 13.02.06, 23:34
      We wspólnocie podstawową formą głosowania jest głosowanie udziałami (nie osobami).
      W wyjatkowych przypadkach określonych w ustawie o własności lokali można
      głosować 1 właściciel = 1 głos.
      Wtedy macie jako współwłaściciele 1 głos.
      Zgodnie z kodeksem rodzinno- opiekuńczym może głosować jeden współmałżonek, ale
      głos jego jest ważny tylko wtedy, gdy drugi współmałżonek ma takie samo zdanie
      (czyli nie zgłosi sprzeciwu).
      • mintokur Re: głos a współmałżonek 13.02.06, 23:41
        serdecznie dziękuję za info :-)
      • java9 Re: głos a współmałżonek 14.02.06, 10:30
        a jak zgłosi sprzeciw ?
        • xxxll Re: głos a współmałżonek 14.02.06, 21:48
          Przy rozdzielczosci majątkowej (bo chyba taki przypadek tu występuje).
          Ja stosuje pełnomocnictwo drugiego współwłaściciela ,
          a jak go nie ma to głosuje tylko za siebie 50% posiadanego głosu.
          • piotrek_wroc Re: głos a współmałżonek 15.02.06, 11:52
            Wydaje się to logiczne, ale....
            w Kodeksie rodzinnym i opiekuńczym znajdziemy także:
            "Art. 36. 
            ...
            § 2. (...) Do dokonania czynności przekraczających zakres zwykłego zarządu
            potrzebna jest zgoda drugiego małżonka wyrażona w formie wymaganej dla danej
            czynności prawnej."

            Ciekawy jestem, czy głosowanie nad uchwałami wspólnotowymi jest czynnością z
            zakresu zarządu zwykłego, czy też już nie.
            Może jakiś prawnik się wypowie?
            Proszę bardzo o odpowiedź.
            • xxxll Re: głos a współmałżonek 15.02.06, 17:50
              Odpowiadam na wpis :
              piotrek_wroc

              a co kodeks rodzinny i opiekuńczy ma do zarządu nieruchomosciami????

              Nalezy wbrać taką opcję, która nie skompikuje głosowania.

              debatowanie czy kodeks ma wpływ czy nie nie uzdrowi sytuacji we wspólnotach.
              Jezeli jest rozdzielczosc majatkowa to wspólwłasciciele głosują przypadajacą im
              udziałami.
              Jeżeli na zebranie przychodzi tylko wspólmałzonek to przynosi pełnomocnictwo do
              głowania w imieniu "drugiej połówki" i jest dobrze o wilk syty i owca cała. U
              mnie sie tak robi.
      • okemot Re: głos a współmałżonek 15.02.06, 15:39
        A jak miałaby ten sprzeciw zgłosić, skoro może w ogóle nie wiedzieć o
        głosowaniu?
      • pomyslowydobromil Re: głos a współmałżonek 16.02.06, 09:38
        A to ci ambaras by dwoje chciało naraz!
        Rozum podpowiada: drodzy małżonkowie! ustalcie wcześniej między sobą kto głowa
        a kto szyja. A na głosowaniu niech jedno milczy! Wasza licytacja współmałżeńska
        to wewnętrzna sprawa i wara innym do tego! Chyba, że jestescie
        ubezwłasnowolnieni. Ale to inna bajka.
    • mieszkanie.i.wspolnota Re: głos a współmałżonek 16.02.06, 01:42
      Prawo głosu ma tylko właściciel.
      Ustawa o własności lokali nie daje prawa głosu współwłaścicielowi lokalu.
      W przypadku współwłasności lokalu (także małżeńskiej wspólności majątkowej)
      kodeksowym "właścicielem" jest ogół współwłaścicieli lokalu.
      Jeżeli na zebranie przyszedł tylko jeden ze współwłaścicieli lokalu, DOMNIEMYWA
      SIĘ, że uzyskał on ustne pełnomocnictwo pozostałych (jeśli to nieprawda, mają
      oni 6 tygodni na unieważnienie jego głosu).
      Jeżeli już w toku zebrania dochodzi do sporu między współwłaścicielami lokalu,
      w protokole przy tym lokalu zapisuje się 0 (słownie zero).
      • serafin666 Re: głos a współmałżonek 16.02.06, 09:13
        absolutnie się na to "0" nie zgadzam ; należy wykonać stosowne operacje
        rachunkowe ( w zależności od trybu głosowania - udziałowego bądź 1-1 ) i tak
        ustalić wynik głosowania
        • mko Re: głos a współmałżonek 17.02.06, 14:43
          też nie wiem, skąd to "0" ???

          Dla jasności dyskusji trzeba rozgraniczyć dwa rodzaje współwłasności:

          1.
          współwłasność ułamkową - do której stosuje się przepisy KC

          (art.197-221)
          przy głosowaniu udziałami, zastosowanie ma artykuł 198. "każdy ze

          współwłaścicieli może rozporządzać swoim udziałem bez zgody pozostałych

          współwłaścicieli" - czyli głos każdego współwłaściciela liczy się w

          wysokości przypadającego mu udziału w Nieruchomości Wspólnej.
          Przy głosowaniu 1wl-1gł, IMHO każdy współwłaściciel ma 1 głos.



          2.
          współwłasność łączna małżeńska - zastosowanie mają przepisy Kodeksu
          Rodzinnego i Opiekuńczego (zgodnie z art. 196.2 KC) - w szczególności art
          36.2 "Każdy z małżonków może samodzielnie zarządzać majątkiem wspólnym, chyba
          że przepisy poniższe stanowią inaczej. Wykonywanie zarządu obejmuje czynności,
          które dotyczą przedmiotów majątkowych należących do majątku wspólnego, w tym
          czynności zmierzające do zachowania tego majątku."

          Czyli każdy ze współmałżonków może samodzielnie iść na zebranie lub
          samodzielnie oddać głos "obiegiem". Dodatkowo, zgodnie z art.36.1 wystarczy
          podpis jednego małżonka pod zawiadomieniem o uchwale, aby uznać, że obydwoje
          zostali powiadomieni.


          pozdr
          mko
      • okemot Re: głos a współmałżonek 16.02.06, 10:06
        Takie domniemanie jest OK. jak nie ma żadnych problemów z wykonaniem uchwały,
        ale jak problemy będą i sprawa trafi do sądu to może zajść konieczność aby
        jeszcze raz ganiać po właścicielach i zbierać pisemne pełnomocnictwa
        współwłaścicieli.

        Miłego dnia
        Tomek
      • pulsar10 Re: głos a współmałżonek 17.02.06, 13:28
        ekspert napisał:
        mieszkanie.i.wspolnota napisał:

        > Prawo głosu ma tylko właściciel.
        > Ustawa o własności lokali nie daje prawa głosu współwłaścicielowi lokalu.
        > W przypadku współwłasności lokalu (także małżeńskiej wspólności majątkowej)
        > kodeksowym "właścicielem" jest ogół współwłaścicieli lokalu.
        > Jeżeli na zebranie przyszedł tylko jeden ze współwłaścicieli lokalu,
        DOMNIEMYWA SIĘ,

        Gdzie jest podstawa prawna, że takie jest "domnienanie" a nie inne ?

        Jak może być głos "0" skoro brał udział właściciel?

        Widzę sprzeczności w Pana interpretacji problemu.

        Pozdrawiam.
      • pulsar10 Re: głos a współmałżonek 17.02.06, 13:45
        Jestem bezpośrednio po zebraniu. Właściciel dominujący (ma podad 50 % udziałów)
        nie chcąc aby została podęta uchwała zasadą "1 właściciel = 1 głos", dla niego
        niekorzystna, oznajmił, że skoro nie mają pełnomocnictw obecni na zebraniu
        małżonkowie od drugiego współmałżonka do głosowania ich wspólnym udziałem w
        nieruchomości a wynikajacym z aktu notarialnego i wspólwłasności małżeńskiej, to
        głos jest nie ważny albo ułamkowy w stosunku do wielkości udziału.
        Pana rada "domniemania" się nie sprawdza.
        Aby ustrzec się na przyszłość, zgłaszam zmianę do Statutu Wspólnoty
        • majkowa Re: głos a współmałżonek 17.02.06, 15:55


          Kilka osób twierdzi, że głos współwłaścicieli może być ułamkowy.

          Współwłaściciele muszą przeprowadzić wewnętrzne głosowanie i wtedy dopiero oddać
          jeden głos, jako głos właściciela lokalu.

          Moim zdaniem nie jest możliwe głosowanie częścią udziału, np. małżonkowie mają
          0,4 udziału w nieruchomości wspólnej, oboje przychodzą na zebranie i głosują:
          mąż "za", żona "przeciw".
          Dopóki nie nastąpiło zniesienie współwłasności małżeńskiej (podział majątku)
          dopóty małżonkowie muszą uzgadniać wspólny głos w głosowaniach.
          Jeżeli nie dojdą do porozumienia, to głos jest nieważny. (przy założeniu
          własności małżonków po 50%).

          do pulsara10;

          Właściciel dominujący słyszał, że dzwonią, tylko nie wiedział w którym kościele.
          Sprawę dokładnie wyjaśnia poniższy tekst.

          ARTYKUŁ:
          Głosowanie we wspólnocie mieszkaniowej

          Uchwały we wspólnocie mieszkaniowej zapadają większością głosów, liczoną według
          wielkości udziałów właścicieli lokali. Członkowie wspólnoty mogą jednak
          uchwalić, że w określonej sprawie na każdego właściciela przypada jeden głos.
          Dla podjęcia takiej uchwały pełnomocnik właściciela musi mieć tzw.
          pełnomocnictwo rodzajowe - uznał Sąd Najwyższy w wyroku z 15 października 2002 r.
          Zamiana sposobu głosowania wedle wielkości udziałów, będącego regułą, na system:
          jeden właściciel - jeden głos, może nastąpić dopiero po podjęciu odrębnej
          uchwały - mówi art. 23 ust. 2 ustawy o własności lokali. W taki sposób (jeden
          właściciel - jeden głos) chciała nad uchwałami dotyczącymi istotnych spraw
          głosować większość członków jednej ze wspólnot mieszkaniowych w Łodzi. Na
          zebranie przyszło 19 członków, w tym przedstawiciel gminy. Dwu z nich miało
          jednocześnie pełnomocnictwa 48 innych członków. W sumie właściciele
          poszczególnych mieszkań reprezentowali 50,44 proc. udziałów, a gmina - 44,67
          proc. Najpierw przegłosowano uchwałę, która pozwoliła nad następnymi,
          merytorycznymi, głosować wedle systemu: jeden właściciel - jeden głos. Gmina
          wystąpiła przeciwko wspólnocie do sądu o uchylenie wszystkich uchwał. I wygrała.
          Sąd II instancji utrzymał ten werdykt w mocy.
          Rzecz w tym, iż członkowie wspólnoty reprezentujący innych mieli tzw.
          pełnomocnictwa ogólne, upoważniające do podejmowania w ich imieniu uchwał we
          wszystkich sprawach objętych ustawą o własności lokali podejmowanych na zebraniu
          bądź w drodze indywidualnego zbierania głosów przez zarząd. Sądy uznały, iż
          zmiana sposobu głosowania należy do spraw przekraczających zakres zwykłego
          zarządu. Do podjęcia uchwały w takiej kwestii potrzebne jest więc tzw.
          pełnomocnictwo rodzajowe. Skoro takiego pełnomocnictwa od nieobecnych nie było,
          na zebraniu liczyły się tylko głosy obecnych, tj. 18 właścicieli poszczególnych
          mieszkań oraz gminy, która miała ich większość. Skoro była przeciw uchwałom,
          należało uchylić je wszystkie.
          Takiego samego zdania był SN, który kasację wspólnoty oddalił, uznając, iż
          zmiana sposobu głosowania we wspólnocie jest czynnością przekraczającą zakres
          zwykłego zarządu. Obowiązuje więc tu postanowienie art. 98 k.c., wedle którego
          do takich czynności potrzebne jest pełnomocnictwo określające ich rodzaj
          (rodzajowe) (sygn. II CKN 479/00).
          Izabela Lewandowska
          • malta3 Re: głos a współmałżonek 17.02.06, 16:36
            ale co z małżonkami po rozwodzie gdzie na nasze zebrania wspólnoty przychodzi była żona (nie mieszka w naszej wspólnocie)a nie przychodzi mąż tej pani, który z kolei mieszka w tym jak mniemam wspólnym mieszkaniu. Czy w takiej sytuacji jest możliwośc podjęcia uchwały 1 właścicel 1 głos chyba nie, była zona powinna miec od byłego meza pelnomocnitwo rodzajowe na głosowanie w sprawach przekraczających zakres zwykłego zarzadu, czy tak?
            • mira.mira1 Re: głos a współmałżonek 17.02.06, 22:15
              Tak, dokładnie tak.
              Po co ona przychodzi, może jest nieświadoma swojego braku uprawnień? Może ją
              trzeba oświecić? Pokaż jej powyższy artykuł i wyrok sądu.
      • asam11 Re: głos a współmałżonek 17.02.06, 23:08
        mieszkanie.i.wspolnota napisał:

        > Prawo głosu ma tylko właściciel.
        > Ustawa o własności lokali nie daje prawa głosu współwłaścicielowi lokalu.
        > W przypadku współwłasności lokalu (także małżeńskiej wspólności majątkowej)
        > kodeksowym "właścicielem" jest ogół współwłaścicieli lokalu.
        > Jeżeli na zebranie przyszedł tylko jeden ze współwłaścicieli lokalu,
        DOMNIEMYWA
        >
        > SIĘ, że uzyskał on ustne pełnomocnictwo pozostałych (jeśli to nieprawda, mają
        > oni 6 tygodni na unieważnienie jego głosu).


        Zgoda, tylko jedno zastrzeżenie: prawo na wniesienie pozwu do sądu przysługuje
        tylko właścicielowi lokalu a nie współwłaścicielowi.
        Pozdrawiam
        • serafin666 Re: głos a współmałżonek 18.02.06, 07:05
          "0" kultury prawnej - współwłasność daje oczywiście prawo do powództwa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka