Dodaj do ulubionych

Budner, GZN, Dipservice - zarz., adm. budynków

02.06.03, 11:29
Interesuje mnie informacja od członków wspólnot mieszkaniowych,...
zarządzanych, bądź administrowanych przez firmy: BUDNER, GZN lub
DIPSERVICE w Warszawie. Czy obsługa tych firm jest na wysokim
poziomie? Przede wszystkim mam na myśli 'zbijanie kosztów' obsługi
podwykonawczych firm konserwacyjno-usługowych (instalacje
energetyczne, wodno kanalizacyjne, wentylacji i klimatyzacji oraz
automatyki,instalacji p.poż., instalacji domofonowej, telefonicznej,
TV wewnętrznej i dozorowej, wind, wywozu nieczystości, usług
porządkowych, usług ślusarskich, ochrony, ogrodnika itp.), a także
stały nadzór stanu nieruchomości wraz z terenem zielonym i tzw.
gospodarzem (przepalone żarówki, skrzypiące drzwi wejściowe,
pobrudzone ściany/podłogi/okna na klatkach, strzyżenie trawy i
nasadzenia itp.) Państwa uwagi mogą być niezwykle istotne w wyborze
kompetentnego, lepszego zarządcy, administratora i co za tym idzie
koniec koszmarnej ignorancji ze strony Sk....... .

pozdrawiam,
Obserwuj wątek
    • dozorca1 Re: Budner, GZN, Dipservice - zarz., adm. budynkó 03.06.03, 06:32
      Tu, na tym forum, przetoczyła się burzliwa dyskusja, m.in. na temat firmy GZN.
      Dyskusja obracała się wokół oceny dużych firm zarządzających v. małe firmy. Nie
      pamiętam nazwy/numeru wątku. Proszę poszukać wstecz - sądzę, że dotychczasowi
      dyskutanci są już zmęczeni tym tematem (a ja np. już nie chcę dolewać oliwy do
      ognia). A najlepiej samemu wyrobić sobie w tej materii zdanie. Zresztą widać je
      w zapytaniu.

      LK
      15b@wp.pl
      • camyk Do: LK 03.06.03, 12:13
        Owszem, zapoznałem się z tą, jak to pan(i) nazywa 'burzliwą dyskusją', lecz
        jak dla mnie, była jałowa. Wiele słów, mało treści. Poza tym, to zwykły bełkot
        pomiędzy zarządcami, administratorami, a mnie interesuje konkretnie ocena
        wykonywanej pracy zarz., adm. na rzecz zarządu wspólnoty mieszkaniowej. Nie
        sądzę też, aby temat ten był wyczerpany, gdyż w sieci intr. jest brak
        informacji tym jakże ważnym zagadnieniem, a nam członkom wspólnot nie
        wystarczy już tzw. p. ANIOŁ!
        • dozorca1 Re: Do: LK 03.06.03, 13:12
          Mi jest niezręcznie krytykować byłego pracodawcę, poza tym nie jestem
          członkiem wspólnoty, tylko też zarządcą. A w tym bełkocie są jednak i konkrety.

          LK
          15B@wp.pl
    • okemot Re: Budner, GZN, Dipservice - zarz., adm. budynkó 03.06.03, 14:40
      Moje doświadczenia z firmami zarządzającymi sa takie, że trudno jest powiedzieć cos permanentnie dobrego lub złego o firmie jako całości. Wszystko zależy przede wszystkim od pracownika na jakiego sie trafi. Jesli administrator - pracownik firmy zarządzającej, jest osobą z doświadczeniem i jakim takim pomyślunkiem, to będzie OK, jesli trafisz na leszcza lub urudzonego lesera to będzie kiepsko. Po drodze trafisz na pełne spektrum odcieni szarości.
      Druga sprawa, to umowa jaką się podpisze. Formularz standardowy proponowany przez firmy często niby wszystko zapewnia, ale konkretów poza kwotą miesięcznego wynagrodzeniem dla firmy, w nim nie za dużo. Trzeba podjąć próbę ułożenia umowy w konwencji Service Level Agreement czyli tam gdzie się da określic czasy wykonania czynności, czasy reakcji i kary za niedotrzymanie terminów. Nie jest to łatwe do wynegocjowania, a i później realizacja wymaga rónież dużej dyscypliny ze strony zarządu żeby stosował się do procedur które sam określił. Po samym podejściu do tego rodzaju negocjacji pewnie można wyczuć jakie są zamiary/umiejętności firmy adminisytującej, bo jesli jest kiepska będzie się bronić rękami i nogami.
      Ale i tak najważniejszy jest człowiek, który będzie dla wspólnoty pracował...

      Miłego dnia
      Tomek
      • camyk Re: Budner, GZN, Dipservice - zarz., adm. budynkó 03.06.03, 15:54
        okemot napisał:

        > Trzeba podjąć próbę ułożenia umowy
        > w konwencji Service Level Agreement czyli tam gdzie się da określic czasy
        wykon
        > ania czynności, czasy reakcji i kary za niedotrzymanie terminów.


        Z tym się zgadzam (myślałem już o tym). Teraz skupię się nad wynegocjowaniem
        doskonałej umowy. Ale z tymi karami za niedotrzymanie terminów, warunków
        umowy, to nie wiem czy się uda?

        Miłego Dnia!
      • dozorca1 Re: Budner, GZN, Dipservice - zarz., adm. budynkó 03.06.03, 15:58
        Wszystko zależy prze
        > de wszystkim od pracownika na jakiego sie trafi. Jesli administrator -
        pracowni
        > k firmy zarządzającej, jest osobą z doświadczeniem i jakim takim
        pomyślunkiem,
        > to będzie OK, jesli trafisz na leszcza lub urudzonego lesera to będzie
        kiepsko.

        To generalnie racja. Ale jeszcze kwestia zaplecza tego administratora: jak
        pracuje księgowość, jacy są szefowie tego administratora, co robią, jak szybko
        reagują na zgłaszane im problemy.


        Formularz standardowy proponowany prz
        > ez firmy często niby wszystko zapewnia, ale konkretów poza kwotą
        miesięcznego w
        > ynagrodzeniem dla firmy, w nim nie za dużo.

        Ja mam 5-cio stronicową umowę, służę wzorcem. Umowa powinna być bardzo
        precyzyjna, żeby później można było wykazać zarządcy co z tej umowy nie
        realizuje.

        LK
        15b@wp.pl
        • camyk Re: Budner, GZN, Dipservice - zarz., adm. budynkó 03.06.03, 16:08
          dozorca1 napisała:

          > Ja mam 5-cio stronicową umowę, służę wzorcem. Umowa powinna być bardzo
          > precyzyjna, żeby później można było wykazać zarządcy co z tej umowy nie
          > realizuje.
          >
          > LK
          > 15b@wp.pl

          Jeśli tę umowę masz w formie elektronicznej i możesz przesłać, to jestem
          zainteresowany. A to mój e-mail: etesians@pf.pl

          z góry dziękuję!
          • okemot Re: Budner, GZN, Dipservice - zarz., adm. budynkó 03.06.03, 16:15
            Jesli można podesłać, to chętnie przeglądnę.

            Tomek
            • dozorca1 Re: Budner, GZN, Dipservice - zarz., adm. budynkó 03.06.03, 17:09
              okemot napisał:

              > Jesli można podesłać, to chętnie przeglądnę.
              >
              > Tomek

              OK. Proszę o e-mail
              • okemot Re: Budner, GZN, Dipservice - zarz., adm. budynkó 03.06.03, 17:22
                >
                > OK. Proszę o e-mail

                Ten z nagłówka, gazety.

