Dodaj do ulubionych

po co licencja ?

21.05.03, 09:43
Art. 184 ust.2 ustawy o gosp. nieruchomościami: "Zarządcą nieruchomości
jest osoba fizyczna posiadająca licencję zawodową .... oraz ... osoba
fizyczna prowadząca bez posiadania licencji zawodowej działalność zawodową w
zakresie zarządzania nieruchomościami".

Wniosek: licencja zarządcy nieruchomości nie jest potrzebna do niczego.
Czy tak ?
Obserwuj wątek
    • dozorca1 Re: po co licencja ? 22.05.03, 09:58
      Szanowni Państwo,

      Zadaję na tym forum dość elementarne pytanie o sens posiadania licencji
      zarządcy. Nie jest to pytanie np. typu jak wkręcić brakującą żarówkę. I mimo
      obecności na tym forum rzeszy ekspertów, urzędników z Urzędu Mieszkalnictwa i
      wielu innych świetnych znawców tematu – nikt na to pytanie nie odpowiada. Czy
      jest to tak trudne pytanie, czy tak oczywiste ?
      Pamiętam jak na administratorów i zarządców padł blady strach, że od stycznia
      2002 nie będą mogli wykonywać swojego zawodu nie mając licencji. Ale cytuję
      tu zapis z ustawy, z którego wynika, że zarządcą jest zarówno ten, kto posiada
      taką licencję, jak i ten, kto jej nie posiada. Czy nie warto jednak zająć
      jakiegoś stanowiska w tej kwestii ?
      Ja wydałem, może niepotrzebnie, blisko 8 tys. zł na tę licencję.
      Niepotrzebnie ? Może nie, bo:
      - firma, która organizowała kurs zarządców z zarobionych w ten sposób
      pieniędzy wybudowała sobie kamienicę w Warszawie,
      - pracownicy Urzędu Mieszkalnictwa i inni specjaliści z tej branży zdobyli
      możliwość dodatkowego zarobkowania prowadząc zajęcia na tych kursach,
      - rzesze urzędników znalazły pracę przy organizowaniu tych kursów, wymagań
      kwalifikacyjnych, organizowaniu egzaminów, ewidencjonowaniu wyników
      egzaminów i prowadzeniu list licencjonowanych zarządców,
      - powstały różne zrzeszenia zarządców, które być może komuś do czegoś są
      potrzebne.
      Tak więc może te pieniądze nie poszły na marne. Ale czy jest to powód do
      milczenia w takiej sprawie ?
      • aborygenmiejscowy jak to po co? no po to własnie..... 22.05.03, 19:07
        Widzę, że doskonale Pan odpowiedział sobie na swe wątpliwości. Towarzystwa
        wzajemnej adoracji istnieją we wszystkich profesjach - w niektórych
        przynależność do nich jest obowiązkowa. A wszystko to opiera się na mniemano
        logi stosowanej i wyznaniu wyższości Świąt Bożego Narodzenia nad Świętami
        Wielkiej Nocy. Ludzie dzielą się na mądrych, durniów i tych po środku. A
        profesjonalizm i znajomość sprawy nie wynika i nie przekłada się w żaden
        najmniejszy sposób na koncesje, przynależność - jak widać na załączonym
        obrazku począwszy od Warszawy a kończy wszy na Pcimiu Dolnym. Zbawcza moc
        administrowania wszystkimi i wszystkim jest bez sensu - bo z reguły
        administratorzy nie bardzo wiedzą jak to czynić, a profesjonalizm jest
        pojęciem ulotnym i bałamutnym. Chłe, chłe Melechowicz.....................
        • dozorca1 Re: jak to po co? no po to własnie..... 22.05.03, 19:18
          Nie mogę jednak zrozumieć tej logiki prawnej: jeśli zarządca to ktoś, kto albo
          ma, albo nie ma licencji, to cecha, jaką jest posiadanie licencji jest bez
          znaczenia, wyzerowana. Więc po co w ogóle o niej mowa ? I dlaczego nikt nie
          broni tego ustawowego zapisu ? Tu, na forum, są czasami zajadłe dyskusje w
          sprawach kompletnie marginalnych ("o przekonanie"), a w tak zasadniczej jak
          licencja zarządcy nagle wszyscy nabrali wody w usta.
          Oczywiście na temat sensu licencjonowania wszystkiego co się rusza mam podobne
          zdanie jak Pan, ale to osobna kwestia.
        • dozorca1 Re: jak to po co? no po to własnie..... 22.05.03, 23:15
          A wszystko to opiera się na mniemano
          > logi stosowanej i wyznaniu wyższości Świąt Bożego Narodzenia nad Świętami
          > Wielkiej Nocy.

          to bez znaczenia, ale akurat Profesor Mniemanologii Stosowanej, Jan
          Stanisławski, był obsługiwanym przeze mnie mieszkańcem. Przemiły starszy już
          pan, nieco roztrzepany. Kontakt z nim to sama - czysta żywa - przyjemność.
        • mieszkanie.i.wspolnota Oj niedobrze, panie Motowidło, niedobrze ... n/t 28.05.03, 23:40
          aborygenmiejscowy napisał:

          > Widzę, że doskonale Pan odpowiedział sobie na swe wątpliwości. Towarzystwa
          > wzajemnej adoracji istnieją we wszystkich profesjach - w niektórych
          > przynależność do nich jest obowiązkowa. A wszystko to opiera się na mniemano
          > logi stosowanej i wyznaniu wyższości Świąt Bożego Narodzenia nad Świętami
          > Wielkiej Nocy. Ludzie dzielą się na mądrych, durniów i tych po środku. A
          > profesjonalizm i znajomość sprawy nie wynika i nie przekłada się w żaden
          > najmniejszy sposób na koncesje, przynależność - jak widać na załączonym
          > obrazku począwszy od Warszawy a kończy wszy na Pcimiu Dolnym. Zbawcza moc
          > administrowania wszystkimi i wszystkim jest bez sensu - bo z reguły
          > administratorzy nie bardzo wiedzą jak to czynić, a profesjonalizm jest
          > pojęciem ulotnym i bałamutnym. Chłe, chłe Melechowicz.....................
    • abcd17 Re: po co licencja ? 22.05.03, 23:59
      dozorca1 napisała:

      > Art. 184 ust.2 ustawy o gosp. nieruchomościami: "Zarządcą nieruchomości
      > jest osoba fizyczna posiadająca licencję zawodową .... oraz ... osoba
      > fizyczna prowadząca bez posiadania licencji zawodowej działalność zawodową w
      > zakresie zarządzania nieruchomościami".


      Art. 184 ust. 2. Zarządcą nieruchomości jest osoba fizyczna posiadająca
      licencję zawodową nadaną w trybie przepisów rozdziału 4 niniejszego działu
      oraz, z zastrzeżeniem art. 232 ust. 3, osoba fizyczna prowadząca bez posiadania
      licencji zawodowej działalność zawodową w zakresie zarządzania nieruchomościami.


      Art. 232 ust. 3. Osoby, o których mowa w art. 179 ust. 2 oraz w art. 184 ust.
      2, prowadzące bez posiadania licencji zawodowej działalność zawodową w zakresie
      pośrednictwa w obrocie nieruchomościami lub zarządzania nieruchomościami mogą
      prowadzić tę działalność bez licencji do dnia 31 grudnia 2001 r.

      Pozdrawiam,
      • dozorca1 Re: po co licencja ? 23.05.03, 05:29

        > Art. 232 ust. 3. Osoby, o których mowa w art. 179 ust. 2 oraz w art. 184 ust.
        > 2, prowadzące bez posiadania licencji zawodowej działalność zawodową w
        zakresie
        >
        > pośrednictwa w obrocie nieruchomościami lub zarządzania nieruchomościami mogą
        > prowadzić tę działalność bez licencji do dnia 31 grudnia 2001 r.
        >

        Czyli kupy się jednak trzyma
        • dozorca1 Re: po co licencja ? 23.05.03, 12:53

          > Czyli kupy się jednak trzyma

          Aczkolwiek mogłoby być napisane, że zarządca to człowiek z licencją, a dopiero
          w ostanim rozdziale: "przepisy przejściowe i końcowe" zapis, że do 31.12.2001
          można funkcjonować bez licencji
    • jarek.mrozik Re: po co licencja ? 23.05.03, 19:00
      dozorca1 napisała:

      > Art. 184 ust.2 ustawy o gosp. nieruchomościami: "Zarządcą nieruchomości
      > jest osoba fizyczna posiadająca licencję zawodową .... oraz ... osoba
      > fizyczna prowadząca bez posiadania licencji zawodowej działalność zawodową w
      > zakresie zarządzania nieruchomościami".
      >
      > Wniosek: licencja zarządcy nieruchomości nie jest potrzebna do niczego.
      > Czy tak ?


      Wielu profesjonalistów (przedsiebiorców) tak uważa zapominając. że nie działają
      już na granicy prawa, a na granicy przestępstwa.
      Mogę tylko współczuć wielu właścicielom lokali, że są niestety w perfidny
      sposób oszukiwani. W tym roku byłem na kilku zebraniach wspólnot. Miałem wiele
      zastrzeżeń do wszystkich sprawozdań finansowych. Wniosek: licencja jest
      potrzebna (TRYB ZWYKŁY) + uczciwość zarządcy.

      Pozdrawiam
      • dozorca1 Re: po co licencja ? 23.05.03, 21:21
        jarek.mrozik napisał:

        > dozorca1 napisała:
        >
        > > Art. 184 ust.2 ustawy o gosp. nieruchomościami: "Zarządcą nieruchomości
        > > jest osoba fizyczna posiadająca licencję zawodową .... oraz ... osoba
        > > fizyczna prowadząca bez posiadania licencji zawodowej działalność zawodową
        > w
        > > zakresie zarządzania nieruchomościami".
        > >
        > > Wniosek: licencja zarządcy nieruchomości nie jest potrzebna do niczego.
        > > Czy tak ?
        >
        >
        > Wielu profesjonalistów (przedsiebiorców) tak uważa zapominając. że nie
        działają
        >
        > już na granicy prawa, a na granicy przestępstwa.
        > Mogę tylko współczuć wielu właścicielom lokali, że są niestety w perfidny
        > sposób oszukiwani. W tym roku byłem na kilku zebraniach wspólnot. Miałem
        wiele
        > zastrzeżeń do wszystkich sprawozdań finansowych. Wniosek: licencja jest
        > potrzebna (TRYB ZWYKŁY) + uczciwość zarządcy.
        >
        > Pozdrawiam

        Nie jestem pewien czy Pan zrozumiał moje pytanie. Ja nie dyskutuję o sensie lub
        bezsensie posiadania licencji (na tę kwestię mam wyrobione zdanie), tylko nad
        samym sformułowaniem tego zapisu: zarządca to ktoś z licencją i bez licencji
        jednocześnie.
        • jarek.mrozik Re: po co licencja ? 23.05.03, 23:44
          dozorca1 napisała:


          > > >
          > > > Wniosek: licencja zarządcy nieruchomości nie jest potrzebna do nicze
          > go.
          > > > Czy tak ?
          > >
          > >
          > > Wielu profesjonalistów (przedsiebiorców) tak uważa zapominając. że nie
          > działają
          > >
          > > już na granicy prawa, a na granicy przestępstwa.
          > > Mogę tylko współczuć wielu właścicielom lokali, że są niestety w perfidny
          > > sposób oszukiwani. W tym roku byłem na kilku zebraniach wspólnot. Miałem
          > wiele
          > > zastrzeżeń do wszystkich sprawozdań finansowych. Wniosek: licencja jest
          > > potrzebna (TRYB ZWYKŁY) + uczciwość zarządcy.
          > >
          > > Pozdrawiam
          >
          > Nie jestem pewien czy Pan zrozumiał moje pytanie. Ja nie dyskutuję o sensie
          lub
          >
          > bezsensie posiadania licencji (na tę kwestię mam wyrobione zdanie), tylko nad
          > samym sformułowaniem tego zapisu: zarządca to ktoś z licencją i bez licencji
          > jednocześnie.


          Pierwsze Pana pytanie: "po co licencja?"
          Wniosek Pana: "licencja zarządcy nieruchomości nie jest potrzebna do nicze
          > go.
          > > > Czy tak ? "


          Licencja jest wizytówką zarządcy/administratora i dokumentem potwierdzającym
          zdobytą wiedzę i dobre doświadczenia.


          • dozorca1 Re: po co licencja ? 24.05.03, 11:30
            Proszę spojrzeć na wypowiedź p. Tertelisa: zrozumiał doskonale o co mi chodzi
            • jarek.mrozik Re: po co licencja ? 24.05.03, 13:16
              dozorca1 napisała:

              > Proszę spojrzeć na wypowiedź p. Tertelisa: zrozumiał doskonale o co mi chodzi

              Najwazniejsze to, że wiecie Panowie o co chodzi.
              Domyślam się, że chodzi o pieniądze.


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka