andrzejc4 26.11.08, 12:07 W protokołach przejęcia naszych lokali były również liczniki zw.,cw.,i co.Kończy się ich ważność legalizacji.Co mamy zrobić,żeby je wymienić wykorzystując środki zgromadzone na funduszu remontowym. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
13lale Re: liczniki 26.11.08, 13:07 O ile nic się w UOWL nie zmieniło, to z FR nie możecie tego zrobić - wymienione przez Ciebie liczniki (opomiarowanie mieszkań) nie są częścią wspólną nieruchomości - wymiana (legalizacja) obciąża każdego z właścicieli. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejc4 Re: liczniki 26.11.08, 13:14 Tzn.,że nie możemy podjąć Uchwały o zaliczeniu ich do części wspólnych ? Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejc4 Re: liczniki 26.11.08, 15:34 Nie pytałem.Legalizować czy nie.Pytałem, co zrobić żeby liczniki "wrzucić" do części wspólnych. W każdej wspólnocie znajdzie się jakiś artysta,który powie że rozliczenie roczne mediów jest do kitu bo liczniki nie mają aktualnej legalizacji. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejc4 Re: liczniki 26.11.08, 15:36 andrzejc4 napisał: > Nie pytałem.Legalizować czy nie.Pytałem, co zrobić żeby liczniki "wrzucić" do > części wspólnych. W każdej wspólnocie znajdzie się jakiś artysta,który powie że > rozliczenie roczne mediów jest do kitu bo liczniki nie mają aktualnej legalizac > ji. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
xxxll Re: liczniki 26.11.08, 17:02 andrzejc4 napisał: > Nie pytałem.Legalizować czy nie.Pytałem, co zrobić żeby liczniki > "wrzucić" do części wspólnych. W każdej wspólnocie znajdzie się > jakiś artysta,który powie że rozliczenie roczne mediów jest do > kitu bo liczniki nie mają aktualnej legalizacji A co macie zapisane o granicach części wspólnych . Kończą się na zaworze "przed" licznikiem czy "za" licznikiem? Prawo, tworzycie Wy właściciele, i Ono obowiązuje, tylko w waszej wspólnocie. ---------------------------------------------------------------- Zarządzanie - to sztuka bądź praktyka, rozumnego stosowania środków dla osiągnięcia wyznaczonych celów -(Henri Fayol). www.sn.pl/orzecznictwo/index.html wyroki sądowe - www.ebos.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejc4 Re: liczniki 26.11.08, 17:46 Nic nie mamy napisane.Tylko w protokole odbioru lokalu wpisane są liczniki i ich stan.Liczniki zw.,i cz. mamy w lokalach,liczniki co. są na klatkach schodowych,czyli w częściach wspólnych.Wymianę liczników zw i cw pokrywamy indywidualnie.Wymianę liczników chcemy pokryć z funduszu remontowego. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
xxxll Re: liczniki 26.11.08, 21:42 andrzejc4 napisał: > Nic nie mamy napisane. No to błąd. Trzeba jak najszybciej uregulować uchwałą właścicieli lokali sprawy związane z wyznaczeniem granicy nieruchomości wspólnej. > Wymianę liczników zw i cw pokrywamy indywidualnie.Wymianę > liczników chcemy pokryć z funduszu remontowego. A skąd takie rozdwojenie ... bo wodomierz kosztuje 50 zł, a licznik CO powyżej 600 zł? Partyzantka u was kwitnie na dobre... Dzisiaj wodomierz-licznik, a jutro sprawa "wymiany okien" stanie problemem? ---------------------------------------------------------------- Zarządzanie - to sztuka bądź praktyka, rozumnego stosowania środków dla osiągnięcia wyznaczonych celów -(Henri Fayol). www.sn.pl/orzecznictwo/index.html wyroki sądowe - www.ebos.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
czajnik5 Re: liczniki 27.11.08, 13:25 xxxll napisał: wodomierz kosztuje ..., a licznik CO powyżej ... podczas gdy andrzejc4 napisał wcześniej: > > Wymianę liczników zw i cw Ponieważ jednak xxxll napisał również: > Zarządzanie - to sztuka bądź praktyka to już jest dla mnie jasne, że dla xxxll zarządzanie to raczej sztuka, w żadnym razie praktyka, przy czym jest to przede wszystkim sztuka improwizacji. Wygląda na to, że xxxll ma problem z odróżnieniem licznika ciepłej wody od licznika c.o.. Mam nadzieję, że odróżnia chociaż wodę pitną od czynnika grzewczego, choć z drugiej strony, biorąc pod uwagę wybitne, złote wpisy - jakby był właśnie po czynniku grzewczym - moje nadzieje mogą okazać się płonne. Stosując tę buraczaną filozofię "czy-licznik-przed-czy-za-zaworem", należy dojść do wniosku, że wodomierze główne nie powinny należeć do przedsiębiorstwa wodociągowego, ale do właścicieli nieruchomości, bo tak się składa, że są montowane za zaworem. Rozważając dalej, należy stwierdzić, że gazomierze również powinny należeć do właścicieli, a nie przedsiębiorstwa gazowniczego, bo również tak się składa, że są za zaworem, który w tym wypadku nazywa się kurek główny. Odpowiedz Link Zgłoś
xxxll Re: liczniki 27.11.08, 18:37 czajnik5 napisał: > Wygląda na to, że xxxll ma problem z odróżnieniem licznika ciepłej > wody od licznika c.o.. Mam nadzieję, że odróżnia chociaż wodę > pitną od czynnika grzewczego, choć z drugiej strony, biorąc pod > uwagę wybitne, złote wpisy - jakby był właśnie po czynniku > grzewczym - moje nadzieje mogą okazać się płonne. Para w ruch... buch i buch .. No i znowu czajnik5 daje "parę" ... w kanał, a nie w gwizdek. Może u ciebie zawory odcinające stosuje się tylko "przed" urządzeniami pomiarowymi. U mnie tak nie jest, ja mam zawory "przed" i "po" urządzniu pomiarowym. Granice nieruchomości wspólnej należy oznaczyć; czy czajnikowi 4,5 się to podoba czy nie. U mnie zawór "po" wyznacza granicę nieruchomości wspólnej i nie ma to nic wspólnego z przyłączami jakie posiada wspólnota, które rządzą się swoim prawem. Jak nie umiesz czytać ze zrozumieniem to nie wkładaj "palca" między drzwi, bo ci "czynnik grzewczy" nie pomoże, nawet ten do użytku wewnętrznego. Wesołych Świąt i niech "Samson" ci sprzyja. ---------------------------------------------------------------- Zarządzanie - to sztuka bądź praktyka, rozumnego stosowania środków dla osiągnięcia wyznaczonych celów -(Henri Fayol). www.sn.pl/orzecznictwo/index.html wyroki sądowe - www.ebos.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
czajnik5 Re: liczniki 27.11.08, 22:14 xxxzłotoustyll napisał: > Jak nie umiesz czytać ze zrozumieniem > to nie wkładaj "palca" między drzwi Dla samego czytania tych złotych, inteligentnych sentencji warto czasem włożyć palec między drzwi. Gdzie indziej znalazłbym takiego inteligentnego, przystojnego erudytę? W moim otoczeniu są tylko same głupki. Odpowiedz Link Zgłoś
xxxll Re: liczniki 28.11.08, 14:25 czajnik5podwrzątkiem napisał: > xxxzłotoustyll napisał: > > > Jak nie umiesz czytać ze zrozumieniem > > to nie wkładaj "palca" między drzwi > > Dla samego czytania tych złotych, inteligentnych sentencji warto > czasem włożyć palec między drzwi. ...ale ten "paluszek" masz tylko jeden Panie inteligencie zaślepiony własnym ego. ---------------------------------------------------------------- Zarządzanie - to sztuka bądź praktyka, rozumnego stosowania środków dla osiągnięcia wyznaczonych celów -(Henri Fayol). www.sn.pl/orzecznictwo/index.html wyroki sądowe - www.ebos.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
serafin666 Re: liczniki 26.11.08, 14:43 w obrębie wspólnoty nie ma sprzedaży, nie ma potrzeby legalizacji sprawnych licznników ( nalezy tylko wymienić baterie zasilające ), ech... szkoda słów... Odpowiedz Link Zgłoś
13lale Re: liczniki 26.11.08, 15:05 Masz rację drogi Serafinie, szkoda słów, weź tylko pod uwagę, że bywają jeszcze liczniki typowo mechaniczne, bez zasilania bateryjnego lub nakładek do zdalnego odczytu, a przy tym zużycie z tych liczników jakoś jest rozliczane, w stosunku do całej nieruchomości. Wolał bym by to się odbywało z legalnego i sprawnego urządzenia pomiarowego, (bo to daje domniemanie sprawności) niż z nielegalnego (bo któż mi zaręczy że urządzenie jest sprawne). A przy tym nie sądzę, aby każdy z właścicieli miał indywidualną umowę z dostawcą wody, ciepła etc, choć i takie rzeczy się zdarzają. Ale wtedy na pewno tenże dostawca będzie wymagał aby urządzenia były legalne - no cóż - szkoda słów. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna_w_z Re: liczniki 04.12.08, 08:10 najprostrza jest wymiana liczników, przy okazji może na bardziej nowoczesne np. radiowe (kończą się problemy z wodą niebilansową) koszt ich jest około 150,00 zł, liczniki zwykłe antymagnetyczne kosztują około 100,00 zł, a legalizacja niewiele poniżej tej kwoty. Taka wymiana/legalizacja powinna być uwzglęgniona w planie gospodarczym i pokryta z funduszu remontowego WM. Odpowiedz Link Zgłoś
czajnik5 Re: liczniki 26.11.08, 15:33 serafin666 napisał: > ech... szkoda słów... Wreszcie pustogłowie666 napisało coś mądrego. Żeby tak jeszcze się do tego zastosowało... Odpowiedz Link Zgłoś