Dodaj do ulubionych

Dwie klatki schodowe a wspolnota...

15.01.07, 15:34
Czy w ramach jedego budynku ale skladajacego sie z dwoch klatek musi istniec
jedna wspolnota?czy moga dwie osobne do kazdej klatki?sa na to jakies
przepisy?dziekuje za pomoc....
Obserwuj wątek
    • galanina Re: Dwie klatki schodowe a wspolnota... 15.01.07, 20:42
      Przeczytalam def. wspolnoty i nie wiem czy dobrze interpretuje,ze skoro w moim
      budynku jest 9 mieszkan,z tego w mojej klatce 5(3 wykupione)a w akcie not mam
      zapis o 1/5 udzialu we wspolwlsnosci to mozemy w naszej klatce miec mala
      wspolnote?prosze o pomoc w wlasciwym rozumowaniu...
      • xxxll Re: Dwie klatki schodowe a wspolnota... 15.01.07, 22:19
        No i masz racje, a teraz jeszcze lektura kodeksu cywilnego i ... do roboty.
      • j666 Re: Dwie klatki schodowe, a wspolnota... 18.01.07, 13:52
        Udziały liczy się (przepraszam LPR) stosunkiem powierzchni użytkowych, a nie
        stosunkiem mieszkanek do mieszkańców.
        JaC


        > Przeczytalam def. wspolnoty i nie wiem czy dobrze interpretuje, ze skoro w
        moim budynku jest 9 mieszkan, z tego w mojej klatce 5 (3 wykupione), a w akcie
        not mam zapis o 1/5 udzialu we wspolwlasnosci, to mozemy w naszej klatce miec
        mala wspolnote?
    • hela6 Re: Dwie klatki schodowe a wspolnota... 18.01.07, 14:42
      Masz zapewne w akcie notarialnym wpisana nieruchomośc jakiej jesteś współwłascicielem. U nas gmina przy sprzedaży podzieliła budynek na 3 "budynki", kazda klatka osobno,stąd powstały trzy wspólnoty.
      Co prawda teren okalajacy te trzy klatki jest wspólny, ale już teren pod wyodrębnionymi "budynkami" osobny, więc tak jakby nie mamy części wspólnych w "budynku" sąsiednim i wspólnota nie jesteśmy.

      Wiem ze w innych regionach kraju robilo sie różnie.
      • xxxll Re: Dwie klatki schodowe a wspolnota... 18.01.07, 20:23
        hela6 napisała:
        > Co prawda teren okalajacy te trzy klatki jest wspólny, ale już teren pod
        > wyodrębnionymi "budynkami" osobny, więc tak jakby nie mamy części wspólnych
        > w "budynku" sąsiednim i wspólnota nie jesteśmy.


        A przyłącza - wodne, scieki , energetyczne, gazowe to "pies". Kto je utrzymuje?
        • hela6 Re: Dwie klatki schodowe a wspolnota... 19.01.07, 11:02
          Wiele rzeczy mamy wspolnych i łożymy solidarnie ale i czerpiemy wspólnie pożytki. Ba, nawet śmietnik zamawiamy wspólnie, bo tak nam sie kalkuluje.

          • xxxll Re: Dwie klatki schodowe a wspolnota... 19.01.07, 22:53
            Czyli macie komunę a nie wspólnotę, takie kółko "różańcowe" w polskim wydaniu
    • galanina do hela 6 23.01.07, 17:44
      Chyba u nas tez przez gminę tak zostalo podzielone...Funkcjonujemy jako jedna
      wspólnota dwuklatkowa a moje rozważania były czysto hipotetyczne (czy mogą
      istnieć dwie wspólnoty).W każdym razie dziękuje za zainteresowanie...
      Pierworodny
      My
      • bykira Re: do hela 6 24.01.07, 09:14
        twoje rozwazania szły w dobrym kierunku.sprawdż czy ksiega wieczysta twojej
        nieruchomosci(twojej klatki)ma ten sam numer co księga wieczysta nieruchomości
        obok(klatki obok).najprościej to zrobisz porównujac akt notarialny swój i kogos
        z klatki obok.Udziały jakie wskazałas sugeruja że to są jednak dwie wspólnoty
        ale bez wglądu w akty notarialne nie mogę tego stwierdzić napewno.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka