Dodaj do ulubionych

jak rozgryźć problem drogi krajowej

07.12.03, 19:17
juz raz pytałam, niestety bez echa. Budynek, w którym mieszkam (wspólnota 6
lokali)graniczy z drogą krajową. Położony jest ponizej poziomu drogi o ponad
metr.Nasilony ruch drogowy oraz lata spowodowały, że fundament, na którym
jest zbudowany płot (jest on konstrukcją oporową) zaczynają się
naprawdę "sypać", słupki murowane z cegły są pochylone w stronę budynku,
latem jeden z nich się przewrócił (z pomocą pijanych koleżków) i okazało się,
że cegły, z których był zbudowany to już nie cegły, a jakaś maź.
Chcielibyśmy, żeby część kosztów porządnego remontu była finansowana przez
właściciela drogi (droga krajowa). Czy mamy jakieś szanse, i od czego tu
zacząc?
Obserwuj wątek
    • kaja99 Re: jak rozgryźć problem drogi krajowej 08.12.03, 23:53
      jam33 napisała:

      > Nasilony ruch drogowy oraz lata spowodowały, że fundament, na którym
      > jest zbudowany płot (jest on konstrukcją oporową) zaczynają się
      > naprawdę "sypać",

      Do ponoszenia kosztów utrzymania płotów stojących w granicy zobowiazane są obie
      strony.

      • mieszkanie.i.wspolnota Re: jak rozgryźć problem drogi krajowej 09.12.03, 01:48
        kaja99 napisała:

        > jam33 napisała:
        >
        > > Nasilony ruch drogowy oraz lata spowodowały, że fundament, na którym
        > > jest zbudowany płot (jest on konstrukcją oporową) zaczynają się
        > > naprawdę "sypać",
        >
        > Do ponoszenia kosztów utrzymania płotów stojących w granicy zobowiazane są
        obie
        >
        > strony.
        >
        To nie jest odpowiedź na postawione pytanie.
        Tu nie pytano, jakie jest prawo - tylko jak sprawę załatwić.
        Niestety nie wiem, więc nie będe się wypowiadał.
        Wiem tylko, że namnożyli praw bez jakichkolwiek sankcji wykonawczych lub
        karnych.
        Nasze prawo stało się bagnem, w którym nie grzęzną jedynie przebiegłe i
        bezczelne gady.
        • kaja99 Re: jak rozgryźć problem drogi krajowej 09.12.03, 09:40
          mieszkanie.i.wspolnota napisał:

          > To nie jest odpowiedź na postawione pytanie.
          > Tu nie pytano, jakie jest prawo - tylko jak sprawę załatwić.

          Szanowny Panie Ekspercie !
          Chyba Pan się lekko zagalopował i minął z powołaniem, wszak to Pan jest tu
          jak . .. od ... do udzielania odpowiedzi. A skoro tyle ludzi odwala pańszczyznę
          za Pana to wypadałoby chociaż uprzejmie pokłonić się i podziekować w myśl
          zasady darowanemu ...

          > Niestety nie wiem, więc nie będe się wypowiadał.
          To że Panu wiedzy merytorycznej w wielu sytuacjach nie starcza to jeszcze
          jaaaakoś zrozumiem, wszak nie ma ludzi wszystkowiedzacych, ale czemu Pana
          czasopismo nie chce w zamian za reklamę wesprzeć fachowcami w poszczególnych
          dziedzinach, to już trudno usprawiedliwić. Skoro ktoś się czegoś podejmuje ...

          > Wiem tylko, że namnożyli praw bez jakichkolwiek sankcji wykonawczych lub
          > karnych.
          Wiem również, że namozyli ekspertów i takichże forów, a jak przyjdzie co do
          czego, to człowiek wielokrotnie pozostaje sam z problemem.

          > Nasze prawo stało się bagnem, w którym nie grzęzną jedynie przebiegłe i
          > bezczelne gady.
          O tym wszyscy wiemy, niemniej podstawa prawna jest poczatkiem, bez której
          trudno mieć nadzieję na pomyslne załatwienie sprawy.

          Nawet droga krajowa ma swojego zarządcę i do niego z odpowiednim pismem nalezy
          się zwrocić; w zależności od odpowiedzi podejmować stosowne kroki, po nitce do
          kłębka...

          A ja mimo wszystko podziekuję za trafne wyjasnienia, które spod Pana klawiatury
          też czasami wychodzą.
          • jam33 Re: jak rozgryźć problem drogi krajowej 09.12.03, 14:13
            ja sobie zdaję sprawę, że należy zaczać od epistolografii stosowanej, ale
            prawdę mówiąc wolałabym przedtem znać np. akty prawne, które to - skutecznie
            czy nie - to sie okaże - regulują. Pozdrawiam, płot jeszcze stoi, a żaden
            samochód sąsiadom w okno nie wjechał. pozdrawiam zimowo...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka