Dodaj do ulubionych

Skargi na sprzataczke

21.07.06, 15:52
Zglaszam do zarzadcy ,a on ,kaze mi to skladac na pismie.Czy winno tak byc?WM
zatrudnila sprzataczke na umowe zlecenie,sprzata po poludniu.Wywieszony jest
zakres obowiazkow ,natomiast ,nie ma podanych godzin w ktorych powinna
wykonywac swoja prace.Czy tak moze byc?.Uwazam ,ze powinno byc inaczej
Zarzadca ,mowi ,ze ma posprzatac i tyle.Final taki ,ze sprzata wieczorem ,a
caly dzien ,na chodniku itp jest brudno
Obserwuj wątek
    • xxxll Re: Skargi na sprzataczke 21.07.06, 17:18
      a co na to wspólnota (pozostali właściciele lokali)? Też ma takie samo zdanie?
      • mmagda12 Re: Skargi na sprzataczke 21.07.06, 17:49
        Maja podobne zdanie ,ale zarzadca twierdzi ,ze nikt nie chce byc wymieniany z
        naswiska,jako skarzacy,dlatego forma skargi na pismie.Czy zarzadca ,nie moze
        sam zwrocic uwagi ,ze osoba sprzatajaca ,zle wykonuje swoje obowiazki
        itp ,przeciez to widac ? Dziekuje za zainteresowanie ,jak widze na Ciebie moge
        zawsze "liczyc".Magda
        • miro_mx Re: Skargi na sprzataczke 21.07.06, 18:23
          Na mnie też może Pani liczyć, z tym że mnie, nie będzie Pani lubić!

          Jeśli w Pani ocenie jest brudno to niech WM zatrudni na cały etat trzech
          sprzątaczy na trzy zmiany i będzie po problemie! Jeśli chcecie mieć godziny
          urzędowania sprzątaczki Od Do, należy ją zatrudnić. Wynajmując kogoś do pracy w
          innym charakterze niż Etat jest to umowa zlecenie i polecam aby pani zapoznała
          się z tych charakterem pracy i co on oznacza oraz jakie macie zobowiązania wzajemne.

          Pewnie ma Pani rację, że można spróbować poszukać osoby, która wcześnie rano
          posprząta teren WM ale w moim przypadku właściciele wiecznie mówili, że nie
          przychodzi do pracy. To, że było czysto i pachnąco nie docierało do nich, tylko
          – czy moje oczy go widzą. Absurd!!

          Z innej beczki. Ile to Pani WM płaci za sprzątanie waszych „brudów”? Jaki
          metraż? To również ma znaczenie! Każdy chce dać złotówkę a usługę mieć taką
          jakby zapłacił stówę!!! Grosze płacicie więc „groszowo” sprzątają. Proszę
          pamiętać, NIE macie zapewnione całodobowego sprzątania! Jeśli macie brudno,
          poproście P. Kowalskiego, jak wychodzi do pracy, niech nie wyrzuca paczki po
          papierosach na trawnik jak Go ma to przestraszyć gdy będzie wracać do domu.
          Pozd.
          Miro
          • xxxll Re: Skargi na sprzataczke 21.07.06, 18:38
            miro_mx napisał:
            > Jeśli macie brudno,poproście P. Kowalskiego, jak wychodzi do pracy, niech nie
            > wyrzuca paczki po papierosach na trawnik jak Go ma to przestraszyć gdy będzie
            > wracać do domu.


            Zacytuje słowa :
            "Pan Kowalski twierdzi, że płaci, więc wymaga" .

            Ja mam podobne zdanie co ty . To wszycy właściciele winni dbać o prządek wokół
            swojej posesji, zwłaszcza ci co mają czworonogi.
            Nie widziałem, aby po nich sprzątali.

            • mmagda12 Re: Dzieki 21.07.06, 21:04
              Panowie [przepraszam xxxll za tykanie ,ale w wirtualnym swiecie wszyscy sa na
              Ty].Nie obrazilam sie ,oczywiscie ,ze tak samo mysle jak Wy .Problem jest w
              tym ,ze WM zrezygnowala ,z firmy sprzatajacej ,a na jej miejsce weszla
              Pani ,ktora jest wlascicielem mieszkania.I zaczela sobie "leciec" ,bo sasiedzi
              bezposrednio nie zwroca jej uwagi ,bo nie chca sobie robic wroga.Chodzi o
              chodnik[ktory nalezy do"publicznego"] i teren wokol budynku,sprzatany jest co
              trzeci dzien ,rzadkoscia jest codziennie .Wynagrodzenie 350 brutto [sa 2 klatki
              budynek dwupietrowy].Pieskow nie ma w bloku,za to na chodniku
              pelno "kupek" ,galezi itp I to jest problem ,ze nikt bezposrednio nie powie "w
              oczy".Sprzataczka ,ktora wczesniej sprzatala ,codziennie byla 4godziny i bylo
              czysto.Nie mniej dziekuje za odp i pozrdawiam xxxelka i miro
              • babczyk Re: Dzieki 22.07.06, 14:00
                W tym przypadku, jeśli osoby odpowiedzialne z a jej zatrudnienie nie zrobią
                nic.....to sama nie jesteś tego w stanie zmienić.

                Wspólnota czy tez spółdzielnia ma to do siebie wspólnego, że, głupkami
                żądza...jeszcze większe…...głupki.

                Tak wiec, co byś nie chciała zmienić czy poprawić na lepsze, jesteś skazana na
                …………

                A barany niech sobie dopisza
                • miro_mx Re: Dzieki 22.07.06, 14:40
                  Babczyk za dużo wymagasz o ludzisków. Im wystarczy, że ktoś sprząta a zakres
                  obowiązków „dozorcy”, na cóż! Jak widać administrator od Magdy też chyba nie wie
                  co to takiego. WM wypłacając środki finansowe ma prawo określić czynności jakie
                  ktoś będzie wykonywał. Jeśli ktoś wychodzi poza ramy automatycznie staje się
                  wrogiem nr 1

                  -----------------------
                  • babczyk Re: Dzieki 22.07.06, 15:25
                    miro_mx napisał:

                    > Babczyk za dużo wymagasz o ludzisków.

                    Może i masz racje, ale.

                    Przeciez maja wieksze łby czy rozum jak ( pantofelek ) Czy to dla nich za dużo
                    i maja z tym problem?

                    Sadzę że,po tym co widzę u siebie i innych jest to faktycznie za duże wymaganie.
                    • mmagda12 Re: Dzieki 23.07.06, 14:07
                      Chyba "wyszlam na deb....] ,ale wkurza mnie fakt ,ze osoba ktora
                      sprzata ,zawsze miala duzo do powiedzenia.To ona ,z kilkoma lokatorami ,ciagle
                      dzwonila do firmy sprzat. ,ze zle umyte schody ,lamperie itp,ciagle
                      miala "jakies ale".Nigdy nie wtracalam sie do osob ,ktore sprzataja.Podziwiam
                      ih ,bo to naprawde "ciezki kawalek chleba".Ale trafia mnie teraz ,ze sama sobie
                      leci.Dziwczyny ,ktore sprzataly ,mialy nieraz po 20 klatek i zarabialy okolo
                      500zl.Wiem ,ze sama ,skazana jestem "na wymarcie' ,ale postanowilam napisac
                      pismo do zarzadcy z wyjasnieniem.Sam nie zaprzecza ,ze jest brudno ,ale inni
                      lokatorzy siedza cicho.
                      Mowa byla o baranach Tak jestem zodiakalnym BARANEM:DD
                      Miro- nic nie dostalam "na skrzynke" ,czy moglbys przeslac ,jeszcze raz
                      Unas w wspolnocie jednym z zakresu obowiazkow jest codzienne ,zamiatanie
                      klatki podworka i chodnikow itd
                      • miro_mx Re: Dzieki 23.07.06, 14:22
                        Magda – masz trzy możliwości.
                        Pierwsza; złóż skargę pisemną na ręce administratora o nienależytym wywiązywaniu
                        się z obowiązków sprzątaczki zaznaczając, iż jest brudno (wykaż co).
                        Po drugie; możesz dać sobie z tym na luz, chodź płacicie za to kasę i uważam, że
                        wystarczającą, jak na twoją nieruchomość.
                        I po trzecie; Spisać protokół, w którym wykazane zostanie, Co nie zostało
                        wykonane i potrącić z umowy. To bardzo uczy!

                        Przesyłam jeszcze raz na adres:
                        mmagda12@gazeta.pl

                        Pozd.
                        Miro
                        • mmagda12 Re: Dziekuje serdecznie miro 23.07.06, 15:06
                          Pierwsza mysl mi przyszla protokol ,ale jeszcze przemysle to.Mam problem z
                          otwarciem pliku ,jeszcze jestem na takim etapie poczatkujacych.Czas sie
                          nauczyc:DD Pozdro Magda
                          • miro_mx Re: Dziekuje serdecznie miro 23.07.06, 16:41
                            Poczta!
    • malaga1975 Re: Skargi na sprzataczke 03.08.06, 11:23
      właściwie to nie masz zastrzeżeń do jakości sprzatania tej kobitki tylko do
      pory dnia, w której to wykonuje. jesli sprzata wieczorem to rano teoretycznie
      powinno być czysto. ludzie od godz. 6.00 mniej więcej wychodza do pracy, wiec
      jesli wychodzisz z domu po zakupy o 12.00 jest juz nabrudzone. godziny pracy
      ustalane były prawdopodobnie przed podpisaniem umowy zlecenia, wiec sprzata tak
      jak bylo ustalone.
      obarczanie babki wina za psie kupy na publicznym chodniku jest moim zdaniem
      przesada. to kupa psow łamie prawo - nie sprzataczka!
      aha ... 350 brutto - bez komentarza
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka