wilga52
16.07.08, 12:16
Tak naprawdę to mam już serdecznie dosyć tych wakacji. Dzieci wrzeszczą od
samego rana pod oknem, a sąsiedzi przeprowadzają gruntowny remont w kuchni i
łazience. Wymieniają instalacje elektryczna i instalację wodociągową i
instalację centralnego ogrzewania a efekt końcowy położenie kafelek. I tak
sąsiedzi z dołu zalani bo z czegoś pociekła woda i to tak porządnie że aż
pociekła woda do piwnicy i zalała pomieszczenie socjalne zarządu. Praca
wiertarki spowodowała spadnięcie szafek kuchennych u sąsiada z góry i
popękanie tynków na ścianie wszystkim sąsiadom dookoła.
Jeszcze więcej takich remontów i rozwali się budynek.
Czy są jakieś metody żeby to jakoś obejść bez większych szkód i hałasów. Jak
wymienia się instalację elektryczną, żeby tyle nie wiercić? na razie wychodzi
na to że sąsiad będzie miał wyremontowane a my mieszkania do remontu.