                Pozdrawiam i dziekuję

                Tomek
                • abcd17 Re: Budner, GZN, Dipservice - zarz., adm. budynkó 03.06.03, 17:26
                  okemot napisał:

                  > >
                  > > OK. Proszę o e-mail

                  A ja tez dostane?
                  Dzieki.
                  • dozorca1 Re: Budner, GZN, Dipservice - zarz., adm. budynkó 03.06.03, 18:00
                    naturlich....
                • dozorca1 Re: Budner, GZN, Dipservice - zarz., adm. budynkó 03.06.03, 18:08
                  okemot napisał:

                  > >
                  > > OK. Proszę o e-mail
                  >
                  > Ten z nagłówka, gazety.
                  >
                  > Pozdrawiam i dziekuję
                  >
                  > Tomek
                  Wysłałem, ale chyba wyjdzie mocno "przekoszony" bo dałem to w treści. Jako
                  załącznik nie dało się wysłać, zbyt duża objętość.
        • camyk Re: Budner, GZN, Dipservice - zarz., adm. budynkó 03.06.03, 18:29
          Tak, to jest umowa o administrowanie nieruchomością wspólną o podstawowych
          ustaleniach. Teraz można ją doprecyzować tak, aby w przyszłości nie było
          cienia wątpliwości, co do interpretacji punktów dot. czynności zleconych
          administratorowi/zarządcy przez wspólnotę mieszkaniową np.
          - Od pn-pt w godz. 9:00-10:00 administrator/zarządca przeprowadza przegląd
          budynku i terenów zielonych wraz wyznaczeniem zadań podległej obsłudze
          (ogrodnik, gospodarz, ochrona itd);
          - W przypadku, gdy administrator/zarządca nie wywiązał się z postanowienia
          umowy, traci wynagrodzenie za 1 miesiąc, bądź zostaje przez firmę
          wymieniony.
          • jarek.mrozik Re: Budner, GZN, Dipservice - zarz., adm. budynkó 03.06.03, 18:49
            camyk napisała:

            > - Od pn-pt w godz. 9:00-10:00 administrator/zarządca przeprowadza przegląd
            > budynku i terenów zielonych wraz wyznaczeniem zadań podległej obsłudze
            > (ogrodnik, gospodarz, ochrona itd);
            > - W przypadku, gdy administrator/zarządca nie wywiązał się z postanowienia
            > umowy, traci wynagrodzenie za 1 miesiąc, bądź zostaje przez firmę
            > wymieniony.

            A co z kotami?. Jaką stawkę od 1 m2 p.u. może brac administrator za opiekę
            i karmienie piwnicznego kota?
            • dozorca1 Re: Budner, GZN, Dipservice - zarz., adm. budynkó 03.06.03, 20:25

              > A co z kotami?. Jaką stawkę od 1 m2 p.u. może brac administrator za opiekę
              > i karmienie piwnicznego kota?


              Słuszna uwaga: równie dobrze można by było administratorowi wyznaczać przerwę
              śniadaniową, czas na pójście do WC itd, itp. Czyli: zachować rozsądek.
              • camyk Re: Budner, GZN, Dipservice - zarz., adm. budynkó 03.06.03, 21:57
                dozorca1 napisała:

                > Słuszna uwaga: równie dobrze można by było administratorowi wyznaczać
                przerwę
                > śniadaniową, czas na pójście do WC itd, itp. Czyli: zachować rozsądek.

                O przepraszam, mój przykład nie zasługuje na takie porównania. Systematyczna
                obecność administratora o wyznaczonej porze (najlepiej porannej)sprzyja:
                - lepszym relacjom z członkami wspólnoty (kontakt 'face to face'). Przez
                telefon niestety, nie z każdym administratorem można się dogadać:( Niktórzy z
                nich, cierpią na chroniczny zanik pamięci, ale za to zawsze błyszczą
                socjotechniką. Kontakt bezpośredni na te dolegliwości bywa fantastycznym
                antidotum.
                - doskonale zorganizowanej pracy podwykonawców, a w szczególności gospodarza
                (osoba sprzątająca - w patologicznych przypadkach szpiegująca), ogrodnika i
                ochrony. U mnie, zauważyłem, iż te osoby tak bardzo się polubiły, że kawki
                przechodzą w herbatki itd. Po zwórceniu uwagi mojemu (chyba tylko z nazwy)
                administratorowi, odpowidź brzmi "ależ oni pracują, podpisują listę
                codziennie, wszystko jest w porządku" - kolesie. Gospodarz, zamiast sprzątać
                co drugi dzień, jak jest zresztą napisane w umowie, robi to dwa razy w
                tygodniu. Ogród miał być japoński, tymczasem oprócz trawy, rosną a raczej
                przysychają krzaki. Ochrona, obecna przed telewizorem ale nie od monitoringu,
                lub wisi bez przerwy na słuchawce.

                Więc jeśli nadal Pan administrator 'dozorca1' uważa, że przesadzam, to chroń
                nas Panie .... przed takimi darmozjadami.

                Pozdrawiam
                • dozorca1 Re: Budner, GZN, Dipservice - zarz., adm. budynkó 04.06.03, 00:16

                  >
                  > Więc jeśli nadal Pan administrator 'dozorca1' uważa, że przesadzam, to chroń
                  > nas Panie .... przed takimi darmozjadami.

                  amen

                  Darmozjad
    • camyk Re: Budner, GZN, Dipservice - zarz., adm. budynkó 04.06.03, 12:04
      camyk napisał:

      > Interesuje mnie informacja od członków wspólnot mieszkaniowych,...
      > zarządzanych, bądź administrowanych przez firmy: BUDNER, GZN lub
      > DIPSERVICE w Warszawie.

      Zanim dołączysz kolejny list, przeczytaj pierwszy ^^^
      Forum to, wyraźnie skierowane jest do określonej grupy, więc ADMINISTRATORZY
      SĄ TU NIEMILE WIDZIANI przede wszystkim przez autora tematu j.w. Proszę
      konkretnie i na temat - GAWĘDZIARZOM o wszystkim i o niczym, proponuję założyć
      własne forum!
      • abcd17 Re: Budner, GZN, Dipservice - zarz., adm. budynkó 04.06.03, 15:15
        Na jakiej podstawie obraża uczestników tego forum? Radzę zachować trochę pokory
        i unikać cynizmu, bo inaczej skończy się tym, że Pana pytania będą tu
        ignorowane. Osobiście nie dziwię się, że nie potrafi Pan się dogadać z
        administratorem, jeżeli traktuje go Pan w sposób podobny do nas.

        Oto dwie Pańskie wypowiedzi:

        camyk napisał:

        >Więc jeśli nadal Pan administrator 'dozorca1' uważa, że przesadzam, to chroń
        nas Panie .... przed takimi darmozjadami.

        > Zanim dołączysz kolejny list, przeczytaj pierwszy ^^^
        > Forum to, wyraźnie skierowane jest do określonej grupy, więc ADMINISTRATORZY
        > SĄ TU NIEMILE WIDZIANI przede wszystkim przez autora tematu j.w. Proszę
        > konkretnie i na temat - GAWĘDZIARZOM o wszystkim i o niczym, proponuję
        założyć
        > własne forum!
        • camyk Re: Budner, GZN, Dipservice - zarz., adm. budynkó 04.06.03, 18:14
          abcd17 napisał:

          > bo inaczej skończy się tym, że Pana pytania będą tu ignorowane.

          Na tym mi właśnie zależy, aby temat ten, był ignorowany przez: abcd17,dozorca1
          i wam podobnym adm/zarządcom. Powtarzam to coraz dobitniej a Pan się irytuje.

          Pozdrawiam, życząc miłego wieczoru
          • dozorca1 Re: Budner, GZN, Dipservice - zarz., adm. budynkó 04.06.03, 21:45

            W każdej wspólnocie jest zwykle przynajmniej jeden tego typu osobnik. Jeśli
            jest dwóch – to administrator ma w umowie o administrowanie zwyczajowo
            zagwarantowaną 10% podwyżkę za trudne warunki pracy.


            • camyk Re: Budner, GZN, Dipservice - zarz., adm. budynkó 04.06.03, 22:50
              dozorca1 napisał:


              > W każdej wspólnocie jest zwykle przynajmniej jeden tego typu osobnik. Jeśli
              > jest dwóch – to administrator ma w umowie o administrowanie zwyczajowo
              > zagwarantowaną 10% podwyżkę za trudne warunki pracy.

              I vice versa, jeśli moje forum odwiedzają wyłącznie dwaj przeszkadzający
              (wyproszeni nawet w sposób nie do końca grzeczny) i nudni w dodatku
              administratorzy (z całym szacunkiem dla ciężko pracujących administratorów, bo
              takich jest więcej), to czas zapomnieć o celu, dla którego je utworzyłem i
              więcej tu niewracać.
              A w rzeczywistości, jeśli wśród potulnych i nieuświadomionych 'jeleni'
              wspólnoty, znajdą się dwie 'rogate dusze', lub jedna wybitna, to oznacza
              szybki koniec folwarku pseudoadministratora, a to nie ma nic wspólnego z
              podwyżką, o której Pan pisał, a z dokładnym rozliczniem nie do %, a co do
              grosza.

              KONIEC. Jak najszybciej zabieram się do pracy. Czas na konkurs ofert i to co
              najbardziej lubię - negocjacje. Dodam, że dwie firmy odpadły w przedbiegach.
              Które?

              Pozdrawiam i życzę dobrej nocy!
            • abcd17 Re: Budner, GZN, Dipservice - zarz., adm. budynkó 05.06.03, 10:02
              dozorca1 napisała:

              > W każdej wspólnocie jest zwykle przynajmniej jeden tego typu osobnik. Jeśli
              > jest dwóch – to administrator ma w umowie o administrowanie zwyczajowo
              > zagwarantowaną 10% podwyżkę za trudne warunki pracy.

              Taki osobnik to zmora dla wspolnoty. Niby dba o jej interes, a tak naprawde to
              czesto bywa, ze chce sam zarzadzac i brac za to kase. Coz z tego, ze
              nieudolnie - wazne ze pokazal innym wlascicielom, ze nie ma na rynku dobrych
              firm - z laski on sam zajmie sie budynkiem. Zyczmy mu powodzenia, bo latwo miec
              nie bedzie, szczegolnie wtedy, jak skloci ze soba cala wspolnote.

              Pozdrawiam,
              • gamesza1 Re: Budner, GZN, Dipservice - zarz., adm. budynkó 06.06.03, 10:54
                > W każdej wspólnocie jest zwykle przynajmniej jeden tego typu osobnik. Jeśli jest dwóch ? to administrator ma w umowie o administrowanie zwyczajowo zagwarantowaną 10% podwyżkę za trudne warunki pracy.

                Przydaloby sie szkodliwe w wysokosci 50 % za zszarpane nerwy. Taki ktos skutecznie przeszkadza doslownie we wszystkim, majac jednoczesnie pretensje do garbatego, ze ma proste dzieci.
                >
                > Taki osobnik to zmora dla wspolnoty. Niby dba o jej interes, a tak naprawde to czesto bywa, ze chce sam zarzadzac i brac za to kase. Coz z tego, ze nieudolnie - wazne ze pokazal innym wlascicielom, ze nie ma na rynku dobrych firm - z laski on sam zajmie sie budynkiem. Zyczmy mu powodzenia, bo latwo miec nie bedzie, szczegolnie wtedy, jak skloci ze soba cala wspolnote.

                Dokladnie, znam taki przypadek, osoba ta(czlonek zarzadu) utrudniala skutecznie prace administartora i ksiegowosci m.in. nie dostarczajac dokumentow, podpisujac na wlasna reke umowy z wykonawcami. Celem dzialania takiego osobnika bylo objecie pod zarzad wspolnoty i prowadzenie jej samemu. Nawet skonczyla kurs dla zarzadcow, z egzaminem bylo gorzej, bo dopiero ktores z kolei podejscie pozwolilo zdobyc licencje.Tak sie stalo, ale jak to przyslowie mowi, kto pod kim dolki kopie...Sprawa zakonczyla sie w sadzie, osoba ta narobila strasznych szkod i dodatkowych kosztow wspolnocie. Ale jaka jest konkluzja? Nadal uwaza sie za niezastapiona i wszystkowiedzaca. Po prostu zwykly oszolom i tyle. Zawsze znajdzie sie jakas czarna owca w rodzinie ;-)
                Pozdrawiam
                • jarek.mrozik Re: Budner, GZN, Dipservice - zarz., adm. budynkó 06.06.03, 19:42
                  gamesza1 napisała:

                  > > W każdej wspólnocie jest zwykle przynajmniej jeden tego typu osobnik. Jeś
                  > li jest dwóch ? to administrator ma w umowie o administrowanie zwyczajowo
                  zagw
                  > arantowaną 10% podwyżkę za trudne warunki pracy.
                  >
                  > Przydaloby sie szkodliwe w wysokosci 50 % za zszarpane nerwy. Taki ktos
                  skutecz
                  > nie przeszkadza doslownie we wszystkim, majac jednoczesnie pretensje do
                  garbate
                  > go, ze ma proste dzieci.
                  > >
                  > > Taki osobnik to zmora dla wspolnoty. Niby dba o jej interes, a tak naprawd
                  > e to czesto bywa, ze chce sam zarzadzac i brac za to kase. Coz z tego, ze
                  nieud
                  > olnie - wazne ze pokazal innym wlascicielom, ze nie ma na rynku dobrych firm -

                  > z laski on sam zajmie sie budynkiem. Zyczmy mu powodzenia, bo latwo miec nie
                  be
                  > dzie, szczegolnie wtedy, jak skloci ze soba cala wspolnote.
                  >
                  > Dokladnie, znam taki przypadek, osoba ta(czlonek zarzadu) utrudniala
                  skutecznie
                  > prace administartora i ksiegowosci m.in. nie dostarczajac dokumentow,
                  podpisuj
                  > ac na wlasna reke umowy z wykonawcami. Celem dzialania takiego osobnika bylo
                  ob
                  > jecie pod zarzad wspolnoty i prowadzenie jej samemu. Nawet skonczyla kurs dla
                  z
                  > arzadcow, z egzaminem bylo gorzej, bo dopiero ktores z kolei podejscie
                  pozwolil
                  > o zdobyc licencje.Tak sie stalo, ale jak to przyslowie mowi, kto pod kim
                  dolki
                  > kopie...Sprawa zakonczyla sie w sadzie, osoba ta narobila strasznych szkod i
                  do
                  > datkowych kosztow wspolnocie. Ale jaka jest konkluzja? Nadal uwaza sie za
                  nieza
                  > stapiona i wszystkowiedzaca. Po prostu zwykly oszolom i tyle. Zawsze znajdzie
                  s
                  > ie jakas czarna owca w rodzinie ;-)
                  > Pozdrawiam


                  Wszyscy bardzo chętnie piszemy o tym jak oszołomi przeszkadzaja nam
                  w pracy. A co robia przedsiebiorcy? Jakie proponuja członkom wspólnot
                  umowy? Za co biorą pieniadze i czy tylko za zarzadzanie?
                  To jest problem nie poruszany na tym forum.
                  Może cos Pan WK, udzielający wszechstronnej pomocy wspólnotom mieszkaniowym,
                  napisze na ten temat.

                  Pozdrawiam
    • maciekkkk Re: Budner, GZN, Dipservice - zarz., adm. budynkó 09.06.03, 21:20
      Uchowaj Boże od GZN-u! Mieszkam na Wilanowie. Rozliczenia roczne idą do
      poprawki kilka razy, za każdym razem coś "księgowej nie wyszło", sprzątanie -
      szkoda mówić, ciężko się o naprawy awarii doprosić. Tak że odradzam, to moloch,
      ciężki i nieruchawy. Do tego uwikłany w jakie niejasne sprawki na Ochocie w
      GGKO. Takim samym molochem jest zresztą Dipservice, oni mają część naszego
      osiedla i ludzie stamtąd nie są specjalnie zachwyceni. Jest u nas na osiedlu
      jeszcze jedna firma, ale sorki nie pamiętam nazwy. Tamci są mniejszą firmą ale
      podobno sprawniejszą. I chyba rzecz w tym żeby to była firma trochę mniejsza.
      PZDR.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka