alice16
18.07.03, 13:30
Poprzedzające moje pytania wyjaśnienia:
- kamienica
- duża wspólnota
- 2 właścicieli fizycznych (2 wieloosobowe rodziny) posiadające większość +
Miasto
- zarząd 2 osobowy z przedstawicieli obydwóch właścicieli fizycznych
Problem:
- 1 współwłaściciel zalega od miesięcy z wpłatami na eksploatacje, długi
ciągle rosną. Ustne upomnienia nie skutkują, obawiam się, że coraz trudniej
będzie je spłacić, ale również i ściągnąć (choć rodzina do biednych nie
należy). Naliczam odsetki i czekam.
- Miasto zalega z płatnościami za 2 miesiące tłumacząc się brakiem funduszy,
zapłaci „jak będą pieniądze”. Twierdzi, że nie zapłaci odsetek (bez sądu)”
bo nie ma na to środków”.
Pytania brzmią:
1. jak egzekwować w tej sytuacji należności, gdy jeden z członków
zarządu nie chce podpisać upomnienia czy pozwu sądowego przeciwko swojej
rodzinie.
2. jak postąpić w przypadku zaległości Miasta. Trudno stosować środki
upominawcze i nakazowe tylko do jednego współwłaściciela . Co z odsetkami,
Miasto nalicza je swoim wierzycielom, a oni też pewnie „nie maja na to
środków”.
Z góry dziękuję za opinie.
Pozdrowienia
Alicja.