ebe-10
07.04.09, 06:08
Proszę o radę gdzie mam sie zwrócić w sprawie wodomierza!Wymieniłam
wodomierz w zeszłym roku 7 listopada na na nowy.Stary miałam 6 lat
i 1 m-ąc.Pracownik Zarządcy przy wymianie wodomierza spisał raport
na tę okoliczność: stan licznika zużycia wody, nr. wodomierza i
nr.plomby.Wynika z tego że stan wodomierza starego to zużycie 657m
wody.Tymczasem Zarządca naliczył Mi stan zużycia wody 760m za ten
okres czasu.Napisali Mi w piśmie że zużycie jest podejrzanie małe i
dopisali Mi te 103m wody.Zarządca twierdzi że ludzie kombinują i
kładą coś na wodomierzach.Poczułam się jak złodziejka.Tymczasem w
rozmowie z pracownikiem,który sporządził raport wyjaśnił Mi ten Pan
że chodzi o magnesy,ale Ja stary i nowy wodomierz mam antymagnesowy
więc o kombinacji nie ma mowy!Są oszczędności w budynku na wodzie na
177zł.za rok pomimo że 1 lokator nie płaci za mieszkanie w tym i
wodę.W pralni mamy kran z którego bierze się wodę do podlewania
klombów,trawy i mycia aut.Jest 20 mieszkań i ta woda z pralni jest
rozliczana z ogólnego licznika,ale nie ma strat tylko są dodatnie
sumy.Zarządca nie chce ze Mną rozmawiać i oddać Mi za
oszczędności.Gdzie mogę dochodzić Swoich praw?Nie śpię,czuję się
oszukana.Nadmienię że to Zarządca myje auta wodą z głównego
licznika,mieszka w Naszym budynku.Mają 3 dorosłych synów i każdy ma
auto+mąż zarządcy.Z czego więc są pokrywane straty z pralni?
Niepłacącego lokatora?Zarządca nie słucha Moich wyjaśnień.Jestem
gotowa nawet udać się do sądu bo czuję się okradziona.Co mam dalej
robić aby udowodnić że nie ukradłam tej wody?Do maja 2008r.miałam
zdeklarowane po 10m za m-ąc wody a od maja 2008 zmiejszyłam do 8m za
m-ąc.Zarządca jednak do końca grudnia i tak Mi policzyla za 10m
miesięcznie.W tej chwili nie chodzi Mi już o pieniądze,ale prawdę!
Poradzcie!!!