17.05.06, 11:59
wspólnota planuje wymianę pionów kanalizacyjnych i wodnych. Dostałam kosztorys i gnębia mnie pytania.
Czy wymiana pionu kanalizacyjnego z żeliwnego na plastikowy musi wiązać sie z wymianą łącznie z syfonami pod urządzeniami? tak mam w kosztorysie i teoretycznie to logiczne, ale......
1. wydaje mi się że sieć wewntrzna należy do lokatora i on powinien o nią dbać.
2. ci którzy dbaja o swoje mienie zrobili to juz dawno za własne pieniądze
3. poniewaz fundusz płacony jest od metra mieszkania takie rozpasanie inwestycyjne powiększa niesprawiedliwość bo wydatki dla każdego mieszkania będa podobne.

Chciałabym żeby było w miare uczciwie ale i po ludzku, porządnie zrobione, dla tego prosze o radę.

Męczy mnie jeszcze jedno pytanie jeśli chodzi o wydatki. Budynek miał odkrytą idąca po scianie rure kanalizacyjna i wodną. Niektórzy lokatorzy zachlastali instalację wiadrami betonu, inni zrobili ścianki rozmontowywalne, jeszcze inni maja nadal instalacje na wierzchu. Wydaje mi sie że każdy lokator na własny koszt powinien doprowadzić pion do stanu pierwotnego, czyli zbić beton, rozmontowac płyty, czy mam rację?

Pozdrawiam serdecznie - zebra
Obserwuj wątek
    • miro_mx Re: remont ;-) 20.05.06, 12:34
      Ciekawe jak „smakują” te Żeberka ale do rzeczy!

      Masz dylemat, jaki Ja miałem pięć lat temu i wiem co teraz czujesz. Sprawa z
      pozoru wydaje się łatwa lecz do łatwych nie należy. Podjęliście
      najbardziej „smrodliwy” remont na budynku – moim zdaniem – ale jeśli go
      przejdziecie to nic gorszego Cię nie spotka.

      Po pierwsze; Jak wykonać remont kapitalny! To samo pytanie sobie zadawaliśmy,
      czy główne piony? Czy wszystko, również z gałązkami? Słusznie zauważyłaś, iż
      gałązki nie należą do obowiązków WM (tu można polemizować lecz pozostawiam to
      bez większej dyskusji). ALE remont całej instalacji daje WM spokój na około 50
      lat! I warte zachodu aby przekonać do tego pozostałych właścicieli.

      Po drugie; Wymiana rur żeliwnych na PCV daje wspaniałe wrażenie „artystyczne”
      jak sąsiad – co nie co – spłucze, czego nie było w pierwotnym stanie. Inną
      sprawą są uszczelki, które po około 10 latach zaczynają butwieć. Ważne okazać
      się może również łączenia między stropami i kąt pochyłu (w starym
      budownictwie). Należy pamiętać, że jeśli rura kanalizacyjna biegnąć będzie w
      stropie to przy zalewaniu „betonem” użyć stosownych materiałów przed
      przepuszczaniem wody np. woda szklana (zalewanie sąsiada ;-).

      Po trzecie; Instalacja wodna ma być na zasadach odtworzenia, a nie każdy będzie
      robił nowe ujścia (przy okazji zwiększając rachunek WM). Przed remontem należy
      dokonać wizji lokalnej i na podstawie dokumentacji (lub utworzyć szkic podczas
      wizji). Pamiętajcie o poprawnym montażu Wodomierzy!!!!!!!!!!!! (My wymieniliśmy
      wszystkie kurki na nowe tj. podejścia pod spłuczkę i piec gazowy).

      Po czwarte; Magistrala rur pionowych jest częścią należącą do WM. W starym
      budownictwie biegnie po prostu na zewnątrz – szpecąc otoczenie – dlatego
      niektórzy postanowili ten twór artystyczny „zamaskować”. Każdy właściciel MUSI
      udostępnić dostęp do tych rur i WM nie interesuje jak P. Kowalski to uczyni.
      Jest jeden wyjątek! Jeśli WM wyraziła na to zgodę w formie uchwały to na swój
      koszt robi wszystko! Należy taki zapis zamieścić w uchwale (udostępnienie rur)
      oraz że udostępni lokal w czasie trwania remontu. Jeśli odmówi poniesie
      wszystkie koszta w postaci np. za zwłokę wykonaniu remontu.

      Po piąte; Baterie! Należy podczas wizji sprecyzować jaki to stanowi procent. U
      mnie, każdy na własny koszt zakupił sobie i podobna sprawa z muszlą klozetową a
      wszystko to zapisano w uchwale. Jeszcze jeden problem! Muszla klozetowa (stara,
      zamurowane) nie da się odzyskać i najczęściej pękają!!! Należy to przewidzieć i
      podjąć stosowną decyzję.

      I po szóste; Osoby, które wymogły na nas, iż gałązki nie będą robione – dziś
      mają problemy a Ja im na to; A świstak zawija to w sreberka!

      I to tyle – chyba.
      Pozd.
      Miro
      • zeberkaa Re: remont ;-) 09.06.06, 08:57
        Dzięki, trochę przegapiłam, jesteśmy już po, jakoś poszło, choć z ludźmi ciężko byłosię dogadać o udostępnienie czegokolwiek :(.
        • zeberkaa Re: remont ;-) 09.06.06, 09:03
          dodam jeszcze dla czego trudno było, ano bo co z tego że masz prawo i muszą Ci udostępnić? Policje przyprowadzisz? Jak się dziad jeden z drugim zaprze to nie poradzisz, musisz się odwoływać do uczuć religijnych i innych takich, bo do rozumu to jakoś nie bardzo można. Doświadczenie nauczyło mnie jednego- prócz kosztorysu przyjrzeć się mentalności kierownika. Nasz remont przeprowadzała brygada zdolnych chłopów, ale ich szef we wszystkim widział wimaginowane problemy/pewnie żeby se dowartościować pracę/, w rezultacie lokatorzy byli przerażeni i stawali okoniem :(.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka