Dodaj do ulubionych

ksiegowania

11.07.06, 10:42
Bardzo proszę o pomoc. Jesteśmy młodą wspólnotą, którą do tej pory zarządzał
developer i mamy do rozwiązania kilka problemów z chwilą przejścia na swoje.

Każdy właściciel ma zaliczki w wys. powiedzymy x zł, w tym r - fundusz
remontowy. I zastanawiamy się jak technicznie wspólnoty rozwiązują
przypisywanie poszczególnych wpłat do kosztów bieżących i f. remontowego, tak
aby było wiadomo, ile Nowak wpłacil w danym roku na fundusz remontowy.

Zakładając, że każdy wpisuje kwotę ile na co przy wpłacie - nie ma problemu.
Ale jeśli jeden wpisze, a drugi nie, a trzeci opisze, że płaci np tylko koszty
bieżące to jak to segregować, aby się nie pogubić i mnóstwa godzin na
szczegółową ewidencje i rozbicia nie poświęcać? Nie wiemy jeszcze czy bedziemy
całkowicie sami zarzadzać czy zatrudnimy licenconowanego. Rozmawialismy z 2
zarzadcami i powiedzieli nam, że oni wrzucaja to do jednego worka i operują co
najwyżej naliczeniami. Aha, gdybysmy zdecydowali sie na 2 rachunki bankowe,
nie byłoby problemu, ale ze względu na koszty wspólnota podjeła uchwałę o
posiadaniu jednego rachunku bankowego.
Obserwuj wątek
    • serafin666 Re: ksiegowania 11.07.06, 11:54
      2 konta - to bzdura ;
      powinniście podjąć uchwałę o zasadach ewidencji ( wpłat i wydatków ) i
      rozliczeń ;
      generalnie to jest bardzo proste : jeżeli macie 3 rodzaje wpłat ( remontowe,
      eksploatacyjne wspólne i media indywidualne ) to wysokość 2 pierwszych wynika z
      uchwał wspólnoty a trzeciej z naliczenia zarządu , przykład :
      50 m2 lokal , 1 zł/m2 na FR, 1 zł na eksploatacyjne wspólne ; właściciel
      wpłacił np. 210 zł - to zapisujemy : 50 zł na FR, 50 zł na eksploatacyjne
      wspólne, reszta ( 110 zł ) to zaliczka na jego media lokalowe ;
      daj adres mailowy - przyślę wzór uchwały , ewidencji i rozliczeń
      • 987basia Re: ksiegowania 11.07.06, 15:08
        serafin666 napisał:

        > 2 konta - to bzdura ;

        wszystko ma swoje plusy i minusy, ale w tym punkcie dyskusja bezprzedmiotowa, bo
        jest decyzja o 1 koncie

        > powinniście podjąć uchwałę o zasadach ewidencji ( wpłat i wydatków ) i
        > rozliczeń ;

        to wiemy, własnie jesteśmy przed takową i spotkały nas pierwsze schody

        > generalnie to jest bardzo proste : jeżeli macie 3 rodzaje wpłat ( remontowe,
        > eksploatacyjne wspólne i media indywidualne ) to wysokość 2 pierwszych wynika
        >z uchwał wspólnoty a trzeciej z naliczenia zarządu , przykład :

        to też wiemy,
        ale tu mamy problem TECHNICZNY, o którym mowa.

        Po pierwsze przy 150 właścicielach rozksięgowywać to ręcznie na piechotę w exelu
        to niezła zabawa, zważywszy że ludzie płacą ile chcą, niekoniecznie dokładnie wg
        naliczeń( raz mniej, raz więcej, raz z góry, raz z dołu). Ciekawa jestem, jak
        sprawę rozwiązują profesjonalne programy.

        > daj adres mailowy - przyślę wzór uchwały , ewidencji i rozliczeń

        Jesli masz opracowany arkusz, który będzie automatycznie rozbijał wpłaty z
        mozliwoscia ręcznej korekty, to bardzo proszę na adres gazetowy.
        • xxxll Re: ksiegowania z udziłem progr. do osługi WM 13.07.06, 21:10
          987basia napisała:

          > Po pierwsze przy 150 właścicielach rozksięgowywać to ręcznie na piechotę w
          > exelu to niezła zabawa, zważywszy że ludzie płacą ile chcą, niekoniecznie
          > dokładnie wg naliczeń( raz mniej, raz więcej, raz z góry, raz z dołu).
          > Ciekawa jestem, jak sprawę rozwiązują profesjonalne programy.

          Ja korzystam z programu Weles2F-K i nie mam probemu. Przy tak dużej wspónocie
          warto go kupić. Robienie tego w Excel-u to zabawwwwwwa na długie wieczory.
          Uchwała WM dotycząca sposobu księgowania jest dostosowana do programu.

          Z praktyki wiem, że wiele programów i wspólnot stsouje zasadę proporcjonalności.

          Strukura zaliczek jest oparta o ustawę owl, a nie zasady obowiązujące w
          spółdzielczości, w naliczeniach nie stosuje sie zbiorczych stawek -np: opłata
          eksploatacyjna, która składa się z kilku pozycji.

          Taka zaliczka dzieli się na dwie części :
          - zaliczki na utrzymanie lokalu i
          - zaliczki na utrzymanie nieruchomości wspólnej,
          a tytuł całości to: zaliczka na utrzymanie bieżące nieruchomości
          takie określenie pomaga w sądzie - sprawdziłem.
          • 987basia Re: ksiegowania z udziłem progr. do osługi WM 13.07.06, 21:58
            xxxll napisał:

            > Ja korzystam z programu Weles2F-K i nie mam probemu.
            Czy jest tam odgórny algorytm czy mozna go na bieżąco modyfikować?

            > Robienie tego w Excel-u to zabawwwwwwa na długie wieczory.

            Z pewnością dla nie-programisty nie jest to sprawa jednego wieczoru. Zbyt dużo
            wariantów do wprowadzenia. Ale moze ktoś ma opracowany i sprawdzony?


            > Uchwała WM dotycząca sposobu księgowania jest dostosowana do programu.

            Podaj przkład (esencje takiej) uchwały.

            > Z praktyki wiem, że wiele programów i wspólnot stsouje zasadę proporcjonalności

            Czyli kolejny wariant do przemyślenia.

            > Taka zaliczka dzieli się na dwie części :
            > - zaliczki na utrzymanie lokalu i
            > - zaliczki na utrzymanie nieruchomości wspólnej,

            OK, z tym nie ma akurat problemu. Zdecydowalismy się robić rozliczenie zaliczek
            na utrzymanie lokalu memoriałowo, jak wspominała kikibobo.

            • xxxll Re: ksiegowania z udziłem progr. do osługi WM 13.07.06, 22:39
              987basia napisała:

              > Czy jest tam odgórny algorytm czy mozna go na bieżąco modyfikować?

              w tym programie mozesz prawie wszystko. jest on modyfikowany do potrzeb
              wspólnoty. Zresztą możesz sobie ściągnac wersje demo .
              • xxxll Re: ksiegowania z udziłem progr. do osługi WM 14.07.06, 18:27
                tu znajdziesz te wersje demo

                www.weles2fk.com/
      • 987basia Re: ksiegowania 11.07.06, 15:21
        serafin666 napisał:

        > 50 m2 lokal , 1 zł/m2 na FR, 1 zł na eksploatacyjne wspólne ; właściciel
        > wpłacił np. 210 zł - to zapisujemy : 50 zł na FR, 50 zł na eksploatacyjne
        > wspólne, reszta ( 110 zł ) to zaliczka na jego media lokalowe ;

        teoretycznie to tez tak sobie wyobrazałam, jednak próbowalismy sie pobawić przez
        2 miesiące (prowadząc ewidencje równolegle z developerem) i praktyka pokazała,
        że za dużo z tym ambarasu, bo
        ktoś z powyzszego przykładu może np wpłacić tylko 40 zł (na co?), ktoś inny
        100zł z adnotacją, że to na fundusz remontowy lub tylko na media itd.
        Oczywiście, że jest to
        1) kwestia dopracowanego pogramu (arkusz)
        2) rozwiazania dylematu, czy mozna odgórna uchwałą wprowadzic kolejność zapisów,
        wbrew np opisowi (woli własciciela) na wpłacie;

      • bsz Re: ksiegowania 11.07.06, 15:37

        ja tez jestem zainteresowana tematem

        pozdr
        Basia
        • dobud Re: ksiegowania 11.07.06, 21:02
          Poto m.in. jest potrzebna uchwała o sposobie ewidencji, aby rozstrzygnać takie
          dylematy.
          A kwestia techniczna: Excel to naprawdę bogaty porogram i cuda w nim można
          robić. A jak ktoś nie umie, to:
          1. można się nauczyć :-)
          2. można kupić program do rozliczeń wspólnot.
          -
          dobud
          • 987basia programy 12.07.06, 10:55
            dobud napisał:

            > Poto m.in. jest potrzebna uchwała o sposobie ewidencji, aby rozstrzygnać takie
            > dylematy.

            Toż to żadne odkrycie:)

            > A kwestia techniczna: Excel to naprawdę bogaty porogram i cuda w nim można
            > robić.

            Myslałam, że to takie sobie liczydło;););)

            A jak ktoś nie umie, to:
            > 1. można się nauczyć :-)

            żeby zrobic jeden arkusik, to żadna sprawa, żeby prawie wszystko działało
            automatycznie, to już wymaga sporego zaangazowania i przewidzenia róznych mozliwości

            > 2. można kupić program do rozliczeń wspólnot.

            Pewnie że mozna, więc pytanie: jak to rozwiązane jest w profesjonalnych
            programach? Słyszałam tez o automatycznym ksiegowaniu poprzez rachunki
            wirtualne, kontrahenckie (czy jak to się zowie). I co, taki program wtedy
            filtruje sam, co jest w opisówce (tytuł płatności) wpisanej przez własciciela???
            • krzysztog Re: programy 12.07.06, 14:55
              Rachunki wirtualne:

              Program w oparciu o informacje z banku przypisuje grupom naliczeń właściciela
              (np. zaliczka, media, f. remontowy, ...) numery wirtualnych kont założonych dla
              właściciela przez bank. Właściciel wpłaca pieniądze na konkretne konto a bank w
              wyciągu lub oddzielnym pliku danych przesyła to do programu a program powinien
              to należycie zinterpretować i umieścić na rozrachunkach z właścicielem.

              Można to samo zrobić bez tych wirtualnych rachunków a wyłącznie w oparciu o
              funkcjonalność programu :-) i trochę pracy.

              Bez programu to tez powinno działać :-]. Bank sam pozakłada rachunki i
              poinformuje o nich Wspólnotę a właściciele będą na nie wpłacali pieniądze. W
              księgowości wspólnoty będzie wiadomo ile, na które konto - grupę naliczeń, w
              danym miesiącu kto wpłacił.

              Powodzenia.
              • 987basia Re: programy - rachunki wirtualne 13.07.06, 19:08
                Dzieki krzysztog:)

                krzysztog napisał:

                > Program w oparciu o informacje z banku przypisuje grupom naliczeń właściciela
                > (np. zaliczka, media, f. remontowy, ...) numery wirtualnych kont założonych dla
                >
                > właściciela przez bank. Właściciel wpłaca pieniądze na konkretne konto a bank w
                >
                > wyciągu lub oddzielnym pliku danych przesyła to do programu a program powinien
                > to należycie zinterpretować i umieścić na rozrachunkach z właścicielem.

                Czyli wszystko jest MOZLIWE???
                Co prawda nie za bardzo rozumiem do końca, jak, ale to juz nie moje zmartwienie.
                Błagam POTWIERDŹ, bo nie wiem, czy dobrze odebrałam:
                -podpisujemy umowe z bankiem
                - kupujemy odpowiedni program
                - ludzie wpłacaja na jeden rachunek bankowy
                - wpłata jest automatycznie ksiegowana na 3 kontach (media, bieżace koszty, f.
                remont)

                Kurcze, tylko wg jakiego algorytmu?

                > Można to samo zrobić bez tych wirtualnych rachunków a wyłącznie w oparciu o
                > funkcjonalność programu :-) i trochę pracy.

                Uff, o prace własnie chodzi.

                > Bank sam pozakłada rachunki i
                > poinformuje o nich Wspólnotę a właściciele będą na nie wpłacali pieniądze. W
                > księgowości wspólnoty będzie wiadomo ile, na które konto - grupę naliczeń, w
                > danym miesiącu kto wpłacił.

                Ale wtedy mamy powrót do starego: wiecej niz jeden rachunek bankowy. Sorki, ale
                jakos wyobraźnia mi nie działa, ze ludzie wpłacaja na jeden rachunek, a BANK cos
                tam za nas robi (rozksiegowywuje na 3 wpłaty). Musze zapytać w banku o takie
                cudenka.
                • krzysztog Re: programy - rachunki wirtualne 16.07.06, 23:11
                  Zepsuł mi sie dysk w kompie - 300 000 plików poszło w niebyt.
                  Trochę czasu nad tym straciłem.

                  Bankowość ..
                  To jest jedna usługa ale rachunków wirtualnych może być tyle ile sie chce dla
                  każdego własciciela. Oddzielny na np. wodę, fundusz, zaliczkę ... . Tak jakby
                  każdy miał wiele zwykłych rachunków. Różne banki maja różne pomysły i pewnie
                  różne ceny.

                  Oprogramowanie
                  W różnych programach jest różnie. Program powinien mieć możliwość wyboru
                  automatu do rozpisywania wpłaty, przyjęcia jej na wybraną grupę
                  naliczeń "ręcznie" lub we współpracy z bankiem.
                  Czy przy rozważaniu kolejnych spraw musimy w koło ogladać reklamy jakichś tam
                  programów ?? /to pytanie retoryczne/

                  Metoda.
                  Nieopisaną przez wpłacającego wpłatę można rozpisać na (np. 3 grupy naliczeń)
                  a/na wszystkie grupy proporcjonalnie do naliczenia na nich,
                  b/na grupy wg ustalonej kolejności ( w ich ramach np. od najstarszej zaległości
                  lub najpierw odestki,.. ),
                  c/na żadną z grup do czasu dowiedzenia się jakie intencje miał wpłacający.:-)

                  Potrzeba odnośnej uchwały wspólnoty żeby automat miał sens praktyczny.

                  Powodzenia
                  KG
                  • 987basia Re: programy - rachunki wirtualne -bankowość 18.07.06, 12:20
                    krzysztog napisał:

                    > Bankowość ..
                    > To jest jedna usługa ale rachunków wirtualnych może być tyle ile sie chce
                    >dla każdego własciciela. Oddzielny na np. wodę, fundusz, zaliczkę ... . Tak
                    >jakby każdy miał wiele zwykłych rachunków. Różne banki maja różne pomysły i
                    >pewnie różne ceny.

                    Wkręciłam numery do 2 banków i powiedziano mi, że to nie jest takie proste. Nie
                    wnikając w szczegóły, bank nie ma mozliwości rozdysponowania kwot na rózne
                    subkonta własciciela, jesli on tego nie zaznaczy w przelewie,(chyba ze cos źle
                    zrozumiałam, bo rozmowy były raczej pobiezne). Czyli wracamy do punktu wyjscia

                    > Oprogramowanie
                    > W różnych programach jest różnie. Program powinien mieć możliwość wyboru
                    > automatu do rozpisywania wpłaty, przyjęcia jej na wybraną grupę
                    > naliczeń "ręcznie" lub we współpracy z bankiem.

                    Dziękuję za KONKRETNY głos.

                    > Czy przy rozważaniu kolejnych spraw musimy w koło ogladać reklamy jakichś tam
                    > programów ?? /to pytanie retoryczne/

                    Niemniej odpowiem. I tak i nie. Samo rzucanie haseł to tylko reklama, odsyłanie
                    do demo tez nie do końca rozwiazuje sprawy (aczkolwiek w przyszłości pomoże
                    dotrzec do produktu). Ale jeśli juz mam informację, co program może (w
                    standardzie i za dodatkowa opłatą), czy jest elastyczny, łatwy w obsłudze, tani,
                    to jest juz jakiś pomocny drogowskaz (nawet, jak nazwiemy go reklamą).

                    > Metoda.
                    > Nieopisaną przez wpłacającego wpłatę można rozpisać na (np. 3 grupy naliczeń)
                    > a/na wszystkie grupy proporcjonalnie do naliczenia na nich,
                    > b/na grupy wg ustalonej kolejności ( w ich ramach np. od najstarszej zaległości
                    >
                    > lub najpierw odestki,.. ),
                    > c/na żadną z grup do czasu dowiedzenia się jakie intencje miał wpłacający.:-)

                    Dzięki za uporządkowanie

                    > Potrzeba odnośnej uchwały wspólnoty żeby automat miał sens praktyczny.

                    Ale jakoś ogromnie trudno (oprócz kilku wyjątków) przychodzi bywalcom tego
                    forum podzielenie sie info, jak to jest u nich, co sie sprawdziło, a co nie.

                    A czy mógłbyś ODNIEŚĆ się do tego, co napisała kikibobo? Czy takie pójscie na
                    łatwiznę (bez pejoratwnego wydźwięku!) nie spowoduje w przyszłości kłopotów z
                    rozliczeniem remontów? Czy mozna - np wbrew woli własciciela, który powiedzmy
                    deklaruje wpłate na konkretny cel, dajmy na to fundusz remontowy - wrzucać
                    wszystko do jednego worka operując jedynie memoriałowym, zbiorczym podejściem?
                    Bardzo by mi zalezało na opinii osób, które wypróbowały przez dłuższy czas kilka
                    metod.
                    • krzysztog Re: programy - rachunki wirtualne -bankowość 19.07.06, 12:40
                      987basia napisała:

                      > .... bank nie ma możliwości rozdysponowania kwot na różne
                      > subkonta właściciela, jeśli on tego nie zaznaczy w przelewie ...

                      To są subkonta o różnych numerach więc wpłacający wpłaca za wodę na jedno
                      konto a za zaliczkę na inne (tak jakby miał kilka normalnych kont). Podobno w
                      jednym z banków przyjmują takie wpłaty na ustną deklaracje wpłacającego (bez
                      potrzeby wypełniania dokumentu wpłaty), że wpłaca np za wodę i już.


                      > Ale jakoś ogromnie trudno (oprócz kilku wyjątków) przychodzi bywalcom tego
                      > forum podzielenie sie info, jak to jest u nich, co sie sprawdziło, a co nie.

                      Niektórzy żyją z tego, że wiedzą więcej niż inni ?? :-)


                      > A czy mógłbyś ODNIEŚĆ się do tego, co napisała kikibobo? Czy takie pójscie na
                      > łatwiznę (bez pejoratwnego wydźwięku!) nie spowoduje w przyszłości kłopotów z
                      > rozliczeniem remontów? Czy mozna - np wbrew woli własciciela, który powiedzmy
                      > deklaruje wpłate na konkretny cel, dajmy na to fundusz remontowy - wrzucać
                      > wszystko do jednego worka operując jedynie memoriałowym, zbiorczym
                      podejściem?

                      Zrozumiałem ?, że Kikibobo opisała raczej dwa możliwe podejścia do ewidencji
                      i analizy przychodów i kosztów ?
                      a/ relacja: naliczenia (jako przychód)a koszty. Zapłaty są tylko realizacją
                      naliczeń.
                      b/ relacja: wpłaty (jako przychód)a koszty.

                      W obu wariantach trzeba prowadzić szczegółową ewidencję żeby mieć szczegółową
                      informację. :-]
                      To tylko kwestia świadomej Państwa decyzji czy drożej i bardziej pracowicie a
                      dokładniej czy prościej i taniej a ogólniej.

                      > Bardzo by mi zalezało na opinii osób, które wypróbowały przez dłuższy czas
                      kilk a metod.
                      Taka opinia była by rzeczywiście interesująca.


                      Pozdrowienia

                      KG
                      • 987basia Re: programy - rachunki wirtualne -bankowość 19.07.06, 13:30
                        krzysztog napisał:

                        > To są subkonta o różnych numerach więc wpłacający wpłaca za wodę na jedno
                        > konto a za zaliczkę na inne (tak jakby miał kilka normalnych kont).

                        Muszę temat szczegółowo rozeznać w banku, jak to funkcjonuje. Ale z rozmowy
                        wynikało, że dodatkowe subkonta to dodatkowe koszty.

                        >Podobno w
                        > jednym z banków przyjmują takie wpłaty na ustną deklaracje wpłacającego (bez
                        > potrzeby wypełniania dokumentu wpłaty), że wpłaca np za wodę i już.

                        Ale jak ktoś robi np przelew internetowy to chyba musiałby wysłac 3 przelewy?

                        > Niektórzy żyją z tego, że wiedzą więcej niż inni ?? :-)

                        W tym akurat przypadku mam zupełnie inne odczucia:)

                        > a/ relacja: naliczenia (jako przychód)a koszty. Zapłaty są tylko realizacją
                        > naliczeń.

                        Ten sposób ona praktykuje, my zreszta też. Jakkolwiek w przypadku jedynie
                        kosztów bieżących na jednym koncie jesteśmy jak najbardziej za (media+tzw
                        eksploatacja, chociaz gdyby za nas rozbijał to program, to też byłoby dobrze),
                        tak w przypadku funduszu remontowego uważamy, że nie sprawdzi sie w perspektywie
                        czasu wrzucanie wszystkiego do jednego worka. Jej sugestia o proporcjonalnym czy
                        udziałowym rozbicu w razie potrzeby uznań nie jest w naszym przypadku (na
                        piechote, bez oprogramowania)sprawą prostą; przećwiczyliśmy to przez kilka
                        miesięcy w praktyce, zbyt czasochłonna zabawa. Mam równiez watpliwości, czy
                        kikibobo robi dodatkową specyfikację w arkuszu. No, bo np, gdy ktoś uparłby sie
                        i wpłacał z adnotacją, że jest to tylko fundusz remontowy, to bez dodatkowej
                        ewidencji po ilus tam miesiacach nie wyłapie tego.

                        > b/ relacja: wpłaty (jako przychód)a koszty.

                        Zrozumiałam, że woli memoriałowa metodę; my generalnie też.

                        > W obu wariantach trzeba prowadzić szczegółową ewidencję żeby mieć
                        szczegółową informację. :-]

                        W przypadku 2 (kilku) kont bankowych i odpowiadających im księgowych kazdego
                        własciciela nie ma takiej potrzeby, wszystko widać jak na dłoni.

                        > To tylko kwestia świadomej Państwa decyzji czy drożej i bardziej pracowicie a
                        > dokładniej czy prościej i taniej a ogólniej.

                        Bez opracowanego programu (profesjonalny lub rozbudowany arkusz excela) taka
                        pracochłonna zabawa, jak wspomniał chyba xxxl, jest nierealna na dłuższą metę
                        (piszę o czywiście w kontekście naszego przypadku)

                        > Taka opinia była by rzeczywiście interesująca.

                        No, tak., rozmawialiśmy ostatnio z kolejnym zarządcą i na pytanie, jak on to
                        liczy (jaki stosuje algorytm, co proponuje) odpowiedział: nie wiem dokładnie, to
                        liczy program ...

                        • kikibobo Re: programy - rachunki wirtualne -bankowość 19.07.06, 15:29
                          Basiu napisałaś:
                          "> A czy mógłbyś ODNIEŚĆ się do tego, co napisała kikibobo? Czy takie pójscie na
                          > łatwiznę (bez pejoratwnego wydźwięku!) nie spowoduje w przyszłości kłopotów z
                          > rozliczeniem remontów?"

                          nie uważam, żeby normalne zasady księgowania zastosowane dla wspólnoty były
                          pójściem na łatwiznę.
                          zastanawiam się czy nie komplikujecie sobie pewnych spraw.
                          czy dobrze rozumiem, że chcecie mieć stan funduszu remontowego w rozbiciu na
                          każdego wlaściciela? - ale czemu to ma służyć?
                          Będę się powtarzać. Ustawa dała wspólnotom możliwość wyboru.
                          Ustalcie sobie jakie zasady przyjmiecie dla rozliczeń wpłacanych zaliczek w tym
                          na fundusz remontowy, ustalcie tak ,żebyście sami to rozumieli.
                          Jeżeli ja, poprzez naliczenia dla każdego tworzę wg pewnych zasad ( m2,
                          osób,\lokali)- "wór", ale w rozbiciu na eksploatacje, fundusz remontowy i
                          media , to również z pozostałości tego "wora" mogę ustalić dla kogo ile zostało.
                          ale tylko wtedy kiedy to potrzebne.
                          Każdy stosuje ewidencje wg swoich potrzeb, nie można powiedzieć ,że ten robi to
                          dobrze, a drugi źle.
                          i ma ona być zrozumiała, chociażby dla tego kto jest autorem zasad tej
                          ewidencji.
                          a praktyka zweryfikuje pewne ustalenia.
                          życzę powodzenia
                          anna
                          • 987basia czy ewidencja wpłat na funusz remontowy 19.07.06, 16:09
                            dla każdego właściciela jest niezbędna?

                            kikibobo napisała:

                            > zastanawiam się czy nie komplikujecie sobie pewnych spraw
                            >

                            Też się nad tym zastanawiamy:)
                            Stąd ten wątek.
                            Jednak nie zastanowiło Cie to, że sądząc po wpisach większości (prawie wszyscy?)
                            robia inaczej niz TY.

                            > czy dobrze rozumiem, że chcecie mieć stan funduszu remontowego w rozbiciu na
                            > każdego wlaściciela? - ale czemu to ma służyć?

                            Tak, dobrze to rozumiesz.
                            Ogólnikowo napisałam,czemu ma to słuzyć, szczegółowo chyba nie ma sensu sie
                            rozpisywać. Uważamy (przypuszczamy?), że każdy fizycznie powinien wiedzieć, ILE
                            WPŁACIŁ na fundusz remontowy (za czasów, kiedy wydawano zaświadczenia do odpisów
                            remontowych było to wręcz niezbędne)

                            > Będę się powtarzać. Ustawa dała wspólnotom możliwość wyboru.
                            > Ustalcie sobie jakie zasady przyjmiecie dla rozliczeń wpłacanych zaliczek w
                            >tym na fundusz remontowy, ustalcie tak ,żebyście sami to rozumieli.

                            Kto pyta, nie błądzi, a zycie weryfikuje ustalenia. Może juz zweryfikowało w
                            innych wspolnotach? Ponadto tu nie tyle chodzi o rozumienie, co o to, aby nie
                            pracować (robić ewidencji) sztuka dla sztuki, ale jak najmniejszym nakładem
                            czasu, tyle ile jest konieczne.

                            > Jeżeli ja, poprzez naliczenia dla każdego tworzę wg pewnych zasad ( m2,
                            > osób,\lokali)- "wór", ale w rozbiciu na eksploatacje, fundusz remontowy i
                            > media , to również z pozostałości tego "wora" mogę ustalić dla kogo ile >zostało

                            Teoretycznie - masz rację, w praktyce już nie do końca.
                            Bez dodatkowej ewidencji NIE MOŻESZ okreslic, ile ktoś wpłacil na fundusz
                            remontowy (tzn nie w każdym wypadku jest to mozliwe), napomknełam juz dlaczego.

                            > ale tylko wtedy kiedy to potrzebne.

                            np przy zmianach własciciela jest to potrzebne,

                            > Każdy stosuje ewidencje wg swoich potrzeb, nie można powiedzieć ,że ten robi
                            to dobrze, a drugi źle.

                            Czasami mozna:)

                            > i ma ona być zrozumiała, chociażby dla tego kto jest autorem zasad tej
                            > ewidencji.
                            > a praktyka zweryfikuje pewne ustalenia.

                            Ale może u innych juz zweryfikowała?
                            Zauważ, że nam Twoje podejscie (które naprawde rozumiemy) też uprosiłoby zycie i
                            bierzemy je po uwagę. Widzimy natomiast jego wady, a poprzez forum mam nadzieję
                            na swego rodzaju burze mózgów i bardziej świadome podjecie decyzji. Szkoda
                            jedynie, że tak mało osób bierze udział w dyskusji. Dzięki, Aniu.



                            • kikibobo Re: czy ewidencja wpłat na funusz remontowy 19.07.06, 17:18
                              jak nie ma burzy mózgów pozostańmy same przy dyskusji, chociaż zdaję sobie
                              sprawę, ze inne mamy uwarunkowania.
                              Dla zastosowania ulgi podatkowej podatnik powinien przyjąć wpłaty dokonane na
                              fundusz więc to on musi odcinki wpłat na fundusz remontowy posiadać.
                              zaświadczenie o wysokości naliczeń w danym roku, dodatkowo obok wpłaty, gdy
                              wpłaty dokonanej w ogólnej wysokości nie opisał, to owszem fiskus uzna.
                              Zadnych zaświadczen o wysokości dokonanych wpłat nigdy nie wydawałam.
                              jeżeli chcę wiedzieć ile wpłacił na fundusz remontowy? - jak nie będzie miał
                              zaległości to znaczy, że wpłacił w danym roku tyle ile miał zapłacić, zgodnie
                              z planem rocznym ( ustalona stawka x jego m2 "udziałowe)
                              z tego co się zorientowałam pewne programy mogą rozliczyć koszty i przychody(?)
                              na każdy lokal.
                              pozostanie więc na koniec roku na danym lokalu kwota do rozliczenia: zwrot, do
                              zapłaty.
                              ustawa nie zobowiązuje mnie do tak szczegółowej ewidencji.
                              Wszystkie wyniki u mnie dotyczą budynku.
                              W corocznej uchwale właściciele decydują,że:
                              nadwyżka przychodów z części eksploatacyjnej jest przeznaczona na pokrycie
                              kosztów bieżącego roku,
                              nadwyzka funduszu remontowego jest przeznaczona na pokrycie kosztów remontow
                              ujętych w planie gospodarczym bieżacego roku.

                              uwaga: mój budynek jest budynkiem zakładowym z 1978 r., posiada więcej potrzeb
                              remontowych niż właściciele są w stanie wpłacić na fundusz.
                              Stan funduszu na koniec każdego roku 10.000-20.000 po spłaceniu kredytu na
                              ocieplenie i remontach zabezpieczających.
                              to tak dla porównania.
                              Napisałaś : " Jednak nie zastanowiło Cie to, że sądząc po wpisach większości
                              (prawie wszyscy?
                              > )
                              > robia inaczej niz TY."

                              wolno im .
                              mnie zresztą też wolno.
                              • 987basia Re: czy ewidencja wpłat na funusz remontowy... 20.07.06, 11:03
                                kikibobo napisała:

                                > jak nie ma burzy mózgów pozostańmy same przy dyskusji, chociaż zdaję sobie
                                > sprawę, ze inne mamy uwarunkowania.

                                No własnie, chodzi tu chyba przede wszystkim o te uwarunkowania, niemniej Twój
                                głos w dyskusji jest dla mnie cenny.


                                > Dla zastosowania ulgi podatkowej podatnik powinien przyjąć wpłaty dokonane na
                                > fundusz więc to on musi odcinki wpłat na fundusz remontowy posiadać.

                                Ale zawsze sie może zdarzyc, ze fiskus zechce zrobić skrzyżowana kontrolę, a
                                wtedy nie jestes w stanie (powtarzam piszę ogólnie, a nie o Twojej sytuacji) bez
                                sięgania do dokumentów żódlowych wykazać faktycznych wpłat. Przy kilkudziesięciu
                                włascicielach sieganie do dokumentów źródłowych (wyciągów)sprzed kilku lat, to
                                niezła "zabawa" ...
                                Możemy dyskutować, czy warto chuchać na zimne, natomiast zapewniam Cie, że w
                                naszej sytuacji nie ma mozliwości okreslenia wysokości wpłat na fun. remont. "od
                                ręki" prowadząc ewidencję w Taki sposób jak Ty.


                                > jeżeli chcę wiedzieć ile wpłacił na fundusz remontowy? - jak nie będzie miał
                                > zaległości

                                A jak będzie mial i to spore, a wiekszość wpłat opisanych jako:"fundusz
                                remontowy"? W ubiegłym roku kilka osób u nas mając bieżace zaległości wpłacali
                                na fundusz remont., aby jeszcze załapac sie na ulgę.

                                >to znaczy, że wpłacił w danym roku tyle ile miał zapłacić, zgodnie
                                > z planem rocznym ( ustalona stawka x jego m2 "udziałowe)

                                Rozumiem Twój algorytm, ale on u nas sie nie sprawdza.

                                > ustawa nie zobowiązuje mnie do tak szczegółowej ewidencji.

                                Aniu, ja nie krytykuję Twojego sposobu w odniesieniu do Twojej wspólnoty. U
                                Ciebie się sprawdza, ale u nas niestety - nie (czyli nie mozemy wyciagnąc kwoty
                                wpłaty w tak prosty sposób, jak wspomniałaś). I teraz głowimy się czy za bardzo
                                chuchamy na zimne, czy jednak normą jest rozbijanie na bieżaco wg jakiegoś
                                algorytmu.

                                > uwaga: mój budynek jest budynkiem zakładowym z 1978 r., posiada więcej potrzeb
                                > remontowych niż właściciele są w stanie wpłacić na fundusz.
                                > Stan funduszu na koniec każdego roku 10.000-20.000 po spłaceniu kredytu na
                                > ocieplenie i remontach zabezpieczających.
                                > to tak dla porównania.

                                No własnie: my jesteśmy w miarę nowi, z dużą rotacja włascicieli, stale rosnącym
                                funduszem remontowym odkładanym na "zaś" (jednak na konkretne już cele), z
                                którego tylko niewielka część konsumowana jest na bieżąco. No i jak myslisz, czy
                                Twój sposób się u nas sprawdzi?

                                > wolno im .
                                > mnie zresztą też wolno.

                                No jasne, że Ci wolno:)
                                Przecież ja nie ingeruję w Twój sposób ewidencji, tylko żądna jestem ingerencji
                                w nasz:)

                                • 987basia do kikibobo 20.07.06, 11:15
                                  987basia napisała:
                                  > Przecież ja nie ingeruję w Twój sposób ewidencji, tylko żądna jestem ingerencji
                                  > w nasz:)

                                  A dokładniej, pomoc w stworzeniu zasad dla naszej ewidencji.
                                  W tej chwili jest nam na rękę, że developer - chociaż formalnie nami juz nie
                                  zarzadza - prowadzi nam księgowość. Ale widzę, że robi to w taki sposób, jak Ty.
                                  Nasze próby rozbijania na piechotę są zbyt pracochłonne (zreszta jest to
                                  przejściowe dublowanie pracy. I stąd te wszystkie rozterki.
                                  • 987basia Re: do kikibobo - jeszcze jedno 20.07.06, 11:32
                                    987basia napisała:

                                    Ostatnio zdeklarowała nam się jedna włascicielka (ksiegowa) ze wspólnoty, że
                                    mogłaby po wakacjach przejać księgowość i prowadzic nam ewidencję w analogiczny
                                    sposób jak Ty. No i nie wiemy czy w to wchodzić, zatrudniać zarzadcę (im więcej
                                    przeprowadzamy rozmów wstepnych, tym bardziej jestesmy za tym, aby jednak sami
                                    się rzadzić), czy też iść w kierunku własnego profesjonalnego programu (na razie
                                    brak chetnego do przetestowania wersji demo i podjęcia się tematu), czy też
                                    ulepszać arkusze.
                                • kikibobo Re: czy ewidencja wpłat na funusz remontowy... 20.07.06, 12:21
                                  Basiu miła, przy ulgach to podatnik ma obowiązek wykazać się wpłatami , nikt
                                  więcej.
                                  spotkałam się z interpretacją pewnego Urzędu skarbowego, że nawet mając dowody
                                  wpłat nie może do ulg zaliczyć więcej niż wspólnota na dany rok ustaliła.
                                  działania osób o których wspomiałaś uważam za ryzykowne.
                                  nie wiem dlaczego forumowicze nie włączyli sie do dyskucji, czy muszą byc
                                  ewidencjonowane imiennie wplaty na fundusz.
                                  Ja swojego zdania nie zmienię, żadne przepisy mnie do tego nie obligują i jak
                                  na razie nikt mnie nie przekonał, że jest to potrzebne.
                                  • kikibobo Re: czy ewidencja wpłat na funusz remontowy... 20.07.06, 12:42
                                    Ja własnie prowadzę księgowość dla mojej wspólnoty. "Wyprowadziłam" ksiegowość
                                    od administratora ponieważ jak mam za coś odpowiadać to wolę sama robić.
                                    Jest to dla mnie wygodne, mam dokumenty na miejscu, na bieżąco śledzę wpłaty i
                                    reaguje szybciej niż administrator. Zresztą sprawozdania tez robiłam sama i
                                    musiałam sprawdzac i korygować pewne księgowania.
                                    Nie dziwię sie również, że nikt nie jest chętny przejrzeć demo programow
                                    komputerowych.
                                    Ten program o którym wspomniałam jest zupełnie inny niż typowe programy
                                    księgowe z którymi jako księgowa miałam do czynienia. Jest to program dla
                                    wspólnot zawierający więcej niz księgowania .
                                    Potrzeba czasu dla , żeby sie do niego przyzwyczaić i nauczyć.
                                    Zrobię to jesienią.
                                    • 987basia manufaktura? 20.07.06, 13:22
                                      kikibobo napisała:

                                      > Ja własnie prowadzę księgowość dla mojej wspólnoty. "Wyprowadziłam" ksiegowość
                                      > od administratora ponieważ jak mam za coś odpowiadać to wolę sama robić.
                                      > Jest to dla mnie wygodne, mam dokumenty na miejscu, na bieżąco śledzę wpłaty
                                      >i reaguje szybciej niż administrator.

                                      Tutaj nasze poglady sa zbieżne:)

                                      > Nie dziwię sie również, że nikt nie jest chętny przejrzeć demo programow
                                      > komputerowych.

                                      No własnie, nawet ja teraz weszłam na polecane tu strony, ale nie da się tego
                                      przetestować w jedno popołudnie.

                                      > Ten program o którym wspomniałam jest zupełnie inny niż typowe programy
                                      > księgowe z którymi jako księgowa miałam do czynienia.

                                      "nasza" ksiegowa z cała stanowczościa powiedziała ze w to wchodzić nie będzie,
                                      bo nie ma czasu, wystarczy, że zna swój program.

                                      >Jest to program dla
                                      > wspólnot zawierający więcej niz księgowania .

                                      Generalnie nie bronimy sie przed oprogramowaniem, ale:
                                      na chwilę obecna nie mamy czasu sie tym zajac, a księgowość prowadzic trzeba.

                                      Nie ma co ukrywać, że jeśli robisz rozliczenia bez specjalistycznego
                                      oprogramowania, to jest to trochę manufaktura, nie sadzisz?
                                      Ja to oceniasz po sobie? Przecież duzo cyferek musisz wprowadzac podwójnie,
                                      przenosić z arkuszy do programu, czy tez pomiedzy arkuszami, nie wszystko da sie
                                      zautomatyzować i o pomyłke duzo łatwiej. Do tego dochodzi przecież jeszcze
                                      drukowanie naliczeń, rozliczeń. Napisz jeszcze coś pod tym katem.

                                      > Potrzeba czasu dla , żeby sie do niego przyzwyczaić i nauczyć.
                                      > Zrobię to jesienią.

                                      Nas najbardziej urzadzałoby jakies jednodniowe, zbiorowe szkolenie producenta.
                                      W duzych miatach powinni cyklicznie cos takiego organizować. Po takim jednym
                                      dniu i bieżacej konsultacji, mozna sobie wyrobic zdanie na temat programu.
                                      Bo opanowanie jednego, do którego jestesmy przekonani to znowu nie taki wyczyn
                                      (mając odpowiednie materiały), samodzielne testowanie kilkunastu - to jednak
                                      czasochłonne zajęcie.

                                      • kikibobo Re: manufaktura? 20.07.06, 14:25
                                        Masz rację Basiu, to jest manufaktura.
                                        Księgowość dla jednej wspólnoty i wprowadzanie co miesiąc naliczenia dla 100
                                        właścicieli nie jest takie straszne. w tym moim zaścianku wystarczy.
                                        Ale muszę zmienić program, żeby za mnie wszystko robił komputer.
                                        A tak po prawdzie to moi sąsiedzi są starszymi ludżmi nie wpłacaja w banku (
                                        żeby można skorzystać z przesłania wpłat )tylko wolą w kasie administratora i w
                                        wielu innych sprawach muszę się liczyć z ich przyzwyczajeniami .
                                        Tak przy okazji, kiedy pytałam pewną znana firmę czy można liczyc na pomoc we
                                        wdrożeniu i jakieś wprowadzenie do programu, usłyszałam, że ich program jest
                                        tak wspaniały, że sama sobie dam radę i oni nic takiego nie stosują?!.
                                        zrezygnowałam z tego programu.
                                        ksiegowa może zacząć na swoim programie, a później spróbować innego.
                                        dyskusja na temat oprogramowania była na tym forum,poszukaj.


                                        • babczyk Re: manufaktura? 20.07.06, 14:47
                                          Odpowiedział Feudał do swego Knechta.
                                        • 987basia Re: manufaktura? - kikibobo 20.07.06, 15:19

                                          kikibobo napisała:

                                          > Masz rację Basiu, to jest manufaktura.
                                          Aniu, bardzo Ci dziękuję za udział w dyskusji.

                                          > Ale muszę zmienić program, żeby za mnie wszystko robił komputer.

                                          Popatrz, znalazłam cos takiego. Najpierw odrzuciło mnie (nie lubie tak nachalnej
                                          reklamy), ale po krótkim rzuceniu okiem wydaje się, ze może byc niczego sobie,
                                          no i cena jeszcze przystępna.

                                          www.bazan.com.pl/pozwol_sie_zaskoczyc.html
                                          > A tak po prawdzie to moi sąsiedzi są starszymi ludżmi nie wpłacaja w banku (
                                          > żeby można skorzystać z przesłania wpłat )tylko wolą w kasie administratora i
                                          >w wielu innych sprawach muszę się liczyć z ich przyzwyczajeniami .

                                          Ale generalnie ludzie starsi sa bardziej uporzadkowani i chyba tu macie przewagę.


                                          > Tak przy okazji, kiedy pytałam pewną znana firmę czy można liczyc na pomoc we
                                          > wdrożeniu i jakieś wprowadzenie do programu, usłyszałam, że ich program jest
                                          > tak wspaniały, że sama sobie dam radę i oni nic takiego nie stosują?!.

                                          A moze to chodzi to tą powyżej?

                                          > ksiegowa może zacząć na swoim programie, a później spróbować innego.

                                          Widzisz, jezeli załozymy, że zależy nam na tym nieszczesnym ROZDZIALE wpłat, to
                                          nie za bardzo. Za dużo babraniny , to juz lepiej chyba wszystko przejsciowo
                                          robic w arkuszach.

                                          > dyskusja na temat oprogramowania była na tym forum,poszukaj.
                                          Własnie znalazłam kilka wątków, ale tam sa tylko namiary (to juz coś) i ogólniki
                                          (te niewiele na ogół wnoszą). Widzę, że polecają tu słonie. Ale to chyba
                                          przerost formy (czyt. ceny) nad treścią.
                                          • 987basia bazan - rozksiegowania 20.07.06, 16:26

                                            > www.bazan.com.pl/pozwol_sie_zaskoczyc.html

                                            Przeglądnełam pobieżnie, co mają na stronie (na demo nie mam czasu) i z na razie
                                            nie doszukałam sie, aby rozbijali wpłaty, a z zestawień wręcz wynika, że nie
                                            jest to praktykowane. No i znowu temat nalezałoby podrązyć ...
                                            • krzysztog Re: Programy dla wymagających wspólnot 20.07.06, 19:21
                                              Programów różniastych jest z 50 szt. Opinie o kilku z nich sę na forum.
                                              Pomysł wizyty w firmie - dostawcy oprogramowania jest, moim zdaniem, najlepszy.
                                              Każdy szanujący się producent programów ( i, co oczywiste, dostawca usług
                                              wdrożeniowych, konsultacji itp) zaoferuje prezentację i rozmowy na temat co i
                                              jak zrobić , na co uważać i jeszcze doda dobrą kawę :-). Po 2-3 takich wizytach
                                              przydatna może była by wizyta w firmie która jest podobna do Waszej i używa
                                              tych wybranych już wstępnie programów. Rozmowa z użytkownikami itp. A potem
                                              wdrożenie i juz po 3 miesiącach będzie wiadomo co Panie kupiły. :-]

                                              Poświęcenie 2 tygodni i kosztów delegacji lub goszczenia u siebie fachowców
                                              wydaje się być warte ryzyka związania się na lata z nieodpowiadającmi Pani
                                              oprogramowaniem i firmą informatyczną.

                                              Tzw. 'tanie' programy nie robią połowy z tego co potrzeba dużej
                                              Wspólnocie, 'drogie' robią o połowę za dużo. Jak zawsze wybór należy do
                                              kupującego. Obawiam się niestety , ze tak naprawdę, to go niema. Analiza zapłat
                                              w porównaniu do naliczeń, precyzyjne rozliczenie mediów, kosztów czy pełna
                                              księgowość Wspólnoty wymagają "dobrego programu" i niestety czasu , pracy i
                                              pieniędzy ale w zamian macie Panie szanse na sukces.

                                              Nawet najlepszy program księgowy jest do tego zbyt 'słabym' narzędziem.

                                              Powodzenia. :-)
                                              KG
                                  • 987basia Re: czy ewidencja wpłat na funusz remontowy... 20.07.06, 13:05
                                    kikibobo napisała:

                                    > Basiu miła, przy ulgach to podatnik ma obowiązek wykazać się wpłatami , nikt
                                    > więcej.

                                    Aniu, tutaj zupełnie nie mogę się z Toba zgodzić. Jezeli US poprosi wspolnote o
                                    wykazanie kwoty wpłat na fundusz remontowy, to musi ona to zrobić.

                                    > spotkałam się z interpretacją pewnego Urzędu skarbowego, że nawet mając dowody
                                    > wpłat nie może do ulg zaliczyć więcej niż wspólnota na dany rok ustaliła.

                                    Tutaj sa rózne opinie, ale nie chce w ten temat wchodzić, bo odbiegniemy od meritum

                                    > działania osób o których wspomiałaś uważam za ryzykowne.

                                    Nie zgadzam się. Jeżeli wpłacaliby ponad naliczenia - to byc może (zdania
                                    podzielone). Ale oni (majac pewnie przejsciowe problemy finansowe, bo teraz
                                    wpłaty wyrówują), wpłacali zgodnie z naliczeniami, ale prawie wyłacznie na
                                    fundusz remontowy. W świetle przepisów odliczeniowych, ponad wszelka watpliwość
                                    są OK.

                                    > nie wiem dlaczego forumowicze nie włączyli sie do dyskucji, czy muszą byc
                                    > ewidencjonowane imiennie wplaty na fundusz.

                                    Sadze jednak, że dla zdecydowanej wiekszości z nich jest to oczywiste, że jest
                                    taka potrzeba (a jak to funkcjonuje w praktyce, to juz inna sprawa)

                                    > Ja swojego zdania nie zmienię, żadne przepisy mnie do tego nie obligują i jak
                                    > na razie nikt mnie nie przekonał, że jest to potrzebne.

                                    A nas, że to jest - niepotrzebne (a jesteśmy chętni na przekonanie)
                                    Spóbuj wczuć sie w naszą sytuację. Nie rozpisujac sie, podtrzymuje zdanie, że
                                    przy kontroli fiskusa oraz przy zmianie własciciela jest to niezbedne. Zauważ,
                                    że jeśli stary własciciel ma dług z tyt. bieżacych kosztów to nie sciagniesz
                                    tego z nowego, a jesli ma niedobór na fund. remont. to w momencie rozliczania
                                    konkretnego remontu nowy musi partycypowac zgodnie z udziałami i jezli nie ma
                                    środków po starym bedzie płacił wiecej.

                                    Jak były 2 rachunki - nie było problemu z ksiegowoscią. Ale wiele jednak
                                    przemawia za jednym.



                      • 987basia do krzysztog 19.07.06, 16:25
                        > To tylko kwestia świadomej Państwa decyzji czy drożej i bardziej pracowicie a
                        > dokładniej czy prościej i taniej a ogólniej.

                        Decyzja jest: jak najmniej pracowicie, dokładnie, aczkolwiek nie wyczerpująco,
                        raczej prosto, po prostu praktyczne minimum. Tylko na razie nie wiemy, gdzie
                        przebiega granica:)
      • 987basia obiecanki ... 12.07.06, 10:44
        serafin666 napisał:

        > daj adres mailowy - przyślę wzór uchwały , ewidencji i rozliczeń

        nic nie otrzymałam (987basia@NOSPAM.gazeta.pl), coby ręczną pracę miało wspomóc
        • wprost5 Bałaganiarzom nic nie pomoże!. 12.07.06, 11:12
          Wydaje mi się, że problem jest nie do rozwiązania - bo jeśli łamie się ustalone
          reguły, to nie ma takiego złotego sriodka, który to naprawi.

          Mozna oczywiscie kombinowac jakieś tam programy, które w jakimś stopniu
          zmniejsza skutki głupoty, ale idealnego rozwiązanie nie będzie. Niestety,
          będzie tu chyba zawsze musiał być zaangażowany czynnik ludzki tj. to co sprawia
          tak wiele trudności basi987. I dlatego trzeb ajednak w drodze umowy ustalic
          jakieś zasady postępowania i trzymać sie ich dlatego, aby taka basia nie
          musiała sobie łamać głowy. Moim zdaniem warto ustalic, że w przypadku braku
          rozbicia na chyba trzy składniki czynszu, ksieguje się to według ustalonej
          kolejności. Problem, gdy suma ta jest mniejsza od ustalonej - znowu tu trzeba
          wszystko przemyśleć. Automatu chyba nigdy nie będzie, bo jakkolwiek można taki
          program stworzyć, to koszty mogą być zbyt wielkie. I wtedy rodzi sie pytanie,
          kto to sfinansuje, bo z własnego doświadczenia wiem, że firmy informatyczne nie
          palą się do wykładania własnych pieniędzy jeśli nie mają przekonania o dużym
          zapotrzebowniu na taką aplikację, bo chodzi po prostu o zwrot nakładów.
          • 987basia Re: Bałaganiarzom nic nie pomoże!. 12.07.06, 11:39
            wprost5 napisał:

            > Wydaje mi się, że problem jest nie do rozwiązania - bo jeśli łamie się
            >ustalone reguły, to nie ma takiego złotego sriodka, który to naprawi.

            Cieszę sie wproście, że rozumiesz, w czym problem. My (poszczególnie
            własciciele)generalnie nie mamy wielkich zaległości, ale ludzie płacą bardzo
            różnie.

            Dodatkowo pozostaje jeszcze problem "stanu zerowego"; od developera na koniec
            roku dostalismy zestawienie, z którego wynika, że np na jednym rachunku (np
            remontowym) ktoś ma nadpłaty, a na drugim - niedopłaty. I co mamy teraz wrzucic
            to do jednego worka?

            > Mozna oczywiscie kombinowac jakieś tam programy, które w jakimś stopniu
            > zmniejsza skutki głupoty, ale idealnego rozwiązanie nie będzie.

            Oczywiście, gdyby kazdy wpłacał ile potrzeba (dokładne naliczenia), czy tez
            robił opisówke - nie byłoby problemu. A tak jest misz-masz. Developer w tym roku
            poszedł na łatwiznę i operuje globalnymi kwotami bez rozbicia. Niby też się da,
            ale mamy watpliwości czy tak powinno zostać (ułatwiło by to pracę niewątpliwie)

            > Automatu chyba nigdy nie będzie, bo jakkolwiek można taki
            > program stworzyć, to koszty mogą być zbyt wielkie.

            Pewnie tak, ale ciekawa jestem, jak to rozwiązują w innych wspólnotach.
            Całkiem mozliwe, że zdecydujemy sie na jakis program, ale teraz nie mamy
            specjalnie czasu na testowanie wszystkiego po kolei, wiec wdzieczna bede za
            podzielenie się doswiadczeniem. Aha, polecano nam słonie, ale uważamy, ze jest
            to za drogie rozwiązanie. No i cały czas nurtuje mnie, jak by to było rozwiązane
            technicznie przy automatycznym, ELEKTRONICZNYM księgowaniu.

    • kikibobo Re: ksiegowania 12.07.06, 12:40
      Basiu, trochę moich przemyśleń:
      wspólnoty uchwałą przyjmują zasady ewidencji, jeżeli przyjmą,że przychodami
      wspólnoty sa przychody należne ( tzw. zasada memoriałowa), czyli naliczenia,
      obciążenie i wpłata właściciela mogą byc ksiegowane na jego koncie imiennym
      jedną kwotą.
      na poszczególne konta przychodów moga byc ksiegowane sumarycznie z obciążeń
      właścicieli. Księgowa zarządcy to może wyjaśnić, najlepiej osobiście.
      Wiem , że inni robią inaczej- zasada kasowa - wpłaty są przychodem , ale jak
      wspomniałam wszystko jest do ustalenia uchwałą.
      Nie wypowiadam się o tym która metoda jest lepsza.
      Przy kasowej też trzeba prowadzic ewidencję dla każdego właściciela wpłat
      należnych i dokonanych, na pewno istniejace obecnie programy komputerowe
      powiązały te zagadnienia.
      Ja od lat pracuję na zwykłym programie FK ,
      Gdy zajęłam się wspólnotami w 1995 r. programiści robili oczy gdy pytałam o
      programy dla wspólnot. Teraz widzę,że jest ich aż za dużo.
      Zapoznałam sie z pewnymi w wersji demo, jeden nawet wybrałam bo wydaje mi sie
      przyjazny.
      dla laika jest wiele spraw trudnych do zrozumienia , trzeba więc zdac się na
      zarządców .
      pozdrawiam
      anna
      • wprost5 Uwierzcie w siebie! 12.07.06, 15:23
        Nie mogę zgodzić się z Kikibobo, aby zdać się bez głebszego zastanowienia na
        zarządców, bo niby dlczego? Dlatego tylko, że mają licencję? Pełno takich z
        licencjami, tytułami ale głupich jak but z lewej nogi - to jeśli chodzi o tzw.
        teorię.

        Sam jestem dość blisko informatyków i wiem, że w pierwszym odruchu mają taką
        manierę wmawiania klientom, że pewnych rzeczy nie da się zrobić. Często też
        klient nie potrafi przedstawić tzw. założeń czyli czego dokładnie chce. A
        programiści, tak jak większość z nas, to też ludzie leniwi. I dlatego zachęcam
        do wymiany poglądów między sobą tzn. między praktykami, bo w ten sposób mogą
        powstać rozwiązanie bardziej przyjazne uzytkownikom niż wymyślone teoretycznie
        przez płytko siedzących w temacie programistów, wmawiających do tego
        użytkownikaom, że tak musi być, że inaczej zrobić się nie da itp. Można zrobić
        wszystko, tylko czy będzie to opłacalne.

        I przyznaję się bez bicia, że nie zrozumiałem wywodów kikibobo na temat zasady
        memoriałowej i kasowej - chętnie dowiem się, jakie są między nimi różnice i
        kiedy je stosować, bo jedna z nich może być do pewnych celów lepsza od
        drugiej.
        • dobud Re: Uwierzcie w siebie! 12.07.06, 21:18
          No bo żeby wiedzieć co to jest metoda kasowa i memoriałowa trzeba znać podstawy
          księgowości, czego każdy zajmujący się zarządzaniem (administrowaniem)
          nieruhcomosciami winien się nauczyć, a nie tylko się wymądrzać na forum ;-).
          Pełno jest róznych podręczników typu podstawy księgowości.

          Aby być dobrym zarządcą trzeba się w miarę sprawnie poruszać w obszarze
          kilkunastu dziedzin prawa.......niestety :-(
          • 987basia Re: Uwierzcie w siebie! 13.07.06, 18:43
            dobud napisał:

            > No bo żeby wiedzieć co to jest metoda kasowa i memoriałowa trzeba znać
            podstawy księgowości, czego każdy zajmujący się zarządzaniem (administrowaniem)
            > nieruhcomosciami winien się nauczyć, a nie tylko się wymądrzać na forum ;-).
            > Pełno jest róznych podręczników typu podstawy księgowości.

            No własnie, my wiemy, czym rózni sie metoda kasowa od memoriałowej, w
            przeciwieństwie do zarządcy, z którym rozmawialiśmy. Szkoda jednak, dobud, ze
            tak mało merytorycznej wypowiedzi w Twoich postach na nutrujące nas problemy
            (zauważyłam, ze na inne tematy, bardziej konkretnie wypowiadałeś się)

            > Aby być dobrym zarządcą trzeba się w miarę sprawnie poruszać w obszarze
            > kilkunastu dziedzin prawa.......niestety :-(

            a może "stety"?

      • 987basia Re: ksiegowania 13.07.06, 19:00
        kikibobo napisała:

        > Basiu, trochę moich przemyśleń:
        > wspólnoty uchwałą przyjmują zasady ewidencji, jeżeli przyjmą,że przychodami
        > wspólnoty sa przychody należne ( tzw. zasada memoriałowa), czyli naliczenia,
        > obciążenie i wpłata właściciela mogą byc ksiegowane na jego koncie imiennym
        > jedną kwotą.

        No własnie tu mamy mieszane odczucia. Tak będziemy rozliczać media
        (memoriałowo), ale przy funduszu remontowym mamy juz pewne wątpliwości( nie
        podlega zwrotom rocznym i np przy sprzedaży mieszkania wypadałoby wiedzieć ile
        fizycznie ma ktoś "ulokowane" na funduszu; problemy moga sie równiez pojawic
        przy innych sytuacjach).

        > na poszczególne konta przychodów moga byc ksiegowane sumarycznie z obciążeń
        > właścicieli.

        tak jest to od poczatku roku robione, bez jakiegokolwiek rozbicia
        Myślisz, zeby TAK zostawić?
        Do tej pory nie przeniesiono jeszcze b.o, bo nie mozemy ustalic, czy przerózne
        nadpłaty, niedopłaty na funduszu remontowym mozna teraz wrzucic do jednego worka.

        > Wiem , że inni robią inaczej- zasada kasowa - wpłaty są przychodem , ale jak
        > wspomniałam wszystko jest do ustalenia uchwałą.

        Ale my chcielimysmy chyba być zbyt poprawni, miec moetode memoriałową, a przy
        okazji wiedzieć ile kto fizycznie wpłacił na fundusz remontowy. No i natknęlismy
        sie na schody (zbyt duzo opisywania). Moze niepotrzebnie sobie głowe zawracamy?

        Mam odczucia, że metoda kasowa jest dobra przy niewielu włascicielach, albo
        takich, co sami sobie indywidualnie płaca za ogrzewanie, podgrzanie wody, ale
        to pewnie tez kwestia idywidualnych upodobań

        > Zapoznałam sie z pewnymi w wersji demo, jeden nawet wybrałam bo wydaje mi sie
        > przyjazny.

        A zdradzisz , o jaki chodzi?
        Dzieki za głos:)

        • 987basia arkusz 13.07.06, 19:11
          Niejaki serafin obiecał dopracowany arkusz, a tu dalej nici.
          • serafin666 Re: arkusz 13.07.06, 20:34
            a dałaś - gó..aro - adres ?
        • kikibobo Re: ksiegowania 13.07.06, 21:33
          basiu kochana, tak chciałabym Ci pomóc, ale z tym komputerem i papierami sobie
          nie radzę, gdzieś zapodziałam.
          jest to program firmy "bewa" z Warszawy, może ktoś poda namiary.
          ja odpuściłam bo jest on zupełnie inny niż ten mój tradycyjny progam Fk, a na
          starośc trudno się zmienić i nie miałam aktualnie czasu na naukę.
          ale ponieważ jest niedrogi to kupię później.
          po prostu mnie zaciekawił
          inne były za bardzo rozbudowane.
          i jeszcze jedno, przeciez jeżeli fundusz tworzę z memoriału to pozostałość na
          dany okres też przypada na każdego właściciela wg udziału?, tak sobie myślę.
          a jak właściciel zalega to jest to jakas kwota która odpowiada należnej i wiem
          co na nią się składa.
          życzę powodzenia
          a dlaczego nie masz adresu gazetowego?
          anna
          • 987basia Re: ksiegowania 13.07.06, 22:24
            Kikibobo, dzieki Ci serdeczne, widze, że czujesz bluesa.

            > jest to program firmy "bewa" z Warszawy, może ktoś poda namiary.

            W wolnej chwili wrzucę na wyszukiwarkę, na pewno mają jakąś stronę. Z tą nauką
            to Cie rozumię. Pozyczyłam kiedyś 2 opasłe tomiska zaawansowanego programowania
            w excelu (chciałam pomóc znajomej). Oddałam po 2 dniach. Po co człowiek (laik)ma
            to studiowac i meczyć się tworząc programy, skoro gotowych jest bez liku róznych
            maści. Chodzi o to, aby ten gotowy był przyjazny i prosty w obsłudze, a nie w
            stylu rozbudowanego podręcznika do exela.


            > i jeszcze jedno, przeciez jeżeli fundusz tworzę z memoriału to pozostałość na
            > dany okres też przypada na każdego właściciela wg udziału?, tak sobie myślę.
            > a jak właściciel zalega to jest to jakas kwota która odpowiada należnej i wiem
            > co na nią się składa.

            Ale musisz wziąc pod uwagę to, że teraz własciciele nie maja proporcjonalnych
            nadpłat/niedopłat na poszczególnych kontach. Ktoś wpłacając na 2 rachunki
            bankowe mógł miec na jednym spora nadpłatę, a na drugim niedopłatę. Oczywiście,
            że wszystko jest do wyliczenia na piechotę, ale jednak łatwo sie w tym pogubić.
            Obawiam sie, że jesli wszystko wrzucimy do jednego worka, to za kilka lat (jesli
            po drodze będziemy miec jeszcze np kilku zarzadców) nikt sie w tym nie połapie.
            Ale moze sie mylę. Błagam, przekonaj mnie, że wystarczy JEDNĄ kwotą również przy
            funduszu remontowym. To by nam uprościło sprawę (póki nie mamy programu).Przy
            mediach memoriał się sprawdza, ale to przeciez też koszty bieżące. Rozliczenie
            remontowego i remontów przy zmianie własciciela to inna śpiewka.

            > a dlaczego nie masz adresu gazetowego?

            Alez oczywiście, że mam i pisałam o tym. Ale wyłapanie tego, to pewnie zbyt
            trudne zadanie dla tego "anioła" wcielonego; tym bardziej więc wątpię, aby
            potrafił rozsądny (wielowariantowy) arkusz stworzyć.
            Dzięki za pomoc:)
            • kikibobo Re: ksiegowania 13.07.06, 22:54
              Basiu
              jestem ksiegowa na zasłużonym odpoczynku.
              przecież jak stosujesz ten memoriał to wpłatę właściciela nie "dajesz" na
              fundusz remontowy, tylko na jego konto imienne.
              na koncie tzw. rozrachunków danego właściciela księgujemy po stronie Wn
              obciążenie wg przypisu , na stronie Ma wpłaty-
              i zakończę juz to księgowanie bo mi sie oberwie. dlatego mówiłam: przećwicz to
              z ksiegową w realu , tutaj nie wszystko da sie przakazać.
              anna
              • 987basia Re: ksiegowania 13.07.06, 23:30
                kikibobo napisała:

                > przecież jak stosujesz ten memoriał to wpłatę właściciela nie "dajesz" na
                > fundusz remontowy, tylko na jego konto imienne.

                Aniu, nie jestem ksiegową, na wielu rzeczach sie nie znam, ale WIEM o czym
                piszę. Nie powiem Ci w szczegółach jak prowadzona była ksiegowość przez
                developera (sadzę, że nie na specjalistycznym oprogramowaniu, ale na zwykłym,
                podobnie jak TY), jednak każdy miał IMIENNE 2 KONTA księgowe, które odpowiadały
                rachunkom bankowym. Po zmianie na jeden rachunek bankowy, pojawiły sie problemy.
                Developer nie chce juz rozbijać (podobnie jak Ty), próbowalismy to robic w
                excelu - da się, ale za duzo zabawy. Z tego, co napisały inne osoby, wynikałoby,
                że jednak większość wspólnot rozbija wpłaty.

                > na koncie tzw. rozrachunków danego właściciela księgujemy po stronie Wn
                > obciążenie wg przypisu , na stronie Ma wpłaty-
                > i zakończę juz to księgowanie bo mi sie oberwie.

                Az tak źle?

                >dlatego mówiłam: przećwicz to
                > z ksiegową w realu , tutaj nie wszystko da sie przakazać.
                > anna

                Dzięki, wszystkiego na pewno się nie da, ale jak na razie nie mam problemu ze
                zrozumieniem o czym tu piszecie. Mam jedynie wątpliwości, co do Twojego sposobu
                (a baaardzo chciałabym sie do niego przekonać) oraz jaki algorytm powinniśmy
                (kilka zaangazowanych osób) zasugerować wspólnocie.
          • ber44 Re: ksiegowania 17.07.06, 12:20
            Podaję namiary na program ADM firmy BEWA:
            www.bewa.waw.plPozdrawiam
            • babczyk Re: ksiegowania 17.07.06, 13:54
              Berta 40 czy też xxxll, podaj dokładne namiary.
              • babczyk Re: ksiegowania 17.07.06, 14:06
                A odnosi sie ten post do Autor: ber44
                • ber44 Re: ksiegowania 18.07.06, 09:16
                  Przepraszam i podaję jeszcze raz:
                  www.bewa.waw.pl
                  Można tam znaleźć demo programu ADM.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka