Dodaj do ulubionych

Pytanie do ekspertów

17.11.03, 16:51
W 2002 r. nabyłem mieszkanie w budynku 3-rodzinnym. Po załatwieniu
formalności notarialnych dowiedziałem się, że jestem członkiem wspólnoty i
wszelkie posunięcia związane z mieszkaniem oraz działką mogę załatwiać w
drodze głosowania wszystkich członków wspólnoty. Członkowie mojej wspólnoty
nie chcą zgodzić się na remont, rozbudowę ani na modernizację mojego
mieszkania przy czym nie podają żadnego uzasadnienia swoich decyzji.
Chciałbym odłączyć się od wspólnoty i wydzielić swoje mieszkanie oraz część
działki. W jaki sposób mogę to zrobić, jakie prawo obliguje mnie to
obowiązkowej przynależności do wspólnoty, do której nie wstępowałem z własnej
woli. Proszę o odpowiedź.
Obserwuj wątek
    • sdkfz1 Re: Pytanie do ekspertów 18.11.03, 11:58
      niewazne4 napisał:

      > W 2002 r. nabyłem mieszkanie w budynku 3-rodzinnym. Po załatwieniu
      > formalności notarialnych dowiedziałem się, że jestem członkiem wspólnoty i
      > wszelkie posunięcia związane z mieszkaniem oraz działką mogę załatwiać w
      > drodze głosowania wszystkich członków wspólnoty. Członkowie mojej wspólnoty
      > nie chcą zgodzić się na remont, rozbudowę ani na modernizację mojego
      > mieszkania przy czym nie podają żadnego uzasadnienia swoich decyzji.
      > Chciałbym odłączyć się od wspólnoty i wydzielić swoje mieszkanie oraz część
      > działki. W jaki sposób mogę to zrobić, jakie prawo obliguje mnie to
      > obowiązkowej przynależności do wspólnoty, do której nie wstępowałem z własnej
      > woli. Proszę o odpowiedź.

      Witam.
      Przede wszystkim proszę zapoznac się z ustawą z dnia 24 czerwca 1994 r. o
      własności lokali (tekst jednolity Dz.U.z 2000 Nr 80, poz. 903, ze zm.) oraz
      Kodeksem cywilnym o współwłasności (art. 195-221).
      Krótko mówiąc, członkiem wspólnoty staje się człowiek automatycznie z chwilą
      ustanowienia odrebnej własnosci loklau i nabycia jego własności. Wypisać się
      mozna tylko przez sprzedaż, bo nie sądzę żeby dało się u Pana wydzielić działkę
      i część budynku (rodzaj bliżniaka).

      No cóż, jak to mówili starożytni: Ignorantia iuris nocet - nieznajomość prawa
      szkodzi. Trzeba po prostu do zarządzania współwłasnością wykorzystać istniejące
      mechanizmy zawarte w KC, które chronią mniejszość (art. 203), ale tu jest
      konieczny wtedy sąd.
      Z tym, że proszę zauważyc, iż remont czy modernizację swojego mieszkania może
      sobie Pan zrobic bez zgody wspólnoty. Co do jego rozbudowy to nie da się tego
      przeprowadzić bez zgody innych, bo to uszczupla ich własność - tego nie da się
      w sądzie przeprowadzić.

      pzdr.

      sdkfz1

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka