Dodaj do ulubionych

głosowanie....

26.09.03, 10:04
W mojej wspólnocie głosujemy zawsze udziałami. I powstał problem.... W
ostatnim spotkaniu uczestniczyło niewiele ponad 5000 udziałów (była
większość), jednak podczas głosowania nad dość ważną uchwałą głosy rozłożyły
się w taki sposób: ok. 2800 udziałów było za, ok. 2200 udziałów było przeciw.
W ziwązku z tym jest trochę problemów z interpretacją czy uchwała przeszła.
Wspomnę, że jest to dość kontrowersyjna uchwała, która może podzielić
właścicieli wspólnoty.

Bardzo proszę o pomoc w interpretacji, czy uchwała jest ważna, ponieważ
większość "udziałów obecnych na spotkaniu" była za (co stanowi tylko trochę
ponad 1/4 udziałów całej wspólnoty), czy też należy
przeprowadzić "dogłosowanie" w trybie indywidualnym....
Sprawa jest bardzo pilna, dlatego proszę o szybką pomoc.

PS.
proszę też o pomoc w sprawie opisanej w wątku 1220..

Z góry dziękuję i pozdrawiam.
Lilianna
Obserwuj wątek
    • kilometr Re: głosowanie.... 27.09.03, 09:23
      W normalnym trybie, zgodnie z UWL
      "Atr.23.2. Uchwały zapadają większością głosów właścicieli lokali, liczoną
      według wielkości udziałów, chyba że w umowie lub w uchwale podjętej w tym
      trybie postanowiono, że w określonej sprawie na każdego właściciela przypada
      jeden głos."
      głosowanie jest rozstrzygnięte gdy 50%+1 jest za lub przeciw bez wzgledu na
      ilość głosujących (choć oczywiście musi ich byc conamniej 50%+1 ale może być
      99%). Trzeba dozbierać głosy w drodze indywidualnego zbierania głosów (inaczej
      w spółdzielniach mieszkaniowych). W naszej wspólnocie z jedenastu uchwał dwie
      już od trzech miesiecy nie są rozstrzygnięte.


    • mieszkanie.i.wspolnota Re: głosowanie.... 30.09.03, 00:17
      lila_33 napisała:

      > W ostatnim spotkaniu uczestniczyło niewiele ponad 5000 udziałów (była
      > większość>

      Ta większość nie ma żadnego znaczenia. Nie ma we wspólnocie pojęcia quorum, nie
      jest ważne, ile osób przyszło na zebranie. Istotne jest tylko to , czy ZA
      UCHWAŁĄ głosowali właściciele posiadający łącznie ponad 50% WSZYSTKICH
      udziałów - zarówno w ramach zebrania, jak (jeśli było to potrzebne) w
      indywidualnym zbieraniu głosów.
      Sprawa była wielokrotnie omawiana na tym forum. Jeżeli powyższe wyjaśnienie
      wydaje się Pani zbyt lakoniczne - polecam specjalistyczne (choć przystępnym
      językiem pisane) poradniki:
      "Gospodarowanie we wspólnocie mieszkaniowej" (praca zbiorowa), wyd.II, Zielona
      Góra 2002, (w razie trydności z nabyciem proszę dzwonić 501 514 786; albo:
      M.Tertelis, "Wspólnota mieszkaniowa w pytaniach i odpowiedziach" (chyba jest
      już na rynku drugie, zaktualizowane wydanie).
      Z poważaniem
      • mko Re: głosowanie.... 24.10.03, 11:39
        mieszkanie.i.wspolnota napisał:

        > Ta większość nie ma żadnego znaczenia. Nie ma we wspólnocie pojęcia quorum,
        nie
        > jest ważne, ile osób przyszło na zebranie. Istotne jest tylko to , czy ZA
        > UCHWAŁĄ głosowali właściciele posiadający łącznie ponad 50% WSZYSTKICH
        > udziałów - zarówno w ramach zebrania, jak (jeśli było to potrzebne) w
        > indywidualnym zbieraniu głosów.
        > Sprawa była wielokrotnie omawiana na tym forum. Jeżeli powyższe wyjaśnienie
        > wydaje się Pani zbyt lakoniczne - polecam specjalistyczne (choć przystępnym
        > językiem pisane) poradniki:
        > "Gospodarowanie we wspólnocie mieszkaniowej" (praca zbiorowa), wyd.II,
        Zielona
        > Góra 2002, (w razie trydności z nabyciem proszę dzwonić 501 514 786; albo:
        > M.Tertelis, "Wspólnota mieszkaniowa w pytaniach i odpowiedziach" (chyba
        jest
        >
        > już na rynku drugie, zaktualizowane wydanie).
        > Z poważaniem
        >
        Witam,

        mam pytanie: jak wybrać przewodniczącego zebrania, jeśli nie ma 50% udziałów
        obecnych na sali? Jeżeli do wyboru przewodniczącego potrzebna jest uchwała,
        to brakujące głosy trzeba dozbierać, żeby przewodniczący był wybrany. A
        jeżeli przewodniczącego wybiera się nie uchwałą, to czym?

        pozdr.
        mko
        • mieszkanie.i.wspolnota Re: głosowanie.... 24.10.03, 14:37
          mko napisał:

          > mieszkanie.i.wspolnota napisał:
          >
          > Ta większość nie ma żadnego znaczenia. Nie ma we wspólnocie pojęcia quorum
          > nie jest ważne, ile osób przyszło na zebranie. Istotne jest tylko to , czy ZA
          > UCHWAŁĄ głosowali właściciele posiadający łącznie ponad 50% WSZYSTKICH
          > udziałów - zarówno w ramach zebrania, jak (jeśli było to potrzebne) w
          > indywidualnym zbieraniu głosów.
          > Sprawa była wielokrotnie omawiana na tym forum. Jeżeli powyższe wyjaśnienie
          > wydaje się Pani zbyt lakoniczne - polecam specjalistyczne (choć przystępnym
          > językiem pisane) poradniki:
          > "Gospodarowanie we wspólnocie mieszkaniowej" (praca zbiorowa), wyd.II,
          > Zielona Góra 2002, (w razie trudności z nabyciem proszę dzwonić 501 514 786)
          > albo:
          > M.Tertelis, "Wspólnota mieszkaniowa w pytaniach i odpowiedziach" (chyba
          > jest już na rynku drugie, zaktualizowane wydanie).

          > mam pytanie: jak wybrać przewodniczącego zebrania, jeśli nie ma 50% udziałów
          > obecnych na sali? Jeżeli do wyboru przewodniczącego potrzebna jest uchwała,
          > to brakujące głosy trzeba dozbierać, żeby przewodniczący był wybrany. A
          > jeżeli przewodniczącego wybiera się nie uchwałą, to czym?

          Wybór przewodniczącego to nie uchwała, tylko tzw. czynność formalno-
          organizacyjna. Nie ma więc wymagań ordynacyjnych, przewidzianych dla uchwał.
          Wystarczy zwykła większość obecnych uprawnionych, tzn. właścicieli lokali lub
          ich pełnomocników, liczona osobami. Jeżeli np. we wspólnocie jest 100
          właścicieli, na zebranie przyszło 10, 2 głosowało za wyborem Kowalskiego na
          przewodniczącego, 1 przeciw, a 12 się wstrzymało - to Kowalski będzie
          przewodniczył zebraniu ...
          ... chyba że to właśnie on był przeciw; w takim razie trzeba znaleźć
          innego, mniej opornego kandydata.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka