anarella30
20.06.06, 13:59
Bardzo proszę o pomoc prawna. Nasz zarzadca powiesil na tablicy ogloszen
informacje dot. zupelnego "zakazu uzywania wody do celow innych niz sanitarne"
(konkretnie chodzi mu o podlewanie ogrodow przydowych). Zakaz ten jest
calodobowy i obowiazuje od kwietnia do wrzesnia. Zarzadca powoluje sie na
Uchwale Rady Gminy, w ktorej rzeczywiscie istnieje nastepujacy zapis:
"Przedsiebiorstwo ma prawo wprowadzic ograniczenia w konsumpcji wody w
granicach mozliwosci dystrybucji, po zawiadomieniu odbiorcow uslug o tych
ograniczeniach:
a) w czasie trwania kleski zywiolowej
b)braku wody w ujeciu
c) wydania dezycji organu Inspekcji Sanitarnej o wstrzymaniu dostawy wody
d) potrzeby zwiekszenia doplywu wody do hydrantow pozarowych"
I jestem w stanie zrozumiec, ze z uwagi na to, ze gmina ma problem z
cisnieniem wody, powinno sie wprowadzic pewne ograniczenia. Przez "pewne
ograniczenia" rozumiem np. zakaz podlewania ogrodow w godz. 6-23, ale nie
przez pol roku zupelnie. Szczegolnie, ie zarzadca wie bardzo dobrze, ze
dopiero co zagospodarowalismy ogrody (posialismy trawe) i podlewanie ich jest
konieczne. No chyba, ze bedziemy zaklinac deszcz :)
Prosze o pomoc, czy przedsiebiorstwo ma prawo na podstawie takiego zapisu w
uchwale RG, wprowadzic zupelny i tak dlugi zakaz korzystania z wody do celow
innych niz higieniczne?