Dodaj do ulubionych

Hałas za oknem

31.08.09, 21:15
Witam,
jestem w zarzadzie wspolnoty mieszkaniowej i mamy problem z mlodzieza/dzieci,
ktore gromadza sie pod oknami naszych bloków - zwykle okolo godziny 21
strasznie hałasują, jeżdzą na rowerze po chodniki i trawie, krzyczą,
przeszkadzają innym mieszkancom (jest duzo malych dzieci).
Czy sa jakies mozliwosci prawne zeby ich przegonic?
Nasze upomnienia nic na razie nie daja.
Moze straz miejska moglaby zareagowac?
Moze uchwalic w regulaminie/statusie wspolnoty jakies zapisy?

Tylko przypomne, ze to jest przed godzina 22 (cisza nocna).

Pozdrawiam i prosze o rady,
Obserwuj wątek
    • collinsowa Re: Hałas za oknem 31.08.09, 21:30
      Może od razu policja np.?
      Uchwalić uchwałę że nie wolno biegać pod oknami itp. i powiadomić
      całą młodzież w okolicy ?
      A jak wy byliście młodzi to gdzie żeście biegali i krzyczeli?
      ---------------------------------------------------------------------
      A zrobiliście coś dla tej młodzieży?
      Jakieś miejsce gdzie mogą sie, zebrać, pogadać, pokrzyczeć, pobawić,
      pojeździć na rowerze?
      O jakimś boisku już nie wspomnę.
      Ale miejsca parkingowe napewno macie, o tym nie zapomnieliście!

      Nie ma innej rady trzeba poczekać na osteczne rozwiązanie - tam to
      już jest spokój napewno!
      • jan.maria.kowalski Re: Hałas za oknem 01.09.09, 11:08
        W okolicy jest plac zabaw, są boiska, itp..
        Ta mlodzież celowo zbiera się pod oknami, zeby zrobic na zlosc kilku doroslym,
        ktorzy zwracali im uwage.

        Prosze o rozwiniecie tematu - jezeli podejmiemy uchwale o zachowaniu spokoju,
        np. zakazie jazdy na rowerze po chodnikach, trawie, itp... to jak mozna
        egzekwowac to od mlodziezy?
        Cos niezgodnego z uchwala, moze zglaszac na policje/straz miejska?
        • uowl Re: Hałas za oknem 02.09.09, 08:42
          > Cos niezgodnego z uchwala, moze zglaszac na policje/straz
          miejska?
          Zgłaszać możesz ale pewnie cię spsikają. Wasze uchwały maja
          obowiazek mieć w d... bo nie stanowią one prawa wg. którego
          działają te instytucje.
          Gorzej jeżeli policjant lub strażnik miejski wychowuje akurat małe
          dzieci.
    • uowl Re: Hałas za oknem 01.09.09, 11:19
      Cisza nocna obowiązuje od 22.00. W niekltóre dni od 23.00

      Więc nie ma przeszkód aby młodzież zbierała się pod oknami ok. 21.00
      • gutek258 Re: Hałas za oknem 02.09.09, 13:34
        uowl napisała:

        > Cisza nocna obowiązuje od 22.00. W niekltóre dni od 23.00
        >

        a gdzieś to wyczytał? bo wg mojej wiedzy, to
        Art. 51.
        § 1. Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój,
        porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu
        publicznym,
        podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.

        § 2. Jeżeli czyn określony w § 1 ma charakter chuligański lub sprawca
        dopuszcza się go, będąc pod wpływem alkoholu,
        podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.

        § 3. Podżeganie i pomocnictwo są karalne.

        Faktycznie nie jest zdefiniowana cisza nocna. Przy wykładni pojęcia pory nocnej według mnie można się posiłkować pojęciem pory nocnej z kodeksu postępowania karnego. Jest to czas od godziny 22 do 6
        • uowl Re: Hałas za oknem 03.09.09, 09:11
          Nie ma większego łamania prawa gdy prawa jest nadmierne egzekwowane
          i jednocześnie nadmiernie interpretowne.

          Oto mamy przykład.
          gutek258 napisał:
          > Art. 51.
          > § 1. Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca
          spokój,
          > porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w
          miejscu
          > publicznym,
          > podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.
          Autor grożący dzieciom art. 51 kodeksu wykroczeń ani przez chwilę
          nie rozważył czy dzieci np. uruchamiają motory, głośne maszyny,
          puszczają na cały regulator głośniki, detonują petardy lub dokonują
          podobnych czynów.

          Warto przemyślec czy policjant widząc, że został wezwany dlatego,
          że dzieci rozmawiaja lub bawia się całego swojego gniewu nie skupi
          na wzywającym, a może jeszcze go ukarze.

          Zresztą każdy policjant wie, że gdy dzieci bawia się to ten cały
          art. 51 z k.w. może sobie wsadzic gdzieś. Co najwyżej mógłby
          narazic się na kpiny ze strony przełożonych, sądu i otoczenia.
          • gutek258 Re: Hałas za oknem 03.09.09, 09:52
            uowl napisała:

            > Nie ma większego łamania prawa gdy prawa jest nadmierne egzekwowane
            > i jednocześnie nadmiernie interpretowane.


            Tak się zastanawiam, co jest gorsze :
            egzekwowanie prawa nawet w stosunku do dzieci (Art. 51.)
            czy ich bezstresowe wychowywanie przez opiekunów prawnych - rodziców.


            > Warto przemyślec czy policjant widząc, że został wezwany dlatego,
            > że dzieci rozmawiaja lub bawia się całego swojego gniewu nie skupi
            > na wzywającym
            , a może jeszcze go ukarze.


            Dziecko nie zostanie ukarane, ale jego opiekunowie prawni już tak.

            Jak tu pisać o dzieciach , przecież wszyscy nimi jesteśmy.:)
    • uowl Re: Hałas za oknem 01.09.09, 11:21
      jan.maria.kowalski napisał:

      >> Moze uchwalic w regulaminie/statusie wspolnoty jakies zapisy?

      > Pozdrawiam i prosze o rady,

      Tak.
      Można uchwalić we Wspólnocie zakaz robienia, rodzenia i trzymania
      dzieci.
    • haneczka_wm Re: Hałas za oknem 01.09.09, 14:40
      Każdy ma prawo do spokoju w swoim domu, gdy jest inaczej mamy do
      czynienia z naruszeniem możliwości korzystania ze swojej własności,
      zgodnie z własnymi potrzebami. Przyczyną mogą być różnego rodzaju
      tzw. immisje. Poszukaj na ten temat np. w google.

      Cisza nocna trwa od 22.00 - 6.00 i to regulują przepisy prawne,
      natomiast wcale nie oznacza to, że od 6.00 - 22.00 ktoś może
      zachowywać sie jak mu się podoba. Niestety, nie może to być
      zachowanie utrudniające innym korzystanie ze swojego mieszkania i to
      też regulują przepisy prawa.

      Wspólnota może ustalić regulamin porządku domowego i określić w nim
      zakres zachowań, które są dopuszczalne i akceptowane przez
      wszystkich członków tej wspólnoty.
      Czy będzie ten regulamin przestrzegany zależy przede wszystkim od
      kultury i dobrej woli współwłaścicieli.

      Za zachowania swoich dzieci są odpowiedzialni rodzice, wychowując je
      i ucząc poszanowania dla praw innych ludzi. Może warto porozmawiać z
      rodzicami?
      Można sprawę, o której pieszesz poruszyć na zebraniu wspólnoty,
      można również napisać skargę do zarządu w tej sprawie i poprosić o
      reakcję, ale również można udać się do swojego dzielnicowego i
      zgłosić ten problem. On ma obowiązek podjąć czynności w tej sprawie.

      Jeśli zarząd nie zadziała w ogóle lub nieskutecznie, dzielnicowy na
      pewno porozmawia z rodzicami owej milusińskiej młodzieży i pouczy,
      że nie mogą się tak zachowywać, a na co rodzice winni zwrócić im
      uwagę. Tym bardziej, że jest miejsce u Was gdzie młodzież może
      spędzać wolny czas, dając żyć w miarę spokojnie innym. :)





      • haneczka_wm Re: Hałas za oknem 01.09.09, 16:00
        jan.maria.kowalski napisał:
        >jestem w zarzadzie wspolnoty mieszkaniowej...

        Przepraszam, ale nie zwróciłam wcześniej uwagi, że to Ty jesteś w
        zarządzie wspólnoty. :-)
        A wracając do poprzedniej mojej wypowiedzi, tym bardziej uważam, że
        jako członek zarządu masz większe pole do działania podejmując
        inicjatywę w tej sprawie.
      • uowl Re: Hałas za oknem 02.09.09, 08:36
        > Każdy ma prawo do spokoju w swoim domu, gdy jest inaczej mamy do
        > czynienia z naruszeniem możliwości korzystania ze swojej
        własności,
        > zgodnie z własnymi potrzebami. Przyczyną mogą być różnego rodzaju
        > tzw. immisje. Poszukaj na ten temat np. w google.

        Dzieci korzystając z dobrej pogody bawią się na dworze, a nie w
        czyimś mieszkaniu. Nie utrudniają więc korzystanie z niego. A że
        są ze sobą na dworze to chyba wydaje sie rzeczą naturalną, że
        rozmawiaja i bawią się ze sobą.Poziom hałasu jaki wytwarzają nie
        może przekraczać dopuszczalnych norm. Chyba, że są tacy którzy
        oczekują, że na terenie zamieszkałym będą mieć poziom hałasu taki
        jak w środku lasu.
        Co do immisji to wiem co to jest immisja i obawiam się, że ty tego
        nie za bardzo pojmujesz.
        Problem takich jak ty polega na tym, że chcą ustawiać wszystkich
        według własnych upodobań nie rozumiejąc, że mieszkając w większej
        społecznosci trzeba się dostiosować i zrozumieć, że dzieci to nie
        przedmioty. To własnie takie zachowania są uciążliwe dla większosci
        i stanowią poniekąd nadmierna imisję w stosunku do otoczenia.
        • haneczka_wm Re: Hałas za oknem 02.09.09, 12:18
          uowl napisała:
          > Problem takich jak ty polega na tym, że chcą ustawiać wszystkich
          > według własnych upodobań nie rozumiejąc,

          Natomiast główny problem takich jak ty polega na tym, że
          wypowiadają się nie na temat i nie odróżniają znaczenia słów:
          immisja od imisji.
          W znaczeniu słowa immsja zostaw członka w spokoju, a
          skoncentruj się na tym drugim znaczeniu.

          > dzieci to nie przedmioty.

          Z tym się całkowicie zgadzam!
          Dzieci to odpryski miłości - tej wiecznej i tej wietrznej. Z
          założenia miłością masz obdarzać bliźniego swego, a nie jej
          odpryskami przerzucając na niego ciążar ich wychowania, a w tym
          nauczenia poszanowania praw drugiego człowieka.
          • uowl Re: Hałas za oknem 02.09.09, 13:21
            > Natomiast główny problem takich jak ty polega na tym, że
            > wypowiadają się nie na temat i nie odróżniają znaczenia słów:
            > immisja od imisji.

            Pisałem o immisji, a tylko w jednym miejscu omyłkowo pominąłem
            jedną literkę 'm'.

            Ale twoje nadmiernie kąśliwe uwagi na ten temat świadczą wybitnie
            już o nadmiernej agresji w stosunku do otoczenia. Zapewne stąd
            wynika twoja niechęć do bawiących się dzieci i chęć nakładania
            ograniczeń poprzez uchwały wspólnoty.

            Powiem ci jeszcze jedno. Gdy byłem małym dzieckiem ja, moje
            koleżanki i koledzy byliśmy często przedmiotem ataku takich osób
            żądających bezwzględnego poszanowania prawa do błogiej ciszy.
            Sprowadzało się to do prób przeganiania dzieci. Niewiele to tym
            osobom pomogło, a jesczcze ku uciesze i zachęcie pozostałych
            dorosłych robilismy im różne psikusy. W końcu te osoby wpadły z
            deszczu pod rynnę. Właściwie to trudno wyobrazić sobie aby świat
            dzieci ograniczyć wyłacznie do placu zabaw.
    • nowak66 Re: Hałas za oknem 01.09.09, 20:34
      Spróbuję ci wytłumaczyć dlaczego masz błędne spojrzenie na świat.

      Mieszkasz w budynku wielorodzinnym, pomiędzy innymi rodzinami, które maja inne potrzeby, wymagania i idee, a ty chcesz aby wszyscy zachowywali się tak jak ty sobie życzysz.

      Prawdopodobnie dlatego zgłosiłeś się do zarządu wspólnoty, bo myślałeś że tam będziesz rządził ludźmi i nakazywał im jak się mają zachowywać.

      Chcesz mieć ciszę i spokój, to TY wyprowadź się na wieś do domku pod lasem, a nie zmuszaj innych do podporządkowania się twoim wymaganiom.

      Niestety, hałas jest jedną z uciążliwości związanych ze STANDARDEM twojego miejsca zamieszkania.

      Wyższy standard = wyższa cena mieszkania.(domek, apartament itp).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka