Dodaj do ulubionych

Duży problem we wspolnocie....

28.04.09, 23:09
Witam mieszkam w kamienicy ktora należy do wspolnoty mieszkaniowej w
bytomiu. Otóż mamy w kamienicy 5 lokatorów ktorzy nie chcą placic
czynszu. Lokatorzy ci mieszkają w oficynach. Kradną prąd na lewo
dewastują klatke itd...pewnie to znacie. Mnie interesuje to co
wspolnota mieszkaniowa może takim osobom zrobić? Oni mieszkają w
oficynach już 30 lat i to za darmo. Nie musze jednoczesnie muwic iż
zadlużają coraz bardziej kamienice. Na remont dachu i instalacji
elektrycznej wspolnota musiala zaciągnąć kredyt. Niewiem czemu skoro
tylko 5 osob nie placi. No mamy w kamienicy oprocz tego 3
wolnostany. A tak reszta lokatorów regularnie stara sie oplacac.
Wspolnota posiada gminnego zarządce. Zresztą w naszej kamienicy
wiekszosc udzialow nadal ma gmina czy to ma jakies znaczenie przy
zaciąganiu kredytu inwestycyjnego??
Obserwuj wątek
    • xxxll Re: Duży problem we wspolnocie.... 29.04.09, 06:52

      rafalcio1989 napisał:

      > Otóż mamy w kamienicy 5 lokatorów którzy nie chcą płacić
      > czynszu. Lokatorzy ci mieszkają w oficynach.
      > Nie muszę jednocześnie mówić iż zadłużają coraz bardziej kamienice.

      Jak znam Gminne życie to oficyna nie jest częścią wspólnoty.
      Sprawdź czy na pewno tak jest?

      Gminy najczęściej wyodrębniają nieruchomości po tzw. "obrysie budynku" ( ostatnio dla Gmin "obrys" oznacza rzut widziany z góry )


      > Kradną prąd na lewo dewastują klatke itd...pewnie to znacie.

      Pewnie chodzi ci o bramę przejazdową w waszym budynku ?. Należy sprawdzić czy do tej oficyny jest jakiś inny dostęp do drogi publicznej...

      > No mamy w kamienicy oprocz tego 3 wolnostany

      To co, że są pustostany, za nie powinna płacić Gmina Bytom jako właściciel tych lokali.



      ----------------------------------------------------------------
      Zarządzanie - to sztuka bądź praktyka, rozumnego stosowania środków dla osiągnięcia wyznaczonych celów -(Henri Fayol).
      www.sn.pl/orzecznictwo/index.html wyroki sądowe - www.ebos.pl/
      • rafalcio1989 Re: Duży problem we wspolnocie.... 01.05.09, 14:57
        Niestety nie chodzi obramę przejazdową tylko o dwie klatki ktore są
        poprostu już zniszczone. Nasza jeszcze jakos wygląda ale w klatce
        obok to aż strach isc po schodach tak ją zdewastowali dzicy
        lokatorzy. Rozmawialem z prezydentem miasta na ten temat to on
        jednoczesnie stwierdzil iż w budynku funkcjonuje wspolnota
        mieszkaniowa i to jej zadaniem jest dopilnowac porządku. Ale jak w
        oficynach ma funkcjonowac wspolnota skoro nikt niewykupil lokali?? W
        budynku frontowym są wykupione dwa lokale. W oficynie naszej
        sąsiadka planuje wykupić mieszkanie pod koniec tego roku ale niewiem
        czy cos z tego będzie. Ja tez chcialbym w niedalekiej przyszlosci
        wykupic swoje mieszkanie. No i oczywiscie chcialbym aby wysiedlono
        dzikich lokatorów z naszego budynku.
    • andrzej.sawa Re: Duży problem we wspolnocie.... 05.05.09, 18:32
      Problem jest prosty,jezeli własciciel mieszkania,nie lokator,a
      właściciel,nie placi to wspolnota wystepuje do sadu i po nadaniu
      wyrokowi odpowiedniej klauzuli wykonalnosci idzie do komornika,ktory
      licytuje własność i eksmituje.

      • rafalcio1989 Re: Duży problem we wspolnocie.... 05.05.09, 20:17
        U nas jest inaczej to lokatorzy(5) nie płacą czynszu a wlaściciele
        oplacają. Ja też jako najemca oplacam czynsz.
    • tadzio.lidzia Re: Duży problem we wspolnocie.... 05.05.09, 20:16
      Po pierwsze :
      - unormować stosunki prawne ; kto jest kto, czy lokator czy
      właściciel,
      - ustalić udziały w nieruchomości,
      - zastosować prawo wynikająe z Uowl.
    • majkowa Re: Duży problem we wspolnocie.... 05.05.09, 21:06
      Wszystkie budynki posadowione w granicach nieruchomości gruntowej
      należą do tej samej wspólnoty mieszkaniowej. Istnieją wspólnoty
      wielobudynkowe, do których może należeć np.budynek frontowy oraz
      przyległa lub wolnostojąca oficyna.

      Członkami wspólnoty są właściciele lokali wyodrębnionych i
      dotychczasowy właściciel nieruchomości (Gmina) będąca właścicielem
      lokali niewyodrębnionych.

      Uciążliwi lokatorzy są prawdopodobnie najemcami lokali
      niewyodrębnionych należących do Gminy.

      Każdy właściciel - członek wspólnoty jest obowiązany do wpłacania
      zaliczek na utrzymanie nieruchomości wspólnej w wysokości
      proporcjonalnej do posiadanych udziałów (zazwyczaj równej
      powierzchni użytkowej posiadanych lokali).

      Uciążliwi lokatorzy nie są właścicielami zajmowanych przez siebie
      lokali i w związku z tym nie płacą zaliczek wspólnocie, a uiszczają
      czynsz najmu Gminie - właścicielowi tych lokali. Gmina zbiera te
      czynsze i jako właściciel wpłaca odpowiednie kwoty na rachunek
      bankowy wspólnoty mieszkaniowej.
      Jeżeli jacyś najemcy nie płacą Gminie to musi ona dołożyć pieniądze
      z dotacji miejskich, lub z innych przychodów.

      Równiez pustostany to problem Gminy - ich właściciela. Wspólnota i
      pozostali właściciele nie mają prawa wtrącać się do tego co robi
      Gmina ze swoją własnością, jeżeli robi to w granicach prawa.

      Kradzież prądu jest przestępstwem, które należy zgłosić
      administratorowi i Policji.

      Przyczyną opisanego przez ciebie stanu jest zarządzanie wspólnotą
      mieszkaniowa przez Gminę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka