Dodaj do ulubionych

O bzykaniu ...

16.07.02, 11:34
Czytaliście???:
wyborcza.gazeta.pl/info/artykul.jsp?xx=933659&dzial=010600
Mnie to powaliło na kolana.
Bardziej niż to co wyczyniał p. Romer z p. Muchą.
Niecierpliwie czekam na dalsze
opracowania dotyczące bzykania.
:)
Obserwuj wątek
    • zdzicha Re: O bzykaniu ... 16.07.02, 12:38
      Młode komary to maja kiepskie życie....

      zdrv
      zdzicha
    • Gość: beata_ Re: O bzykaniu ... IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 16.07.02, 20:39
      kubajek napisał:

      > Czytaliście???:
      > <a href="wyborcza.gazeta.pl/info/artykul.jsp?
      xx=933659&dzial=010600"targ
      > et="_blank">wyborcza.gazeta.pl/info/artykul.jsp?xx=933659&dzial=010600</a>
      > Mnie to powaliło na kolana.
      > Bardziej niż to co wyczyniał p. Romer z p. Muchą.
      > Niecierpliwie czekam na dalsze
      > opracowania dotyczące bzykania.
      > :)

      Skądinąd wiadomo, że takie "bzykające bzykanie nie bzyka bez powodu" :-)))
      • Gość: czeko Re: O bzykaniu ... IP: *.chello.pl 16.07.02, 22:43
        Juz chciałam na eroticę wysłac a tu tak nie winnie. Za karę cały wieczór będę
        okładała swe plecy rózgami, jak wierzący Filipińczyk :).

        Wybaczcie, idę zaczynać....A kysz szatanie!
        • Gość: beata_ Re: O bzykaniu ... IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 16.07.02, 22:48
          Gość portalu: czeko napisał(a):

          > Juz chciałam na eroticę wysłac a tu tak nie winnie. Za karę cały wieczór będę
          > okładała swe plecy rózgami, jak wierzący Filipińczyk :).
          >
          > Wybaczcie, idę zaczynać....A kysz szatanie!

          Pokrzywy weź!!! Paskudo!:-)))
          • Gość: czeko Re: O bzykaniu ... IP: *.chello.pl 16.07.02, 22:49
            Już leżę na gwożdziach i jeszcze pokrzywy?! Litościwa pani, nie...
            • Gość: beata_ Re: O bzykaniu ... IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 16.07.02, 22:51
              Gość portalu: czeko napisał(a):

              > Już leżę na gwożdziach i jeszcze pokrzywy?! Litościwa pani, nie...

              No dobrze...gwoździe wystarczą.
              Pokrzywy jutro - zamiast!!!:-))
              • Gość: czeko Re: O bzykaniu ... IP: *.chello.pl 16.07.02, 23:04
                i co mi pozostaje??? za jedną mysl ooooo bzzzyyykaniu musim?

                Zajrzyj na wątek o 33, odpisałam!

                pzdr.
                czeko
                • Gość: beata_ Re: O bzykaniu ... IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 16.07.02, 23:07
                  Gość portalu: czeko napisał(a):

                  > i co mi pozostaje??? za jedną mysl ooooo bzzzyyykaniu musim?
                  >
                  > Zajrzyj na wątek o 33, odpisałam!
                  >
                  > pzdr.
                  > czeko

                  Nic nie musim!:-) Tak poza wszystkim, to komary były:-))

                  Zajrzałam dawno i dawno odpisałam:-))
                  • Gość: czeko Re: O bzykaniu ... IP: *.chello.pl 17.07.02, 09:47
                    /beata_ zdejmij to ze mnie, bo już się wykrwawiam...
                    • Gość: beata_ Re: O bzykaniu ... IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 17.07.02, 20:34
                      Gość portalu: czeko napisał(a):

                      > /beata_ zdejmij to ze mnie, bo już się wykrwawiam...

                      Już zdejmuję, chociaz nie wiem co:-))

                      Ps
                      rano na mnie nie licz - pracuję:((
                      • Gość: czeko Re: O bzykaniu ... IP: *.chello.pl 17.07.02, 20:36
                        A gdzie pracują ludzie z 33? :) Pewnie w tłumaczce się tyra, tak? :)

                        pozdro.
                        czeko, która leżała na gwożdziach od rana, czekając aż zdejmiesz nakaz katuszy
                        • Gość: beata_ Re: O bzykaniu ... IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 17.07.02, 20:48
                          Gość portalu: czeko napisał(a):

                          > A gdzie pracują ludzie z 33? :) Pewnie w tłumaczce się tyra, tak? :)
                          >
                          > pozdro.
                          > czeko, która leżała na gwożdziach od rana, czekając aż zdejmiesz nakaz katuszy

                          Akurat nie w tłumaczce, ale znajomość języka przydatna wielce:-)

                          Powinnam była wczoraj przewidzieć, żeby godzinę końca katuszy wyznaczyć:(
                          Wybacz, po stokroć wybacz!!!
                          • Gość: czeko Re: O bzykaniu ... IP: *.chello.pl 17.07.02, 22:34
                            No dobrze, już dobrze...Z uwagi na okoliczności łagodzące wysoka czeko udziela
                            skazańcowi wybaczenia i skazuje na śmierć na stryczku, zwalniając z kary
                            rozciągania końmi :)
                            • Gość: beata_ Re: O bzykaniu ... IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 17.07.02, 22:40
                              Gość portalu: czeko napisał(a):

                              > No dobrze, już dobrze...Z uwagi na okoliczności łagodzące wysoka czeko
                              udziela
                              > skazańcowi wybaczenia i skazuje na śmierć na stryczku, zwalniając z kary
                              > rozciągania końmi :)

                              O łaskawa...!:-))
                              Czekaj, jeszcze cię dopadnę:-)))
                            • brzoza2 Re: O bzykaniu ... 17.07.02, 22:42
                              jestem wstrzasnieta!!!!!!
                              • Gość: beata_ Re: O bzykaniu ... IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 17.07.02, 22:42
                                brzoza2 napisała:

                                > jestem wstrzasnieta!!!!!!

                                Czym?????
                            • brzoza2 Re: O bzykaniu ... 17.07.02, 22:44
                              "Z uwagi na okoliczności łagodzące wysoka czeko udziela
                              skazańcowi wybaczenia i skazuje na śmierć na stryczku, zwalniając z kary
                              rozciągania końmi :)"
                              Tym właśnie. I w ogole tym bzykaniem:)))
                              pzdr





                              • Gość: beata_ Re: O bzykaniu ... IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 17.07.02, 22:47
                                brzoza2 napisała:

                                > "Z uwagi na okoliczności łagodzące wysoka czeko udziela
                                > skazańcowi wybaczenia i skazuje na śmierć na stryczku, zwalniając z kary
                                > rozciągania końmi :)"
                                > Tym właśnie. I w ogole tym bzykaniem:)))
                                > pzdr
                                >
                                >
                                Ależ to nic wstrząsającego:-))) Nie takie rzeczy to forum widziało!:-)))
                                Przywykniesz:-))))

                                Wiesz, z tym bzykaniem......
                                • brzoza2 Re: O bzykaniu ... 17.07.02, 22:48
                                  lubie mocne wrazenia. Adrenalina, emocje i takie tam....
                                  I juz wiem, ze na forum mi tego nie zabraknie!
                                  • Gość: beata_ Re: O bzykaniu ... IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 17.07.02, 22:49
                                    brzoza2 napisała:

                                    > lubie mocne wrazenia. Adrenalina, emocje i takie tam....
                                    > I juz wiem, ze na forum mi tego nie zabraknie!

                                    No to witaj w rodzinie!:-)))
                                    • brzoza2 Re: O bzykaniu ... 17.07.02, 22:50
                                      dzieki, wiedzialam, gdzie trafic...
                                      • Gość: beata_ Re: O bzykaniu ... IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 17.07.02, 22:53
                                        brzoza2 napisała:

                                        > dzieki, wiedzialam, gdzie trafic...

                                        To się NOS nazywa:-)))))
                                      • eela Re: O bzykaniu ... 17.07.02, 22:54
                                        Nie chwal dnia przed zachodem słonca :-))
                                        • brzoza2 Re: O bzykaniu ... 17.07.02, 22:55
                                          No wlasnie, co chwila mnie wywala z forum. Za chwile szlag mnie trafi
                                          albo...zaczne bzykac!!!!
                                          • eela Re: O bzykaniu ... 17.07.02, 22:57
                                            Tak? A mnie wcale...wczoraj mnie wylogowywało
                                        • Gość: beata_ Re: O bzykaniu ... IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 17.07.02, 22:56
                                          eela napisała:

                                          > Nie chwal dnia przed zachodem słonca :-))

                                          Czy mi się wydaje, czy już zaszło czas jakiś temu?:)))

                                          Brzoza ma na mysli adrenalinkę w każdej postaci, mam wrażenie - więc na pewno
                                          sie nie zawiedzie:-))))
                                          • eela Re: O bzykaniu ... 17.07.02, 22:59
                                            Taaa, adrenalinkę...a potem powie, ze w złym momencie wypowiedziała :-)
                                            • Gość: beata_ Re: O bzykaniu ... IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 17.07.02, 23:00
                                              eela napisała:

                                              > Taaa, adrenalinkę...a potem powie, ze w złym momencie wypowiedziała :-)

                                              No, bieganie tutaj każdy uskutecznia na własne ryzyko i odpowiedzialność!:-)))
                                              • abc2001 Re: O bzykaniu ... 17.07.02, 23:04
                                                Gość portalu: beata_ napisał(a):

                                                > eela napisała:
                                                >
                                                > > Taaa, adrenalinkę...a potem powie, ze w złym momencie wypowiedziała :-)









                                                >
                                                > No, bieganie tutaj każdy uskutecznia na własne ryzyko i odpowiedzialność!:-)))





                                                niestety niektórzy bez odpowiedzialności :((
                                                • eela Re: O bzykaniu ... 17.07.02, 23:06
                                                  abc2001 napisała:

                                                  > niestety niektórzy bez odpowiedzialności :((

                                                  otóż to :-(
                                                • Gość: beata_ Re: O bzykaniu ... IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 17.07.02, 23:06
                                                  abc2001 napisała:

                                                  > Gość portalu: beata_ napisał(a):
                                                  >
                                                  > > eela napisała:
                                                  > >
                                                  > > > Taaa, adrenalinkę...a potem powie, ze w złym momencie wypowiedziała :
                                                  > -)
                                                  >
                                                  >
                                                  >
                                                  >
                                                  >
                                                  >
                                                  >
                                                  >
                                                  >
                                                  > >
                                                  > > No, bieganie tutaj każdy uskutecznia na własne ryzyko i odpowiedzialność!:
                                                  > -)))
                                                  >
                                                  >
                                                  >
                                                  >
                                                  >
                                                  > niestety niektórzy bez odpowiedzialności :((

                                                  ...ale to już całkiem inna historia...
                                                  • Gość: czeko Re: O bzykaniu ... IP: *.chello.pl 17.07.02, 23:36
                                                    Chciałam powiedzieć, że jeżeli gustujesz w natarczywych samcach komarzych to
                                                    bzykaj sobie do woli :)
                                                    A beata mnie nie dopadniesz, bo właśnie biegam za stojącym :)

                                                    dobrej nocy
                                                    czeko-brutal
                                                  • Gość: beata_ Re: O bzykaniu ... IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 17.07.02, 23:40
                                                    Gość portalu: czeko napisał(a):

                                                    > Chciałam powiedzieć, że jeżeli gustujesz w natarczywych samcach komarzych to
                                                    > bzykaj sobie do woli :)
                                                    > A beata mnie nie dopadniesz, bo właśnie biegam za stojącym :)
                                                    >
                                                    > dobrej nocy
                                                    > czeko-brutal

                                                    Dobranoc, nie przemęczaj się zbytnio!:-))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka