takisobiegostek 24.07.08, 14:27 Jakie możecie polecić/odradzić z obecnnie dostępnych na rynku? Którzy producenci Waszym zdaniem są godni zaufania? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
puksibw Re: ciepłomierze - jakie ? 24.07.08, 15:04 Nie polecam Simensa, mają dużą awaryjność!!!! przerobiłem to na własnej skórze. Na 389 zamontownych 186 uległo awarii w okresie grzewczym, a 36 już naprawionych, w ciagu następnych 8 tygodni uległo awarii ponownie. Przedstawiciel producenta nabrał wody w usta. Odpowiedz Link Zgłoś
xxxll Re: ciepłomierze - jakie ? 24.07.08, 17:00 puksibw napisał: > Nie polecam Simensa, Mam podobne doświadczenia z tą firmą . Po wymianie na polskie Metrona mamy już czwarty rok spokój ---------------------------------------------------------------- Uśmiech kosztuje mniej od elektryczności - a daje więcej światła ... (K.S.P) Odpowiedz Link Zgłoś
13lale Re: ciepłomierze - jakie ? 25.07.08, 13:00 Klika lat temu mieliśmy przykre doświadczenia z podzielnikami firmy METRON - były zawodne, awaryjne. Obecnie po wymianie mamy je w jednym budynku (3 lata) sprawują się dobrze. Metron ma problemy logistyczne w przypadkach gdy do obsługi są pojedyncze budynki - trudno u nich uzyskać dodatkowe terminy odczytów. Mamy również znaczne ilości podzielników TECHEM i ISTA VITERA - z nimi nie było kłopotów od momentu zamontowania, z dodatkowymi terminami również. Jak z tego wynika "osiołkowi w żłoby dano ..." Życzę dokonania dobrego wyboru. Odpowiedz Link Zgłoś
xxxll Re: ciepłomierze - jakie ? 25.07.08, 13:37 13lale napisał: > Klika lat temu mieliśmy przykre doświadczenia z **podzielnikami** > firmy METRON Czy kolega widzi różnicę między >podzielnikami kosztów< a licznikami ciepła(ciepłomierzami)? ---------------------------------------------------------------- Uśmiech kosztuje mniej od elektryczności - a daje więcej światła ... (K.S.P) Odpowiedz Link Zgłoś
13lale Re: ciepłomierze - jakie ? 25.07.08, 13:53 Oczywiście, że widzę różnicę pomiędzy urządzeniem pomiarowym jakim jest licznik ciepła, a podzielnikiem, natomiast moja wypowiedź była nawiązaniem do tekstu >puksibw<, ponieważ nie mam 100% pewności czy pytającemu na pewno chodziło o liczniki ciepła, czy też podzielniki. Na marginesie mogę dodać, że niektóre ze wspólnot planują modernizację instalacji CO z opomiarowaniem każdego mieszkania, czyli założeniem liczników. Na razie jest to melodia następnych lat, bo trzeba spłacić kredyty na termo, a co będzie czas pokaże. Jakie możecie polecić/odradzić z obecnnie dostępnych na rynku? Którzy producenci Waszym zdaniem są godni zaufania? Re: ciepłomierze - jakie ? puksibw 24.07.08, 15:04 Odpowiedz Nie polecam Simensa, mają dużą awaryjność!!!! przerobiłem to na własnej skórze. Na 389 zamontownych 186 uległo awarii w okresie grzewczym, a 36 już naprawionych, w ciagu następnych 8 tygodni uległo awarii ponownie. Przedstawiciel producenta nabrał wody w usta. Odpowiedz Link Zgłoś
takisobiegostek Re: ciepłomierze - jakie ? 25.07.08, 15:41 Serdeczne dzięki za wszystkie odpowiedzi :) Liczę na jeszcze dodatkowe głosy. Uściślę: tak, chodzi dokładnie o ciepłomierze, nie podzielniki. Odpowiedz Link Zgłoś
xxxll Re: ciepłomierze - .. nie tylko 25.07.08, 17:08 To co teraz napisze nie jest informacja z kosmosu, ale z ziemi, tej ziemi. Trzy wspólnoty, które trzy lata temu wykonały termomodernizacje nieruchomości ; zdecydowały sie na opomiarowanie zużycia energii cieplnej ... zakładając na powrotach, przy grzejnikach, wodomierze na ciepłą wodę (koszt 50+20 zł/grzejnik). Jednostką rozliczeniową jest m3 przepływającej wody. Grzejniki są skryzowane zgodnie z projektem technicznym. Cena rozliczeniowa 1 m3 CO wyniosła w tych latach 3,05 - 3,40 zł/m3. Zużycie CO dla lokalu o pow. 80m2 wynosi 35-48 m3 /m-c. Taki "podzielnik kosztów" spowodował, że w pierwszym roku dodatkowo uzyskały ok. 30% zmniejszenia kasztów zakupu EC. W drugim roku było to 8%-10% , za poprzedni 3%-5% - koszty EC się zmniejszyły. Uważam, że można z niewielką kasę "sprawiedliwie" podzielić koszty zakupu energii cieplnej (wytworzonej) ---------------------------------------------------------------- Uśmiech kosztuje mniej od elektryczności - a daje więcej światła ... (K.S.P) Odpowiedz Link Zgłoś
takisobiegostek Re: ciepłomierze - .. nie tylko 28.07.08, 09:55 xxxll napisał: > Uważam, że można z niewielką kasę "sprawiedliwie" podzielić >koszty zakupu energii cieplnej (wytworzonej) Kwestia "sprawiedliwości podziału kosztów" to temat rzeka (zapewne na ciekawy, długi, odrębny wątek). Mam nadzieję, że ktoś się jeszcze odezwie w sprawie technicznej i podzieli doświadczeniami odnośnie konkretnych firm (typów ciepłomierzy). Z tego co widać rozpiętość cenowa też jest ogromna (chyba nie warto inwestować w te droższe). Odpowiedz Link Zgłoś
lukasz_223 Re: ciepłomierze - .. nie tylko 30.07.08, 14:10 opomiarowanie ciepła wodomierzami to jakaś pomyłka, 1. wodomierze nie są przystosowane od pacy ciągłej, przeważnie trąca właściwości metrologiczne po 6-12 miesiącach 2. w zależności od budynku i prowadzenia przewodów temperatury na zasilaniu i powrocie są inne na każdej kondygnacji, w przypadku wysokich budynków dodatki przy obliczaniu zapotrzebowanie na ciepło ze względu na ochłodzenia czynnika wynoszą od 3 do kilkunastu % niestety opomiarowaniu ciepła jest bardzo trudne, zgodnie z norma PN- 94/B-03406 przy obliczaniu zapotrzebowania na ciepło zakładamy ze w pomieszczeniach o tym samu przeznaczeniu temp są takie same. w praktyce wygląda trochę inaczej. każdy człowiek ma inne preferencje. jeden dobrze się czuje w temp 18 inny w 24. jeżeli takie pomieszczenie sąsiadują ze sobą osoba która lubi chłodniejsze pomieszczenia „dogrzewa się od swojego sąsiada”. ostatnio pojawiają się sugestie dotyczące izolacji ścian wewnętrznych pomiędzy oddzielnymi mieszkaniami. pomogło by to uczciwemu rozliczaniu ciepła. kupując ciepłomierz należy zwrócić uwagę na następujące parametry: klasa dokładności, zakres temperatur, możliwości zdalnego odczytu, dozwolony sposób montażu. na rynku jest kilku godnych polecenia producentów takich jak sensus (pollucom), danfoss (m-cal), czy actaris(cf max). wydaje mi się ze najlepszym produktem będzie pollucom sensusa. wymienione ciepłomierze maja podobne parametry, lecz actaris ustępuje sensusuwi i danfosowi (pt500) pod względem zastosowanych czujników temperatury (pt100). charakteryzują się mniejsza rozdzielczością a co za tym idzie są mniej dokładne. danfoss i sensus maja wbudowane w standardzie wyjście optyczne umożliwiające odczyt poprzez psiona, przystosowane są również do montażu w dowolnej pozycji. wszystkie 3 liczniki posiadają 2 klasę dokładności pomiaru i charakteryzują się dynamika na poziomie Qi:Qs 1:100. na rynku dostępne są również konstrukcje smiensa (awaryjne) lub apator a 3 klasie dokładności. Trzeba sobie zdawać sprawę ze przez ciepłomierzami mechanicznymi zaleca się stosowanie filtrów siatkowych o co najmniej 600 oczakch/cm2 , w celu zabezpieczenia przed zanieczyszczeniami. dla porównania przepływ rozruchowy / minimalny w poszczególnych ciepłomierzach (DN15 Qn 0,6 m3/h) wynosi: sensus pollucom 1,5l / 6l danfoss m-cal 2l /6l actaris cf-max 3l / 6l siemens 1,5l / 6 lub 12l w zależności od pozycji montażu (H/V) apator CKM-III-K 3,5l / 12 lub 24l(H/V) przykłądowe ceny katalogowe DN15 Qn 0,6 m3/h (netto): sensus 495 zł danfoss 552 zł actaris 677 zł siemens 660 zł apator 629 zł z doświadczenia wiem ze firmy handlowe dają spore upusty spółdzielniom mieszkaniowym sięgające nawet 15-20 % Odpowiedz Link Zgłoś
xxxll Re: ciepłomierze - .. nie tylko 30.07.08, 15:15 lukasz_223 napisał: > opomiarowanie ciepła wodomierzami to jakaś pomyłka, > > > 1. wodomierze nie są przystosowane od pacy ciągłej, przeważnie > trąca właściwości metrologiczne po 6-12 miesiącach Z teoretycznegu punktu widzenia może i tak. Ale zadaję sobie pytanie dlaczego wodomierze na ciepłą wodę sa uznawane za urządznia pomiarowe i termin ich legalizacji to 60 m-c. Takie rozwiązanie podziału kosztów energii cieplnej w tych wspólnotach, działa od jakiegoś czasu i zostało uznane - przez właścicieli lokali- za prawidłowe, a nie "Wielka pomyłkę". (w tych lokach nie ma możliwości założenia jednego licznika ciepła , ciepło jest dostarczane kilkoma pionami). A może ty lobbujesz na rzecz producentów liczników ciepła? ---------------------------------------------------------------- Uśmiech kosztuje mniej od elektryczności - a daje więcej światła ... (K.S.P) Odpowiedz Link Zgłoś
wiseman1 Re: ciepłomierze - .. nie tylko 30.07.08, 16:24 xxxll napisał: > Takie rozwiązanie podziału kosztów energii cieplnej w tych > wspólnotach, działa od jakiegoś czasu i zostało uznane - przez > właścicieli lokali- za prawidłowe, a nie "Wielka pomyłkę". (w tych > lokach nie ma możliwości założenia jednego licznika ciepła , ciepło > jest dostarczane kilkoma pionami). A czy ta wspolnota wie ze wodomierze na wode ciepla moga pracowac do temperatury 90C? Wszystko jest ok jesli instalacja pracuje poprawnie ale zdarzaja sie przypadki ze woda w grzejnikach przekracza 100C. Poza tym dokladnosc tych wodomierzy dla przeplywow wystepujacych w grzejnikach jest slaba a ponizej 0.012m3/h wogole nie mierza. Odpowiedz Link Zgłoś
xxxll Re: ciepłomierze - .. nie tylko 30.07.08, 16:42 wiseman1 napisał: > A czy ta wspolnota wie ze wodomierze na wode ciepla moga pracowac do temperatury 90C? > Wszystko jest ok jesli instalacja pracuje poprawnie ale zdarzaja sie przypadki ze woda w grzejnikach przekracza 100C. A wedłu ciebie jaka jest woda na powrocie? 40' 70' 120'? > > Poza tym dokladnosc tych wodomierzy dla przeplywow wystepujacych w > grzejnikach jest slaba a ponizej 0.012m3/h wogole nie mierza. To skąd są te zużycia w skali roku? Wiciolutki nakręciły? forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=523&w=82560981&a=82615523 np: 35 m3/m-c X 12m-c = 420 m3 w skali roku. Czy to jest małe zużycie? ---------------------------------------------------------------- Uśmiech kosztuje mniej od elektryczności - a daje więcej światła ... (K.S.P) Odpowiedz Link Zgłoś
lukasz_223 Re: ciepłomierze - .. nie tylko 30.07.08, 17:31 kolejna sprawa jest stonowanie magnesów neodymowych, jak powszechnie wiadomo odporne są na nie tylko wodomierze mokrobieżne,w przypadki zwykłego wodomierza stosuje się sprzęgło magnetyczne które łączy wirnik z licznikiem, zastosowanie nawet średniej wartości magnesu skutecznie blokuje licznik, a lokatorzy się cieszą o ogrzewanie nie jest wcale takie tanie, początkowo aparor robił ciepłomierze oparte na konstrukcji wodomierza, niestety takie rozwiązanie się nie sprawdziło i do tej pory instalatorzy maja obawy przed stosowaniem ciepłomierzy mechanicznych, teraz wszyscy producenci stosują przetworniki przepływu, przystosowane są one do pracy ciągłej, a także wykazują całkowita odporność na magnes neodymowy. w przypadku starego budownictwa nie ma możliwości stosowanie ciepłomierzy, a wodomierze nigdy nie będą spełniały swojej funkcji w takim zastosowaniu, pozostają jedynie podzielniki ciepła Odpowiedz Link Zgłoś
lukasz_223 Re: ciepłomierze - .. nie tylko 30.07.08, 17:46 wodomierze projektowane do korzystanie z CWU a wiadome ze nikt nie leje wody przez 24h/dobę, a zastosowanie takiej konstrukcji do CO mija się z celem jeżeli wodomierz zaczyna zaniżać wskazania po 6 miesiącach, w takim razie kolejne pytanie dlaczego w węzłach cieplnych nie stosuje się wodomierzy do opomiarowaia wody instalacyjnej CO?? owszem stosuje się konstrukcje mechaniczne ale noszą one nazwę przetwornika przepływu, jak by wodomierzy były takie dobre to po co by było wymyślać ciepłomierze?? Odpowiedz Link Zgłoś
xxxll Re: ciepłomierze - .. nie tylko 30.07.08, 18:02 lukasz_223 napisał: > a zastosowanie takiej konstrukcji do CO mija się z celem jeżeli > wodomierz zaczyna zaniżać wskazania po 6 miesiącach,... ...a co pozostałymi 43 m-c-ami do kolejnej legalizacji? 3. Okres ważności cechy legalizacyjnej wynosi: 1) 61 miesięcy – dla wodomierza do wody zimnej o nominalnym strumieniu objętości qp < 10 m3/h, 2) 49 miesięcy – dla wodomierza do wody ciepłej lub gorącej o nominalnym strumieniu objętości qp < 10 m3/h, 3) 49 miesięcy – dla wodomierza do wody zimnej, ciepłej lub gorącej o nominalnym strumieniu objętości qp > 10 m3/h. legalizacja - zespół czynności obejmujących sprawdzenie, stwierdzenie i poświadczenie dowodem legalizacji, że przyrząd pomiarowy spełnia wymagania; ---------------------------------------------------------------- Uśmiech kosztuje mniej od elektryczności - a daje więcej światła ... (K.S.P) Odpowiedz Link Zgłoś
xxxll Re: ciepłomierze - .. nie tylko 30.07.08, 17:48 lukasz_223 napisał: > W przypadku starego budownictwa nie ma możliwości > stosowanie ciepłomierzy, a wodomierze nigdy nie będą spełniały > swojej funkcji w takim zastosowaniu, pozostają jedynie podzielniki > ciepła. Dobre sobie podzielniki ciepła...najwieksze złodziejstwo w białaych rekawiczkach i duży koszt konserwacji jak i rozliczeń ...nie mogę pisać, bo nie mogę opanować śmiechu. Jednak wodomierze , przynajmniej w tych wspólnotach, sprawują się dobrze, posiadają plomby-wskaźniki antymagnetyczne, i dobrze służą jako podzielniki kosztów zakupu energii cieplnej. Niski koszt konserwcji i rozliczeczeń. ---------------------------------------------------------------- Uśmiech kosztuje mniej od elektryczności - a daje więcej światła ... (K.S.P) Odpowiedz Link Zgłoś
wiseman1 Re: ciepłomierze - .. nie tylko 30.07.08, 18:28 xxxll napisał: > A wedłu ciebie jaka jest woda na powrocie? 40' 70' 120'? Nie musze sie nawet domyslac bo 2 lata temu podczas tych mrozow w lutym temperatura na wyjsciu grzejnika w moim mieszkaniu przekraczala 100C (zmierzone) a w grzejnikach woda sie gotowala. > > > > Poza tym dokladnosc tych wodomierzy dla przeplywow wystepujacych w > > grzejnikach jest slaba a ponizej 0.012m3/h wogole nie mierza. > > To skąd są te zużycia w skali roku? Wiciolutki nakręciły? > np: 35 m3/m-c X 12m-c = 420 m3 w skali roku. Czy to jest małe > zużycie? Policz sobie ile ciepla przenosi woda o temperaturze 90C w objetosci 0.012m3/h a bedziesz wiedzial ile ciepla nie zostalo w ten sposob opomiarowane. Odpowiedz Link Zgłoś
xxxll Re: ciepłomierze - .. nie tylko 30.07.08, 20:39 wiseman1 napisał: > Nie musze sie nawet domyslac bo 2 lata temu podczas tych mrozow w > lutym temperatura na wyjsciu grzejnika w moim mieszkaniu > przekraczala 100C (zmierzone) a w grzejnikach woda sie gotowala To bardzo duży macie przepał. Bo u mnie, ogrzewanie z MPEC, woda na powrocie przy minus 10 na zewnątrz ma jedynie 70'st.!!!= odczyt z rejestru licznika ciepła. > Policz sobie ile ciepla przenosi woda o temperaturze 90C w > objetosci 0.012m3/h , a bedziesz wiedzial ile ciepla nie zostalo w > ten sposob opomiarowane. A czy ja coś pisałem o rozliczeniu ciepła ? ja pisze o podziale kosztów wytworzenia ciepła , a to jest różnica, ale nie dla ciebie. Piszesz: xxxll napisał: > > np: 35 m3/m-c X 12m-c = 420 m3 w skali roku. Czy to jest małe > > zużycie? > Czy to jest przyklad z kola podbiegunowego gdzie sezon grzewczy > trwa 12 miesiecy? Zamiast szydzić i udwać mało rozgarniętego , zastanów się i pomyśl. 35 m3/m-c - jest to średnie zużycie wykazane na wodomierzu w przeliczeniu na m-c zaliczkowy. Inaczej w roku obrachunkowym w lokalu zużyto 420 m3 jednoski rozliczeniowej kosztów wytworzenia ciepła. ---------------------------------------------------------------- Uśmiech kosztuje mniej od elektryczności - a daje więcej światła ... (K.S.P) Odpowiedz Link Zgłoś
wiseman1 Re: ciepłomierze - .. nie tylko 31.07.08, 11:21 xxxll napisał: > To bardzo duży macie przepał. Bo u mnie, ogrzewanie z MPEC, woda na > powrocie przy minus 10 na zewnątrz ma jedynie 70'st.!!!= odczyt z > rejestru licznika ciepła. A Ty myslisz w jaki sposob SPEC sobie rekompensuje straty dochodu wynikajace z naszych dzialan energooszednych? Podnosi temperature na wejsciu do naszego budynku. Zwiekszaja sie wtedy straty na orurowaniu zanim jeszcze cieplo dojdzie do grzejnikow. Tak samo robia przedsiebiorstwa wodociagowe zwiekszajac cisnienie wody w instalacjach. > > Policz sobie ile ciepla przenosi woda o temperaturze 90C w > > objetosci 0.012m3/h , a bedziesz wiedzial ile ciepla nie zostalo w > > ten sposob opomiarowane. > > A czy ja coś pisałem o rozliczeniu ciepła ? ja pisze o podziale > kosztów wytworzenia ciepła , a to jest różnica, ale nie dla ciebie. Czyli Ciebie nie interesuje ze nie dzielicie wszystkich kosztow. > > > np: 35 m3/m-c X 12m-c = 420 m3 w skali roku. Czy to jest małe > > > zużycie? > > > Czy to jest przyklad z kola podbiegunowego gdzie sezon grzewczy > > trwa 12 miesiecy? > > > Zamiast szydzić i udwać mało rozgarniętego , zastanów się i pomyśl. > > 35 m3/m-c - jest to średnie zużycie wykazane na wodomierzu w > przeliczeniu na m-c zaliczkowy. > Inaczej w roku obrachunkowym w lokalu zużyto 420 m3 jednoski > rozliczeniowej kosztów wytworzenia ciepła. Ja z nikogo nie szydze tylko probuje zrozumiec o czym piszesz. W przykladze ktory podales nie napisales ile grzejnikow jest w tym 80 metrowym mieszkaniu. U nas w 70 metrowe mieszkania maja ich 5 wiec mozna zalozyc ze to Twoje ma ich 6. Zakladajac ze wszystkie sa jednakowe, woda nie pomierzona moze wynosic prawie 52m3/miesiac. Jesli wlascieciel tego mieszkania uzna ze tyle mu wystarczy to nie zaplaci zlotowki za ogrzewanie. Odpowiedz Link Zgłoś
xxxll Re: ciepłomierze - .. tylko koszty 29.08.08, 06:20 wiseman1 napisał: > A Ty myslisz w jaki sposob SPEC sobie rekompensuje straty dochodu > wynikajace z naszych dzialan energooszednych? > Podnosi temperature na wejsciu do naszego budynku. wiseman1 o absurdach i anomaliach nie dyskutuje, wiseman1 napisał: > Czyli Ciebie nie interesuje ze nie dzielicie wszystkich kosztow. Ci właściciele rozliczają wyłącznie powstałe KOSZTY w danym okresie rozliczeniowym, a nie dostarczone GJ. Taki sposób podziału kosztów ogrzewania, oparty na zamontowaniu wodomierzy CW przy grzejniku na powrocie, jest dla nich najtańszy. ---------------------------------------------------------------- Uśmiech kosztuje mniej od elektryczności - a daje więcej światła ... (K.S.P) Odpowiedz Link Zgłoś
wiseman1 Re: ciepłomierze - .. nie tylko 30.07.08, 18:47 xxxll napisał: > np: 35 m3/m-c X 12m-c = 420 m3 w skali roku. Czy to jest małe > zużycie? Czy to jest przyklad z kola podbiegunowego gdzie sezon grzewczy trwa 12 miesiecy? Odpowiedz Link Zgłoś
takisobiegostek do LUKASZ i innych fachowców 01.08.08, 11:25 >kupując ciepłomierz należy zwrócić uwagę na następujące parametry: >klasa dokładności, zakres temperatur, Ogromne dzięki za techniczne podpowiedzi. Czy po pojęciem "zakres temperatur" kryje się też minimalną wychwytywalna róznica temp.? Czy są tu jakieś normy? Mieliśmy ciepł. z deltą 3 st. C i w krańcowych przypadkach okazywało się to niewystarczające. > na rynku jest kilku godnych polecenia >producentów takich jak sensus (pollucom), danfoss (m-cal), czy >actaris(cf max). wydaje mi się ze najlepszym produktem będzie >pollucom sensusa. Poszukam opisów. >lecz actaris ustępuje sensusuwi i danfosowi (pt500) pod względem >zastosowanych czujników temperatury (pt100). A tak bardziej obrazowo? >montażu w dowolnej pozycji. to istotne. > wszystkie 3 liczniki posiadają 2 klasę Czy duża jest w praktyce rożnica pomiędzy klasą 2 a 1 (dokładność/cena)? >dokładności pomiaru i charakteryzują się dynamika na poziomie >Qi:Qs 1:100. Mogłbyś rozwinać? > Trzeba sobie zdawać sprawę ze >przez ciepłomierzami mechanicznymi zaleca się stosowanie filtrów >siatkowych o co najmniej 600 oczakch/cm2 , w celu zabezpieczenia >przed zanieczyszczeniami. Dzięki za zwrócenie na to uwagi. Czy któreś z ciepłomierzy mają filtry w zestawie? Jakie są dodatkowe koszty (komplikacje?) montazu takich siatek Odpowiedz Link Zgłoś
takisobiegostek Re: do LUKASZ i innych fachowców cd 01.08.08, 11:39 >dla porównania przepływ rozruchowy / minimalny w poszczególnych >ciepłomierzach (DN15 Qn 0,6 m3/h) wynosi: sensus pollucom 1,5l / 6l danfoss m-cal 2l /6l actaris cf-max 3l / 6l siemens 1,5l / 6 lub 12l w zależności od pozycji montażu (H/V) apator CKM-III-K 3,5l / 12 lub 24l(H/V) Sorki, ale niewiele mi te wartości mówią, a chciałbym wniknąć w sedno. Widzę roznicę w poszczególnych pozycjach (1,51 a 31; czy też 61 a 6), ale co to tak naprawdę oznacza w praktyce? Bo z jednej strony nie chodzi o przerost formy nad treści, kiedy i tak mamy do czynienia z przenikaniem ciepła pomiędzy lokalami, a z drugiej - szkoda sobie zawracać głowę bezwładnymi atrapami. >przykłądowe ceny katalogowe DN15 Qn 0,6 m3/h (netto): sensus 495 zł danfoss 552 zł actaris 677 zł siemens 660 zł apator 629 zł Ceny wydają się całkiem zjadliwe i odnosząc do Twego opisu droższy nie oznacza wcale lepszy, a wręcz przeciwnie. A jak z awaryjnością poszczególnych modeli? No i kwestia późniejszej eksploatacji (koszty wymiany batrii, legalizacji, serwisu, itp). Fajnie, że wątek "chwycił" :) Odpowiedz Link Zgłoś
takisobiegostek Re: do LUKASZ i innych fachowców cd - sorki 01.08.08, 14:39 takisobiegostek napisał: > >dla porównania przepływ rozruchowy / minimalny w poszczególnych > >ciepłomierzach (DN15 Qn 0,6 m3/h) wynosi: > > sensus pollucom 1,5l / 6l > danfoss m-cal 2l /6l > actaris cf-max 3l / 6l > siemens 1,5l / 6 lub 12l w zależności od pozycji montażu (H/V) > apator CKM-III-K 3,5l / 12 lub 24l(H/V) Doczytałem:) Odpowiedz Link Zgłoś
takisobiegostek Re: do czajnik5? 05.08.08, 14:54 Tak przeglądam stare wątki i widzę, że ten gościu ma trochę wiedzy. Jak zaglądasz tu, to skomentuj wypowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
czajnik5 Re: do czajnik5? 08.08.08, 08:38 Witaj "takisobiegostek". Mógłbym polecić: Siemens, Danfoss, Kamstrup, Ista, Actaris, KFAP, Metron. Niewielu zdaje sobie sprawę, że te awarie, o których napisali niektórzy powyżej, są w 99% spowodowane złą jakością wody w instalacji, a nie samego ciepłomierza. Spotykam się z tym na codzień w mojej praktyce zawodowej. Takich przypadków, gdzie w całym bloku trafiło 100, 200 ciepłomierzy, nie jestem nawet w stanie policzyć. Z rzeczy praktycznych, bardziej od strony technicznej poleciłbym zastosowanie po pierwsze: ciepłomierza z przepływomierzem ultradźwiękowym, zamiast z przepływomierzem mechanicznym, chociaż jest droższy, a po drugie: jeśli już z przepływomierzem mechanicznym, to unikać tych ze sprzęgłem magnetycznym i kontaktronem. Sugeruję zakup przepływomierzy odpornych na oddziaływanie zewnętrznym polem magnetycznym (Siemens, Actaris, ISTA). Odpowiedz Link Zgłoś
takisobiegostek Re: do czajnik5? 08.08.08, 12:29 Czajnik5 , fajnie, że sie odezwałeś. > Mógłbym polecić: Siemens, Danfoss, Kamstrup, Ista, Actaris, KFAP, >Metron. Innymi słowy, do wyboru do koloru , każdy ma jakieś wady i zalety. Decyzja należy do klienta. A jakie różnice temperatur wychwytują poszczególne typy, orientujesz się? Jak wygląda praktyczna dokladność pomiarów? Czy to są "jednorazówki" czy też podlegają późniejszej legalizacji, wymianie baterii? No i na które z wielkości technicznych podawanych w opisach nalezałoby zwrócić szczególną uwagę? Ponadto - w razie problemów - jak wyglądają kwestie serwisowe? (które firmy są przyjazne klientom?) > Niewielu zdaje sobie sprawę, że te awarie, o których napisali >niektórzy powyżej są w 99% spowodowane złą jakością wody w >instalacji, a nie samego ciepłomierza. Czyli może dodatkowe FILTRY tu wspominane są jakimś wyjściem, bez względu na wybór marki? No, bo co innego zostaje? Z drugiej strony rodzi się pytanie, dlaczego filtry w samych ciepłomierzach nie wystarczają? >Spotykam się z tym na codzień w mojej praktyce zawodowej. Takich >przypadków, gdzie w całym bloku trafiło 100, 200 ciepłomierzy, nie >jestem nawet w stanie policzyć. I tu pewnie zaczynają się schody , jak wtedy wygląda kwestia gwarncji. Przepychanki? Dzięki za rady techniczne. Odpowiedz Link Zgłoś
czajnik5 Re: do czajnik5? 15.08.08, 00:56 takisobiegostek napisał: > A jakie różnice temperatur wychwytują > poszczególne typy, orientujesz się? Bardzo małe. Ułamki stopnia. Można sobie to łatwo policzyć, jeśli zna się w miarę dokładnie zasadę działania i konstrukcję ciepłomierza. Pomiar temperatury jest wykonywany za pomocą czujników Pt100, które mają określoną charakterystykę i tak: dla 0 stopni Celsjusza oporność elementu pomiarowego wynosi 100 Ohm (dlatego właśnie Pt100, gdzie Pt, to platyna), natomiast dla 100 stopni Celsjusza 139 Ohm. Przetworniki są z reguły 8-bitowe, co znaczy, że można przydzielić 256 wartości temperatury (2 do potęgi 8) w przedziale od 0 do 100 stopni Celsjusza. Wychodzi około 0,4 stopnia (mniej więcej co 0,15 Ohm). Generalnie, jeśli chodzi o dokładność, producent ciepłomierza ma nikłe znaczenie, w praktyce jest ono pomijalne. > Jak wygląda praktyczna dokladność pomiarów? Na dokładność pomiaru ma wpływ kilka czynników, a przede wszystkim przepływ i klasa dokładności urządzenia. Z drugiej strony, dokładność wynikowa jest pochodną dokładności wszystkich elementów toru pomiarowego ciepłomierza. W praktyce, jeżeli przepływ rzeczywisty mieści się w dopuszczalnych granicach, tzn. pomiędzy przepływem minimalnym i maksymalnym, błąd pomiaru nie powinien przekroczyć 2 %. Najmniejszy błąd jest wtedy, gdy przepływ czynnika rzeczywisty odpowiada nominalnemu (czyli takiemu, na jaki jest projektowany ciepłomierz). Błąd nie powinien wtedy przekraczać 1 %. > Czy to są "jednorazówki" czy też podlegają > późniejszej legalizacji, wymianie baterii? Wszystkie wymienione wcześniej przeze mnie ciepłomierze podlegają okresowej kalibracji i wymianie baterii. Zawsze warto jednak przeliczyć, co się bardziej opłaca: czy kalibrowanie, wymiana baterii i transport, czy też wymiana na nowy. > No i na które z wielkości technicznych podawanych w opisach > nalezałoby zwrócić szczególną uwagę? Przede wszystkim konstrukcja. Jak napisałem wcześniej, ze względu na upowszechnienie magnesów neodymowych (tego wątku nie będę rozwijał, żeby nie prowokować amatorów darmowego ciepła) nie powinno się w dzisiejszych czasach kupować ciepłomierzy z przepływomierzami skrzydełkowymi z rozdzieloną komorą suchą i mokrą, z przekazywaniem impulsów przez układ: sprzęgło magnetyczne + kontaktron. Nie chcę robić antyreklamy niektórym producentom, dlatego pozwolę sobie nie operować nazwami. Zachęcam do lektury broszur informacyjnych poszczególnych produktów. Ponadto - o tym też już pisałem - zachęcam do zainwestowania w przepływomierze ultradźwiękowe, zamiast skrzydełkowych, chociaż są nieco droższe. Oprócz konstrukcji, należy zwrócić uwagę na klasę pomiarową. Im wyższa, tym większa dokładność pomiaru. > Ponadto - w razie problemów - > jak wyglądają kwestie serwisowe? (które firmy są przyjazne > klientom?) Nie ma reguły. Generalna zasada jest taka, że prościej jest z serwisowaniem produktów polskich (z Poznania, Krakowa lub Torunia), niż zagranicznych. > Czyli może dodatkowe FILTRY tu wspominane są jakimś wyjściem, bez > względu na wybór marki? No, bo co innego zostaje? Z drugiej strony > rodzi się pytanie, dlaczego filtry w samych ciepłomierzach nie > wystarczają? Filtry w instalacji oczywiście są niezbędne, one jednak chronią ciepłomierz tylko przed cząstkami stałymi i zawiesinami, które mogą spowodować uszkodzenia mechaniczne. Filtry nie uchronią jednak ciepłomierzy przed wytrąceniem się z czynnika grzewczego nierozpuszczalnych substancji, które osadzają się w komorze wirnika i blokują urządzenia. I to właśnie jest największy wróg ciepłomierzy. Nawiasem mówiąc, w ciepłomierzach nie ma filtrów. Te są z reguły w węźle cieplnym lub w kotłowni. > _Takich przypadków, gdzie w całym bloku trafiło 100, 200 > ciepłomierzy, nie jestem nawet w stanie policzyć_. > > I tu pewnie zaczynają się schody , jak wtedy wygląda kwestia > gwarncji. Przepychanki? Dokładnie tak. Przepychanki. Producent uzna reklamację w ramach gwarancji tylko wtedy, gdy uszkodzenie jest spowodowane wadliwą konstrukcją urządzenia. Jeżeli natomiast przyczyną jest wadliwy montaż, albo nieprawidłowo uzdatniony czynnik grzewczy, należy zgłosić reklamację do wykonawcy instalacji. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
lukasz_223 Re: do LUKASZ i innych fachowców cd 06.08.08, 13:24 Wodomierze służą opomiarowaniu przepływu a nie energii. Znając polskie realia i pomysły wspólnoty wstawiają najtańsze wodomierze na ciepła wodę w klasie pomiarowej B o przepływie Qn 1,0 m3/h DN15. Zakładając ze mamy pomieszczenie o zapotrzebowaniu na ciepło 1000W przepływ czynnika przez grzejnik wynosi 44 kg/h dla parametrów 80/60 lub 35 kg/h dla 85/60. Moc ta jest wyliczana dla temperatur najbardziej niekorzystnych w zależności od strefy to od –16 do – 24 ‘C. Wiadomo że w ostatnich latach zimy w Polsce nie są już takie ostre, a co w związku z tym skutkuje zmniejszeniem przepływu przez grzejnik. Standardowy wodomierz klasy B ma następujące przepływy: Qm (minimalny strumień objętości dokładność +/- 5%) = 20 dm3/h Qt (pośredni strumień objętości dokładność +/- 3%) = 80 dm3/h A więc podczas sezonu grzewczego wodomierz nie pracuje w ogóle lub granicy rozruchu z bardzo dużym (sięgającym nawet kilkudziesięciu %) błędem. 1. zakres różnicy temperatury: z reguły jest to ok. od 3-100 K mniejsza różnica nie będzie wychwycona przez przelicznik, w niektórych ciepłomierzach będzie to widoczne jako czas pracy z błędem 2. czujniki Pt100 w temp. 0’C maja opór 100 Ohmów a w temp 100 ‘C 138,51 Ohma, w przypadku czujnika Pt500 wartości te przedstawiają się następująco 0’C = 500, 100’C = 692,55. Stosując czujnik Pt100 opór wynosi 0,385 Ohma/’C, Pt500 1,926 Ohma/’C, większa zmiana oporu jest łatwiejsza do zmierzenia a wiec pomiar jest dużo dokładniejszy 3. klasa 1 w ogóle nie występuje, dokładność jest nie adekwatna do ceny, wszystkie ciepłomierze ultradźwiękowe są w 2 kasie dokładności 4. Qi:Qs dynamika pomiaru: Qi – przepływ minimalny, Qs - przepływ nominalny zachowanie parametrów metrologicznych 2 klasy dokładności wg. Normy EN 1434, (mniejsza wartość = dokładniejszy pomiar) 5. Filtry są zalecane, zastosowanie ich wydłuża żywotność ciepłomierza, koszt filtra DN15 to ok. 8-12 zł, a wiec w porównaniu do ceny licznika są to grosze Podane ceny są wzięte z katalogów poszczególnych firm, w praktyce można się spodziewać dość znacznych upustów przy zakupie większej ilości w praktyce nawet do 20-30% Odpowiedz Link Zgłoś
muffinkakr Re: do LUKASZ i innych fachowców cd 06.08.08, 15:41 Witam, Jako użytkownik i Zarządca dużych Wspólnot Mieszkaniowych mam doczynienia z ciepłomierzami apator i Sensus. Zdecydowanie polecam Sensusa. Częśc wodna ciepłomierzy apatora u nas zawiodła i w wiele liczników nie wskazywało zużycia.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ola19801 Na jakiej wysokości urządzenie pomiarowe ? 07.08.08, 11:18 Witam. Bardzo się cieszę ze w tym temacie ma miejsce rzeczowa dyskusja a nie „bełkot”. Moje pytanie związane jest z podzielnikami ciepła. Czy są przepisy, na jakiej wysokości powinien być umieszczony podzielnik ( a może określa się precyzyjnie jego położenie?. Pytam, bo firmy robią to różnie. Ale prawie zawsze starają się umieścić urządzenie w górnej części grzejnika na tak zwanym „ zasilaniu” a to ma z całą pewnością wpływ na wskazania( zawyża zużycie) Odpowiedz Link Zgłoś
ola19801 Re: Na jakiej wysokości urządzenie pomiarowe ? 07.08.08, 20:51 Witam. Poradziłam sobie sama z problemem. Proponuje zapoznać sie z częścia przedstawinego art. Cytat z Internetu Podzielnik kosztów ogrzewania Dr inż. Paweł Michnikowski Elektroniczne podzielniki kosztów ogrzewania w warunkach polskiego budownictwa wielorodzinnego W przeciwieństwie do normy PN EN835 dotyczącej podzielników działających na zasadzie parowania cieczy, określającej w sposób w miarę jednoznaczny miejsce montażu podzielnika na poziomie od 66% do 80% wysokości grzejnika, licząc od jego dolnej krawędzi, norma na podzielniki elektroniczne PN EN834 stwarza w tym zakresie pewną dowolność dla producenta. Punkt 6.3 wspomnianej normy formułuje następująco zalecenie dotyczące punktu montażu: ?...takie miejsca, w których w możliwie dużym zakresie pracy istnieje wystarczająca zależność między wartością wskazywaną a oddawaniem ciepła przez grzejnik? [ 6 ]. Precyzując powyższą definicję można stwierdzić, że optymalnym miejscem montażu podzielnika elektronicznego dwuczujnikowego jest taki punkt na powierzchni grzejnika, który z jednej strony reprezentuje średnią temperaturę jego powierzchni grzejnej i zapewnia wystarczającą z metrologicznego punktu widzenia czułość oraz rozdzielczość pomiaru, z drugiej minimalizuje błędy podziału kosztów związane z pracą instalacji grzewczej w stanach nieustalonych. W specjalistycznej literaturze niemieckiej istnieje szereg publikacji, które opisują optymalne miejsce montażu podzielnika elektronicznego z dwoma czujnikami. Z powodu braku miejsca zostaną zacytowane w tym artykule dwa najbardziej reprezentatywne opracowania, z których wnioski pokrywają się z szerokim spektrum pozostałych prac w tym zakresie. Pierwsze z nich [ 8 ] wskazuje jako najbardziej właściwy punkt montażu elektronicznego podzielnika kosztów z dwoma czujnikami - 65% wysokości grzejnika, liczonej od jego dolnej krawędzi. Drugi z autorów proponował w swojej publikacji z 1983 roku dla podzielnika elektronicznego wysokość 53%, natomiast w ostatniej [ 10 ], uzależnił miejsce montażu od typu instalacji grzewczej. Dla instalacji grzewczych tzw. niskotemperaturowych, czyli takich dla których średnia obliczeniowa temperatura wody grzewczej jest poniżej 70 K (np. 75/65/200C) jako prawidłowe miejsce montażu wskazał 75% wysokości grzejnika, czyli podobnie jak dla podzielników cieczowych. Takie instalacje grzewcze w budynkach wielorodzinnych występują praktycznie tylko u naszych zachodnich sąsiadów. Natomiast dla podzielników elektronicznych dwuczujnikowych, w instalacjach grzewczych ze średnią obliczeniową temperaturą wody grzewczej tm powyżej 70 K, czyli praktycznie wszystkich instalacjach występujących w Polsce (90/70/200C z tm = 79,44 K), wg autora [ 10 ] prawidłowym miejscem montażu jest 66% wysokości grzejnika. Szczególnie istotny w warunkach polskiego budownictwa, w sytuacji ciągłego procesu termorenowacji budynków wielorodzinnych, polegającej na docieplaniu przegród budowlanych i wymianie stolarki okiennej, jest problem wpływu przewymiarowania grzejników na błąd wskazań podzielników kosztów ogrzewania. Pozostając w obrębie interesującej nas w tej publikacji problematyki, warto przeanalizować przypadek wpływu tego przewymiarowania na wskazania elektronicznego podzielnika kosztów ogrzewania dla dwóch wysokości jego zamontowania (66% i 75%). Analizę wskazań podzielnika elektronicznego przeprowadzono w warunkach opisanych w PN EN834 jako bazowe, czyli dla średniej temperatury wody grzewczej tm = 550C i różnych stopni przewymiarowania grzejnika. Ostatnie pojęcie definiowane jest jako stosunek mocy aktualnie zamontowanego grzejnika, do zapotrzebowania mocy pomieszczenia w warunkach odpowiadających parametrom bazowym wody grzewczej [ 5 ]. Z literatury [ 1 ] znana jest zależności temperatury wody grzewczej tw w funkcji wysokości typowego grzejnika żeberkowego: Podstawiając temperaturę powrotu wyliczoną z (4.2) do zależności na temperaturę wody grzewczej (4.1) dla obu rozpatrywanych wysokości montażu (66% i 75%), zakładając określoną temperaturę zasilania z przedziału dla warunków bazowych wg PN EN834 oraz uwzględniając współczynnik oceny KC dla grzejnika żeberkowego (np. T1) oraz różne KQ w zależności od mocy grzejników, otrzymano wykres zależności błędu względnego wskazań elektronicznego podzielnika kosztów od stopnia przewymiarowania grzejnika. Przedstawiono go na rys.3. Jak z niego wynika, błąd wskazań podzielnika elektronicznego dwuczujnikowego z zaprogramowaną skalą zużycia, spowodowany zjawiskiem przewymiarowanego grzejnika, ulega istotnej redukcji dla montażu w miejscu 66%, w stosunku do 75% wysokości grzejnika. Potwierdza to wyniki badań przeprowadzonych w laboratoriach niemieckich, że 66% wysokości grzejnika jest prawidłowym miejscem montażu dla podzielników elektronicznych dwuczujnikowych w warunkach polskiego budownictwa (instalacje dla obliczeniowych temperatur 90/70/200C). Omawiając wybór prawidłowego miejsca montażu podzielnika kosztów ogrzewania należy jeszcze wspomnieć o dwóch publikacjach, które ukazały się w polskiej prasie specjalistycznej. Pierwsza z nich [ 9 ] analizuje miejsce montażu podzielnika na grzejnikach konwekcyjnych, szczególnie w warunkach większej niż obliczeniowa powierzchni grzejnika. Wynika z niej, że prawidłowe miejsce zamocowania podzielnika powinno być położone w okolicy środka grzejnika (lekko powyżej geometrycznego środka). Druga z publikacji [ 2 ] opisuje wnioski z badań porównawczych wskazań podzielników oraz liczników ciepła prowadzonych w skali laboratoryjnej i technicznej, w tych samych warunkach eksploatacyjnych, przy różnych obciążeniach cieplnych instalacji grzewczej. Autor publikacji, biorąc jako kryterium oceny prawidłowej wysokości montażu, spełnienie warunku o jak najlepszym odwzorowaniu przez wskazanie podzielnika ilości ciepła oddawanego przez grzejnik do pomieszczenia, wskazuje na punkt zbliżony do połowy wysokości grzejnika jako na optymalne miejsce zamocowania podzielnika kosztów ogrzewania. Ten ostatni wniosek został potwierdzony wynikami analiz teoretycznych oraz pomiarów termowizyjnych. W podsumowaniu można stwierdzić, że stosowane w Polsce przez niektóre firmy rozliczeniowe miejsce montażu na wysokości 75% nie jest prawidłowe. Szczególnie dla elektronicznych podzielników kosztów ogrzewania z dwoma czujnikami nie jest możliwe żadne racjonalne uzasadnienie tej wysokości montażu. W tym kontekście szkodliwe są praktyki, potocznie nazywanego ?przemontowywania podzielników?, to znaczy instalowania podzielników elektronicznych w miejsce wyparkowych, bez zmiany wysokości. Działanie takie jest zwykłym wykorzystywaniem niewiedzy gestorów zasobów mieszkaniowych. 5. Potrzeba aktualizacji normy PN EN834 Norma europejska EN834 dotycząca podzielników elektronicznych (przyrządy zasilane energią elektryczną) została wprowadzona w życie w 1994 roku. Szybki rozwój techniki, najnowsze badania laboratoryjne i eksploatacyjne prowadzone w reżimach zmiennych obciążeń cieplnych instalacji grzewczych oraz ciągły proces termorenowacji budynków wielorodzinnych spowodował, że wiele zapisów wspomnianej normy nie przystaje do obecnych warunków. Polska należy do tych krajów Unii Europejskiej, które w ostatnich latach dynamicznie modernizowało budynki nie spełniające aktualnych wymagań ochrony cieplnej. Konsekwencją tych działań było podniesienie izolacyjności przegród budowlanych, bez modernizacji instalacji wewnętrznej centralnego ogrzewania. Pod pojęciem modernizacji rozumiana jest wymiana grzejników oraz przewodów rozprowadzających, połączona z dostosowaniem ich wymiarów do zmniejszonych potrzeb cieplnych pomieszczeń. Dlatego stanem powszechnie występującym są przewymiarowane grzejniki oraz zmniejszone przepływy strumienia masy wody grzewczej. Normy d Odpowiedz Link Zgłoś
castelia.com.pl Re: do LUKASZ i innych fachowców cd 22.08.08, 23:22 Poproszę o kontakt z nami, bowiem jesteśmy serwisem liczników Sensus w Polsce oraz prowodzimy ich dystrybucję. Kontakt pod biuro@castelia.com.pl Odpowiedz Link Zgłoś
castelia.com.pl Re: ciepłomierze - jakie ? 18.08.08, 16:22 zapraszam do nas www.bondtech.com.pl z jakiego jest Pan(i) miasta? Odpowiedz Link Zgłoś
takisobiegostek Re: ciepłomierze - jakie ? 21.08.08, 14:34 > zapraszam do nas > z jakiego jest Pan(i) miasta? W obecnych czasach kwestia miasta przy tego rodzaju zakupach nie ma większego znaczenia. Szczerze, wolę poczytać opinie mieszkańców niż reklamę firm, choć zdaję sobie sprawę, że każdy dystrybutor może i tysiąc nicków zakładać na forum promując swoje. Ponieważ sprawa będzie na topie dopiero po sezonie grzewczym, mam nadzieję że przez ten czas wypowie się trochę właścicieli (fachowców też, czemu nie), zarówno za forum, jak i w realu. Odpowiedz Link Zgłoś
castelia.com.pl Re: ciepłomierze - jakie ? 22.08.08, 23:20 Tu trochę się Pan myli. Ciepłomierz = metrologia = serwis. Mogę wiarygodnie stwierdzić, że na rynku nie ma licznika bezawaryjnego! Liczy się więc szybkość reakcji na zgłoszenie serwisowe. Aktualnie w zakresie ciepłomierzy i generalnie metrologii mamy rewolucję z uwagi na wprowadzenie przepisów EU. Dziś przy zakupie ciepłomierza decyduje serwis i dokumenty tzw. MID, oraz klasa dokładności itp. Temat jest szeroki, bo w dyskusji nie podał Pan żadnych informacji. Do prawidłowego doboru musimy znać wielkość pomieszczeń, typ instalacji, temperatury i parę innych rzeczy np. gdzie są montowane, w jakiej pozycji i czy można je zabezpieczyć przed ingerencją osób trzecich. Ponadto nie zamierzamy ukrywać się pod żadnym nickiem, dlatego jest nim nasza oficjalna strona www. Odpowiedz Link Zgłoś
czajnik5 Re: ciepłomierze - jakie ? 23.08.08, 12:26 Nie wiem jak ty Taki-sobie-gostek, ale ja nic z tych pokrętnych wynurzeń Pana castelia.com.pl'a nie rozumiem. Nic, a nic. Nie pomaga nawet to, że jestem fachowcem w tej branży i zajmuję się tym zawodowo na codzień. Najbardziej jednak podoba mi się kwestia "pozycji, w jakej można je zabezpieczyć", cokolwiek by to miało oznaczać. :-). Odpowiedz Link Zgłoś
koziorozka Re: ciepłomierze - jakie ? 23.08.08, 13:24 czajniczku, nie bardzo się znam na technice, ale castelia dość przystępnie pisze, że m.in. liczy się, w jakiej pozycji są montowane. Nie rozumiem tylko ostatniego kryterium, czyli jak "można je zabezpieczyć przed ingerencją osób trzecich". Miernik pod kluczem w jakiejś szafce? Odpowiedz Link Zgłoś
czajnik5 Re: ciepłomierze - jakie ? 23.08.08, 14:47 koziorozka napisała: > czajniczku, nie bardzo się znam na technice, ale castelia dość przystępnie > pisze, że m.in. liczy się, w jakiej pozycji są montowane. O tak! Ja też uważam, że pozycja ma kluczowe znaczenie. Zwłaszcza z punktu widzenia techniki. :-). Odpowiedz Link Zgłoś
castelia.com.pl Re: ciepłomierze - jakie ? 28.08.08, 23:27 Już Państwu odpowiadam: Generalna zasada to montowanie wodomierzy i ciepłomierzy w pozycji poziomej. Są na urządzeniach oznaczenia AH i BV oznaczające A i B klasa pomiarowa (B jest wyższa) oraz H i V pozycja montażu - pozioma - horizontal i pionowa vertical. Najnowsze urządzenia mają klasę CH i CV czyli bez względu na montaż mają wyższą klasę niż A i B. Wniosek dziś szukamy tylko klasy C dla montażu H i V - inne są już przestarzałe. Ingerencja osób trzecich - np. magnesy neodymowe - nowe liczniki są już przed tym zabezpieczone (dotyczy wodomierzy i ciepłomierzy). I sprawa MID - jeśli licznik tego nie ma to według przepisów GUM nie będzie w niedalekiej przysżłości 2012 mógł być wtórnie zalegalizowany. Odpowiedz Link Zgłoś
xxxll Re: ciepłomierze - jakie ? 29.08.08, 06:24 czajnik5 napisał: > O tak! Ja też uważam, że pozycja ma kluczowe znaczenie. Zwłaszcza > z punktu widzenia techniki. > > :-). Ale czy każda "pozycja" to propozycja... :-) Odpowiedz Link Zgłoś
czajnik5 Re: ciepłomierze - jakie ? 23.10.08, 21:33 muffinkakr napisała: > Jako użytkownik i Zarządca dużych Wspólnot Mieszkaniowych > mam doczynienia z ciepłomierzami apator i Sensus. > Zdecydowanie polecam Sensusa. Częśc wodna ciepłomierzy apatora > u nas zawiodła i w wiele liczników nie wskazywało zużycia. Piszesz może o Osiedlu Europejskim w Krakowie? Jeśli to nie problem, to mogłabyś koleżanko przesłać mi więcej szczegółów na temat tych awarii apatora? Odpowiedz Link Zgłoś