maliii 31.08.06, 01:11 zastanawiam sie nad sprzedaza strychu w kamienicy, na starym mokotowie, czy to ma sens, jakie moga byc korzysci, a jakie minusy.Prosze o podzielenie sie swoimi opiniami, badz doswiadczeniem. Z gory dziekuje za pomoc. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
miro_mx Re: sprzedaz Nie! 31.08.06, 15:39 Stare, to jest dobre – Wino i Skrzypce! Swego czasu sam przymierzałem się do udzielenia strychu pod adaptację a dziś mam ogromne wątpliwości pomimo, że na początku widać korzyści. Ano, korzyść finansową (za sprzedaż lokalu po adaptacji strychu), którą można spożytkować na wyremontowanie nieruchomości wspólnej i metrów przybędzie do kosztów zarządu – żyć a nie umierać! Aleeeeeeeeeeee Im bardziej wnikam strukturę budynku to mam obawę o to, co stoi obecnie. W latach pięćdziesiątych budowano szybkościowo i Pan Pstrowski słynął z……………. A dziś, kiedy spojrzałem na fundament to włos mi się zjeżył. Nie z radości lecz z trwogi. Cegła zmurszała, ledwo zalepikowana, drenaży brak do tego jeszcze grzybek? Sama radość z wyceny naprawy „bubla czasu” za jedyne 70 000 zł!!! A co to będzie gdy odkopiemy fundament w koło budynku? W tym nieszczęściu mała ulga – Ława fundamentowa NIE jest z cegły lecz z betonu ;-) W Pana przypadku może okazać się z cegły i TU problem! Brak dokumentacji technicznej budynku pozwala wirtualnie obliczyć wytrzymałość czegoś – co jest tak zwaną odkrywką i to nie obrazuje rzeczywistości. Jak przeliczyć wytrzymałość starej Kamienicy? Inny problem zostanie zauważony przez właścicieli gdy będzie trzeba naprawić dach a tu pod nim Lokal! Jakie to koszty pochłonie? Nie mówiąc o wymianie pasa nadrynnowego lub samych rynien i.t.p. Wydatek ogromny! A więc, czy się to opłaca? W mojej ocenie NIE. Pozd. Miro Odpowiedz Link Zgłoś
krajanka5 Re: sprzedaz Nie! 31.08.06, 23:05 Oj, nie bądź takim pesymistą! Wiele budynków na Mokotowie zostało zbudowanych na krótko przed wojną, zapewniam Cię, że sztuka budowlana była wtedy postawiona na nie gorszym poziomie, niż w chwili obecnej. Jakość cegieł też była dobra. Po wojnie budowano z cegły rozbiórkowej, więc do cegły przyczepić się nie można. A jakość budowania? No cóż, nie najlepsza, ale wziąwszy pod uwagę lata 70 - te i budowy z tego okresu, to i tak tamte budynki wypadają korzystniej. Właśnie przeglądałam ekspertyzę budynku z Mokotowa w której rzeczoznawca stwierdził, że nadbudowa jest możliwa. A korzyści dla wspólnoty oczywiste. Odpowiedz Link Zgłoś
miro_mx Re: sprzedaz Nie! 01.09.06, 12:18 Pamiętaj rzeczoznawcy często przychylają nieba, kto mu płaci. Co ma rzeczoznawca wspólnego z obliczeniami wytrzymałości konstrukcji budynku (???) - Rzeczoznawca takich obliczeń nie wykonuje! Z podobnym przykładem miałem do czynienia, gdzie architekt stwierdził, że można wybić część ściany nośnej i fundament to wyczynie. Moja połówka nie dała się zwieść i była odwrotnego zdania po przejrzeniu dokumentacji i skierowała sprawę do Sądu, gdzie przedstawiła swoje racje (techniczne) a Sąd powołał biegłego (niezależnego) i nie zezwolił na usunięcie tej ściany gdyż groziłoby to zawaleniem części ściany budynku i zagrożenie życia mieszkańców. Odkrywki fundamentu pozwoliły biegłemu podjąć decyzję a fundament był właśnie z cegły. Około miliona mieszkań znajduje się w budynkach przeznaczonych do wyburzenia. Skalę niedoborów potęguje to, że część budynków powojennych zacznie się wkrótce sypać. To jest o was mowa – Warszawiacy! Nie wspomnę o walących się kamienicach i tragediach np. w Chorzowie! prasowka.mi.gov.pl/informacje/resortowe/informacja.php?id_inf=20043&opcja=pokaz&rok=2005&miesiac=10&dzien=31 Co więcej; Jedno z najważniejszych pytań, jakie powinno się postawić to; Wytrzymałość stropu. Stropy w starym budownictwie nie są przygotowane na dodatkowe obciążenia. Trzeba wiedzieć, że 1 metr kwadratowy ścianki działowej wykonanej z cegły waży ponad 200 kilogramów. Chcąc, więc wykonać zabudowę z materiałów tradycyjnych (lub mieszanych) trzeba dodatkowo wzmocnić strop. W przeciwnym wypadku może się on po prostu zawalić. A co powiedzieć o meblach i innych asortymentach? Jeśli korzyści przyćmiewają przyszłą „katastrofę budowlaną” życzę powodzenia w rozbudowie. Pozd. Miro Odpowiedz Link Zgłoś
dobud Re: sprzedaz Nie! 01.09.06, 22:02 Krajanka myślała zapewne o rzeczoznawcy budowlanym, a nie rzeczoznawcy majątkowym. To zupełnie rózne wolne zawody i uprawnienia oraz umiejętności, choć można je łączyć. Odpowiedz Link Zgłoś
krajanka5 Re: sprzedaz Nie! 02.09.06, 00:39 Tak, właśnie tak myślałam. Rzeczoznawca majątkowy wykonuje operat szacunkowy a rzeczoznawca budowlany - ekspertyzę techniczną. Sprzedaż powierzchni strychu w niektórych wypadkach jest jedynym środkiem na pozyskanie funduszy na niezbędne remonty. Po wypadkach w Chorzowie chyba żaden rzeczoznawca nie podłoży się i nie zrobi nierzetelnej ekspertyzy. A od wyniku tejże zależeć będzie możliwość nadbudowy. Odpowiedz Link Zgłoś
miro_mx Re: sprzedaz Nie! 02.09.06, 10:12 Życzę powodzenia w zabudowie, – Jeśli potrzebujesz uchwałę na ten cel, ma już przygotowaną. Pozd. Miro Odpowiedz Link Zgłoś
serafin666 Re: sprzedaz Nie! 02.09.06, 11:48 bądź uważny , piszesz "Życzę powodzenia w zabudowie" a krajanka napisała "możliwość nadbudowy" ; to trochę różne kwestie Odpowiedz Link Zgłoś
miro_mx Re: sprzedaz Nie! 02.09.06, 14:39 Zauważ Serafin, że Maliii „zapomniał” o swoim poście jedynie Krajanka wymieniła swój pogląd w tej sprawie i to odmienny od mojego. Mogłem jedynie przypuszczać, iż Krajanka albo jest na etapie zabudowy, jest po przebudowie lub ma znajomych, który skorzystali z zabudowy i również chce się podzielić swoimi spostrzeżeniami. Ja z swojej strony zaoferowałem uchwałę gdyż wcześniej myślałem odwrotnie i do tego tematu się przygotowywałem skrupulatnie, – co widać. Pozd. Miro Odpowiedz Link Zgłoś
garonia Re: sprzedaz strychu 04.09.06, 14:50 Jeśli kamienica ma zdrowe mury, to czemu nie. Tylko inwestor i wykonanwca musi być sprawdzony. Inwestor musi wymienić na nowe przyłącza tzn. ciepłą i zimną wodę, ogrzewanie i kanalizację. Wspólnota też dostanie pienądze za każdy metr strychu, a na górnym Mokotowie to niemałe!!! plus np. docieplenie, elewacja, wymiana okien bądź inne potrzeby. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
krajanka5 Re: sprzedaz strychu 04.09.06, 15:41 Piszesz: MUSI wymienić przyłącza. Kto narzuca inwestorowi wykonanie w/w robót? Są 2 wersje konkursu składania ofert. Wspólnota woli określoną ilość pieniędzy i sama decyduje, jakie prace w ramach tej kwoty wykona, komu je zleci i za ile. Druga wersja to taka, że wspólnota zgodzi się na niższą kwotę za m2 strychu, ale żąda od inwestora wykonania w ramach robót dodatkowych określonych prac na rzecz nieruchomości wspólnej. Jeżeli mówimy: metr pow. strychu na Mokotowie ( czy gdziekolwiek indziej ) kosztuje tyle i tyle, musimy brać pod uwagę to, co napisałam wyżej. Odpowiedz Link Zgłoś
miro_mx Re: sprzedaz strychu 06.09.06, 16:29 Krajanka napisała; „Piszesz: MUSI wymienić przyłącza” oraz „Druga wersja to taka, że wspólnota zgodzi się na niższą kwotę za m2 strychu, ale żąda od inwestora wykonania w ramach robót dodatkowych określonych prac na rzecz nieruchomości wspólnej.” Z pozoru można by tak rzec, ale od tego momentu zaczynają się schody i to nie do Nieba, lecz mnóstwa problemów, które należałoby wcześnie rozwiązać a tak może powstać duży „smród”. Gdzie dokonać podłączenie do wody, gazu, kanalizacji i innych ważnych spraw, komu dziura w suficie a komu tylko czysty zysk – jeden ma wydatek a drugi powie; mam łazienkę uszkodzoną a ten trzeci cicho siedzi, bo nie u niego spokój i „Greka” zgrywa, – Kto za to zapłaci?;-). Kto będzie płacił za dodatkowe sprzątanie klatki schodowej i.t.p Pozd. Miro Odpowiedz Link Zgłoś
krajanka5 Re: sprzedaz strychu 07.09.06, 02:01 Trzeba tak skonstru ować umowę, żeby wszystko było jasne. Powstałe szkody przy wyciąganiu w górę instalacji pokrywa inwestor, chyba że dwie strony umówią się inaczej. Czasem dla właściciela mieszkania to dobra okazja, aby odnowić sobie łazienkę nie swoim kosztem. On nie będzie traktować tego, jako dopust Boży. Odpowiedz Link Zgłoś
maliii Re: sprzedaz strychu 13.11.06, 19:50 Wszystkim serdecznie dziękuję za pomoc,życzliwe podejście oraz opinie i rady, które wymagały rozważenia stąd dopiero teraz się odzywam. Decyzja zapadła; strych idzie na sprzedaż. Choć to dopiero początek i pierwsze przeciwności jestem dobrej mysli. Odpowiedz Link Zgłoś
miro_mx Re: sprzedaz strychu 15.11.06, 17:18 Z ciekawości zapytam; Za ile sprzedajecie ten strych? Ja mogę Ci podpowiedzieć za ile u nas sprzedano strych 118m2! Odpowiedz Link Zgłoś
chank2 Re: sprzedaz strychu 27.12.06, 11:50 przepraszam, że stary watek wyciagam, ale moze ktoś sie orientuje jak kształtuja sie ceny strychów w szczecinie? Odpowiedz Link Zgłoś