dorota-perkins
16.01.04, 14:26
Panie doktorze, mojemu psu rasy jamnik zdarzył się nieszczęśliwy wypadek. Na
spacerze zerwał się włascielowi ze smyczy duzy wilczur i pogryzł mojego
psiaka.Oczywiscie zaraz udałam się do lekarza weterynarii. Miał tzry rany
kłute i troszkę opuchnięte podbrzusze. Lekarz zbadał go tylko palpacyjnie i
powiedział, że z tego wyjdzie. Zaaplikował antybiotyki, środki przeciwbólwe i
zestaw p/wstrząsowy. Piesek przez 1,5 dnia był nawet w dobrym stanie, troszkę
jadł, troche pił ale poźniej przyszło szybkie pogorszenie jego stanu zdrowia
wraz z coraz to większa opuchlizną podbrzusza. Przez 3 dni lekarz utrzymywał,
że pies jest w stanie stabilnym. Dopiero na 4 dobę od wypadku przyszedł
kryzys, gdy pies, okazało się jest odwodniony (przez jedną dobę w ogóle
pił ), lekarz zalecił kroplówkę i dopiero wtedy zauważył krwiaki na
podbrzuszu. Diagnoza: krwiaki nerek i niewydolność nerek. Pies padł w tym
samym dniu wieczorem, nie mogąc oddac moczu. Mam pytanie do panan Doktora,
czy mozliwa była wczesniej właściwa diagnoza mając na uwadze obrzęk
podbrzusza, i czy lekarz powiniem był zrobić wczesniej RTG lub USG aby
wykluczyc obrazenia narządów. (nie tylko palpacyjnie). Czy mój pies miał
jakieś szanse, by przezyć gdyby własciwe leczenie na podstawie własciwego
rozpoznania zostało podjęte dużo wczesniej?
Będę bardzo wdzięczna za odpowiedź