Dodaj do ulubionych

Ciągłe kradzieże

12.04.09, 14:52
witam serdecznie.
Zwracam się z gorącą prośba o wszelkie rady. Mieszkam od dwóch lat na osiedlu
zarządzanym przez wspólnotę mieszkaniową. Osiedle liczy zaledwie 3 bloki. Na
pierwszym zebraniu zostali wybrani: przewodniczący oraz jego zastępcy. W
zasadzie zostali wybrani "na siłę" ponieważ nikt nie chciał objąć stanowiska.
Na zebraniu obecnych było zaledwie 12 lokatorów.
Od dłuższego czasu na osiedlu ( ogrodzone, ale nie strzeżone- bramy wjazdowe
na pilota i otwarte furtki) zdarzają się częste kradzieże. Poczynając na
wózkach z klatek schodowych, rowerów z piwnic poprzez kradzieże z mieszkań na
samochodach kończąc. Praktycznie co kilka dni coś ginie.
Ostatnio na osiedlu znaleziono dwa ukradzione samochody. Sądzę, że to
mieszkaniec naszego osiedla jest sprawcą tego rabunku, czego pewna niestety
nie jestem. Policja przyjechała, udokumentowała zdjęciami i zabrała auta na
lawetach. Wczoraj to samo- kolejny samochód został znaleziony.
Rozmawiałam z przewodniczącym wspólnoty. Zasugerowałam, że osiedle należy
uczynić zamkniętym lub zamontować monitoring. On odpowiedział, że nie ma
takiej możliwości, że to za drogie i rozmowa się zakończyła.
I tu moje pytanie: co mogę zrobić?? Mam dość ciągłych kradzieży lusterek,
kołpaków, rowerów i boję się o moje mieszkanie. Z przewodniczącym w zasadzie
nie da się w ogóle rozmawiać. Tak jakby tylko on decydował o tym co dzieje się
na osiedlu. Nie ma mowy o zebraniu czy głosowaniu lokatorów. Zresztą i tak nie
przychodzą oni na zebrania. Zarządcą osiedla została spółka, która osiedle
budowała- z nimi nie da załatwić się zupełnie nic- nie odpowiadają na pisma,
nie przyjmują lokatorów. Co robić??
Obserwuj wątek
    • gaga5115 Re: Ciągłe kradzieże 12.04.09, 17:19
      Ubezpiecz się ,będą rozmawiać z Twoim ubezpieczycielem w postępowaniu
      regresowym.Ubezpieczając mieszkanie ,ubezpieczasz też i piwnice i inne
      pomieszczenia przynależne Twoje i rzeczy tam się znajdujące.
      Powinniście być ubezpieczeni,ale jeżeli u tego samego ubezpieczyciela co i
      developer czy Sp-ka zarządzająca,to trochę bez sensu bo jesteście odrębnymi
      podmiotami.Wy domyślam się ,że właściciele mieszkań contra Zarządca.
      Powinny się znaleźć pieniądze jak raz wypłacą odszkodowanie,a sprawdź przy
      okazji u kogo jest Wspólnota ubezpieczona.Spokojnie potrąć też swoją kwotę z
      ubezpieczenia.I na luzie,łaski nie robią,Ze biorą pieniądze za " no właśnie
      wiedzą za co",bo Ja mam tu zapomniana fakturę - za masaż umysłu- wystawiona na
      alleluja!
      • aaaniula Re: Ciągłe kradzieże 12.04.09, 19:10
        Mieszkanie, piwnicę oraz samochód mam ubezpieczone. Jednak dość mam wzywania
        policji, spisywania protokołów i użerania się z firmą ubezpieczeniową. Samochód
        okradziono mi już trzy razy- ciągle tracę zniżki. Poza tym zaczynam się bać. Pod
        blokiem stoją kradzione auta, ciągle kręcą się jakieś osobniki spod ciemnej
        gwiazdy. Chodzi również o sam fakt niemożności załatwienia czegokolwiek z
        zarządcą oraz z przewodniczącymi zarządu.
        Jeden z mieszkańców również miał dość tych rządów i chciał zwołać zebranie w
        trybie natychmiastowym w celu odwołania zarządu- jednak nic nie udało mu się
        wskórać. Przewodniczący nie zwoła przecież zebrania w celu odwołania samego
        siebie ze stanowiska. A ja mam już dość tej polityki.
        Nawet najmniejszej sprawy nie można załatwić. W dniu odbioru mieszkania na
        protokole wpisałam zaistniały fakt- pękniętych dwóch szyb na klatce schodowej.
        Pisałam pisma do zarządu- zero odpowiedzi...Minęły dwa lata, a szyb nadal nikt
        nie wymienił.
        Pozdrawiam
        • gaga5115 Re: Ciągłe kradzieże 12.04.09, 20:25
          Bać to mają się oni.Jak czasem interweniowałam to widziałam w oknach ich sylwetki,ale nikt nosa nie wychylił.
          Parę razy walczyłam i w Sądzie,skarżąc się na np.Prokuraturę,czy Gminę,no ale ileż można.
          Założyłam album zdjęciowy i podpinam z pismami do teczki(grubnie),taka forma odreagowywania i rozważam rzecz najprostszą.Przestać płacić za zarządzanie i kazać im się rozliczyć z zaliczek ,tak za 10 lat wstecz,a od kilku lat nie dostają absolutorium.Zwykły rachunek z zarządu i niech pokazują te faktury. Nic tak nie boli zarządu czy zarządcy jak brak kasy,a zapytam za co?
          • xxxll Re: Ciągłe kradzieże 14.04.09, 06:25

            gaga5115 napisała:

            > Nic tak nie boli zarządu czy zarządcy jak brak kasy,a zapytam za co?


            To jest droga do apokalipsy, armagedonu wspólnoty... sam sobie taki gotujesz los ... podobnie jak Babczyk...



            ----------------------------------------------------------------
            Zarządzanie - to sztuka bądź praktyka, rozumnego stosowania środków dla osiągnięcia wyznaczonych celów -(Henri Fayol).
            www.sn.pl/orzecznictwo/index.html wyroki sądowe - www.ebos.pl/
            • gaga5115 Re: Ciągłe kradzieże 14.04.09, 12:58
              xxxll napisał:

              >
              > gaga5115 napisała:
              >
              > > Nic tak nie boli zarządu czy zarządcy jak brak kasy,a zapytam za co?
              >
              >
              > To jest droga do apokalipsy, armagedonu wspólnoty... sam sobie taki gotujesz lo
              > s ... podobnie jak Babczyk...
              >
              > taka głupia to Ja jeszcze nie jestem,może głupia ,ale tak to,aż nie .To po
              świętach te apokalipsy i armagedony masz?Jak mi zarządca nie zapewnia
              bezpieczeństwa to mam 4 jeźdźców Apokalipsy na smyczy.
              >
              > ----------------------------------------------------------------
              > Zarządzanie - to sztuka bądź praktyka, rozumnego stosowania środków dla osiągni
              > ęcia wyznaczonych celów -(Henri Fayol).
              > www.sn.pl/orzecznictwo/index.html wyroki sądowe - www.ebos.pl/
              • xxxll Re: Ciągłe kradzieże 20.04.09, 16:45

                gaga5115 napisała:

                > taka głupia to Ja jeszcze nie jestem,może głupia ,ale tak to,aż nie .To po
                > świętach te apokalipsy i armagedony masz?Jak mi zarządca nie zapewnia
                > bezpieczeństwa to mam 4 jeźdźców Apokalipsy na smyczy.


                Nie zaprzeczę i nie przytaknę , ale ...
                To sobie zafunduj getto.... ochronę.
                Wasze pokolenie tego nie pamięta ,
                nie to co poniektórzy z nas...
                no cóż taka teraz jest moda ... ;) :D



                ----------------------------------------------------------------
                Zarządzanie - to sztuka bądź praktyka, rozumnego stosowania środków dla
                osiągnięcia wyznaczonych celów -(Henri Fayol).
                www.sn.pl/orzecznictwo/index.html wyroki sądowe - www.ebos.pl/
            • babczyk Re: Ciągłe kradzieże 14.04.09, 16:09
              xxxll napisał:

              >
              > To jest droga do apokalipsy, armagedonu wspólnoty... sam sobie
              taki gotujesz lo
              > s ... podobnie jak Babczyk...
              >

              Jędruś. Byłeś, jesteś i pozostaniesz czarnym charakterem z licencją
              na tym forum.

              To ja, jako właściciel dokupuję takim jak ty licencjonowanym ćwokom.
              To, że masz więcej nicków od swego ego udowadniają te wpisy.

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=523&w=93906272&v=2&s=0

              Jakim trzeba być kompletnym imbecylem by samemu sobie pod wieloma
              nickami składać życzenia udowadnia powyższy wpis.


              Nie za często zabieram głos gdyż........to ty nieposiadający
              odpowiedniej wiedzy z licencją kombatancką pytasz często innych
              forumowiczów pod różnymi nickami, co możesz w danej sytuacji zrobić.

              Twa ortografia jest już słynna, ale do niej dołączyłeś jeszcze
              używanie różnych przeglądarek, które to by udowadniały, że nie są to
              twe wpisy, ale nowych forumowiczów.

              Nie tylko ja udowodniłem ci wielokrotnie, że jesteś analfabetą i
              kretynem z...kombatancką licencją.

              Nie mam najmniejszego sensu toczyc z tobą piany gdyż forum to ma
              pomagać a nie słuzyć prywatnym wojnom wytoczonym przez ciebie,innym
              forumowiczom.
    • uowl Re: Ciągłe kradzieże 14.04.09, 08:25
      >Z przewodniczącym w zasadzie nie da się w ogóle rozmawiać. Tak
      > jakby tylko on decydował o tym co dzieje się na osiedlu.
      Ciekawe, że na taki prosty numerek biorą jeszcze członków wspólnot.

      > Nie ma mowy o zebraniu czy głosowaniu lokatorów. Zresztą i tak nie
      > przychodzą oni na zebrania.
      Frajerki. Muszą mieć swojego Pana, który za nich pomyśli i wyda im
      polecenia, a także wyznaczy daninę(płatności). Potencjalny gang ma
      bardzo ułatwione zadanie.

      Wiesz co w tej sytuacji niewiele możesz zrobić. Bądź na bieżąco z
      warunkami ubezpieczenia i nie wystawiaj zbyt cennych przedmiotów.
      • aaaniula Re: Ciągłe kradzieże 14.04.09, 16:19
        Też mam takie wrażenie, że nic zrobić nie mogę. Jeśli już uda mi się doprosić o
        rozmowę z kimś z zarządu to jak grochem o ścianę.. I tak cały czas. Już mnie
        szlag trafia bo płacę niemałe pieniądze a oni zakładają samozamykacze do drzwi,
        sadzą miliony choinek- jakby to najważniejsze było. Potrzebne to może i jest,
        ale na co komu choinki jeśli i tak nikt ich nie podlewa i usychają... Mam
        wrażenie, że zarząd dorównuje inteligencją co najwyżej małpom.
    • walkaklas Re: Ciągłe kradzieże 20.04.09, 09:15
      Z Twojego biadolenia widać, że bardzo byś życzyła sobie ochrony na osiedlu. Masz w tym interes jakiś? czy naprawdę liczyć nie umiesz i myślisz, że opłaca się ponosić olbrzymie koszty na ochronę za tych parę drobiazgów, które zginęły. Na szczęście dla Twojej wspólnoty są ludzie mądrzejsi.
      Jest jeszcze instytucja ubezpieczeń, nie zapominaj o tym, tańsza, lepszy skutek.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka