dilbert-wspanialy
26.01.08, 19:03
Witam! Jestem mieszkańcem starej kamienicy w warszawie, i równocześnie zasiadam w zarządzie wspólnoty. Kamienica jest przedwojenna i przydałby się jej generalny remont. Wymaga wymiany instalacji gazowej i eletrycznej, generalnego remontu klatki, oraz schodów zewnętrznych-niestetymy jako wspólnota nie dysponujemy taką sumą. Wpadliśmy więc na pomysł sprzedaży strychu. Wybraliśmy najlepszą ofertę, wszystkie papiery zostały podpisane i tu zaczęły się schody z urzędnikami i architektem warszawy. Stwierdzono bowiem, że nie można podnieść dachu, ponieważ w okolicy są niskie zabudowy.Argument jest niezasadny, ponieważ niecałe 100metrów od kamienicy wybudowano 8 piętrowy budynek, a po drugiej stronie ulicy jest blok 10 piętrowy. Sprawa strychu stanęła i stoi, a kamienica z każdym dniem wygląda coraz gorzej. Jak przekonać pana architekta warszawy i innych odpowiedzialnych za decyzję? A może istnieje szansa dotacji z Unii Europejskiej? Z góry bardzo dziękuje za odpowiedź