stefan1941
22.07.08, 19:33
Witam, mieszkam na wsi w bloku który kiedyś należał wraz z kilkoma
innymi do nadleśnictwa. Nie mamy założonej wspólnoty. Wiem, że z
mocy prawa zawiązuje się ona automatycznie w momencie sprzedaży
przez dewelopera pierwszego lokalu. Jednak nie mamy nadanego NIP`u,
założonego konta na fundusz remontowy itp. Czy w związku z tym chcąc
zrobić cokolwiek na podwórku muszę mieć pisemna zgodę wszystkich
mieszkańców. Mam tu na myśli np wylanie przed garażem podjazdu czy
dobudowanie do niego drewnianej dobudówki? Czy jeśli takowej zgody
nie otrzymałem a to zrobiłem to sąsiedzi mogą zgłosić ten fakt i
zmusić mnie do tego bym to co zrobił bez ich uprzedzenia rozebrał? I
jeśli tak to gdzie to mogą zgłosić skoro formalnie nie jesteśmy
wspólnotą?