emila72
25.07.06, 18:27
Witam.. parę słów odnośnie tego forum i ekspertów.. Zastanawiam się,
dla kogo ono jest właściwie przeznaczone..
Kto jest prawdziwym adresatem większości odpowiedzi.
Początkowo miałam wrażenie, że ono służy ludziom, którzy
mają problemy ze sposobem zarządzania we wspólnotach i nie są
znawcami - bo nie każdy może być - ale próbują dochodzić swoich praw i
zdziałać coś na rzecz swoją i współmieszkańców..
Prawo jest niestety takie, że -czy się chce, czy nie - w momencie wykupu
mieszkania stajemy się automatycznie członkami wspólnoty..I tu zaczynają
się schody..
Bo nie każdy potrafi odnaleźć się w gąszczu przepisów,ustaw, ich interpretacji
[często dowolnych], a jeśli nawet odnajdzie się, nie wie, jak to wykorzystać
w praktyce. Trafia więc z pytaniami na forum..Teoria i praktyka..
I wiecie co? Moim skromnym zdaniem często wpada "z deszczu pod rynnę"..
Bo tu nie wiadomo, co jest grane.. Jedynie parę osób potrafi sensownie
odpowiedzieć, doradzić tak, żeby dało to jakieś wymierne efekty.
Reszta sprawia wrażenie, że jest to forum znudzonych zarządców albo urzędasów
wykłocających się między sobą o to, komu uda się lepiej wywieźć w pole
natrętnego pytającego, kto lepiej dowali osobie, która śmiała odpowiedzieć
sensownie i po ludzku..
Wiecie, co to przypomina?? Kontrolę..trzymanie ręki na pulsie..ciekawe
komu naprawdę zależy, żeby tak było?
Pewnie to forum jest potrzebne do statystyk i do ewidencji, kogo i gdzie
należy pilnować, żeby interes się kręcił....
Tym forum często rządzi:
chamstwo..
"The owls are not what they seem"
"Przeczytaj jeszcze raz (?) ustawę o własnosci lokali, szczególnie o
głosowaniu
uchwał i zobowiązaniach.......I wróć tu.........jak będzie chłodniej :-) ;-)"
kpiny..
"wstrząśnięta, nie zmieszana." ..i coś jeszcze..
i mieszanie ludziom w głowach..
"Tępienie gryzoni należy i do zarządcy i do właścicieli lokali tworzących
wspólnotę, gdzie te sympatyczne *trole* sie zagnieździły. To jest wasz
wspólny
interes."
To tylko przykłady z ostatnich postów forumowiczów ..
Na pytania konkretne albo niewygodne odpowiedzi rzadko się uzyskuje..
Miłej zabawy kosztem naiwniaków panowie "eksperci"!!