manifa 16.09.08, 17:50 Zimno jak w psiarni. Zaliczki (spore) na poczet CO płacę cały rok. Zarząd i "zarządca" nic nie robią aby "uruchomić" ogrzewanie (sieć miejska). Czy można ich zaskarżyć z tytułu narażenia na utratę zdrowia? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gossart Re: Ogrzewanie - u kogo już działa (PEC i inne) 16.09.08, 18:28 manifa napisała: > Zimno jak w psiarni. Zaliczki (spore) na poczet CO płacę cały rok. Zarząd i > "zarządca" nic nie robią aby "uruchomić" ogrzewanie (sieć miejska). > Czy można ich zaskarżyć z tytułu narażenia na utratę zdrowia? I tak będzie - czuję - do końca września. Zarządy (Zarządcy) też muszą się mentalnie, przestawić na sezon ogrzewczy. Nie do pomyślenia jest dla nich, aby można było rozpocząć ogrzewanie wtedy kiedy jest zimno. Z tego wynika, że sezon grypowy w tym roku, nadejdzie szybciej ! Odpowiedz Link Zgłoś
babczyk Re: Ogrzewanie - u kogo już działa (PEC i inne) 16.09.08, 18:44 manifa napisała: > Zimno jak w psiarni. Zaliczki (spore) na poczet CO płacę cały rok. Zarząd i > "zarządca" nic nie robią aby "uruchomić" ogrzewanie (sieć miejska). > Czy można ich zaskarżyć z tytułu narażenia na utratę zdrowia? Sezon grzewczy rozpoczyna się i kończy w momencie zgłoszenia przez odbiorców lub administratorów takiej potrzeby. Zgodnie z zapisami prawa energetycznego oraz umową sprzedaży sezon grzewczy trwa od 01.09 do 31.05., o ile warunki atmosferyczne powodują konieczność ciągłego dostarczania ciepła w celu ogrzewania obiektów. W ramach tego okresu odbiorca może sam decydować o tym kiedy włączyć, a kiedy wyłączyć ciepło. Zgłoszeń dokonują administratorzy lub zarządcy obiektów. Odpowiedz Link Zgłoś
manifa babczyku 16.09.08, 18:54 >Zgłoszeń dokonują administratorzy lub zarządcy obiektów. O to chodzi, że nie dokonują. ;( Warunki atmosferyczne jakie są - każdy widzi. W dzień temp.~10oC, o godz. 19-tej 7-5 i mniej. Odpowiedz Link Zgłoś
babczyk Re: babczyku 16.09.08, 19:36 manifa napisała: > O to chodzi, że nie dokonują. ;( Bo świadczy to o ich braku zainteresowania wspólnotą, którą zarządzają. Zarząd właścicielski mieszkający we wspólnocie, by nie marznąć winien podjąć decyzję o uruchomieniu ogrzewania. Z reguły nie robi tego, gdyż nie zna swych obowiązków. Mieszkańcy też nie interweniują gdyż poprzednie lata nauczyły ich, że inni wszystko załatwiali za nich. Tak niestety dzieje się w większości wspólnot. Aby nie marznąć właściciele winni naciskać na zarząd by ten podjął decyzję uruchomieniu ogrzewania w danej wspólnocie. Ale w takim przypadku to wszyscy wolą psioczyć aniżeli zdecydować się na jakikolwiek ruch. Odpowiedz Link Zgłoś
manifa Re: babczyku 17.09.08, 09:04 > Mieszkańcy też nie interweniują O to chodzi, że interweniują! Bezskutecznie... ;( Odpowiedz Link Zgłoś
liryk.2 Re: Ogrzewanie - u kogo już działa (PEC i inne) 16.09.08, 19:33 U mnie już cieplutko,wczoraj fax do SPEC dziś włączone Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
babczyk Re: Ogrzewanie - u kogo już działa (PEC i inne) 16.09.08, 19:38 A swoją drogą, od dzis mam .....cieplutko w mieszkanku. Odpowiedz Link Zgłoś
xxxll Re: Ogrzewanie - u kogo już działa (PEC i inne) 16.09.08, 19:54 We Wrocku tam, gdzie nie ma przeszkód (np. remont instalacji) grzeją od 01 września !!! ---------------------------------------------------------------- pl.youtube.com/watch?v=cdUi0Y5piAY Uśmiech kosztuje mniej od elektryczności - a daje więcej światła ... Odpowiedz Link Zgłoś
haneczka_wm Re: Ogrzewanie - u kogo już działa (PEC i inne) 16.09.08, 21:26 U mnie też już od dzisiaj kaloryfery ciepłe, co prawda jeszcze chodzę w kapciuszkach od juhaska, ale w domciu robi się cieplej. :-)) Zarządowi nie trzeba było długo rąk wykręcać, bo są w dość niepewnej sytuacji (szykuje się pospolite ruszenie), więc woleli ludziom nie grać na nerwach i szybko podjęli decyzję o właczeniu c.o. Odpowiedz Link Zgłoś
xxxll Właścicielu ty decydujesz o ogrzewaniu naciskaj na 17.09.08, 07:07 Babczyk (Pawełek) napisał: > Zarząd właścicielski mieszkający we wspólnocie, by nie marznąć > winien podjąć decyzję o uruchomieniu ogrzewania. Z reguły nie robi > tego, gdyż nie zna swych obowiązków. Słusznie prawisz. ... ale nie do wszystkich to dociera. ... zawsze winien jest zarządca NW, a nie Zarząd WM. Właścicielu ty decydujesz o ogrzewaniu ( bo za nie płacisz, ponosisz koszty) naciskaj więc na Zarząd WM.... ---------------------------------------------------------------- pl.youtube.com/watch?v=cdUi0Y5piAY Uśmiech kosztuje mniej od elektryczności - a daje więcej światła ... Odpowiedz Link Zgłoś
gossart Właścicielu, ty podobno decydujesz o ogrzewaniu ! 17.09.08, 08:09 xxxll napisał: > Słusznie prawisz. ... ale nie do wszystkich to dociera. ... zawsze > winien jest zarządca NW, a nie Zarząd WM. > Właścicielu ty decydujesz o ogrzewaniu ( bo za nie płacisz, ponosisz koszty)naciskaj więc na Zarząd WM.... Niestety, z powodu braku JEDNOLITYCH - w tej mierze - przepisów, Zarządcy i Zarządy, od wielu już lat, uodporniły się na szlochania właścicieli. Przecież co roku jest to samo. Rozumiem Zarządców (Zarządy), które uzależnione są od SPEC-ów, czy innych ciepłodajni. Nie rozumiem Zarządów (Zarządców) tych wspólnot, którzy zarządzjąc wspólnotami z własnymi kotłowniami, zwlekają z ogrzewaniem ??? Odpowiedz Link Zgłoś
haneczka_wm Re: Właścicielu, Ty decydujesz o ogrzewaniu. 17.09.08, 11:04 gossart napisał: > Niestety, z powodu braku JEDNOLITYCH - w tej mierze - przepisów, > Zarządcy i Zarządy, od wielu już lat, uodporniły się na szlochania > właścicieli. Przecież co roku jest to samo. Jakich przepisów? A po co tu przepisy? Nie wystarczy ustawa o własności lokali? To właściciele decydują, czy chcą mieć ciepło, czy marznąć i oszczędzać. Zarząd czy administrator jest wykonawcą ich woli. Pozrdawiam wszystkich juhasów. Heej!!! :) Odpowiedz Link Zgłoś
ma_thro_na Re: Właścicielu, Ty decydujesz o ogrzewaniu. 17.09.08, 11:45 bzdury Pani pisze Pani haneczko Odpowiedz Link Zgłoś
haneczka_wm Re: Właścicielu, Ty decydujesz o ogrzewaniu. 17.09.08, 12:53 ma_thro_na napisała: > bzdury Pani pisze Pani haneczko A możesz rozwinąć to przejrzyste uzasadnienie? Ciągle pozdrawiam wszystkich juhasów. Heej!!! :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
czajnik5 Re: Właścicielu ty decydujesz o ogrzewaniu nacisk 17.09.08, 08:21 "Zgodnie z zapisami prawa energetycznego oraz umową sprzedaży sezon grzewczy trwa od 01.09 do 31.05." Niedobrze. U mnie jest niezgodnie z przepisami oraz umową sprzedaży. U mnie sezon grzewczy trwa od 01.01 do 31.12. Jak chcę, to włączam, jak nie chcę, to wyłączam. Zostanę ukarany za łamanie prawa? Odpowiedz Link Zgłoś
bykira Re: Właścicielu ty decydujesz o ogrzewaniu nacisk 17.09.08, 08:49 U mnie jak u Czajnika, sezon trwa cały rok :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
gossart Sezon grzewczo-ogrzewczy 17.09.08, 08:49 czajnik5 napisał: > "Zgodnie z zapisami prawa energetycznego oraz umową sprzedaży sezon > grzewczy trwa od 01.09 do 31.05." >Niedobrze. > U mnie sezon grzewczy trwa od 01.01 do 31.12. Jak chcę, to włączam, jak nie chcę, to wyłączam. > Zostanę ukarany za łamanie prawa? Sezon powinien trwać przez cały rok, tak jak w każdym normalnym cywilizowanym kraju (kiedy dojrzejemy do tego rozumowania). Ciekaw jestem jaki jest sezon wodny, energetyczny lub gazowy, oczywiście zgodnie z odpowiednimi przepisami. P.S. Sezon na leszcze jest też dobry ! Czajniku5, kogo(co) ty cytujesz, pisząc o sezonie grzewczym od 1 września do końca maja, prawo energetyczne ? Odpowiedz Link Zgłoś
czajnik5 Re: Sezon grzewczo-ogrzewczy 17.09.08, 11:05 gossart napisał: > Czajniku5, kogo(co) ty > cytujesz, pisząc o sezonie grzewczym od 1 września do końca maja, > prawo energetyczne ? W sumie to nawet mam ochotę odpowiedzieć, CO cytuję. Ale spodziewam się, że niejaki babczyk może się obrazić. Napiszę więc, KOGO cytuję, a nie CO cytuję. :-))). Cytuję wypowiedź użytkownika "babczyk" z tego wątku. Odpowiedz Link Zgłoś
owner_wm Re: Sezon grzewczo-ogrzewczy 17.09.08, 11:14 czajnik5 napisał: > Cytuję wypowiedź użytkownika "babczyk" z tego wątku. Ustawa z dnia 10 kwietnia 1997 r. Prawo energetyczne (Dz.U.06.89.625 j.t.) w ogóle nie zawiera wyrazów: "sezon" lub "grzewczy". Odpowiedz Link Zgłoś
babczyk Re: Sezon grzewczo-ogrzewczy 17.09.08, 15:40 czajnik5 napisał: > W sumie to nawet mam ochotę odpowiedzieć, CO cytuję. Ale spodziewam się, że > niejaki babczyk może się obrazić. Napiszę więc, KOGO cytuję, a nie CO cytuję. : > -))). > > Cytuję wypowiedź użytkownika "babczyk" z tego wątku. Czajniczku to, że się droczymy nie oznacza wcale, że nie możemy odpowiedzieć forumowiczom zgodnie ze swą wiedzą a ich zapytaniem. Nasze swary są naszymi i nic do tego nie mają pozostali forumowicze. To, że nie załatwiamy tego poza forum, jest to niezależne ode mnie. Dopóty nie nadepniesz bezpośrednio na mój odcisk...nie ma sprawy gdyż nie mam zwyczaju robić jazdy po kimkolwiek tylko, dlatego że ma stare informacje czy podaje błędną odpowiedź czy…zachowuje się jak słoń w składzie porcelany. A tak bywa na forach, często. Zabieranie głosu na jakimkolwiek forum jest twym i innych prawem, którego nikt w najmniejszym stopniu pod jakimkolwiek pretekstem nie ma prawa, ograniczać. Uważam, że najważniejsza jest konkretna odpowiedź na zadane pytanie a nie toczenie piany z kimkolwiek pod jakimkolwiek pretekstem. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
czajnik5 Re: Sezon grzewczo-ogrzewczy 18.09.08, 08:13 babczyk napisał: > Czajniczku to, że się droczymy Małe sprostowanie Panie "babczyk". Ja się z nikim nie droczę. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
haneczka_wm Re: A jednak trwa! 17.09.08, 11:13 gossart napisał: > Sezon powinien trwać przez cały rok, tak jak w każdym normalnym > cywilizowanym kraju No i dokładnie tak jest. Trwa przez cały rok! :) Odpowiedz Link Zgłoś
owner_wm Re: A jednak trwa! 17.09.08, 11:19 Beata Kurdelska, wiceprezes Stołecznego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej: "Najczęściej stroną umów sprzedaży ciepła są spółdzielnie lub wspólnoty mieszkaniowe. To właśnie one reprezentują interesy mieszkańców w relacjach ze SPEC, ale mieszkańcy i tak często zwracają się o wyjaśnienia i informacje bezpośrednio do nas. Chodzi m.in. o zbyt późne uruchamianie lub zbyt wczesne wyłączanie dostaw ciepła. Tymczasem ciepło SPEC jest dostępne przez cały rok, a jego zużycie może być optymalizowane przez automatykę pogodową zainstalowaną w większości obiektów przyłączonych do sieci cieplnej. W ogóle nie ma potrzeby sezonowego włączania i wyłączania ciepła w budynkach." www.tinyurl.pl?wBQ3FLRy Odpowiedz Link Zgłoś
gossart Re: A jednak trwa! 17.09.08, 11:49 owner_wm napisał: > Beata Kurdelska, wiceprezes Stołecznego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej: > > (...) "Ciepło SPEC jest dostępne przez cały rok, a jego zużycie może być optymalizowane przez automatykę >pogodową zainstalowaną w większości obiektów przyłączonych do sieci cieplnej. W ogóle nie ma potrzeby >sezonowego włączania i wyłączania ciepła w budynkach." To o co chodzi w tym wszystkim ? Można, czyli nie można ? Czyim kosztem taka zabawa się odbywa ? Wiadomo, właścicieli... Odpowiedz Link Zgłoś
manifa Re: Właścicielu ty decydujesz o ogrzewaniu nacisk 17.09.08, 09:14 > Właścicielu ty decydujesz o ogrzewaniu ( bo za nie płacisz, ponosisz > koszty) naciskaj więc na Zarząd WM.... I na licencjonowanych "zarząców", którzy nie wykonują swoich umownych obowiązków terminowo!!! Odpowiedz Link Zgłoś
brodzia.k to wina licencjonowanych zarządców 17.09.08, 12:46 Problemy z opóźnionym włączeniem ogrzewania to wina zarządców. Rozruch instalacji co w jednym budynku zajmuje około połowy dnia. Jak taki licencjonowany "obsługuje" 20 wspólnot, to w ostatniej włączy ogrzewanie w październiku. Winę oczywiście zrzuci się na zarządy, które marzną wraz z innymi właścicielami mieszkań. Odpowiedz Link Zgłoś
owner_wm Re: to wina licencjonowanych zarządców 17.09.08, 12:55 brodzia.k napisała: > Problemy z opóźnionym włączeniem ogrzewania to wina zarządców. > Rozruch instalacji co w jednym budynku zajmuje około połowy dnia. > Jak taki licencjonowany "obsługuje" 20 wspólnot, to w ostatniej > włączy ogrzewanie w październiku. Winę oczywiście zrzuci się na > zarządy, które marzną wraz z innymi właścicielami mieszkań. Rozruch instalacji w 20 wspólnotach = 10 dni roboczych. Jeśli zarządca zacznie dzisiaj, zdąży przed październikiem... Odpowiedz Link Zgłoś
xxxll Re: to wina licencjonowanych zarządców 17.09.08, 17:52 owner_wm napisał: > brodzia.k napisała: > > Problemy z opóźnionym włączeniem ogrzewania to wina zarządców. > > Rozruch instalacji co w jednym budynku zajmuje około połowy dnia. > > Jak taki licencjonowany "obsługuje" 20 wspólnot, to w ostatniej > > włączy ogrzewanie w październiku. Winę oczywiście zrzuci się na > > zarządy, które marzną wraz z innymi właścicielami mieszkań. > > > Rozruch instalacji w 20 wspólnotach = 10 dni roboczych. > Jeśli zarządca zacznie dzisiaj, zdąży przed październikiem... > Chyba, że za palacza ma sie >>brodzia.k << to ruski rok będzie za mało :-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
haneczka_wm Re: to wina licencjonowanych zarządców 17.09.08, 12:58 brodzia.k napisała: > Problemy z opóźnionym włączeniem ogrzewania to wina zarządców. > Rozruch instalacji co w jednym budynku zajmuje około połowy dnia. > Jak taki licencjonowany "obsługuje" 20 wspólnot, to w ostatniej > włączy ogrzewanie w październiku. Winę oczywiście zrzuci się na > zarządy, które marzną wraz z innymi właścicielami mieszkań. Mądry zarząd wyśle takiego licencjonowanego do pomocy juhasom, a na jego miejsce poszuka bardziej sprawnego w działaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
wilga52 Re: to wina licencjonowanych zarządców 17.09.08, 19:43 To prawda. U mnie sezon grzewczy trwa cały rok. Zimno idę do pomieszczenia z węzłem w budynku wielorodzinnym włączam i jest ciepełko. Pa! Odpowiedz Link Zgłoś
manifa Re: to wina licencjonowanych zarządców 19.09.08, 19:09 Ja chyba nawet juhasów nie będę narażać na niebezpieczeństwo współdziałania z takim licencjonowanym. Niech lepiej jedzie do USA bydło zaganiać ;) Ad rem. Grzeją u mnie! To znaczy na 1/2 gwizdka (sorry czajnik5 ;)) I w połowie instalacji - północny-wschód jest prawie OK, północ zimna. Przedwczoraj odkręcili, wczoraj przyszli - zakręcili. Po moich telefonach licencjonowany ma to w ... Współwłaściciele chyba też,bo jakby tak wszyscy zaczęli naciskać, to może by coś z tego wyszło? A może się hartują??? Czy w naszym pięknym kraju tyle "rzeczy" musi być na 1/2 gwizdka? ;( Odpowiedz Link Zgłoś
owner_wm Re: to wina licencjonowanych zarządców 19.09.08, 22:03 manifa napisała: > Ad rem. Grzeją u mnie! To znaczy na 1/2 gwizdka (sorry czajnik5 ;)) > (...) Czy w naszym pięknym kraju tyle "rzeczy" musi być na 1/2 > gwizdka? Zgłaszam stanowcze dementi i zdecydowany protest! czajnik jest w swojej dziedzinie fachowcem całą gębą, a nie na pół gwizdka! No! Odpowiedz Link Zgłoś
manifa Re: to wina licencjonowanych zarządców!!! 20.09.08, 10:00 > Zgłaszam stanowcze dementi i zdecydowany protest! > czajnik jest w swojej dziedzinie fachowcem całą gębą, a nie na pół gwizdka! No! Yes! :) Ja tylko miałam skojarzenia ;) A co do porad czajnika5 - jestem pełna uznania i wdzięczna. A propos: Czy to możliwe, że część instalacji CO nie działa w ogóle a część działa prawidłowo? Pomijam sytuację celowego lub wynikającego z zaniedbań nie uruchomienia części instalacji. Pionów w każdym mieszkaniu jest jest 4-5 i część z nich jest zimna (grzejniki podłączone do nich -też). Odpowiedz Link Zgłoś
manifa Re: to wina licencjonowanych zarządców!!! 20.09.08, 10:03 > (grzejniki podłączone do nich -też) Sorry - plama; to oczywiste, ciekawe jakby było odwrotnie Odpowiedz Link Zgłoś
czajnik5 Re: to wina licencjonowanych zarządców!!! 20.09.08, 10:19 manifa napisała: > > (grzejniki podłączone do nich -też) > Sorry - plama; to oczywiste, ciekawe jakby było odwrotnie Żadna plama. Bardzo częsty przypadek. Wystarczy, że się zanieczyści grzejnik, albo sama głowica termostatyczna (jeśli jest) lub zawór regulacyjny z tak zwaną kryzą, względnie zawór na przewodzie powrotnym (jeśli jest) i mamy właśnie taki efekt: pion gorący, a grzejnik zimny. Odwrotnie, rzeczywiście byłoby trudno, ale medycyna zna również i takie przypadki. Zdarza się to na przykład przy grzejnikach łazienkowych drabinkowych wyposażonych w grzałki elektryczne. :-). Jest to możliwe, że część instalacji może "nie odpalić", jak to się ładnie mówi w żargonie. Najczęstszą przyczyną jest zapowietrzenie pionu. Trzeba to odpowietrzyć na ostatniej kondygnacji. Należy rówież sprawdzić zawory pod pionami (jeśli są), czy są sprawne, drożne i odkręcone. W nowych instalacjach są jeszcze czasem regulatory różnicy ciśnień. Jeżeli je macie, to również należy je sprawdzić. Pozdrawiam i trzymajcie się ciepło. Odpowiedz Link Zgłoś
czajnik5 Re: to wina licencjonowanych zarządców 20.09.08, 10:07 manifa napisała: > Ad rem. Grzeją u mnie! To znaczy na 1/2 gwizdka (sorry czajnik5 ;)) Absolutnie nie gniewam się. Nie każdy może się pochwalić takim gwizdkiem. owner_wm napisał: > Zgłaszam stanowcze dementi i zdecydowany protest! > czajnik jest w swojej dziedzinie fachowcem całą gębą, a nie na pół gwizdka! No! Dzięki owner za taką opinię, ale coś mi mówi, że od takich słów nie przybędzie Ci sympatyków. Nie jestem tu ostatnio popularny, że tak to delikatnie ujmę. :-))). Pozdrawiam. Jeżeli grzeją na pół gwizdka, to znaczy, że masz w węźle cieplnym układ regulacji automatycznej z tzw. kompensacją pogodową. Temperatura czynnika grzewczego dopasowuje się do temperatury powietrza zewnętrznego według zaprogramowanej "krzywej grzewczej" w regulatorze węzła. Ponadto, przedsiębiorstwa ciepłownicze stosują inne parametry zasilania dla sezonu letniego (czytaj niższe), a inne dla ogrzewczego. Mogli jeszcze nie przełączyć u Ciebie na wyższe. Wygląda to najczęściej tak: - po stronie wysokich parametrów (w sieci miejskiej) lato: 110/70, zima 130(lub 150)/80 - po stronie niskich parametrów (w instalacji w budynku): lato 60/40, zima 80/60 ale to się może różnić, w zależności od danego przedsiębiorstwa i sieci. Podane wyżej cyfry, to stopnie Celsjusza. Tak więc, proszę się nic nie martwić, bo gdy przyjdą prawdziwe niskie temperatury, to będą Wam pompować tyle ciepła, że aż węzły i instalacje będą pękać w szwach. A potem będą tylko kasować za zużytą energię. Biada temu, kto nie ma regulacji automatycznej. Nie obroni się, chyba, że będzie wyznaczony dyżurny, który będzie w nocy biegał do węzła i ręcznie przykręcał zawór. Odpowiedz Link Zgłoś
manifa Re: czajnik5 20.09.08, 10:18 Dzięki, jak zwykle zwarty i gotowy ;) Moc/temperatura podawana z MPEC-u też jest trochę niższa niż w mroźne dni. To wiem i rozumiem, że tak ma być. Automatyka u nas jest, ale coś chyba nie tak z ludźmi, którzy uruchamiali nam CO!? Ponawiam zapytanko: Czy to możliwe, że część instalacji CO nie działa w ogóle a część działa prawidłowo? Pionów w każdym mieszkaniu jest jest 4-5 i część z nich jest zimna, reszta taka jak trzeba (ciepła - wystarczająco jak na te warunki pogodowe). Czy ktoś coś jednak nie odkręcił? Odpowiedz Link Zgłoś
czajnik5 Re: czajnik5 20.09.08, 10:20 Witaj manifa, już odpowiedziałem powyżej. Mały problem z komunikacją, bo przeglądamy forum w tym samym czasie i nasze posty się mijają. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
melelek Czy ktoś coś jednak nie odkręcił? 21.09.08, 19:59 Może zawory podpionowe, ktoś zakrecił, ale uważam ze trzeba porządnie odpowietrzyć całą instalacje. (dopełnić wody do układu i odpowietrzyć . Takie anomalie na uruchomieniu, po lecie to normalka. teraz jest czas na eliminacje tych usterek. Odpowiedz Link Zgłoś
manifa Re: Czy ktoś coś jednak nie odkręcił? 21.09.08, 20:08 > Takie anomalie na uruchomieniu, po lecie to normalka Normalka u nas to jest to, że Panowie Fachoffcy (xxxll - nie poprawiaj ;) robili do tego odpowietrzenia podejście przez 3 dni i... nie dali rady :))). Chciałabym być w nienormalnej wspólnocie, gdzie wszystko działa. > czas na eliminacje tych usterek. Czas na eliminację fachoffców :P Odpowiedz Link Zgłoś
melelek Re: Czy ktoś coś jednak nie odkręcił? 21.09.08, 20:13 manifa napisała: > > Takie anomalie na uruchomieniu, po lecie to normalka > > Normalka u nas to jest to, że Panowie Fachoffcy (xxxll - nie poprawiaj ;) robil > i do tego odpowietrzenia podejście przez 3 dni i... nie dali rady :))). > Chciałabym być w nienormalnej wspólnocie, gdzie wszystko działa. Ale wspólnota. To sprzedaj mieszkanie i kup sobie gdzie indziej , twoja wola... > > > czas na eliminacje tych usterek. > Czas na eliminację fachoffców :P po ich wyeliminowaniu, kto ci bądzie odpowietrzał CO przecież nie xxxll-elek , bo jemu nie płacisz. Odpowiedz Link Zgłoś
manifa Re: melelek 21.09.08, 20:25 > Ale wspólnota. To sprzedaj mieszkanie i kup sobie gdzie indziej , > twoja wola... Chcesz kupić? Czasami wspólnoty (a zawsze rodziców) się nie da wybrać ;( > po ich wyeliminowaniu, kto ci bądzie odpowietrzał CO Sama się za to wezmę (mam uprawnienia do obsługi niektórych urządzeń ciśnieniowych, inne też zdobędę). Za usługi będę brała drożej.:P Odpowiedz Link Zgłoś
melelek Re: melelek 21.09.08, 20:38 manifa napisała: > > Ale wspólnota. To sprzedaj mieszkanie i kup sobie gdzie indziej , > > twoja wola... > > > Chcesz kupić? Czasami wspólnoty (a zawsze rodziców) się nie da > wybrać ;( To jest problem nie tyko twój, ale większości Polaków, nie traktują lokalu mieszkalnego jako towaru , rzeczy np: samochodu lecz sentymentalnie i psioczą , mędrkują, psioczą i tak w kółko > > > > po ich wyeliminowaniu, kto ci bądzie odpowietrzał CO > > Sama się za to wezmę (mam uprawnienia do obsługi niektórych > urządzeń ciśnieniowych, inne też zdobędę). Za usługi będę brała > drożej.:P To cie nikt nie zatrudni jak będziesz "droga". Odpowiedz Link Zgłoś
manifa Re: melelek 21.09.08, 20:55 Z góry przepraszam wszystkich > To jest problem nie tyko twój, ale większości Polaków, nie traktują > lokalu mieszkalnego jako towaru , rzeczy np: samochodu lecz > sentymentalnie i psioczą , mędrkują, psioczą i tak w kółko Pieprzysz jak nowobogacki Odpowiedz Link Zgłoś
xxxll Re: melelek 21.09.08, 21:28 manifa napisała: > Z góry przepraszam wszystkich > > > To jest problem nie tyko twój, ale większości Polaków, nie traktują > > lokalu mieszkalnego jako towaru , rzeczy np: samochodu lecz > > sentymentalnie i psioczą , mędrkują, psioczą i tak w kółko > > > Pieprzysz jak nowobogacki melelek: I dostałeś to, o co się "prosiłeś" .... to nie ten kraj i ten system myślenia .... Poczekaj ...jakieś z 10 - lat może spotkasz odpowienie towarzystwo... co cię zrozumie ... A teraz tylko ... "Nie ma jak u mamy" - jak to śpiewał W.Młynarski. www.wrzuta.pl/audio/5RKUZ977Jy/wojciech_mlynarski_-_nie_ma_jak_u_mamy Odpowiedz Link Zgłoś
xxxll Re: melelek 21.09.08, 20:42 manifa napisała: > Czasami wspólnoty (a zawsze rodziców) się nie da wybrać ;( manifa ty ciągle przy "cycusiu" ...tego sie po tobie nie spodziewałem.. Odpowiedz Link Zgłoś